Dodaj do ulubionych

Kaczyński czy Tusk

29.09.05, 19:34
Właśnie ostatniej niedzieli wybraliśmy parlament , większość z nas chyba
została zaskoczona zwycięstwem PiSu , sondaże mówiły co innego , no może z
wyjątkiem tych piątkowych.
Przed nami kolejne wybory , zdecydujemy , ktobedzie rządził Polska przez
kolejne 5 lat i muszę Wam powiedzieć ,że w sumie jestem zadowolony z
przedstawionych kandydatów, choć wybór będzie trudny.
Waham się w tej chwili czy zagłosować na Kaczora czy na Donalda :-)

Pozwólcie ,że przedstawie swoje subiektywne spojrzenie i jesli bylibyście tak
mili napiszcie co myślicie na ten temat.

Za L. Kaczyńskim przemawiają chrześcijańskie wartości , jakimi kieruje się
ten człowiek w swoim życiu , jest to niewątpliwie człowiek prawego
charakteru, zawsze było mi bliżej do prawicowego obozu:-)Myślę także ,że
obecny prezydent Warszawy byłby nieugiety jeśli chodzi o obronę polskiej
racji stanu na arenie międzynarodowej. Za Kaczyńskim przemawia też fakt ,że
władza premiera i prezydenta znalałaby się w ręku jednej patii - a to wg mnie
jest plus i nie słucham tu demagogicznych haseł np Borowskiego ,który uważa,
że władza powinna byc zrównoważona . Wyobraźmy sobie firmę , którą rządzi
dwóch ludzi, o zupełnie odmiennych koncepcjach zarządzania!

D. Tusk reprezentuje zdrowe podejście w kwestiach gospodarczych , podkreśla
jak ważne dla rozwoju państwa i pomyslności jego obywateli jest wolność
gospodarcza , niskie podatki . Niestety nie odpowiada mi jego spojrzenie na
sprawy moralne - chociaż jak twierdzi mimo ,że głosował przeciwko
obowiązującej ustawie aborcyjnej (12 lat temu był za jej zliberalizowaniem!)
teraz byłby za tą ustawą , i ten ślub kościelny teraz po 27 latach tuż przed
wyborami !? - czy nie świadczy to o chwiejności? czy potrafiłby twardo bronić
polskiego stanowiska za granica naszego pięknego kraju ? ...może tak.
Mimo tych wad Tuska bardzo się waham, sprawy gospodarcze sa niezwykle
istotne.

a zatem :

Donald Tusk
gospodarka +
wartości -
polityka miedzynarodowa - + :-)



Lech Kaczyński
gospoarka -
wartości +
polityka międzynarowowa +

Mimo, że powyzsza statystyka wskazuje zwycięzcą:-) wciąz się wacham:-)

I chyba po raz pierwszy bedę miał szansę wybrać prezydenta , który w zasadzie
mi odpowiada.
Przez ostatnie 3 wybory prezydenckie to był zdecydowwnie wybór "mniejszego
zła", tak naprawdę żaden z kandydatów , którzy przechodzili do II tury mi
nie odpowiadał, a teraz jest o wiele lepsza sytuacja
Obserwuj wątek
    • alfia Re: Kaczyński czy Tusk 30.09.05, 14:19
      a ja jednak zagłosuje na DOlanda a nie na Kaczora, jakoś mi jednak chyba bliżej
      a moze zrobię to z żalu, że uwielbiany przeze mnie JMR nie będzie prezesem rady
      ministrów, idealny kandydat na to stanowisko, z charakterem, charyzmą i
      pomysłami... ja przeciwnie niż TY uważam, że skupienie władzy w ręku PISu nie
      byłoby dobre, dlatego jeśli przywilej tworzenia nowego rządu przypadł PISowi to
      ja na pewno zagłosuję na Tuska aby zapobiec tej ewentualnej hegemonii partii
      braci Kaczyńskich... jakkolwiek doceniam ochronę szeroko pojętych wartości to
      jednak hasła solidaryzmu społecznego uważam za demagogiczne... no ale
      generalnie i tak nie jest źle, bo żadna z tych partii jakoś strasznie mnie nie
      mierzi w przeciwieństwie do układu sił w parlamencie przed wyborami...

      • januszx Re: Kaczyński czy Tusk 30.09.05, 15:30
        Miła Alfio fajnie ,że włączyłaś się do dyskusji:-) Cóz tak na prawdę bardzo sie
        waham i nie jestem zdecydowany juz pisałem wczoraj , dla mnie bardzo istotne są
        wartości moralne , które prezentuja kandydaci i mam wrażenie ,że bliżej prawdy
        i sprawiedliwości:-) w tej kwestii są Kaczyńscy , chociaż nie chciałbym
        jednoczesnie deprecjonowac Tuska i Rokity .
        A jeszcze dodatkowo wczoraj okazało się ,że PiS zamierza wprowadzić podatek
        18 % dla ponad 99 % społeczeństwa i 32 dla tych obywateli ,którzy zarabiaja
        powyżej 100.000 złotych rocznie - toz to tez jest podatek liniowy! , PIS
        zakłada tez kwote wolna od podatku co czyni ,że stawka podatkowa spada poniżej
        15% !. Ciekawy jestem czy zmniejszą VAT?, a gdyby tak jeszcze akcyzę ? to może
        gospodarka ruszyłaby z kopyta. Oczywiście zauważe ,że rozwój gospodarki nie
        zalezy jedynie od wysokości podatków , jednakże ma duże znaczenie,

        Wczorajsze rozgrywki pomiędzy jeszcze nie doszłą koalicją wg mnie w gorszym
        świetle postawiły PO , ale zapene Rokita ( którego również lubię) nie jest w
        stanie pogodzic się z przegraną i jest to tak poludzku zrozumiałe...
        Pozdrawiam
        • alfia Re: Kaczyński czy Tusk 30.09.05, 16:39
          DLa mnie jednak smutne trochę są kłotnie koalicji... Rozumiem jednak platfromę,
          która ma prawo być zaskoczona, iż premierem nie zostanie szef zwycięskiego
          ugrupowania, osoba bądż co bądź charyzmatyczna, z charakterem, grająca w tym
          ugrupowaniu zdecydowanie pierwsze skrzypce, co zresztą na spotkaniu było
          widać... Jarosław Kaczyński miał swoje powody by tak postąpić jednak platforma
          ma powody i podstawy być zaskoczoną w tej bądź co bądź dziwnej sytuacji...
          według mnie premierem powinien być Jarosław i koniec, kropka... PIS tak
          powtarza, że jest zwycięska partią i to daje jej prowo do tego czy owegego a
          już na samym wstępie zwycięśkie ugrupowanie nie wysuwa swojego lidera, zgodnie
          z oczekiwaniami wszystkich, na premiera nowego rządu... nic nie mam do
          Marcinkiewicza jednak takie posunięcie PISu moim zdaniem jest złe, co zresztą
          widać w nowo przeprowadzonych sądażach, gdzie Tusk zyskuje przewagę...
          • januszx Re: Kaczyński czy Tusk 30.09.05, 17:08
            W wyborach wybieraliśmy posłów a nie premiera , PiS miał prawo wystawić
            kandydata , którego uważa ,za najlepszego w obecnej sytuacji - padło na Kazika
            ( jak mówi Bronek Komorowski:-) ) Marcinkiewicza. I cóż w tej chwili PO musi
            ten wybór zaakceptować , piłeczka jest po stronie Tuska i Rokity , którzy
            powinni przedstawić kandydata na vicepremiera jak również program . Z drugiej
            strony wyobrażam sobie ile musiało kosztować Jarosława K. zrezygnowanie z
            ogromnych amicji i funkcji premiera ale cóż miłość braterska ...i dobro
            Państwa:-)

            A PIS nie dlatego jest zwycięzka partią ,że to powtarza ale tak zdecydowali
            wyborcy:-)
            "PIS tak powtarza, że jest zwycięska partią i to daje jej prowo do tego czy
            owegego ..."
            Pozdrawiam
            • szpak_zam Re: Kaczyński czy Tusk 30.09.05, 17:32
              ja jednak głosowałbym na Tuska. Co z tego że jesteś super uczciwy skoro możesz
              narobić duże bubu. Kaczyński ma swoje zdanie i w negocjacjach międzynarodowych
              się może by i sprawdził. Ale może też VETOWAĆ bardzo dobre gospodarczo ustawy.
    • lortea Tylko Kaczor. 30.09.05, 18:32
      Paradoksalnie to Tusk, chociaż z Pomorza jest teraz kandydatem warszawki.
      Prowincja może liczyć tylko na Kaczora który autentycznie boi się totalnego
      rozwarstwienia Polski, także na poziomoe regionalnym. TYlko kaczor zadba o
      naszą ściane wschodnią.
    • wyssooki1 wartości 01.10.05, 21:32
      "Gazeta Wyborcza": Lech Kaczyński rozsyłał do proboszczów broszurę o zasługach
      PiS i swoich własnych "w obronie wiary katolickiej".
      Twierdził w niej, że jego partia i on sam wykazali się w walce z
      takimi "przejawami demoralizacji" jak warszawska Parada Równości.

      Kaczyński deklarował w broszurze, że jako prezydent będzie nadal "promował
      zasady chrześcijańskie w życiu społecznym".
      List wysłany 21 września dotarł - wraz z broszurą PiS - do proboszczów tuż
      przed wyborami parlamentarnymi.

      60-stronicowa broszura jest zatytułowana "Polska katolicka w chrześcijańskiej
      Europie", i ilustrowana między innymi zdjęciami polityków PiS z Janem Pawłem II.

      Biskup Tadeusz Pieronek mówi dziennikowi, że nie ma nic paskudniejszego niż
      podpieranie się przez polityków autorytetem Kościoła. Kampanię PiS wśród
      proboszczów nazywa "tanim chwytem".

      "Zdjęcia z papieżem czy fotki z komunii świętej podpinane do broszur
      wyborczych - to nie jest godne prawdziwego polityka." - uważa biskup Pieronek.

      ... coś Panu Kaczyńskiemu się lekko pomieszało
      • januszx Re: wartości ...wielkość czcionki 02.10.05, 19:05
        Akurat to że Lech Kaczyński jak zapowiada będzie
        "promował
        > zasady chrześcijańskie w życiu społecznym". - bardzo MI ODPOWIADA i
        uważam ,że są to o wiele właściwsze wartości niż zupełnne zeświedczenie
        spóleczeństwa , laicyzacja państwa jaka wystepuje na zachodzie Europy
        Czy macie ŚWIADOMOŚĆ ,
        ŻE W NIEMCZECH CZY FRANCJI ŁATWIEJ UZYSKAC KONCESJE NA KANAŁ EROTYCZNY NIŻ
        CHRZEŚCIJAŃSKI (A MOŻNA POWIEDZIEĆ TYM BARDZIEJ KATOLICKI)!??????
        List został przekazany do proboszczów w specjalnym liście , to rzeczywiście nie
        jest zbyt eleganckie iwłaściwe fakt zgadzam się!, ale w końccu to tylko forma
        ważniejsza jest wg mnie -materia- czyli w tym wypadku obrona tradycyjnych
        konserwatywnych zasad. Jednak jeśli chodzi o biskupa Pieronka , który jako w
        zasadzie jedyny , może czasami jeszcze popierany przez Ordynarisza sąsiedniej
        diecezji wypowiada takie oceny też nie do końca do mnie przemawia.

        I jeszcze jeden aspekt wytaczanie takiego działa w sobotnim wydaniu
        Gazety ,chyba słyszeliście ,żeto wielkośc czcionki tytułu ( na pierwszej
        stronie) robi wagę tematu...
        Pozdrawiam
    • januszx gospodarka 03.10.05, 10:12
      Wciaż nie mogę zdecydować się na którego z kandydatów oddać głos w wyborach
      prezydenckich . Jak wcześniej wspomniałem w sprawach gospodarczych zdecydowanie
      bardziej odpowiada mi liberalny program PO . Pamietamy reklamówke PiSu w
      ostatnich diach kampanii przed wyborami parlamentarnymi , gdy ta partia
      wytoczyła "działo" ze znikającym jedzeniem z lodówki a z dziecinnego pokoju
      niepokojąco wyparowywały zabawki. Mam wrażenie ,że ta reklama byla jedną z
      głownych przyczyn , dla których PO przegrała wybory do Sejmu i Senatu.
      Wiadomo ,że w sferrze gospodarki decydujące znaczenie będzie miał parlament i
      wyłoniony z niegio rząd i tu opowiadałem się za wolnościową wizją PO .Teraz
      żal iz PO nie wytoczyło swoje "armaty reklamowej i nie posszło dalej w
      reklamówce przedstawionej przez PiS .
      Otóż gdyby PO zaprezentwoało jak nagle Ci młodzi ludzie na spocie wyborczym
      Pisu zostają w "łachmanach" na nogach maja jakieś stare trepy , nagle przygasa
      świato i pojawiajasie na stole świeczki... , może taka wzizja miałaby sznase
      przemówić do świadomości wyborców?:-)
      Wiemy przecież doskonale ,że w ubranach , butach energii elektrycznej etc
      zawarty jest 22% jeden z najwyższych w Europie VAT! .
      Naprawde trudny wybór
      Pozdrawiam
      j
      • miet.b Re: gospodarka 03.10.05, 10:58
        Prawdę mówiąc, żaden nie ma programu ale bardziej reprezentatywny byłby Tusk,
        Kaczyńskiego za to lepiej znają w Polsce. W zasadzie Tusk nie ma żadnego
        programu tylko hasła. Najlepszy program miałby Borowski ale ludzie idą na hasła
        i jak zwykle dobre hasło zwycięży a gospodarka no cóż... 16 lat za nami i nie
        mozemy wybrać odpowiedniej osoby.
        • czuk1 jaki Prezydent. 03.10.05, 12:24
          Wg mnie -kandydat powinien byc godny Polski i Polaków. Czy taki kandydat jest?
          W Polsce tak a czy na liście ktora jest postawiona do wyborów? Nie sądzę?
          Demokracja jest tu nadal ułomna. Kandydatów kreuja partie (do ktorych nie mam
          zaufania) a osoby skłonne do objecia tego stanowiska muszą spełnić wiele
          wymogow (w tym zbierać tysiące podpisów od swoich zwolenników) z góry są na w
          sytuacji gorszej (nie maja takich - jak partie - środków finansowych na swoją
          kampanię wyborczą). Czy nie wystarczyło by aby kandydaci zarejestrowali sie w
          komisjach wyborczych , by podali swoje charakterystayki, by zostały one
          ogłoszone w medIACH? kAŻDY ZE ŚWIATŁYCH WYBORCOW Z GRONA 200-300 TAK
          WYŁONIONYCH KANDYDATÓW NAPEWNO WYBRAŁ BY NAJLEPSZEGO kANDYDATA. Spośród dwóch
          kandydatów znajdujacych sie na liście kandydatow Prezydentem Polski powinien
          zostać ten ktory w wyborach otrzyma największą liczbę glosow. Partie ze swoimi
          kandydatami i programami nie są mi potrzebne do wyboru Prezydenta. Kandydaci na
          Prezydenta mieli by równy doste do mediow. W lepszej sytuacji od początku
          byliby (oczywiście) ci kandydaci którzy są znani, odpowiedni i majacy autorytet
          wśród spoleczeństwa. Prawie tak wybiera sie Wójta. Czy nie można - w
          przyszłości - bezstronnie wybrac Prezydenta Polski ?.
          m
        • czuk1 jaki Prezydent. 03.10.05, 12:26
          Wg mnie -kandydat powinien byc godny Polski i Polaków. Czy taki kandydat jest?
          W Polsce tak a czy na liście ktora jest postawiona do wyborów? Nie sądzę?
          Demokracja jest tu nadal ułomna. Kandydatów kreuja partie (do ktorych nie mam
          zaufania) a osoby skłonne do objecia tego stanowiska muszą spełnić wiele
          wymogow (w tym zbierać tysiące podpisów od swoich zwolenników) z góry są na w
          sytuacji gorszej (nie maja takich - jak partie - środków finansowych na swoją
          kampanię wyborczą). Czy nie wystarczyło by aby kandydaci zarejestrowali sie w
          komisjach wyborczych , by podali swoje charakterystayki, by zostały one
          ogłoszone w medIACH? kAŻDY ZE ŚWIATŁYCH WYBORCOW Z GRONA 200-300 TAK
          WYŁONIONYCH KANDYDATÓW NAPEWNO WYBRAŁ BY NAJLEPSZEGO kANDYDATA. Spośród dwóch
          kandydatów znajdujacych sie na liście kandydatow Prezydentem Polski powinien
          zostać ten ktory w wyborach otrzyma największą liczbę glosow. Partie ze swoimi
          kandydatami i programami nie są mi potrzebne do wyboru Prezydenta. Kandydaci na
          Prezydenta mieli by równy doste do mediow. W lepszej sytuacji od początku
          byliby (oczywiście) ci kandydaci którzy są znani, odpowiedni i majacy autorytet
          wśród spoleczeństwa. Prawie tak wybiera sie Wójta. Czy nie można - w
          przyszłości - bezstronnie wybrac Prezydenta Polski ?.
          m
          Wykreślić słowo " dwóch".
          • hubertus_zamoscicus Warszawa pod rządami Kaczyńskiego 06.10.05, 10:02
            wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2951448.html
            • koziorozka Re: Warszawa pod rządami Kaczyńskiego 06.10.05, 15:35
              Do tej pory nie zabieraam głosu w tej dyskusji, ale jako mieszkanka Warszawy
              poznałam nieco działalność pana Kaczyńskiego i zapewniam, że na niego na pewno
              NIE zagłosuję.
    • januszx Szala się przechyla... 06.10.05, 15:52
      Zastanawiające jest dlaczego wiekszość mediów jest przeciwko Kaczyńskiemu ?,
      TVN - ewidentnie , TOK FM - a jakże, a nawet TVP...

      Argumenty ,które przemawiają za Kaczyńskim to ,że był bardzo dobrym szefem NIKu
      bardzo skutecznym Ministrem Sprawieliwości a teraz to własnie dzieki Jego
      rządom w stolicy udało się rozbić korupcyjny układ warszawski. Fakt - Most
      Siekierkowski został wybudowany przez poprzednią ekipe ale co z tego skoro cała
      kasa poszła na powiązane z SLD czy PO firmy a most kończył sie w polu!.
      Teraz własnie Kaczyńskiemu udało się zebrac brakującą kase na wykupienie
      działek i w szybkim czasie zostanie dokończona trasa minn, do Zamościa:-) co
      cieszy...

      Z pewnościa wielu z nas wie jak funkcjonują samorządy , jakie są powiązania
      firm pracujących na rzecz miast , czy gmin (mysle tu ogólnie o kraju z
      pewnościa nie o Zamościu gdyz nie wiem!), w bardzo wielu przypadkach
      wytarczy ,że szefem firmy jest zona , kuzyn , czy dobry znajomy a juz
      możeliczyć na podpisanie kontarktu . Czy jest szansa ,żeby te patologiczne
      układy zmienić (chociaż w pewnym stopniu), a jeśli tak , kto ma szanse to
      zrobić ?


      Cieszy mnie ,że także PIS zamierza wprowadzić podatek 18 procentowy z kwotą
      wolna od podatku a 28 % tylko dla osób zarabiających powyżej 100 tys w skali
      roku czyli dla 99 % społeczeństwa jest to podatekliniowy. A zatem tak naprawde
      nie powinno byc w tym względzie sporów pomiędzy koalicjantami...

      Szala co raz bardziej się przechyla:-)

      • miet.b Re: Szala się przechyla... 06.10.05, 21:23
        A może trzecia możliwość.
        czyli jak to było w Klewkach
        217.79.144.102/~b0rg/rotfl/upload/lepper_laden.jpg
      • czuk1 Re: Szala się przechyla... 07.10.05, 07:33
        Czy - kandydaci (ktoryś z nich) to są mężowie stanu mogący ... w marszu...
        mając autorytet miedzynarodowy... reprezentowac godnie Polskę i interesy
        narodowe Polaków? Każdy ma jakieś swoje wady i fobie.
        m
        • januszx Głosujmy...! 07.10.05, 10:24
          Chyba nie powinniśmy mieć wątpliwości ,że jakiegoś wyboru nalezy dokonać .,
          moim zdaniem Mariuszu Obaj głowni kandydaci mają zadatki
          na męzów stanu (jeden wieksze:-) )- a wady ? pewnie ,że mają jak każdy z nas:-)
          Tak jak wspomniałem na początku tego wątku sytuacja dla mnie jest wprost
          komfortowa , po raz pierwszy wystepują tak korzystne alternatywy , w zasadzie
          czy wybiorę Tuska czy Kaczyńskiego będzie ok. to są wg mnie podobne wizje
          państwa . Wybieramy w zasadzie spośród kandydatów postsolidarnościowych ,
          bardzo mnie cieszy ,że nie ma szans Borowski (przykro mi drogi Mietku, ale nie
          ze ze wględu na mnie:-) )a co za tym idzie obóz postkomunistyczny zdaje sie
          odchodzić w cień.
          Oczywiście, że możemy jak narazie wybierac spośród 12 kandydatów ale za 2
          tygodnie będzie często decydował rozsądek a nie serce jak w najbliższą
          niedziele , ja mam jednak nadzieję za pierszym i drugim razem pokierować sie
          tym co dyktuje serce:-)
          Głosujmy! , decydujmy o Polsce ..., decydujmy o naszej przyszłości...
          • januszx Obawy... 07.10.05, 15:08
            Niestety nie jest tez tak żebym nie miał obaw przed zbliżającą się nową
            rzeczywistością , czy aby niektóre hasła nie okażą się puste? , nie zostana
            zrealizowane?, czy jednak Pis nie okazę się partia o programie
            socjalistycznym? , który totalnie zadusi tą naszą słaba demokracje. Co prawda
            Marcinkwiecz wspominał o obniżeniu podtków dochodowych do 18% (zarabiający
            poniżej 100 tyś złotyc) ale czy to wystarczy są inne rzeczy do naprawy .
            czy rzeczywiście znaleźliśmy się w innej sytuacji? czy takie populistyczne
            hasła zarówno PIsu i PO ,że pierwsza sprawą jaka się zajmą to zadbanie o głodne
            dzieci !!!(ewentualnie obnizy ceny książęk do szkół!) na prawde takie proste
            hasła działają?! GOSPODARKA to co?

            Czy to jest tak trudne do zrozumienia ,że trzeba uzdrowić system , chory
            skorumpowany ,przepędzić goniących za prywtaą urzędników .
            Dać możliwośc działania ludziom , ograniczyć ich obciązęnia wobec państwa a z
            pewnością kazdy nakarmi swoje dzieci, jeśli jakieś głodne zostaną ..to będzie
            ich garstka ! - tylko stwórzmy możliwość dziłalaia ludziom. Mam wciąz
            nadzieję ,że nowy rząd i nowy Prezydent zmienią rzeczywistośc panująca w naszym
            pieknym kraju ale czy ja zawiedzony rządami postkumunistów (tez komunistów -
            gdyz poglądy o nich nie zmieniają się u mnie od lat 15 i wcześniej) się nie
            przeliczę? nie zawiodę rządami prawicy , ktora będzie jedynie "tzw."
            prawicą...czy poprostu nie zostaniemy oszukani

            Bardzo się spieszę ,ale musiałem na szybko napisać również o moich
            wątpliwościach

            Jednak wciąż mam nadzieję na zmiany:-) i mimo wszystko to o czym pisałem
            wcześniej (co jest w zasadzie sprzeczne z tym co teraz:-) ) chociaż w częsci
            okaże się prawdą

            Pozdrawiam
            • miet.b Re: Obawy... 07.10.05, 17:40
              Dzisiaj Czuk mnie przekonał, że jednak zagłosuję na Tuska. Ludzie byłej władzy
              i układy musza ponieść konsekwencje. Przyszłość jest dla młodych i dla tych co
              nie są jeszcze w jakiejś korupcji. Niestety korupcja jest wszędzie: w szkołach,
              sądach, bankach, biurze pracy, urzędach skarboeych, samorządach. Więc gdyby
              wygrał Tusk 30-50% z kierowniczych stanowisk wyleciałoby w ciagu miesiąca ze
              swoich stanowisk. Zagłosuję tak jak Czuk czyli na Tuska.
              • spinaker206 Re: Równowaga władzy 08.10.05, 17:32
                Prezydent ma niewielką władzę, ale w istotnym momencie tj tworzenia rządu
                decydującą i dlatego jedna opcja polityczna nie może wziąć całej władzy.
                Przykładem jest rząd Belki, który bez poparcia prezydenta Kwaśniewskiego, dawno
                by zmietli ze sceny. Jeżeli Kaczyński zostanie prezydentem, to rząd powstanie z
                udziałem PO ale w ciągu paru miesięcy usuną ministrów PO z rządu i będą do końca
                kadencji mieli rząd mniejszościowy PiS. Dlatego nie są im potrzebne koalicje z
                LPR czy PSL. Bedą mogli niepodzielnie rządzić mniejszościowo bo prezydt będzie z
                ich opcji. O to idzie ta gra.
                • kapuza Re: Równowaga władzy 08.10.05, 19:33
                  A na czym to polega wg Ciebie decydująca władza prezydenta w momencie tworzenia
                  rządu? Prezydenta naprawdę nie ma tu nic do gadani. Pocztaj sobie konstytucję
                  • spinaker206 Re: Równowaga władzy 09.10.05, 08:53
                    Na tym to polega, że trzeba uważnie przeczytać Konstytucję. Jesli tego nie
                    zrobisz to wkrótce przekonasz się, że Kaczyńscy znają ją lepiej od Ciebie!
    • ordynat16 Pytanie Janusza pozostaje nadal bez odpowiedzi 17.10.05, 20:40
      Czyżby trzeba czekać aż do niedzieli?
      • czuk1 Re: Pytanie Janusza pozostaje nadal bez odpowiedz 17.10.05, 21:22
        Napewno nie musi. Chetnych do dyskusji jednak brak. Pytania o konkretne zamiary
        zmian w gospodearce pozostaja bez odpowiedzi. Mało jest konkretów. Zarówno w
        programie PO jak i PiS. Trzeba się domyślać.
        Jeśli nie będzie odwagi PiS by reformować gospodarkę (w kierunku
        rynkowej,wolnorynkowej,prywatnej) i sferę budżetową (w kierunku ograniczenia
        obszaru działania administracji państwowej i dania większych środków , też
        uprawnień,dla samorzadów), jeśli będą ciągoty by "sprawiedliwie" dzielić i
        rządzić solidarnie ze zw.zawodowymi i kosciolem. To efektow wiekszych nie widzę.
        Do tego boję się przepełnienia (jeszcze większego) więzień po zaostrzeniu
        przepisów prawa karnego. Boję się przywracania (już przytłumionego nieco uplywem
        czasu) podziału Polakow na lepszych i gorszych, preferowanych(TKM) i
        dyskryminowanych (za poglądy, zycie w PRL-u, wyznanie). Do tego fobie narodowe
        mogą przyczyniać się do blokowania wymiany zagranicznej z Białorusia czy Rosją.
        To są moje, chciał bym wierzyć, że niesłuszne obawy.
        Prosiłes ordynacie o odpowiedź. Masz ją, ale tylko jedną.
        m

        • ordynat16 Re: Pytanie Janusza pozostaje nadal bez odpowiedz 18.10.05, 09:49
          Ostatnie wypowiedzi obu kandydatów zburzyło moje myslenie na kogo zagłosować.
          Jeden tak jak i drugi zmieniają poglądy na różne sprawy. Tusk staje się mniej
          liberalny aby pozyskać głosy zarówno lewicy jak i prawicy. Przykładem moze być
          bezpłatne szkolnictwo wyższe wcześniej opowiadał się Tusk za płatnym teraz
          zarzuca to Kaczyńskiemu. Masz rację Czuku, że nie ma konkretów pozostała walka
          o głosy po Lepperze i Borowskim reszta zadeklarowała się. Stąd takie zmiany.
          Zapewnie po wyborze jednego czy drugiego będzie zupełnie inaczej. Odnośnie
          zmian w Konstytucji myślę, ze i tak musi wypowiedzieć się narów w referendum,
          ale moim zdaniem ta zmiana na razie nie jest potrzebna.
          Pierwszy tydzień polegał na walce o dziadków i o hospicja myślę, ze było to
          niepotrzebne.
          Trochę mnie zaniepokoił artukuł w Gazecie Wyborczej o Tusku.
          Mówił kiedyś: - Główną motywacją mojej aktywności publicznej była potrzeba
          władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo
          chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy. Nawet na pewno...
          Donald Tusk w połowie lat 70 na studiach
          W innym wywiadzie udzielonym w 1991 r. mówił: - Bardzo sobie cenię luz. Zawsze
          kiedy chcę, znajduję czas na piłkę, na małego drinka w dobrym towarzystwie.
          (...) Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej,
          że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie
          w sufit.
          Mały gracz, którego polityka interesowała jako gra. Nie chciał podjąć poważnych
          obowiązków. Traktował wszystko jak piłkę nożną - bezlitośnie ocenia dawny
          współpracownik z Unii Wolności.
          Tusk odnalazł "klasę próżniaczą" we własnym kręgu: wśród polityków, w Sejmie i
          Senacie, w samorządach. - Klasa próżniacza to ponad 100 tys. ludzi w Polsce,
          którzy żyją z władzy, wykonując ją z reguły źle - tłumaczył.
          Przed laty Tusk otwarcie przyznawał, że nie uczestniczy w praktykach
          religijnych, a w ogóle to trudno mu określić, czy jest osobą wierzącą.
          Roboty swych speców od marketingu politycznego sam kandydat zdaje się nie
          dostrzegać. W "Solidarności i dumie" za to samo krytykuje bowiem Aleksandra
          Kwaśniewskiego: "W 1995 roku Kwaśniewski wcielał w życie nowoczesne techniki
          marketingowe i rozumiał, że do zwycięstwa potrzeba przede wszystkim aktorstwa,
          cynizmu, przysłowiowych niebieskich oczu, disco polo, chudnięcia oraz obietnic,
          których nikt nie będzie potem pamiętał. Wałęsa całkowicie lekceważył te zabiegi
          socjotechniczne, były poniżej jego godności. Granie, udawanie - to nie dla
          niego. Nie chciał się przypodobać za wszelką cenę, staromodnie uznał, że
          autentyczna wielkość nie potrzebuje reklamy".
          To piszą o "Człowieku z zasadami".
          • tomalab1 Re: Pytanie Janusza pozostaje nadal bez odpowiedz 18.10.05, 10:37
            Dyskusja o kandydatach jest bardzo interesująca .Jest wiele za i przeciw każdemu
            kandydatowi. O ile darzę większą sympatią p.Donalda Tuska to jednak mój niepokój
            budzi przebieg kariery p.Donalda , szczególnie parti pod nazwą Kongres
            Liberałów(czy jakoś tak) która mocno forsowała Narodowe Fundusze Inwestycyjne
            które gospodarczo okazały się klapą(niektórzy ludzie na tym nieźle zarobili)
            a o których mozna usłyszeć przy okazji kolejnych afer gospodarczych
          • januszx Odpowiedź już niebawem... 18.10.05, 11:01
            Odpowiedź na pytanie poznamy juz w niedziele , najpóźniej w poniedziałek:-) ,
            jak już wcześniej pisałem mam dość powazne zastrzeżenia do obydwu kandydatów na
            najwyzsze stanowisko w państwie . Tuskowi można zarzucić pewna chwiejność ,
            brak zdecydowania i tu choćby sprawy zasad - stosunek do lustracji, aborcji ,
            wiary , koscioła (i eucharystii :-) , i aktualne przejscie w kierunku prawej
            strony - z mojego punktu widzenia jest to metamorfoza w dobrym kierunku,
            pozostaje jedynie pytanie na ile szczera jest ta odmiana kandydata
            PO? ,zastanawiające jest dla mnie równiez stanowisko przewodniczącego PO
            prezentowane w Brukseli gdy pytano Go czy Polska byłaby za wejsciem do grupy
            G6? czyli najsilniejszych państw Unii - Pan Donald odpowiedział ,że On jest za
            Unią solidarna - jednoczesnie w Polsce krytykuje Kaczyńskiego za wizje takiej
            Polski!?. Jesli chodzi o wartości przedstawione wyżej - stanowiska kandydata
            PiSu się nie obawiam i raczej jestem pewny , mam natomiast poważne obawy o jego
            poglądy w kwestiach gospodarczych , jak słysze te populistyczne hasła o
            solidarności społecznej o zasiłkach dla głodnych dzieci ( wiem trzeba o nich
            pamietać! - jednakże z pewnością jest to postulat populistyczny)) o zwiększeniu
            roli pańśtwa w gospodarce to przyznam przechodzą mnie dreszcze!
            Na koniec muszę zauważyć ,że jest to ostra kampania w ustroju demokratycznym a
            wiadomo ,że trzeba tutaj zabiegać o głosy całej rzeszy społeczeństwa , zatem
            trudno by sztaby nie kierowały do ludu tych populistycznych haseł - jak inaczej
            wpłynąc na ich decyzję? - nie oszukujmy się decyzji nie podejmuja profesorowie
            politologi a całe rzesze społeczeństwa,które na tą kiełbasę oczekują...

            Jak już pisałem wcześniej i tak wybór jest dla mnie o wiele lepszy niż np 10
            lat temu ...także oczekuje na niedziele bez większych niepokojów:-)
            Mariuszu mam podstawy żeby przypuszczać ,że człowiek ,który będzie się
            kierował PRAWDZIWIE chrześijańskimi zasadami w sprawowoaniu władzy nie będzie
            izolował ludzi o innych pogladach , wartościach, czy o niewłasciwej
            przeszłości...no ale tutaj chyba nie ma obaw ...obaj kandydaci to zadeklarowani
            praktykujący katolicy:-)
            Pozdrawiam serdecznie
            j
            • czuk1 Re: Odpowiedź już niebawem... 18.10.05, 11:17
              Do ostatniego fragmentu postu Janusza. "Masz podstawy aby przypuszczać..."
              dobrze napisaleś.
              m
              • czuk1 Re: Odpowiedź już niebawem... 18.10.05, 11:23
                W wypowiedziach Kolegów forumowiczow widoczna jest wielka troska o państwo
                polskie i byt obywateli. Choć neguję pewnik (u nich funkcjonujacy) że katolik
                = człowiek dobry, prawowity,pracowity, tolerancyjny, szanujacy swoich doradców.
                Czy o tym mysla bezustannie kandydaci na Prezydenta.
                Ze spotkan i ich wypowiedzi nie zawsze to można dostrzec.

                m
                • januszx Re: Odpowiedź już niebawem... 18.10.05, 12:02
                  ten pewnik o "katoliku" Mariuszu zapewne u mnie najbardziej występuje:-)
                  Otóż "mam podstawy żeby przypuszczać" , że człowiek kierujący się w swoim
                  życiu chrześcijańskimi zasadami będzie dobrym prezydentem szanującym innych ,
                  pracowitym i tolerancyjnym ale przecież Obaj kanydaci należą do tej grupy!!!
                  wiemy o tym po ostaniej niedzieli:-) . Jesli kandydat PRAWDZIWIE bedzie
                  przestrzegał zasad chrześijańskich moje przypuszczenia przesuną się w kierunku
                  pewności .
                  Oczywiście są inne bardzo istotne warunki , które powinien spełnic dobry
                  prezydent...
                  pozdrawiam
                  • czuk1 Re: Odpowiedź już niebawem... 19.10.05, 07:59
                    Jasne. Jasne.
                    Walka o władze trwa. Dziś karty zostana częściowo odkryte. Przemożna chęć
                    totalnego przejęcia władzy w państwie i sprzedajność - bez patrzenia na skutki
                    i swój program - będzie widoczna dziś w Sejmie. A szczególnie wtedy kiedy
                    wiekszościa glosow nie zostanie wybrany Marszałek , co oznacza czekać bedą
                    bohaterowie sceny politycznej na wyniki wyborow prezydenckich.
                    Dać to może skutek odwrotny od zamierzonego . Mianowicie kolejne (tak potrzebne
                    teraz)punkty dla kontrkandydata.
                    Napiecie rośni. Odpowiedż już niebawem.
                    m
                    • januszx Re: Odpowiedź już niebawem... 19.10.05, 10:21
                      Wg mnie Marszałek nie zostanie dziś wybrany ale chyba nie trzeba byc prorokiem
                      żeby przewidzieć taki własnie scenariusz wydarzeń:-)
                      Jeszcze raz powtórzę bardzo niepokoją mnie populistyczne - socjalne hasła
                      prezydenta Warszawy a z drugiej strony chwiejnośc i brak konkretnego stanowiska
                      wicemarszałka ( jeszcze) Sejmu - ostatnio nawet opowiedział się za karą
                      śmierci ! tylko powiada umowy miedzynarodowe...
                      pozdrawiam
                    • ordynat16 Odpowiedź można już przewidzieć 19.10.05, 10:28
                      Predzej czy później powstanie rzad mniejszościowy przy cichym poparciu PSLu,
                      Samoobrony i LPR. Rózne programy PiSu i Platformy sa jak ogień i woda nie do
                      pogodzenia. Faktem jest, że na fotel marszałka Komorowski nie pasuje PiSowi za
                      swoje wystąpienia. W tym wypadku mozna przewidzieć, że nikt do końca nie będzie
                      pasował.
                      Co do prezydenta najlepiej gdyby był pokroju Kwaśniewskiego czyli za bardzo się
                      nie mieszał w sprawy rządu. Jeśli będzie blokował bedziemy mieli tak jak za
                      Wałęsy wszystkie prawie ustawy były blokowane lub szły do Trybunału
                      Konsytucyjnego, tzw. falandyzacja prawa. Cóż źle się dzieje miało być
                      porozumienie a jest walka jak z opozycją jeszcze w przedbiegach.
                      Główną winę tej sytuacji ponosi wg. mnie SLD nierozpisując na wiosene wyborów
                      do Sejmu RP. Może właśnie o to chodziło dodatkowo jeszcze parę miesięcy mozna
                      było brać diety.
                      • czuk1 Re: Odpowiedź można już przewidzieć 19.10.05, 12:06
                        Może jest tak piszesz.
                        m
                        • czuk1 Re: Odpowiedź można już przewidzieć 19.10.05, 12:07
                          Inaczej.... Może jest tak jak piszesz.
                          pzdr mariusz
    • konradts zdecydowanie Kaczyński 20.10.05, 17:24
      Fakt, że Tusk spotkał się 23 lutego 2005 r. w Zielonej Górze z Eriką Steinbach
      przewodniczącą Związku Wypędzonych skreśla go
      całkowicie w moich oczach. Uczynił to będąc wicemarszałkiem Sejmu, bez zgody i
      bez wiedzy Prezydium Sejmu! Biorąc udział w
      dyskusji na temat rewizjonistycznych pomysłów dotyczących odszkodowań ze strony
      polskiej dla Niemców i upamiętniania cierpień

      W czasie 10 lat zasiadania w parlamencie Tusk praktycznie wyłudzał diety za
      nic, biorąc za to 3 mln zł!
      Kandydat z zasadami Donald Tusk w czasie czteroletniego pobytu w Senacie w
      latach 1997-2001 zabierał głos w debacie.. 3 razy. Ani razu nie wystąpił
      jako sprawozdawca komisji. Należał tylko do jednej - obrony narodowej.
      Jeden raz wystąpił jako przedstawiciel wnioskodawców projektu ustawy. W
      internetowym archiwum Senatu odnotowane jest tylko 1
      oświadczenie senatora
      Tuska. Podczas ostatnich 4 lat nie zgłosił ani jednej interpelacji, ani
      jednego zapytania, ani pytania. Nie wygłosił ani jednego oświadczenia i nie był
      w żadnej komisji sejmowej.
      www.orzelpocztowy.pl/tusk_len/index.htm
    • januszx Lech Kaczyński 21.10.05, 16:28
      Witam,

      Długo się wahalem na kogo zagłosowac ,, a teraz zdecydowałem .....oddać głos
      na Lecha Kaczyńskiego!

      Jednym z najwazniejszych argumentów jest Jego uczciwośc oraz konsekwencja w
      działaniu od wielu lat ,sprawdził sie także na stanowsiku szefa NIKu ,
      Ministra Sprawiedliwości.

      Prezydent Warszawy wyznaje tradycyjne chrześcijańskie zasady i wartości jest
      w tym
      szczery a czy wierzysz w nawrócenie Tuska ?? był przeciwko podpisaniu
      konkordatku ze stolica apostolska , który minn dba o moralność naszych
      dzieci,
      był za aborcją, teraz chodzi do kościoła , przyjmuje komunie świeta , czy
      naprawdę uważasz ,że robi to szczerze !? ....jesli nie ... to po co ta
      komedia? oszsukiwanie... żenada - wiem te argumenty o wartościach nie są
      powszechnie używane ale dla mnie jakże ważne...!

      Jesli mam teraz prawo wybierac to wole przydenta , który szanuje wartości a
      nie prezydenta , który udaje że je posiada ...

      Donald to pływak , mydłek , który ciągle zmienia zdanie , sam nie jest pewny
      tego co wyznaje , ....chyba ,że zdąży zapytac sztabowca co należy
      powiedzieć ,żeby się przypodobać;-)

      Chociaż nie będzie tak .źle jak jednak jakimś cudem wygra:-)


      Niepokoi mnie poparcie przez Niemców dla Tuska choćby dzisiejsze Frankfurter
      Algemeine Zaitug bezpardonowo atakuje Kaczyńskiego!!! ,
      a także wcześniejsze
      spotkanie lidera PO z Eriką Staeinbach w Zielonej Górze i rozmowy o
      wypedzonych Niemcach i ich
      potrzebach! to wszystko są istotne argumenty, niepokoi mnie równiez ogólnie
      wielkie poparcie dla Tuska przez NIemcy , Francję - nie podoba mi się gdy obce
      Państwa tak bezpardonowo interweniuja w stosunki wewnetrzne Rzeczpospolitej i
      jednocześnie zastanawia dlaczego tak obawiają się Kaczyńskiego?!
      jesli tak jest to wyraźnie widac ,że nie będą chronione interesy Niemiec a
      co z tego wynika z
      pewnością na pierwszym miejscu u Lecha Kaczyńskiego będzie polska racja
      stanu

      Fakt, obawiam sie socjalnych argumentów Kaczyńskiego ale wierzę ,że jest to
      jedynie zabieg wyborczy - tego wymaga demokracja - żeby zdobyć głosy:-)
      Program PiSu to tez podatki 18 % dla 99 społeczeństawa , po za tym wierzę
      ,że Rokita w rządzie będzie hamował ewentualne lewicowe zakusy PiSu .

      Przypuszczam, że MArcinkiewicz to tez porządny gośc i jak mówia największy
      liberał w PiSie!...i mam ndzieję ,że zostaną wprowadzone reformy rynkowe a
      gospodarka zostanie uzdrowiona:-)
      i jeszcze ciekawe jest to ,że większość wyborców Korwina Mikke (najbardziej
      liberalno i konerwatrywna partia) popiera Kaczyńśkiego a nie liberała
      Donalda Tuska ! czy to nie jest zastanawiające...?! - na podstawie dzisiejszy
      wyborów ankiety sondażowoni PBG

      Wydaje się także co niezmiernie ważne ,że to własnie Lech Kaczyński skutecznie
      zadba o reginy w tym o nasze zamojskie...

      Co bardzo istotne ,wierzę ,że dzięki prezydenturze Lecha Kaczyńśkiego
      możliwe będzie uzdrowienie państwa , walka z korupcją , chorymi układami i
      wszystkim Nam będzie się zyło lepiej i piękniej ...
      i oby spełniła się chociaż część życzeń...!:-)


      Głosuję na Kaczyńskiego!

      pozdrawiam serdecznie
      j
    • hubertus_zamoscicus Dziad o szydle, baba o motowidle 24.10.05, 08:30
      Po ostatniej piątkowej debacie TVP1 stwierdziełm, że Tusk nie ma nic do
      zaproponowania Polsce, dlatego głosowałem na Kaczyńskiego. Wystarczył z mojej
      strony krytyczny ogląd sytuacji, a ze strony Kaczyńskiego celne wypunktowanie
      słabych stron Tuska (m.in poprzez powyższe powiedzenie). Daltego cieszę się z
      wyboru i wyników ! :)
      pozdrawiam
      • hubertus_zamoscicus Re: Dziad o szydle, baba o motowidle 24.10.05, 08:53
        ps.
        sam się sobie dziwię, jak PR można człowieka zarolować. Przecież PO i Tusk nie
        mieli żadnego programu !!, tylko hasła i skojarzenia. Skolei program
        gospodarczy Pis został przez KIG oceniony bardzo wysoko za treść merytoryczną.
        Tusk walczył na skojarzenia i mydlenie oczu, na hasła i wizerunek. Sam byłem
        nim "zachwycony" ale na szczęście dla mnie, kilka osób w pracy dało mi wiele do
        myślenia a debata telewizyjna potwierdziła te opinie.
        Teraz przynajmniej mogę żyć w zgodzie z samym sobą :)
        pozdrawiam
        • czuk1 Re: Dziad o szydle, baba o motowidle 24.10.05, 12:13
          Pożyjemy. Zobaczymy - jak słowa zostaną zamienione w efekty.
          Szczególnie takie - Balcerowicz musi odejść,zaostrzymy polityke wobec Rosji i
          Niemiec, obniżymy podatki i bezrobocie, zatrzymamy prywatyzację,....
          m
    • januszx Re: Kaczyński czy Tusk 15.12.05, 19:01
      Jak można się było w ogule zastanawiac nad wyborem Pana Tuska na Prezydenta !?
      na szczęscie ta wersja należy jedynie do alternatywnej wersji wydarzeń:-) ufff

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka