Dodaj do ulubionych

24 pytanie

04.10.04, 12:24
Wpadła późnym latem 2003 roku, zauważywszy, ze dni staja się coraz krótsze.
Chodziła do I LO w Zamościu. Jest dobrym wesołym duszkiem tego forum, jak to
Janusz określił. Jesienią zeszłego roku była lub słyszała o dziwnych
zawodach, w rzucie wyrwanych z siedzeń ławkach, jak twierdzi triumfował Bolo
z Peowiaków, 1,5 promila w trakcie zawodów. Po wielkim sukcesie planuje się
zorganizowanie kolejnych, tym razem w rzucie butelkami po tanim winie. Dla
utrudnienia wprowadzono dodatkowe ograniczenia dla konkurentów – muszą być
oni pod wpływem uprzednio wypitego wina. Jest silna załoga z Oboźnej, ale też
Bolo nie daje za wygraną i zaczął trenować, aby osiągnąć kolejny sukces.
Obserwuj wątek
    • januszx Re: 24 pytanie 04.10.04, 12:48
      Na to pytanie już udzilema odpowiedzi toż to nasza Gamma , która gdzieś
      znikła , uciekła , juz nas nie lubi;-))
      niezapomniane dyskusje sprzed roku , gdy gęba mi sama się smiała do monitora:-
      )), aż się siedzący obok dziwowali i w głowę pukali...
      Pozdrawim
      J
      • miet.b Masz rację i znów przypomnij sobie o niej 04.10.04, 12:51
        Oraz 3 punkty
        A teraz wszystko o niej moimi oczami, jesteś i Ty Janusz w tej historii

        Gammma Wpadła późnym latem 2003 roku, zauważywszy, ze dni staja się coraz
        krótsze. Chodziła do I LO w Zamościu. Jest dobrym wesołym duszkiem tego forum,
        jak to Janusz określił. Jesienią zeszłego roku była lub słyszała o dziwnych
        zawodach, w rzucie wyrwanych z siedzeń ławkach, jak twierdzi triumfował Bolo z
        Peowiaków, 1,5 promila w trakcie zawodów. Po wielkim sukcesie planuje się
        zorganizowanie kolejnych, tym razem w rzucie butelkami po tanim winie. Dla
        utrudnienia wprowadzono dodatkowe ograniczenia dla konkurentów – muszą być oni
        pod wpływem uprzednio wypitego wina. Jest silna załoga z Oboźnej, ale też Bolo
        nie daje za wygraną i zaczął trenować, aby osiągnąć kolejny sukces. Herbatkę
        pije z cytryną, bo inaczej się zaraz wkurza, a kawa obojętnie może być z
        cukrem, lub bez. Na herbatach się zna w odróżnieniu do herbów. Najlepsza była
        zagadka Usersa, chodziło o budowlę w parku (kojec), ale zanim zgadła tak
        podpowiadano jej, mm-ka powiedziała, że tak można nazwać sprzęt dla małego
        dziecka, więc 1 trafienie: „może smoczek, albo kołyska”. MM-ka znów
        podpowiedziała, ze jest blisko i też na k..., więc odpowiedź może kocyk? Znów
        mm-ka podpowiada, ko... no tam gdzie się dzieci bawią. Szkoda, że Janusz się
        wtrącił i zepsuł zabawę. Users przyznał więc nagrodę: „ Nagroda "Fair Play" dla
        Mm-ki za wytrwałe podpowiadanie”. Następne pytanie Usersa było co to
        są „poterny”, więc pierwsza odpowiedź, a właściwie zapytanie, było, czy to
        sprzęt znów dla mniejszych? Dalej czy tych poternów jest tyle ile bocianów na
        wiosnę na Roztoczu? Na to Usres: „no może nie tyle co bocianów...” Znów Janusz
        przerwał i odpowiedział, ze o furtę chodzi, na to znów nasza dziewczyna
        zapytała się, czy miedzy kawalerami, czy pannami jest ta dziura. Czasem jak
        twierdzi ma dziurę w pamięci jak rynek we Frampolu.
        Miło jej się rozmawiało z Januszem toteż chce postawić mu pomnik na rynku, a
        Janusz na to chyba, ze obok będzie ona. Dzięki niemu polubiła historię, bo jak
        sama twierdzi jest cienka w tym temacie jak kra na wiosnę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka