Dodaj do ulubionych

Strach w oczach ...

11.11.04, 14:38
Przed chwilą wróciłem z placu Piłsudskiego w Warszawie , gdzie miały miejsce
uroczystości z okazji Odzyskania Niepodległości przez Polskę w 1918 roku ,
wspaniale prezentowały się reprezentacyjne oddziały Wojska Polskiego, na
zgromadzonych szczególne wrażenie jak zwykle zrobił oddział kawalerii.
Nie mam wątpliwości to piękne, polskie Święto!. Marszałek J. Piłsudski
obserwował wydarzenia z zainteresowaniem w ciszy tak jak i pozostali
uczestnicy ...

W trakcie Uroczystości przemówienie wygłosił prezydent Kwaśniewski, głosem
niepewnym , z paniką w oczach usiłował wybielić swoją kompromitującą
przeszłość, bardzo nieudolnie próbował zdyskretytować działania politycznych
przeciwników. P. Kwaśniewski stwierdził, że opozycja zamierza podważyć prawo
własności !! (?) o co chodzi?, burzyć podstawy III Rzeczpospolitej - a czy
nie mają - w dużej mierze - racji??.
Po zakończeniu przemówienia zapanowała komromitująca cisza... oklaski
rozległy się jedynie z trybuny honorowej, brawo bił Oleksy, Kalisz i może
jeszcze kilka osób i prawie nikt z tysięcy Zgromadzonych!. Rzeczpospolita
stanęła na progu historii ...żyjemy w b. ciekawych czasach , najbliższe
tygodnie prawdopodobnie zdecydują o naszej przyszłości...

Z pozdrowieniami
J
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Strach w oczach ... 11.11.04, 15:28
      Może nie aż tak, ale w tym coś jest. Ja miałem gości w czasie przemówienia
      Prezydenta. Wyłączony byl głos. W oparciu o wygląd twarzy pierwszej pary i
      wszystkich stojących na trybunie widać bylo jakąś "nienormalność".Powiedziałem
      znajomym - "wygląda, że władcy są smutni i obrażeni na naród. O co to chodzi?"
      Teraz Janusz potwierdza, że nie bylo to na miejscu iż w przemowieniu
      okolicznościowym ,świątecznym , Prezydent podnosi jako problem nr1 sprawy
      Orlenu, komisji śledczej i Kluczyka. Może się dobrze dla nas to wszystko
      skończy. Dziwne jest jednak, że politycy nie wyciągają wniosków ze zdarzeń ,
      afer korupcyjnych, wykrycia stylu rządzenia z czasów minionych które bulwersują
      spoleczeństwo, że brną w brudach które wcześniej czy później wyjdą na jaw. Nie
      mówię tu absolutnie o Prezydencie , mówięo klasie politycznej która rżadzi
      Polską ponad 15 lat. m
      • januszx skomasowany atak! 19.11.04, 11:32
        lewicowe partie obawiając sie wyjścia na jaw róznych ciemnych interesów, swego
        skorumpowania, postaniowiły zaatakowac członków komisji śledczej! posła
        Wasermana, p. Giertycha ,czy posła Miodowicza.
        Ewidentnie widać jak duzy strach zagościł na salonach...
        czy ta obrona me sens? kwestia miesięcy jak wychodzić będą na wierzch kolejne
        afery , tylko czekać na następnych "Pęczaków"...
        Pozdrawiam
        J
    • januszx Re: Strach w oczach ...wrócił... 28.10.05, 12:14
      W niedziele po ogłoszeniu wyniku wyborów znów widziałem ten strach , słyszałem
      ten załamany głos P Aleksandra Kwasniewskiego .
      Gwarantem prawodządności w obecnej sytuacji jest Prezydent Lech Kaczyński
      • hubertus_zamoscicus Re: Strach w oczach ...wrócił... 28.10.05, 13:55
        Amen.
        Zauważcie jak media kreują obecny konflikt - ile razy wypowiadają się
        przedstawiciele PO a ile Pisu (czy ktoś,gdzieś słyszał wypowiedź prezydenta
        elekta? - ja nie)
        • czuk1 Re: Strach w oczach ...wrócił... 28.10.05, 18:05
          Hubercie?! To samo zauwazylem i napisalem przed chwila na sąsiednim wątku.
          Mozna sie domyslac, że w PO i PiS poslano na pierwszą linię walki powyborczej
          sprawdzonych sztabowów z kampanii wyborczej. Aby w razie czego Kaczyński J. i
          Tusk D. mieli slowo korygujace badź ostatteczna. Ale ludzie czekaja na pelne
          zaangażowanie w konflikt przywódców - na ktorych bezpośrednio głosowali.
          m
          • czuk1 Re: Strach w oczach ...wrócił... 30.10.05, 15:12
            I stało się. Tusk po południu (dziś) zaprosił J.Kaczyńskiego do dwustronnych
            negocjacji i tworzenia koalicji. Lepiej późno niż wcale.
            m
            • konradts Re: Strach w oczach ...wrócił... 30.10.05, 20:22
              a co sia tak Tusk przyczepil do tego Leppera , przeciez tego czlowieka tez
              ludzie wybrali to maja i oni tez miec swojego czlowieka jako wice marszalka
              powinien dac spokoj i rozmawiac o koalicji i programie z kaczynskimi

              • miet.b Re: Strach w oczach ...wrócił... 31.10.05, 00:55
                Przegrał wybory i chce dyktować warunki tak aby program PO realizowało PiS.
                Tusk jest śmieszny w tej chwili. Odwołać Leppera a gdzie był ak PiS był
                przeciwny Komorowskiemu i na siłę go chcieli wsadzić. Odwołać premiera i
                powołać J. Kaczyńskiego bez komentarza.
                Może powołać jeszcze PO koalicję z SLD, LPR i PSL +2 z mniejszości i nastraszyć
                PiS. Wie, że niewiele może a skacze.
                Lepper jeszcze nie narozrabiał aby odwoływać. To jest czysta gra na zwłokę aby
                rozpisać nowe wybory. Pewnie wtedy miałby do powiedzenia SLD, może jeszcze
                weszłaby Socjaldemokracja + PO i ludowcy. I mamy znów inne rozdanie.
                • czuk1 Re: Strach w oczach ...wrócił... 31.10.05, 07:47
                  Nic by się w styczniu nie zmienilo. Przecież przez 1-2 m-ce ludzie pogladow nie
                  zmieniają. Raptem wyborcy zapałali by milością do SLD?
                  Przybyło by zwolennikow PiS bo czytam dziś w Rz-plitej zmodyfikowany program
                  gospodarczy PiS i... uwzglednia on w pełni potrzeby gospodarki i spoleczeństwa .
                  Jest mocno akcentowane prowadzenie prywatyzacji, obniżania podatków, nie
                  podwyższania akcyzy, zmniejszania administracji , utryzmania na poziomie
                  dotychczasowym deficytu budżetowego,..itd.Kto takiegoprogramu nie poprze?
                  Jest to program (nie na kolejne wybory - staczniowe) na utworzenie silnej
                  koalicji PiS z PSL,LPR i Samoobroną. Samoobrona tez musi sie ucywilizować, bo
                  trudniej brać udział w rządzzeniu niż blokować mównice bądź drogi. Teraz trzeba
                  pokazać do leperowcy potrafią.
                  Dziś rząd. "Jutro" program, budżet i... do produ.
                  m
                  • czuk1 Czy nadal mamy ... strach w oczach? 31.10.05, 15:17
                    Janusz pisał, ż ema strach w oczach.
                    Czy w sytuacji kiedy jest już (o czasie) rząd mniejszościowy - ten strach nie
                    powinien ustąpić?
                    Ja sądzę że TAK. Obawy, że gospaodarka rynkowa zostanie ograniczona, że tempo
                    rozwoju zostanie wstrzymane - wg mnie - nie powinno być.
                    Mam nadzieję na ograniczenie przepisóqw w gospodarce co umozliwi zmniejszenie
                    administracji wszelkiej a tym samym możliwości korupcji. Natomiast powrót do
                    lustracji sędziów, prokuratorów, nauczycieli, policjantów i innych pracowników
                    służb publicznych po 15 latach od upadku PRL uważam za poroniony. Po
                    haśle "Polska solidarna" sądzę, że hasło to było (wyborcze , marketingowe)
                    skierowane do części społeczeństwa prześladowanego w PRL. W jakim stopniu
                    zostanie zrealizowane - zobaczymy. W każdym razie została przy zyciu jedynie
                    mała grupka adresatów takiej lustracji bo wiekszość działaczy i decydentów
                    z czasów PRL jest na emeryturach.Co można im zrobić? Osobiście wolał bym
                    OBIEKTYWNIE wiedzieć kto bezprawnie (w drodze przestępstwa) wzbogacił się (bez
                    względu na przynależność - czy do "komuchów" czy solidaruchów" ) w okresie
                    Nowej POlski. Do tej pory zarówno z lewej jak i prawej strony sceny politycznej
                    nie było zainteresowania tym problemem.
                    m
                    m
              • czuk1 Re: Strach w oczach ...wrócił... 31.10.05, 07:38
                Tu chyba chodzi o to , ze byl karany? Nie wiem dokladnie. Bo wygłupy na drogach
                i w Sejmie to nie jest powód do dyskryminacji posla na którego glowoało kilka
                milionow Polakow.
                A swoja drogą ułożony i sprawny Wice marszałek z Niego nie będzie.
                m
    • januszx Re: Strach w oczach ...i g ł o s i e 12.11.05, 15:58
      Wczoraj brałem udział w obchodach święta Niepodległości na Placu Piłsudskiego,
      bardzo słabo wypadło przemówienie jeszcze panującego prezydenta Kwaśniewskiego -
      podczas którego wśród tłumów przechodził pomruk niezadowolenia i dezaprobaty ,
      podobnie jak rok temu w zasadzie nie było oklasków na zakończsenie! - co jest
      znamienne .
      Na placu pojawiło się wiel osób dla których to wielki polskie święto jest
      ważne , organizatorzy zapewnili bardzo interesujące parady i pokazy wojskowe ,
      szczególnie atrakcyjnie wypadł przejazd kawalerii , a także pokaz sprzetu z
      okresu II wojny.tyle relacji...pozdrawiam
      j
      • czuk1 Nie strach ale rezygnacja i trwanie przy swoim... 12.11.05, 17:33
        Strachu nie było i nie ma. Ani u Tuska ani u Kwaśniewskiego. Jest nowa scena
        polityczna . Obaj panowie z tym co jest zgodzili się. Jeden z przegrana a drugi
        z odejściem z polityki.
        Siły lewicy z czasów PRL utraciły (w wyborach tegorocznych swoją
        siłę) dużą część swojego elektoratu. Po raz trzeci (od 1989 r) siły post
        solidarnościowe przejęły władzę (2 razy nie spełniono oczekiwań).
        Dlatego /wg mnie/ obecne - BARDZO WAŻNE I OBY TRWAŁE - PRZEJĘCIE WLADZY PRZEZ
        TYCH KTÓRZY OBALILI POPRZEDNI USTRÓJ nie jest cudem (bo to już było).Jest tym co
        dawno siłom post solidarnościowym się należałó. Obecna zmiana władzy może być co
        najwyżej nadzieją na lepsze, na naprawienie państwa (każda ekipa to obiecywała).
        Oby te nadzieje teraz się spełniły.
        Nie jestem jednak takim optymistą jak Janusz. Bo co by miało dziś o cudzie
        śwaidczyć?
        Mam sporo niepewności. I nie są to tylko moje spostrzeżenia. Dopiero po kilku
        miesiącach funkcjonowania nowych władz będzie można zobaczyć czy są efekty, czy
        obietnice wyborcze są spełniane.
        Sytuację trzeba rozpatrywać pod kątem zmian jakie prawdopodobnie nastąpią.
        Dobrze byłoby aby obecne rządy porządkowały państwo bez dalszego skłócania
        narodu, bez napełniania więzień swoimi przeciwnikami, bez dzielenia tego co nie
        zostało dodatkowo wypracowane, aby został wywołany dalszy rozwój gospodarczy, by
        nie łamano praw ekonomicznych,aby potwierdzano na codzień wagę własności
        prywatnej, by poprawione zostały stosunki z wszystkimi sąsiadami, aby faktycznie
        państwo stało sie przyjazne dla obywateli i tanie, by nie wracano do "zasady
        kadrowej - TKM".
        Gdybym miał pewność , że tak będzie w czasie rządów PiS - też wpadł bym w euforię.
        m
    • moherowy_beret1 Re: Strach w oczach ... 12.11.05, 23:56
      Jak czytam takie teksty to jakbym slyszal ojca dyrektora:\ lub jego - zdaje sie
      niedoscignionego nauczyciela - Jerzego Urbana. Kup sobie kolejny zestaw
      moherowych beretow i zaciagnij warte pod siedziba radia bez twarzy. Dobrze ze
      wyjechalem z Zamoscia bo tutaj gdzie jestem nie ma tylu oszolomow. Zascianek,
      zadupie, brak tolerancji i przeswiadczenie u ludzi takich ja Ty o tym ze jest
      sie tym jedynym, prawdziwym Polakiem, ktory wie co sluszne i dobre dla kraju.
      Nudne miasto na co dzien to i tacy nudni ludzie, ta sama plyta kreci sie wkolo,
      wystarczy poczytac watki na forum, szczegolnie "kolegi redaktora" januszx'a.
      • czuk1 Re: Strach w oczach ... 13.11.05, 10:56
        Moherowy berecie.
        Chciał bym wiedzieć czy mnie zaliczasz do oszołomów których dalej opisujesz?
        Chcę mieć jasność w ktorej szufladce jestem umieszczony.

        pzdr czuk-mariusz
      • czuk1 Re: Strach w oczach ... 13.11.05, 11:15
        Jeśli wg Ciebie jest nuda. Są tylko skrajności Rydzyk i Urban. To znaczy, że
        brak takich jak Ty. Jeśli to dotyczy tego forum (wg Ciebie i w ogóle w Zamościu)
        to może wlaśnie dlatego, że ludzie nowocześnie myslący, tolerancyjni nie
        zabierają tu głosu ?! Przecież nie sądzisz, że ktoś tego broni, że nie ma tu
        (jak gdzie indziej) na forum różnic pogladow - od skrajnych do zrównoważonych,
        barwnych.
        Wypowiedzi na forum nie są , w żadnym przypadku, i nie mogą być przenoszone na
        miejscowe środowisko i służyć do jego oceny. Bo jeśli bierzesz pod uwagę tę
        konkretną dyskusję to wypowiadają się głównie warszawiak, młodzik i człowiek
        ze wsi. W Zamościu zaś środowisko jest bardzo barwne politycznie, nasycone
        intelektualistami z jednej strony i walczącymi katolikami z drugiej strony.
        I nie odważył bym się dawać społeczeństwu zamojskiemu jakich kolwiek pryzdomków,
        a już w żadnym przypadku ocen, że jest tu teren jakoś specjalnie nasycony
        oszołomami, ludźmi o braku tolerancji , ludźmi nudnymi czy tzw. prawdziwymi
        Polakami. Takich znajdziesz wszędzie. Przed takimi nie uciekniesz nigdzie. Nawet
        w środowisku pół milionowej armii POlaków w Londynie będziesz miał takich ludzi,
        i będzie ich więceju niż w Zamościu.
        Strzelasz do swoich ... niecelnie.

        Choć szanuję Twoje spostrzeżenia.

        czuk-mariusz
        • moherowy_beret1 Re: Strach w oczach ... 13.11.05, 22:31
          Witam i pozdrawiam
          Bylem przygotowany na jakis frontalny atak a tu prosze - sensowny komentarz bez
          niepotrzebnych emocji. Nie mialem zamiaru szufladkowac Ciebie, nie czytam
          wszystkich Twoich postow, a te kilka ktore mialem okazje przeczytac pochodzily
          glownie od januszax'a. Chodzi glownie o tematy na tym forum, jak dla mnie wieje
          tu nuda albo PISuarowa propaganda. Byc moze masz racje ze brak tu nowoczesnie
          myslacych ludzi, pytanie tylko dlaczego skoro jak piszesz w srodowisku zamojskim
          ich nie brakuje? Nie lubia internetu? Moze uogolniam ale mi osobiscie wydaje sie
          ze jest ich niestety niewielu. Wiekszosc mlodej inteligencji do Zamoscia juz nie
          wraca po studiach, nie identyfikuja sie z tym miastem wiec nie ma ich tez na
          forum. Mnie dodatkowo odstraszaja poruszane tematy typu "kawa z rana jak
          smietana" (plus instrukcja parzenia), januszx na spacerze czyli "kontakty
          januszax z natura". Moze to zlosliwe ale to tematy do jego osobistego bloga a
          nie na forum. Ja czytam temat i wymiekam, a moja zona (choc tez poetka i to z
          Zamoscia;-) dusi sie ze smiechu. I tym optymistycznym akcentem koncze moja
          wypowiedz. Ide do toalety ale nie piszcie prosze na ten temat. Oszczedzcie to
          forum! Pozdrawiam kolege i zapraszam do Wroclawia.
          • czuk1 Re: Strach w oczach ... 14.11.05, 15:16
            Wypowiedź Twoja jest dla mnie bardZo poucząjaca .
            Przyznam, że sam (np. na f Roztocze ) wywoływałem tematy ktore mozna by -
            delkatnie mówiąc - uznać jako mało interesujace,, nie nadajace sie do dyskusji.
            m
        • januszx Re: Strach w oczach ... 14.11.05, 11:03
          Mariuszu szanuje sobie Twoje często wyważone zdanie - nawet w dużej częsci
          powyzej:-), Moherowy berecie dałeś własnie doskonały przykład "nowoczesnego
          myslenia i tolerancji" gratuluję
    • wars.a Re: Strach w oczach ... 14.11.05, 10:39
      Janusz
      napisałem Ci maila.
      Zobacz i daj odpowiedź
      wars.a


      januszx napisał:

      > Przed chwilą wróciłem z placu Piłsudskiego w Warszawie , gdzie miały miejsce
      > uroczystości z okazji Odzyskania Niepodległości przez Polskę w 1918 roku ,
      > wspaniale prezentowały się reprezentacyjne oddziały Wojska Polskiego, na
      > zgromadzonych szczególne wrażenie jak zwykle zrobił oddział kawalerii.
      > Nie mam wątpliwości to piękne, polskie Święto!. Marszałek J. Piłsudski
      > obserwował wydarzenia z zainteresowaniem w ciszy tak jak i pozostali
      > uczestnicy ...
      >
      > W trakcie Uroczystości przemówienie wygłosił prezydent Kwaśniewski, głosem
      > niepewnym , z paniką w oczach usiłował wybielić swoją kompromitującą
      > przeszłość, bardzo nieudolnie próbował zdyskretytować działania politycznych
      > przeciwników. P. Kwaśniewski stwierdził, że opozycja zamierza podważyć prawo
      > własności !! (?) o co chodzi?, burzyć podstawy III Rzeczpospolitej - a czy
      > nie mają - w dużej mierze - racji??.
      > Po zakończeniu przemówienia zapanowała komromitująca cisza... oklaski
      > rozległy się jedynie z trybuny honorowej, brawo bił Oleksy, Kalisz i może
      > jeszcze kilka osób i prawie nikt z tysięcy Zgromadzonych!. Rzeczpospolita
      > stanęła na progu historii ...żyjemy w b. ciekawych czasach , najbliższe
      > tygodnie prawdopodobnie zdecydują o naszej przyszłości...
      >
      > Z pozdrowieniami
      > J
    • januszx Re: Strach w oczach ... 25.01.06, 10:15
      W nawiązaniu do lęku jaki przejawia prezydent Kwaśniewski...i może jeszcze
      pytanie dlaczego? przed czym ?
    • yokashin1 Kwaśniewski i Kaczyński 25.01.06, 11:09
      Obydwaj są mistrami ogólników
      "Wybierzmy przyszłość"- cwaniak nie zdradził jaką, ale czas pokazał...
      "Moralna odnowa"- widzimy na czym polega- najlepszym przykładem na moralną
      odnowę jest ścisła wspóprca z krystalicznie czystym A. Lepperem.

      Pożyjemy zobaczymy
      ..jak przeżyjemy..
      • januszx Reagan i Kaczyński 25.01.06, 11:57
        Yokashinie masz rację po,zyjemy zobaczymy ...
        Pozdrawiam
        J
        • czuk1 Strach w oczach zniknął. 31.01.06, 11:12
          Teraz jest troska o nasza śiatłą przyszlość... dlatego też do wieczornych
          przemyśleń przez nas, forumowych politykierów , przekazuję ten artykuł..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka