Dodaj do ulubionych

25 Dni Muzyki....garść refleksji

30.09.04, 16:57
:)))Po zakończeniu 25 Zamojskich Dni Muzyki czekałam do tej pory, że może
ktośo tym wydarzeniu kulturalnym napisze. Widzę, że nikt, więc ja sama, tak
jak umiem opiszę. Były to spotkania już 25 jubileuszowe, jeszcze tylko 25 i
ani sie obejrzymy jak będziemy mieli okrągłe 50. Sądzę, że te 50 bedą równie
znakomite jak 25. Przede wszystkim dobór muzyki, zaproszeni wykonawcy,
wspaniałe prowadzenie koncertów przez P.prof M.Dybowską. I tak po krótce
omówię każdy dzień. 12 w niedzielę koncerty rozpoczęła Włościańska órkiestra
grając z ogniem utwory ludowe z zamojskiego oraz Symfonię nr1 K.Dębskiego.
Kwartet Śląski wykonał dzieła Bethoweena, Schuberta, ach zagrali pieknie.
Kwintet na instrumenty dęte rodem z Zamościa zagrał mało znany utwór
Kilara, uwerturę do "Włoszki z Algiery" Rossiniego oraz Kwintet b-dur syna
Bacha - Johanna. Było to niezwykłe przerzycie, gdyż rzadko można zetknąć się
z tego rodzaju muzyką.
Zespół wokalny z Poznania zaśpiewał a capella znane pieśni lub przeróki na
głosy dzieł muzycznych (Cztery pory roku)
Clou koncertów był występ Konstantego Kulki z rewelacyjnym wykonaniem
muzyki Wieniawskiego i Szymanowskiego.
Kaja Danczowska zaprezentowała nam mistrzowskie wykonanie dzieł Haydna,
Mendelssohna, Rachmaninowa.
Natomiast perełką muzyczną był występ p.W.Malickiego, który z humorem
potraktował muzykę poważną, z wielką maestrią "niepoiważnie" wykonująć dziela
mistrzów.
Miłośników baletu zachwyciły "Szachy" Kochanowskiego w niecodziennej
scenerii Rynku Wielkiego.Artysci połączyli balet dworski z czasów renesansu z
pięknym tekstem Jana Kochanowskiego.
Tu muszę wspomnieć,ze w Zamościu już były wystawiane "Szachy" - było to
widowisko rezyserowane przez p.prof.halinę Rogińską - nauczycielkę I Liceum,
grali uczniowie. Było to 11 czerwca 1939 roku,spektakl również odbył się na
Rynku Wielkim i podobno był dużym wydarzeniem dla ówczesnej publiczności.
Muzeum zamojskie i B-ka Pedagogiczna maja materiały z tamtej inscenizacji.
patrząc na dzisiejsze przedstawienie myślałam o tym,że po 65 latach "Szachy"
powrócily do Zamościa ciesząc swym kunsztem oczy dzisiejszych Zamościan.
Nie można zapomnieć o wirtuozerii Trio Jazzowego Raminiak, Gradziuk,
Grabowski. ch pe.łne ekspresji impresje jazzowe cieszyly licznie zgromadzoną
młodzież i nie tylko.
Żal, że sie skończyło, niecierpliwie czekamy na 26 sppotkania muzyczne.
pozdrawiam alta11
Obserwuj wątek
    • blotniarka.stawowa Re: 25 Dni Muzyki....garść refleksji 30.09.04, 21:07
      Prawdziwa to musiala byc uczta dla ucha i dla ducha, Alto!
      Repertuar i wykonawcy wspaniali, a coz za osobliwa ciekawostka z tymi Szachami
      (prezentowanymi w tym samym miejscu przez tak roznych wykonawcow :-))

      Pozdrawiam,
      Blotniarka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka