-
dla mnie ,to calkowity brak zainteresowania czymkolwiek.
Czy to moze byc poczatek depresji?
-
brak mi jakiejś pasji, czegoś co bym kochała robić, znalazla zainteresowanie, które z przyjemnościa realizuje. Brak mi czegos takiego. Wiekszość kolezanek i kolegów wie czym chce sie zajmować w przyszłości, pogłebiaja swoją wiedzę, a ja nie wiem, nie mam pojęcia kim własciwie chcę być, w czym sie realizować, codziennie zmieniam zdanie i mam az za duzo pomysłów,ektóre rzucam bo w sumie to nie jest dobry pomysł:(. Niedługo skoncze studia i nie wiem co ze mną bedzie dalej.
-
Manie już znużyła zarówno psychologia jak i ezoteryka. Interesujące dziedziny,
ale jak tylko przychodzi znaleźć jakiegoś specjalistę to okazuje się, że nie
ma. Kiedyś: "O pani to taka młoda, zobaczy pani za parę lat zmieni pani
zdanie..." Za każdym razem mija parę lat i zdania nie zmieniam. Dużo by pisać...
-
..chyba nic juz ze swojego mózgu nie wyprodukuję. Trzebaby się czymś
podeprzeć. Trzebaby się czyms zainspisrowac, czymś niecodziennym, co jest
nielegalne, ale co przy ukryciu nielegalnosci działania mozna uznać za coś,
co nalezy do czegoś w ramach codzienności.
--
macie dzieci? planujecie? bo jesli moje mają być takie jak ja, to chyba
wyjdą mi z głowy i będa chodzić do góry nogami.
-
Zadajcie mi jakiekolwiek pytanie odnośnie mojej osoby, a na każde
odpowiem: Nie wiem.
Niezdolny do pracy, do nauki, do uczuć, do kontaktów, rozmów,
zabawy, seksu, wysiłku, podróży, wszystkim z samym życiem na czele
znudzony - wypala się coś we mnie i po kolei wygasa, zanim zdążyłem
czegokolwiek doświadczyć. Moja obojętność rani mnie jeszcze bardziej
niż tych, których ją obdarzam. Tyle tylko jest we mnie ludzkiego...
Trzeba by mnie czym prędzej oswoić, lecz już zdziczałem na dobre....
-
Pozwalam sobie na maly literacki eksperymencik (w nawiasie dodam-
psychologiczny, zeby nikt sie nie czepial,hy hy)
Na podstawie mojej prywatnej wiedzy o niektorych, tutejszych,forumowych
ludziach,okreslilem ich psychologicznie, nadajac temu zartobliwa, ale o
zlosliwym zabarwieniu forme literacka. Zaznaczam, jest to zart
psychologiczny. Kazdy z nas "zasluguje" na fraszke. Mam taki pomysl; obrzucmy
sie fraszkami!!!!
Do .....Imagina
Mam strasznie wielka drzazge w oku
I maja ...
-
Jesteśmy małżeństwem 14 lat. Bardzo się kochamy, jesteśmy ze sobą bardzo
blisko, dużo rozmawiamy na różne tematy (również związane z seksem). Można
pokusić się o stwierdzenie, że jesteśmy przyjaciółmi. Nasze życie seksualne po
tylu latach spędzonych razem nadal jest udane. Otóż ostatnio rozmawialiśmy z
mężem bardzo szczerze na temat zdrady małżeńskiej (wierzę w słowa męża, że
nigdy mnie nie zdradził). Mąż stwierdził, że nie wyobraża sobie życia beze
mnie, nigdy nie przyszło mu do ...
-
Rozchoruje sie powaznie , jestem zgnebiona ,zestresowana ,zle spie ,wyglądam
coraz gorzej, wszystko przez prace ,przez ludzi z ktorymi pracuje od niedawna
w jednym z urzedów.W tym biurze ludzie generalnie sie obgadują za to sa mili
w oczy , nigdy nie widziałam takiej obłudy.Na mnie wieszają psy , mówią takie
rzeczy ze włos sie na głowie jezy , szeptajac do siebie po katach , jednak na
tak małej przestrzeni niestety wszystko dociera do mnie mimo uszu, nie da sie
inaczej,probowalam ...
-
Bo jak sie sukienka znudzi to mozna ja na samo dno do szafy...A facet piska .ze
go boli.Wiec jak sie go pozbyc delikatnie, zeby nikogo nie bolalo?
Czekam na ratunek expertek.
-
czy w ten weekend zrobicie wyjatek i opuscicie forum na chwile?
Czy tez bedziecie do znudzenia p_i-e-r-d-o-l-i-c o swoim zawiedzionych
nadziejach nie znajdujacych pokrycia w rzeczywistosci?
No wzruszon bardzo, hehehe
Buahahaha
M.S.
-
Mr...M,
przeczytałam setki Twoich postów i zastanawiam się, które z nich są
prowokacją, a które nie. Chociaż wbrew pozorom nie jest to takie trudne do
odgadniecia. Po przejrzeniu takich, jak "On zdradza", "Ona zdradza", "Jak
dokopać kochanicy...", "Zazdrość destrukcyjne ucucie" i wiele innych
aczkolwiek w podobny deseń, zwróciłam uwagę na jeszcze jeden "BPD czy jakaś
schiza ale coś mi nie tak". "Wali mi się w głowioe, jestem przyziemny,
przybity a przez to niegrzeczny". Introwert...
-
Imaginie, czy możesz mi pomóc?
-
1. Czy mogłyby się wypowiedzieć w ww kwestii osoby z różnym stażem w
małżeństwie? Co z niego zostaje? Czy miłość przetrwała? Czy z czasem
zmieniła się w przyjaźń, akceptację wad drugiej strony, nieprzyjaźń,
znudzenie, rutynę itp.
2. Co czują do partnera po latach?
Jestem ciekawy, bo większość mojego otoczenia, to wg. mnie małżeństwa
wypalone. Dzieci już dorosłe, nie są spoiwem, a oni trzymają się razem chyba
z powodu swojej indolencji, lenistwa, przyzwyczajenia. C...
-
wykazuje ostatnio ponadprzecietna dominacje feministycznych fluidow,
natomiast energia meska pozostaje stlumiona w postaci niemowlecgo
uzaleznienia od pseudo-macierzynskich odruchow pewnych dobro dusznych kobiet.
Niestety ma to swoje negatywne skutki, gdyz meskosc znajdujaca sie pod
nadmiernym wplywem takiej iluzji ma tendencje do pasozytownictwa, ospalosci,
niedorozwoju osobowosciowego, umyslowego, i/lub podatnosci do histerii
masowej (koscielnosc, socjalizm, komunizm, wulgaryzm...