Dodaj do ulubionych

A może tak na Ukrainę !!!

IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 06:35
Czy odwiedzacie czasami naszego wschodniego sąsiada ? Ja tam bywam dość
często i to nie po paliwo czy inne towary ale lubię tam jeździć. Byłem
ostatnio w Kijowie. Super wycieczka zwłaszcza pomniki dawnego ustroju choćby
pomnik Lenina z którym mam zdjęcie hihihi. Wycieczka nie droga bo do Kijowa
kosztowała mnie UWAGA !!! 35 zł w jedną stronę.
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: A może tak na Ukrainę !!! 09.10.03, 07:26
      Gość portalu: ubott napisał(a):

      > Czy odwiedzacie czasami naszego wschodniego sąsiada ? Ja tam bywam dość
      > często i to nie po paliwo czy inne towary ale lubię tam jeździć. Byłem
      > ostatnio w Kijowie. Super wycieczka zwłaszcza pomniki dawnego ustroju choćby
      > pomnik Lenina z którym mam zdjęcie hihihi. Wycieczka nie droga bo do Kijowa
      > kosztowała mnie UWAGA !!! 35 zł w jedną stronę.

      Można by zrobić "wyjazd" zapoznawczy do Lwowa. Choc może nie. Poznanie w realu
      mogło by nas poróżnić.
      pzdr M
    • Gość: gamma Re: A może tak na Ukrainę !!! IP: proxy / 10.33.104.* 09.10.03, 09:57
      Ubott prosze o szczegoly!! czym, jak, kiedy, przez jakie przejscie, ile w
      lape, czego sie bac a czego nie, gdzie spac, co ogladac, co jesc itp.
      CZEKAM na odpowiedz bo tez mi sie marzy taka wyprawa!
      pzdr
      g

      Gość portalu: ubott napisał(a):
      > Czy odwiedzacie czasami naszego wschodniego sąsiada ? Ja tam bywam dość
      > często i to nie po paliwo czy inne towary ale lubię tam jeździć. Byłem
      > ostatnio w Kijowie. Super wycieczka zwłaszcza pomniki dawnego ustroju choćby
      > pomnik Lenina z którym mam zdjęcie hihihi. Wycieczka nie droga bo do Kijowa
      > kosztowała mnie UWAGA !!! 35 zł w jedną stronę.
      • Gość: ubott Re: A może tak na Ukrainę !!! IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 10:22
        Odpowiadam gamma. Oczywiście poprzez przejście w Hrebennym. Wystarczy tylko
        paszport, nam nie trzeba wiz bo Ukraińcy nam nie wprowadzili. Mądrze zrobili bo
        np. do samego Lwowa jeżdzi mnóstwo turystów z Polski i np. na 10 autokarów to 6-
        7 to są polskie. Za to Ukraińcy mają do nas wizy bezpłatne. Co oglądać ? Cały
        Lwów jest tam pare fajnych rzeczy do obejrzenia choćby cmentarz łyczakowski na
        którym jest wydzielona część Orląt Lwowskich. Z wymianą waluty nie ma zadnego
        broblemu bo kantor za kantorem i to 24 na dobę. Podobnie z lokalami więc zjeść
        też można. Środki transportu sa tanie bo np. tramwaj we Lwowie to na złotówki
        kosztuje 40 groszy a mandat bez biletu 8 zł hihihi, metro w Kijowie 80 groszy.
        Miło być we Lwowie i słyszeć dookoła polskie głosy. Sa też fajne lokale z
        dyskotekami. A jakie ładne Ukrainki ho ho . Byłem też na weslu ukraińskim i to
        sam jako jeden Polak i żyję nic mi sie nie stało a było świetnie. A wielu mi
        mówiło nie jedź itp. Nocami też sie szwędałem po Lwowie i nikt mnie nie
        zaczepiał. Jest tak jak i u nas można zawsze trafic na złe towarzystwo ale bez
        przesady. A dojazd to np. z Tomaszowa lub na przeciwko Wiatraka na Lwowskiej
        zatrzymują sie autokary choćby koło 1 w nocy to około 6 rano we Lwowie. Z tym,
        że teraz może nawet szybciej bo mniejsza kolejka na przejściu. Myślę, że na
        poczatek tyle informacji starczy. Jakby co służę radą.
        • januszx Re: A może tak na Ukrainę !!! 09.10.03, 10:35
          Dnaprawdęołacze się do Ubott. Zazdroszcze Ci tego ukraińskiego wesela:-)!!!
          Może ja opowiem w jaki ja nietypowy sposób wybrałem sie na Ukrainę.
          W zamościu na nowym miescie, zapytałem handlarzy - turtystów:-) z Ukrainy ,
          czy nie wybierają sie do Lwowa. Akurat nikt nie jechał do tego miasta. Trafiło
          mi sie jednak miłe małzenstwo, które udawało się do Zółkwii. Bardzo mi to
          odpowiadało i razem z kolega zabraliśmy się ładą z tymi miłymi ludźmi. Na
          granicy mielismy szczęscie , czekalismy tylko poł godziny i znalazłem się po
          drugiej stronie!. Dla mnie niesamowite przeżycie, to zupełnie inny swiat.
          Odniosłem wrazenie jakbym cofnąl się w przeszłość jakieś pietnaście lat, i
          proszę nie jest potrzebny wechikuł czassu!
          Zatrymaliśmy sie w Zółkwii... -iiii..... jestem zachwycony tym miasteczkiem,
          też narazie wytarczy tej opowieści...


          Myslę , że Mariusz ma racje , warto pomyslec o spotkaniu forumowiczów , a czy
          lepsza okazja się trafi jak wspólny wyjazd do Lwowa!~:-).
          Tylko w najbliższym czasie nie bardzo będę miał możliwość, natomiast w
          przyszłym roku pierszy się wpisuje!
          pozdrawiam
          • Gość: gamma Re: A może tak na Ukrainę !!! IP: proxy / 10.33.104.* 09.10.03, 10:53
            we Lwowie bywalo sie i owszem pare razy, i w Odessie tez (wcale sie nie chwale)
            ale co z tym Kijowem? jak tam dojechac? ze Lwowa pociagiem da rade? ile sie
            jedzie?
            Zolkiew widzialam tylko z drogi do Lwowa, podobala mi sie z daleka, ladnie
            wkomponowana w krajobraz.

            co do spotkania we lwowoe to nie bylabym taka optymistka ze to sie uda
            zorganizowac. mysle ze jakby sie udalo spotkac w zamosciu to juz bedzie
            sukces. to taka pesymistyczna wersja. ja bede sie pojawiac w zamosciu jak kra
            splynie labunka.
            pzdr
            g


            januszx napisał:
            > Dnaprawdęołacze się do Ubott. Zazdroszcze Ci tego ukraińskiego wesela:-)!!!
            > Może ja opowiem w jaki ja nietypowy sposób wybrałem sie na Ukrainę.
            > W zamościu na nowym miescie, zapytałem handlarzy - turtystów:-) z Ukrainy ,
            > czy nie wybierają sie do Lwowa. Akurat nikt nie jechał do tego miasta.
            Trafiło
            > mi sie jednak miłe małzenstwo, które udawało się do Zółkwii. Bardzo mi to
            > odpowiadało i razem z kolega zabraliśmy się ładą z tymi miłymi ludźmi. Na
            > granicy mielismy szczęscie , czekalismy tylko poł godziny i znalazłem się po
            > drugiej stronie!. Dla mnie niesamowite przeżycie, to zupełnie inny swiat.
            > Odniosłem wrazenie jakbym cofnąl się w przeszłość jakieś pietnaście lat, i
            > proszę nie jest potrzebny wechikuł czassu!
            > Zatrymaliśmy sie w Zółkwii... -iiii..... jestem zachwycony tym miasteczkiem,
            > też narazie wytarczy tej opowieści...
            >
            >
            > Myslę , że Mariusz ma racje , warto pomyslec o spotkaniu forumowiczów , a
            czy
            > lepsza okazja się trafi jak wspólny wyjazd do Lwowa!~:-).
            > Tylko w najbliższym czasie nie bardzo będę miał możliwość, natomiast w
            > przyszłym roku pierszy się wpisuje!
            > pozdrawiam
            • januszx Re: A może tak na Ukrainę !!! 09.10.03, 11:47
              A mnie zaciekawiła ta Odessa. Podczas mojego pobytu we Lwowie zastanawiałem
              się czy nie skoczyc nad Morze czarne pociagiem. Nie pamietam ile dokadnie
              kosztował bilet ale cos koło 40- zł zdaje sie? Podróż trwa cała noc , a ja nie
              mając tyle wolnego czasu nie zdecydowałem sie , czy źle uczyniłem Gammo?


              przepraszam za moje błędy, literówki , ale niekiedy b. się spiesze żeby tu
              napisać parę słów. A zdarza się , ze trzeba tez troszke popracować:-)



              Gość portalu: gamma napisał(a):

              > we Lwowie bywalo sie i owszem pare razy, i w Odessie tez (wcale sie nie
              chwale)
              > ale co z tym Kijowem? jak tam dojechac? ze Lwowa pociagiem da rade? ile sie
              > jedzie?
              > Zolkiew widzialam tylko z drogi do Lwowa, podobala mi sie z daleka, ladnie
              > wkomponowana w krajobraz.
              >
              > co do spotkania we lwowoe to nie bylabym taka optymistka ze to sie uda
              > zorganizowac. mysle ze jakby sie udalo spotkac w zamosciu to juz bedzie
              > sukces. to taka pesymistyczna wersja. ja bede sie pojawiac w zamosciu jak
              kra
              > splynie labunka.
              > pzdr
              > g
              >
              >
              > januszx napisał:
              > > Dnaprawdęołacze się do Ubott. Zazdroszcze Ci tego ukraińskiego wesela:-)!!
              > !
              > > Może ja opowiem w jaki ja nietypowy sposób wybrałem sie na Ukrainę.
              > > W zamościu na nowym miescie, zapytałem handlarzy - turtystów:-) z Ukrainy
              > ,
              > > czy nie wybierają sie do Lwowa. Akurat nikt nie jechał do tego miasta.
              > Trafiło
              > > mi sie jednak miłe małzenstwo, które udawało się do Zółkwii. Bardzo mi to
              >
              > > odpowiadało i razem z kolega zabraliśmy się ładą z tymi miłymi ludźmi. Na
              > > granicy mielismy szczęscie , czekalismy tylko poł godziny i znalazłem się
              > po
              > > drugiej stronie!. Dla mnie niesamowite przeżycie, to zupełnie inny swiat.
              > > Odniosłem wrazenie jakbym cofnąl się w przeszłość jakieś pietnaście lat, i
              >
              > > proszę nie jest potrzebny wechikuł czassu!
              > > Zatrymaliśmy sie w Zółkwii... -iiii..... jestem zachwycony tym miasteczkie
              > m,
              > > też narazie wytarczy tej opowieści...
              > >
              > >
              > > Myslę , że Mariusz ma racje , warto pomyslec o spotkaniu forumowiczów , a
              > czy
              > > lepsza okazja się trafi jak wspólny wyjazd do Lwowa!~:-).
              > > Tylko w najbliższym czasie nie bardzo będę miał możliwość, natomiast w
              > > przyszłym roku pierszy się wpisuje!
              > > pozdrawiam
              • Gość: gamma Re: A może tak na Ukrainę !!! IP: proxy / 10.33.104.* 09.10.03, 11:58
                ZLE uczyniles! juz sama podroz tym pociagiem nocnym to niezapomniane
                przezycie!
                a sama Odessa, hmm szczerze mowiac, to za bardzo sie nie wczuwalismy gdyz dla
                nas to byl tylko tranzyt. dalej do Izmail (nastepny pociag nocny!), wybrzezem
                morza czarnego do Turcji i dalej na poludnie, ale to dluga historia.
                a Odessa, mile miejsce, duzo schodow tam maja, i chalwa sie mozna objesc jak
                bak.
                pzdr
                g

                mi tez sie zdaza ze musze popracowac

                januszx napisał:
                > A mnie zaciekawiła ta Odessa. Podczas mojego pobytu we Lwowie zastanawiałem
                > się czy nie skoczyc nad Morze czarne pociagiem. Nie pamietam ile dokadnie
                > kosztował bilet ale cos koło 40- zł zdaje sie? Podróż trwa cała noc , a ja
                nie
                > mając tyle wolnego czasu nie zdecydowałem sie , czy źle uczyniłem Gammo?
                > przepraszam za moje błędy, literówki , ale niekiedy b. się spiesze żeby tu
                > napisać parę słów. A zdarza się , ze trzeba tez troszke popracować:-)
                • Gość: janusz Re: A może tak na Ukrainę !!! IP: *.acn.pl / *.acn.pl 09.10.03, 12:17
                  widzę , że miałaś niezwykłe przygody..., tylko pozazdrościć:-),

                  przez chwilę zastanawialem sie jak - c h w a ł a - spotkała Cię w Odessie,
                  powaznie:-), w końcu zrozumialem, że objadałaś sie CHAŁWĄ i to jak b ą k ... !
                  dobre, wyobrażam sobie...

                  a dokąd te schody prowadza? do nieba bram?
            • Gość: ubott Re: A może tak na Ukrainę !!! IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 12.10.03, 12:09
              Ze Lwowa do Kijowa to nie ma problemu dojechać bo jest dużo pociagów. Sa różne
              też klasy tych wagonów, różne też ceny biletów. Ale nawet ta najtańsza nie jest
              zła. Są to kuszetki więc dobrze jechać do Kijowa około 22 ze Lwowa bo wtedy
              jedzie sie całą noc i około 6 rano jesteśmy w Kijowie. Bilet ze Lwowa kosztuje
              około 20 grywien czyli jakieś 15 zł. Pościel w pociągu 4 zł. Bagaż wkładamy do
              schowka pod naszym łóżkiem i nie mamy czego juz sie obawiać. Zresztą bilety sa
              imienne i nikt inny nie chodzi po przedziałach. Mozna także zamówić herbatę lub
              kawę. Jedno co warto to jeszcze na dworcu załatwic potrzeby fizjologiczne, gdyż
              toaleta w pociągu jest straszna !!!! Jak juz dojedziemy do Kijowa to cały dzień
              mamy na niego a potem ponownie wieczorem w pociąg i do Lwowa. Chociaż i sa
              pociągi od razu do Polski. Metrem dobrze się jeżdzi w Kijowie bo i szybko i
              tanio. Więc na Kijów moi mili !!!!!
    • wiloa Re: A może tak na Ukrainę !!! 19.10.03, 00:01
      Nie mozliwe chyba żeby podróż do stolicy Ukrainy kosztowała tylko 35 zł, to
      chyba nie jest mozliwe?. Ja jeszcze nigdy nie byłam na Ukrainie ,ale przyznam
      sie , że trochę bała bym się tam pojechać. Słyszałam tyle złych informacji,
      jak napadają na samochody na ulicy, bo chca ukraść samochód albo na ludzi ,
      którzy nim jadą. Tam jest tak dużo biednych ludzi. Ale pewnie jest tez wiele
      ciekawych rzeczy do zobaczenia. To narazie
      • Gość: ubott Re: A może tak na Ukrainę !!! IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 19.10.03, 01:50
        A jednak mozliwe bo sam tam byłem 3 tygodnie temu, 20 zł do Lwowa a pociag do
        Kijowa 20 grywien czyli około 15 zł. Metro w Kijowie 70 groszy. A informacje
        złe o Ukrainie sa mocno przesadzone. Wiele razy tam byłem i nic takiego nie
        widziałem. Duzo Polaków jezdzi do Lwowa, Odessy.
        • czuk1 Re: A może tak na Ukrainę !!! 19.10.03, 11:19
          Gość portalu: ubott napisał(a):

          > A jednak mozliwe bo sam tam byłem 3 tygodnie temu, 20 zł do Lwowa a pociag do
          > Kijowa 20 grywien czyli około 15 zł. Metro w Kijowie 70 groszy. A informacje
          > złe o Ukrainie sa mocno przesadzone. Wiele razy tam byłem i nic takiego nie
          > widziałem. Duzo Polaków jezdzi do Lwowa, Odessy.


          A kijów jest pięknym (wg mnie miastem). Zaprojektowanym (dzięki rosyjskiej
          megalomanii i monumentalizmowi) nowocześnie. Szerokie arterie i ulice. Ładna
          dzielnica reprezentacyjna w okolicach Hreszczatika. Kasztanowce, ale też
          topole, sypiące w czerwcu puszkiem szkodliwym dla alergików. Centralna część
          miasta ciągle żywa, dużo młodzieży. Nowe i stare pomniki przeplatają się.. i nie
          przeszkadzają. Sobór Św. Zofii i Ławra - ich sanktuarium - robią wrażenie.
          Piękne położenie na wzgórzach. Miasto w zieleni, na wzgórzach, w dole Dniepr.
          Nie. Ładne. Warto zwiedzić. Ale już hotele.... stary radziecki syf,
          średnowiecze i biurokracja. Inna epoka, o której ukraińcy powinni dawno
          zapomnieć. Stalin jednak zadbał aby nie zapomnieli. Bo było świadome
          wymieszanie ludów. Ukraińcy (nie wiem ilu - ale chyba z %0 nie znają swojego
          narodowego języka, bo są poprostu .... Rosjanami). Naród dłużej niż nasz żyjący
          w niewoli, nie ma świadomości narodowej. Wyjątek stanowi Zachodnia Ukraina.
          Nie będę rozwijał tego wątku - można o tym mówić przy piwie.
          • Gość: ubott Re: A może tak na Ukrainę !!! IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 19.10.03, 12:38
            Zgadzam sie tu zupełnie. Wiekszość ukrainców w Kijowie mówi po rosyjsku.
            Natomiast Lwów, Łuck, Kołomyja po ukrainsku. W zachodniej Ukrainie nawet
            obruszaja sie jak np. my mówimy o nich "ruski". A w kijowie pełno pamiatek po
            byłej władzy radzieckiej. Figury żołnierzy armi wyzwoleńczej, pomnik Lenina,
            radzieckie gwiazdy na budynkach. A ile pamiatek po II wojnie na wzgórzu nad
            miastem, armaty ,czołgi. Warto obejrzec Kijów. To jak wycieczka w przeszłosc.
            • januszx Re: A może tak na Ukrainę !!! 19.10.03, 13:59
              Zgadza się . Pierwsze wrażenie w czasie wycieczki na Ukrainę to "cofanie się w
              przeszłość" Wydawało mi się , że w Hrebennem wsiadłem do tajemniczej machiny
              czasu , która przeniosła mnie kilkanaście lat do tyłu.
              Nie miałem jeszcze okazji odwiedzic Ukrainy Wschodniej, ale uczynię to przy
              najbliżeszej okazji. Tez chciałbym zobaczyc te pamiątki po okresie jedynego
              słusznego ustroju...
              Cieszy , że jest nas na tym forum coraz więcej:-)
              pozdrawiam

              Gość portalu: ubott napisał(a):

              > Zgadzam sie tu zupełnie. Wiekszość ukrainców w Kijowie mówi po rosyjsku.
              > Natomiast Lwów, Łuck, Kołomyja po ukrainsku. W zachodniej Ukrainie nawet
              > obruszaja sie jak np. my mówimy o nich "ruski". A w kijowie pełno pamiatek
              po
              > byłej władzy radzieckiej. Figury żołnierzy armi wyzwoleńczej, pomnik Lenina,
              > radzieckie gwiazdy na budynkach. A ile pamiatek po II wojnie na wzgórzu nad
              > miastem, armaty ,czołgi. Warto obejrzec Kijów. To jak wycieczka w przeszłosc.
              • Gość: ubott Re: A może tak na Ukrainę !!! IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 19.10.03, 14:27
                A będzie nas coraz wiecej ! TO JEDYNA SŁUSZNA DROGA !!! hihihihihihihihi
    • januszx Re: A może tak na Ukrainę !!! 20.03.04, 14:40
      Kiedy kolejny wyjazd Miły Ubocie?, co dobrego słychać u naszego najbliższego
      sąsiada?
      pozdrawiam
      J

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka