miet.b
04.10.04, 12:24
Wpadła późnym latem 2003 roku, zauważywszy, ze dni staja się coraz krótsze.
Chodziła do I LO w Zamościu. Jest dobrym wesołym duszkiem tego forum, jak to
Janusz określił. Jesienią zeszłego roku była lub słyszała o dziwnych
zawodach, w rzucie wyrwanych z siedzeń ławkach, jak twierdzi triumfował Bolo
z Peowiaków, 1,5 promila w trakcie zawodów. Po wielkim sukcesie planuje się
zorganizowanie kolejnych, tym razem w rzucie butelkami po tanim winie. Dla
utrudnienia wprowadzono dodatkowe ograniczenia dla konkurentów – muszą być
oni pod wpływem uprzednio wypitego wina. Jest silna załoga z Oboźnej, ale też
Bolo nie daje za wygraną i zaczął trenować, aby osiągnąć kolejny sukces.