Dodaj do ulubionych

29 pytanie

05.10.04, 10:22
Wpadła do nas na przełomie lipca i sierpnia 2003 roku dzięki „Obserwatorowi”.
Z miejsca stwierdziła, ze mało zachęcają ją do dyskusji, a jednak napisała
wiele postów. Zaczęła jak sama twierdzi od awanturowania się, ale było
minęło. W listopadzie już zaczęła namawiać panie do ciekawych dyskusji, no
cóż kobieta zmienną jest. Chyba nie jest koleżanką Szekli bo... przyznała się
nie zna niemieckiego. Przed laty sprawiało jej i jak twierdzi też matkom
Polkom: „Isaura i panicz Leoncio”. Tu uwaga dla młodych był to taki
brazylijski tasiemiec kobiety między sprzątaniem a gotowaniem pierogów to
oglądały aby sobie czasem popłakać (film typu on ja bacikiem, a ona go
kochała). Ubotta obiecała podszkolić w lepieniu pierogów, bo jak twierdzi
jest mistrzynią w tym. Nawet go zaprosiła pisząc: „A wybór u mnie jak w
restauracji-ryba po grecku, leczo, kurczak”. Kiedy już zapomniała o tym
stwierdziła, że czasem się nie myli i zaraz przypomniał się Ubott,
więc: „Taaaaak, już sobie przypominam że zaprosiłam Cię na obiad Tak mi się
wydawało...więc już nie krzycz”. Ale też jak się do niej zwrócił zdrobniale
to mu odpowiedziała: „Ja Ci dam Miseczkę!!!!!!!!”, by potem: „Nigdy nie mów
nigdy...Tak właściwie, jesli bardzo chcesz, to możesz”.
Obserwuj wątek
    • januszx Re: 29 pytanie 05.10.04, 10:55
      to była Mise , pamiętam doskonale nasze spory:-))
      Pozdrawiam
      j
      • miet.b Tak to Mise masz rację 05.10.04, 12:08
        3 punkty i wszystkie ciekawostki

        Mise
        Wpadła do nas na przełomie lipca i sierpnia 2003 roku dzięki „Obserwatorowi”.
        Z miejsca stwierdziła, ze mało zachęcają ją do dyskusji, a jednak napisała
        wiele postów. Zaczęła jak sama twierdzi od awanturowania się, ale było minęło.
        W listopadzie już zaczęła namawiać panie do ciekawych dyskusji, no cóż kobieta
        zmienną jest. Chyba nie jest koleżanką Szekli bo... przyznała się nie zna
        niemieckiego. Przed laty sprawiało jej i jak twierdzi też matkom
        Polkom: „Isaura i panicz Leoncio”. Tu uwaga dla młodych był to taki
        brazylijski tasiemiec kobiety między sprzątaniem a gotowaniem pierogów to
        oglądały aby sobie czasem popłakać (film typu on ja bacikiem, a ona go
        kochała). Ubotta obiecała podszkolić w lepieniu pierogów, bo jak twierdzi jest
        mistrzynią w tym. Nawet go zaprosiła pisząc: „A wybór u mnie jak w restauracji-
        ryba po grecku, leczo, kurczak”. Kiedy już zapomniała o tym stwierdziła, że
        czasem się nie myli i zaraz przypomniał się Ubott, więc: „Taaaaak, już sobie
        przypominam że zaprosiłam Cię na obiad Tak mi się wydawało...więc już nie
        krzycz”. Ale też jak się do niej zwrócił zdrobniale to mu odpowiedziała: „Ja Ci
        dam Miseczkę!!!!!!!!”, by potem: „Nigdy nie mów nigdy...Tak właściwie, jesli
        bardzo chcesz, to możesz”.
        Herbata to tylko z mlekiem i bez cukru, też pije z płatków róż, albo zieloną,
        koniecznie w miłym towarzystwie. „W czym? Porcelana-cieniutka, biskwitowa,
        przepuszczająca światło”. Papierosa jeszcze nigdy nie miała w ustach. Obiecała
        Januszowi: „Jeden kobiecy list od serca”. Przy okazji dowiedziałem się o starym
        nicku Janusza: „mede”. Usersa za to zaprosiła na andrzejki z piwem Warka.
        Napisała wprawdzie, że jest zaproszona na andrzejki z jakimiś sztywniakami, ale
        jak zwykle ucieknie, bo nie lubi jak ja lustrują wzrokiem i... może więc do
        Usersa. Dalej „Nie, co nie ubiorę to i tak wszyscy mnie zauważą;))))”.
        A tak mówi o kobietach: „Po prostu my, kobiety, potrafimy zniszczyc wszystko,
        Nie ma dla nas celu nie do osiągnięcia, niestety..., kobiety tak mają-zmieniają
        zdanie, za Nami nie trafisz;)”. Nie wie gdzie jest wschód, bo... chadza o
        zmroku. Mikołajowi to powie nawet wierszyk jak do niej przyjdzie, albo
        zaśpiewa, a prezent należy się bo była bardzo grzeczna. Zdarza się jej bywać na
        meczach, ale sądzę, że musi się ktoś mocno napracować wtedy. Ale kiedyś nawet
        Małyszowi wysłała kartkę do Nagano, innym skoczkom też wysłała. Była taką
        fanką, ze jak była transmisja w nocy to nawet nastawiała budzik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka