Dodaj do ulubionych

Spacer - Synagoga

31.01.04, 23:14
Trochę obawiam się, czy przypadkiem nie idziemy za szybko, ale Janusz nas
wyprzedził i musimy go dogonić. Januszu, czy czakasz na nas przy Synagodze?
Słyszę, mówi, że tam jest...
Zatem idźmy dalej ul. Zamenhofa. Tuż za Domem Turysty jeden z najciekawszych
zabytków Zamościa - Synagoga, wzniesiona ok. 1610-1620r, wcześniej w tym
samym miejscu była synagoga drewniana wzniesiona ok 1590r.
Istniejący budynek synagogi jest jednym z przykładów późnorenesansowego
budownictwa żydowskiego w Polsce z pięknym portalem wiodącym do głównej sali
modlitewnej i ze wspaniałymi attykami. W drugiej połowie XVIIw. dobudowano do
Synagogi dwa parterowe babińce. Do drugiej wojny światowej znajdowała się tu
stojąca w środku, dekoracyjna, altanowa, żelazna bima uważana za
najorginalniejszą w Polsce – stylizowana ośmioboczna korona Tory (dar Samuela
Barzela z 1787r.). Była też w Synagodze wielka dziewięcioramienna menora,
ozdobny świecznik z orłami, pozłacanymi i srebrnymi koronami, hafty
synagonalne z pierwszej połowy XVIIIw, a także puszki bractwa pogrzebowego.
Synagoga była chlubą zamojskiej gminy żydowskiej. Zdewastowana w czasie
ostatniej wojny, odrestaurowana w latach pięćdziesiątych z przeznaczeniem na
bibliotekę, która do dziś jeszcze funkcjonuje w budynku Synagogi.
Do dziś zachował się piękny portal renesansowy, a także kamienna oprawa aron
ha-kadesz – szafa, w której przechowywane były zwoje Tory oraz stiukowa i
sztukateryjna dekoracja wnętrza. Niestety ze względu na zły stan techniczny
budynku, niszczeją cenne polichromia i sztukaterie tej budowli, niszczeje tak
cenny zabytek, nie tylko zabytek kultury żydowskiej, ale również zabytem
naszego miasta.

W dalszej części naszego spaceru przy synagodze skręcimy w prawo i opuściwszy
ulicę Zamenhofa pójdziemy w kierunku południowym ulicą Bazyliańską i jeszcze
tylko pytanie: jak nazywała się dawniej część ul. Zamenhofa od ul.
Bazyliańskiej do ul. Łukasińskiego, ta część przy której znajdowała się dawna
rytualna łaźnia żydowska – mykwa (pisałem o niej w zagadkach)?
Dla ciekawych podaję adres strony internetowej, na której można obejrzeć
interesujące zdjęcia z zamojskiej synagogi: www.synagogue.zam.pl
Pozdrawiam
W.2
PS. Szkoda, że osoba dla której dzisiaj spacerujemy po Zamościu nie bierze
udziału w tym spacerze....
Obserwuj wątek
    • januszx Re: Spacer - Synagoga 01.02.04, 09:10
      Kolejny odcinek wspaniałej wycieczki :-) z pewnością przyłączę się Usersie! ,
      ale ja tymczasem błądzę gdzieś w ogonie :-), jeszcze się pokażę w innym Twoim
      wątku! , gdyz zgubiłem sie gdzieś na placu Stefanidesa i teraz zastanawiam się
      w którą stronę ruszyć...>?,
      nie wspomnę juz o tym ,że ostatnio przemieszczam się także na krze biorąc na
      przykład Uboota...
      • users1 Re: Spacer - Synagoga 01.02.04, 15:01
        Najlepiej dawną ulicą Jatkową do Chełmskiej i lewo. Tam na zobaczysz stoimy
        przy synagodze właśnie.
        W.2
        • januszx Re: Spacer - Synagoga 01.02.04, 16:40
          Usersie z pewnościa dołączę do wycieczki , lecz jutro będę bardzo zajęty , to
          chyba nie pospaceruje sobie po Zamościu, jednakowoż co sie odwleczę...
          J
    • januszx Re: Spacer - Synagoga 01.02.04, 22:10
      Piękny opis Synagogi Usersie :-), przyłączam się do Twojej wycieczki, juz
      jestem odbiłem od głównego koryta rzeki:-) .
      Wspominaliśmy już o tym kiedyś ale może powtórzmy ,że kanclerz wydał w roku
      1589 specjalny przywilej , który zezwalał na osiedlanie w mieście Żydom
      seferdyjskim , pochądzącym z Hiszpanii i Portugali, skąd w owym czasie byli
      wypędzani, ale piszemy przecież o czasach złotej wolności w Rzeczypospolitej ,
      która przejawiała się także tolerancją w stosunku do Żydów .
      Nie mogli natomiast sprowadzać się do Zamoscia Żydzi aksenazyjscy z innych
      rejonów Rzeczypospolitej . Żydzi pochądzący z tych południowych krajów o wiele
      łatwiej integrowali się z miejscową ludnością aniżeli Aksenazyjczycy, którzy
      żyli jakby w innym wydzielonym swoim świecie i kierowali swoja tradycyjną
      kulturą i obyczajami . Spośród Seferdyjczyków wywodził się jeden z
      najsłynniejszych pisarzy żydowskich Icchok Lejb Perec, który w środowsiku
      zamojskich Polaków przedstawiał się jako ....!. właśnie????
      pozdrawiam pózną wieczorową porą:-)
      J
      • users1 Re: Spacer - Synagoga 02.02.04, 17:38
        Junusz niby już jesteś a jakoś nie mogę Cię zobaczyć. Ja wiem że to kwestia
        sokolego wzroku ;)))
        Pytasz jak przedstawiał się w środowisku zamojskim przedstawiał się Pan Perec.
        Nie wiem, ale słyszałem że używał pseudonimu literackiego Icchak Lejbusz. Czy o
        to Ci chodziło?
        Pozdrawiam
        W.2
        • wiloa Re: Spacer - Synagoga 02.02.04, 17:49
          ciekawa opowiastka o synagodze i o Żydach , słucham z zaciekawieniem iczekam
          co dalej sie dzialo? pozdrowienia wiola
      • users1 Re: Spacer - Synagoga 02.02.04, 19:22
        Janusz w swym poscie wspomniał o dwóch odłamach Żydów Aszkenazyjczykach i
        Sefardyjczykach. Mysłę, że4 byłoby dobrze przybliżyć ten temat czytającym
        forumowiczom, tak więc:
        Żydzi aszkenazyjscy to Żydzi z Francji, Niemiec i Wschodniej Europy. Żydzi
        sefardyjscy to Żydzi z Hiszpanii, Portugalii, Afryki Północnej, i Bliskiego
        Wschodu. Słowo aszkanazyjski pochodzi od hebrajskiego określenia Niemiec. Słowo
        sefardyjski wywodzi się od hebrajskiej nazwy Hiszpanii.
        Dzisiaj większość np. amerykańskich Żydów to aszkenazyjczycy, pochodzący od
        Żydów, którzy emigrowali z Niemiec i Europy Wschodniej w połowie XIX wieku,
        aczkolwiek większość wczesnych osadników żydowskich w tym kraju była
        Sefardyjczykami. Wierzenia judaizmu sefardyjskiego są zasadniczo zgodne z
        wierzeniami judaizmu ortodoksyjnego chociaż sefardyjskie interpretacje halachy
        (prawa żydowskiego) są nieco odmienne od aszkenazyjskich. Chociaż niektórzy
        Żydzi sefardyjscy przestrzegają reguł w mniejszym stopniu, i niektóre osoby nie
        zgadzają się ze wszystkimi przekonaniami tradycyjnego judaizmu, to nie ma
        oficjalnych, sformalizowanych rozróżnień na nurty, tak jak w judaizmie
        aszkenazyjskim. W historii Żydzi sefardyjascy byli bardziej zintegrowani z
        miejscową nie-żydowską kulturą niż Żydzi aszkenazyjscy. W krajach
        chrześcijańskich, gdzie rozkwitał judaizm aszkenazyjski, napięcie między
        chrześcijanami i Żydami było ogromne, a Żydzi byli odizolowani od ich
        nie-żydowskich sąsiadów z własnego wyboru, czy też bez niego. W krajach
        islamskich, gdzie rozwinął się judaizm sefardyjski, nie istniała taka
        segregacja. Sefardyjska myśl żydowska znajdowała się pod silnym wpływem
        arabskiej i greckiej filozofii i nauki. W Zamościu ludność żydowska żyła
        zgodnie z posostałymi nacjami. Choć trzeba przyznać, że szczególnie w okresie
        międzywojennym różnie z tym bywało.
        Żydzi sefardyjscy mają inną wymowę kilku hebrajskich samogłosek i jednej
        hebrajskiej spółgłoski, aczkolwiek większość Aszkenazyjczyków przyjmuje obecnie
        wymowę sefardyjską, ponieważ taka jest w Izraelu. Sefardyjskie nabożeństwa są
        nieco inne od aszkenazyjskich. Żydzi sefardyjscy mają także inne zwyczaje
        świąteczne i tradycyjne potrawy. Jidysz, który wielu ludzi uważa za
        międzynarodowy język judaizmu, jest tak naprawdę językiem Żydów
        aszkenazyjskich. Żydzi sefardyjscy mają swój własny, międzynarodowy język-
        ladino, oparty na hiszpańskim i hebrajskim na tej samej zasadzie, co jidysz
        opierał się na niemieckim i hebrajskim.
        Pozdrawiam
        W.2
        • januszx Perec - żyd Sefardyjski 02.02.04, 20:33
          a ja tymczasem odpowiadam ,że Perec wśród Polaków przedstawiał się
          jako ...Leon, wywodził się z rodziny żydów sefardyjskich oczywiście...
    • users1 Re: Spacer - Synagoga 03.02.04, 17:44
      Należy się odpowiedź na moje pytanie, choć szkoda, że nikt nie poszperał i nie
      odpowiedział. Zatem odpowiadam sam: ul. Zamenhofa od ul.Bazyliańskiej do
      ul. Łukasińskiego, ta część przy której znajdowała się dawna
      rytualna łaźnia żydowska – mykwa, nazywała się Horodelską.
      Pozdrawiam
      W.2
      • januszx Re: Spacer - Synagoga 03.02.04, 20:21
        i ja o niej dzis pisalem :)) pozdrawiam j cos nie tak z klawiatura:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka