Dodaj do ulubionych

Zagadka Podwalnia

14.12.03, 12:11
Witam ponownie wszystkich forumowieczów!
Oczywiście czerwony dywan jak widać jest rozwinięty.
Jak obiecałem, zapraszam dzisiaj do kolejnego zgadywania.
Postanowiłem że w tej zagadce zmienię nieco formę jaką dotychczas stosowałem.
Zmiana ta polega na tym, że najpierw opowiem o tym co jest przedmiotem
zagadki z dowiero na końcu zadam pytanie. Jest to zamierzenie celowe, aby w
podsumowaniu zagadki napisać kilka słów na temat osoby występującej w tej
zagadce, jak narazie owianej tajemnicą anonimowości.
Zarówno w tytule wątku, jak i w kończąc zagadkę o Belwederku pisałem, że
tematem dzisiejszej zgadywanki - typowanki będzie Podwalnia. Cóż to takiego?

Podwalnią był ciąg kazamat w wale obronnym dostępnych od wewnątrz twierdzy.
Podwalnia powstała w ramach modernizacji, a właściwie była następstwem
przebudowy twierdzy dokonanej przez gen. Mallet-Malletskiego. Podwalnie
pobudowana została tylko z jednej strony twierdzy pomiędzy dwoma bastionami
(celowo nie podaję ani z której stronytwierdzy, ani numerów bastionów, bo
nie było by zagadki). Podwalnię tworzył rząd 15 kazamat w amfiladzie W czasie
kaszty twierdzy wysadzono część kurtyny, a wraz z nią dwie kazamaty podwalni,
następnie w związku z rozbudową miasta, jak i ze względów komunikacyjnych w
sumie zlikwidowano 9 kazamat. Ostatnia część likwidacji przypadła na rok
1939. Do dnia dzisiejszego z dawnej podwalni zachowało się 6 kazamat.

Pytanie polega na tym, aby wskazać gdzie dokładnie te kazamaty się znajdują i
co obecnie w nich się mieści.

Dla ułatwienia podam, że na jednej z kazamat umieszczona została tablica
upamiętniająca pobyt w Zamościu pewnej osoby, której imieniem została również
jedna z ulic Zamościa.

Już dziś zapowiem że tematem następnej zagadki będą rzeki Zamościa.
Zapraszam do wspólnej zabawy.
W.1
Obserwuj wątek
    • januszx Re: Zagadka Podwalnia 14.12.03, 14:35

      Jak zwykle ciekawe informacje o mieście Usersie:-), ileż się mozna nauczyć i
      to za darmo (nie licząc kosztów połączenia z siecią:-) ).

      A ja może w kwestii osoby i nazwiska ...i ulicy i tablicy, czyżby chodziło Ci
      o załozyciela Towarzystawa Patriotycznego, którego głównym celem było
      odzyskanie przez Polskę niepodległości w oparciu o szlachtę i inteligencję...
      pozdrawiam
      J
      • users1 Re: Zagadka Podwalnia 14.12.03, 15:25
        januszx napisał:

        >
        > Jak zwykle ciekawe informacje o mieście Usersie:-), ileż się mozna nauczyć i
        > to za darmo (nie licząc kosztów połączenia z siecią:-) ).
        >
        > A ja może w kwestii osoby i nazwiska ...i ulicy i tablicy, czyżby chodziło Ci
        > o załozyciela Towarzystawa Patriotycznego, którego głównym celem było
        > odzyskanie przez Polskę niepodległości w oparciu o szlachtę i inteligencję...
        > pozdrawiam
        > J

        Witaj Januszu
        Tak, mówiąc o tej osobie miałem na myśli założyciela Towarzystwa
        Patryiotycznego i Wolnomularstwa Narodewego, a także członka loży
        masońskiej "Jedność". Czyli myślę że wiesz, gdzie jest jedna z kazamat podwalni-
        wejście do.... na...., a pięć pozostałych?
        Małe fanfarki dla Janusza.
        Pozdrawiam W.1
        • januszx Re: Zagadka Podwalnia 14.12.03, 15:48

          Jesli chodzi o historie to osobiście wolałbym porozmawiac o latach
          wczesniejszych czyli wiek XVI , tudzież XVII ,ale może dodam jedynie , ze
          człowiek ten jak wszyscy wiemy przesiedział w róznych więzieniach większość
          swojego życia !
          mówisz o tym wejsciu nieopodal jednej z miejskich bram?
          pozdrawiam
          j
          • users1 Re: Zagadka Podwalnia 14.12.03, 15:53
            Witam ponownie
            Rozmawiamy o twierdzy Zamość, a o tym człowieku, który w twierdzy Zamość jako
            więzień 421 dni a dodać należe że nie tylko był więźniem, ale również zanim
            stał się więźniem tu pracował w 13 pułku piechoty w dziale administracyjny
            finansowym.
            Co do wejścia, tak przy jednej z dwóch bram o tej samej nazwie.
          • users1 Re: Zagadka Podwalnia 14.12.03, 15:57
            januszx napisał:

            >
            > Jesli chodzi o historie to osobiście wolałbym porozmawiac o latach
            > wczesniejszych czyli wiek XVI , tudzież XVII ,ale może dodam jedynie , ze
            > człowiek ten jak wszyscy wiemy przesiedział w róznych więzieniach większość
            > swojego życia !
            > mówisz o tym wejsciu nieopodal jednej z miejskich bram?
            > pozdrawiam
            > j

            Witam ponownie
            Rozmawiamy o twierdzy Zamość, a o tym człowieku, który w twierdzy Zamość jako
            więzień spędził 421 dni, jakby przy okazji. Dodać jednak należy, że nie tylko
            był więźniem, ale również zanim nim się stał pracował w 13 pułku piechoty w
            dziale administracyjny finansowym w Zamościu.
            Co do wejścia, tak przy jednej z dwóch bram o tej samej nazwie.
            Pozdrawiam W.1
            • users1 Re: Zagadka Podwalnia 14.12.03, 16:18
              Oto powyżej skutek kłopotów z logowaniem
            • januszx Re: Zagadka Podwalnia 14.12.03, 16:52
              Coż ja nie potrafie ścisle trzymac sie tamatu, szczególnie wtedy gdy na zadany
              temat niekoniecznie dużo wiem, usiłuje więc kroczyc w okolicach...i dlatego
              może starałem sie rozbudowac temat Łukasińskiego...
              jeszcze w przedmiocie porozmawiamy a narazie chyba wypada czekać na innych...
              pozdrawiam
              J
              • users1 Re: Zagadka Podwalnia 14.12.03, 18:31
                Brawo, Brawo, Brawo
                Oczywiście że chodziło o "celę Łukasińskiego" i o ulocę jego imienia.
                Włąśnie cela Łukasińskiego przy ul. Łukasińskiego, przy starej bramie Lwowskiej
                i nadszańcu lub jak kto woli kawalerze jest jedną z części podwalni. Jest jedną
                z kazamat podwalni.
                Fanfarki dla Janusza
                Pozostało jeszcze pię kazamat.
                Pozdrawiam W.1
                • januszx Re: Zagadka Podwalnia 14.12.03, 20:31
                  Och dzięki:-)
                  To chyba nastepna bedzie jadąc ulic Łukasińskiego kilkaset metrów wkierunku
                  Lublina...
                  ale ja juz kończę..
                  Pozdrawiam i do jutra
                  J
                  • users1 Re: Zagadka Podwalnia 14.12.03, 21:01
                    Niestety nie
                    W.1
                    • januszx Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 09:23
                      To wyrazę tu jedynie swoją załość, boleść , ze nam przodkowie zlikidowali te
                      podwalnie...tuz przed wojną , a swoją droga jak Oni to zrobili ?podłożyli
                      proch i wysadzili?, czy rozebrali?
                      • users1 Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 10:46
                        Nie rozpaczaj Januszu po podwalni wszak z piętnastu kazamam sześć czy siedem
                        pozostało.
                        A jak "oni" to zrobili tego nie wiem. Źródła podaję jedynie to co pisałem
                        wyżej, że podczas likwidacji twierdzy dwie kazamaty podwalni wyleciały w
                        powietrze wraz z kurtyną. No ale gdyby nie rozebrano tych następnych może dziś
                        nie byłoby w Zamościu niektórych ulic. Przecież wiesz że jedna z kazamat pełni
                        dziś rolę "przejścia dla pieszych". Ale podpowiedam......:)
                        W.1
                        • mise Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 11:57
                          Mów do mnie jeszcze;)
                          A idziemy na koniec świata?
                          • users1 Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 12:43
                            Witaj Mise
                            Dawno Cię nie widziałem. Mowię cały czas - jeszcze. A dokąd idziemy czy "na"
                            czy "do" niewiem. Póki co idąc ze Starego miasta w kierunku wschodnim,
                            może "do" może "na", jeżeli przejdziemy odpowiednia stroną ulicy przejdziemy
                            przez podwalnię, a właściwie przez jedna kazamat podwalni. Jak pójdziemy drugą
                            stroną ulicy przejdziemy obok kazamaty podwalni, tej o której pisaliśmy wyżej z
                            Januszem.
                            Pozdtawiam W.1
                            • januszx Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 12:51
                              Witam również serdecznie Mise:-), bardzo to miło widzieć ...
                              A czy idziemy obok byłego kościoła greckiego aby?, czy tez jakowąś inną
                              uliczką...i kto z nami jeszcze idzie?;-) mam nadzieję- duża to gromada
                              maszeruje...
                              • mise Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 13:03
                                Naprawde dawno mnie nie było?
                                Może, nie kojarzę dziś za dobrze, bo sie właśnie rozchorowałam i seiedzę sobie
                                taka pociągająca przed kompem;)
                                Ale gdzie my w ogóle idziemy?
                                • januszx Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 13:25
                                  Własnie to pytanie jest zasadnicze!
                                  a odpowiedzi musimy szukać u Asana Usersa,
                                  długo czekać nie powinniśmy jak znam tego JMościa...
                                  • users1 Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 13:43

                                    Ale gdzie my w ogóle idziemy?

                                    > Własnie to pytanie jest zasadnicze!
                                    > a odpowiedzi musimy szukać u Asana Usersa,
                                    > długo czekać nie powinniśmy jak znam tego JMościa...

                                    Oczywiście że jestem. Dokąd idziemy? Jeżeli chodzi o koniec śiata, to pewnie na
                                    nim jesteśmy :). A dokąd, przecież to oczywiste do rozwiązania zagadki o
                                    podwalni, tym bardziej że obiecałem Miseczce ;) rychłe zakończenie zagadki i
                                    zapytanie o wielkie rzeki Zamościa.
                                    Pozdrawiam
                                    W.1
                                    • mise Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 13:46
                                      Ja Ci dam Miseczkę!!!!!!!!
                                      • users1 Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 14:31
                                        No dobrze, dobrze
                                        już nigdy tak nie powiem MISE
                                        W.1
                                        • mise Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 14:44
                                          Nigdy nie mów nigdy...
                                          Tak właściwie, jesli bardzo chcesz, to możesz
                                          Doszłam do wniosku, że nie brzmi to najgorzej,bo znalazłam jeszcze gorsze
                                          zdrobnienie
                                          • users1 Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 14:51
                                            Mise, czy Ty przypadkim nie grymasisz :)
                                            To ja Ciebie publicznie przepraszam, zarzekam się, że już nigdy, a Ty co? ood
                                            tak sobie nigdy nie mów nigdy? nic nie rozuumię :)
                                            W.102.
                                            • s-mikolaj Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 15:04
                                              Mikołaj pozwolił sobie wykroczyc tu poza swój watęk i przypomina , że z
                                              Białogłową Users ma do czynienia , a one są uprawnione do zmiennnych
                                              nastrojów:-))nieprawdaż Mise(czko) miła:-)
                                              Mikołaj hoho!,ho!
                                              • mise Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 15:14
                                                No właśnie Mikołaju, kobieta zmienna jest
                                                A poza tym wybaczcie, jestem chora, miałam nie wstawać dzisaj z łóżka, no i
                                                lepiej by było dla FZ żebym dzisiaj sobie dała spokój.
                                                Tylko nie mówcie, ze dramatyzuję. Dyskutowal ktos z was na National Geografic?
                                                To już od jakiegoś czasu nie podyskutuje, przez pewną białogłową i nie chodzi o
                                                mnie. Po prostu my, kobiety, potrafimy zniszczyc wszystko. Nie ma dla nas celu
                                                nie do osiągnięcia, niestety...
                                            • mise Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 15:19
                                              Kobiety tak mają-zmieniają zdanie, za Nami nie trafisz;)
                                              Zresztą święty Mikołaj Ci to świetnie wyjaśnił. Chwala Bogu za takiego
                                              wysłannika:)

                                              Nigdy nie mów nigdy-może jeszcze kiedyś do mnie tak powiesz
                                              No może już nie będziesz chciał, chociaż kto wie
                                              Jak się Święty z prezentami i czarami spisze..
                            • mise Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 12:57
                              Witaj Users!
                              Nie lubię zdrobnień-mogę nie mówić do Ciebie Usersiku? Jakbyś mnie chciał
                              zdrobnić, to musiałbys chyba mówić do mnie per Miseczko;)))
                              Mów do mnie jeszcze-bo nie kojarzę o co chodzi, nie wiem gdzie jest wschód,bo
                              ja u was zawsze chadzam po zmroku. No prawie zawsze
                              Myślałam że jedną kazamata jest przejście na koniec świata
                              A swoją drogą to mi się wszystko kojarzy z tym końcemświata-to zasługa
                              pierwszej osoby pokazującej mi Zamość-tu jest Ratusz,to kolegiata,a tu mamy
                              koniec świata. Pytam-jak to koniec świata. No koniec świata i tyle.;)))
                              a ja czekam na ten wątek o rzekach, bo chociaz jedną znam z imienia(nie tak
                              jak ulice)

                              aha, już wiem, który to wschód, ale i tak nie kojarzę tego przejścia
                              • users1 Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 13:17
                                mise napisała:

                                > Witaj Users!
                                > Nie lubię zdrobnień-mogę nie mówić do Ciebie Usersiku? Jakbyś mnie chciał
                                > zdrobnić, to musiałbys chyba mówić do mnie per Miseczko;)))
                                > Mów do mnie jeszcze-bo nie kojarzę o co chodzi, nie wiem gdzie jest wschód,bo
                                > ja u was zawsze chadzam po zmroku. No prawie zawsze
                                > Myślałam że jedną kazamata jest przejście na koniec świata
                                > A swoją drogą to mi się wszystko kojarzy z tym końcemświata-to zasługa
                                > pierwszej osoby pokazującej mi Zamość-tu jest Ratusz,to kolegiata,a tu mamy
                                > koniec świata. Pytam-jak to koniec świata. No koniec świata i tyle.;)))
                                > a ja czekam na ten wątek o rzekach, bo chociaz jedną znam z imienia(nie tak
                                > jak ulice)
                                >
                                > aha, już wiem, który to wschód, ale i tak nie kojarzę tego przejścia

                                Witaj Miseczko :)
                                Nie musisz mnie zdrabniać, powiem poprostu za Mości Zagłobę "mów mi wuju".
                                Przypomnę że już kiedyś zapraszałem Cię do Zamościa, ale cóż jak żadnej
                                odpowiedzi nie otrzymałem. Wtedy mogłabyś zobaczyć gdzie wschod, a gdzie koniec
                                świata.
                                Wniosek z tego że jednak "na" a nie "do" z tym końcem.
                                Trzymam za słowo w sprawie zamojskich rzek. Specjalnie dla Ciebie dziś
                                wieczorem zakończę zagadkę o podwalni i przedstawię już dzisiaj nową o rzekach
                                i już dzisiaj wieczorem oczekuję Twojego postu w tej sprawie oczywiście z
                                prawidłową odpowiedzią. Tylko na litość boską nie odpowiadaj przed ukazaniem
                                się zagadki bo będę musiał zmieniać jej treść.
                                Pozdrawiam W.1
                                Życzę Ci powrotu do zdrowia, chociaż nie wiem.... jak jesteś pociągająca to
                                może lepiej by tak zostało.. ;)
                                • mise Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 13:40
                                  Wuju? O nie, jeszcze gorzej...
                                  No fakt zapraszałeś mnie,ale uznałam to za reperymendę-"najpierw przyjedź i
                                  zobacz,a potem się wypowiadaj" Jak znajde chwilę (a ostatnio nie spałam 2 noce
                                  tyle miałam pracy) i zdrowie na to pozwoli, to może wpadnę
                                  A z tymi rzekami-o rany, nie musisz dla mnie tego robić(chociaz i tak wiem, ze
                                  to zrobisz;) ). Ja nad jedną byłam, ślicznie było, no ale bynajmniej nie było
                                  to w granicach samego Zamościa. Postaram się odpowiedzieć nie dośc że szybko,
                                  to jeszcze prawidłowo. Obiecuję Ci.
                                  A co do bycia pociągającą-wszystko zależy od świętego Mikołaja i tego jaki
                                  prezent mi przyniesie, chociać chyba Sardynii w tym roku nie wydębię od niego;
                                  ((((
                                  • users1 Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 14:02
                                    mise napisała:

                                    > Wuju? O nie, jeszcze gorzej...
                                    > No fakt zapraszałeś mnie,ale uznałam to za reperymendę-"najpierw przyjedź i
                                    > zobacz,a potem się wypowiadaj" Jak znajde chwilę (a ostatnio nie spałam 2
                                    noce
                                    > tyle miałam pracy) i zdrowie na to pozwoli, to może wpadnę
                                    > A z tymi rzekami-o rany, nie musisz dla mnie tego robić(chociaz i tak wiem,
                                    ze
                                    > to zrobisz;) ). Ja nad jedną byłam, ślicznie było, no ale bynajmniej nie było
                                    > to w granicach samego Zamościa. Postaram się odpowiedzieć nie dośc że szybko,
                                    > to jeszcze prawidłowo. Obiecuję Ci.
                                    > A co do bycia pociągającą-wszystko zależy od świętego Mikołaja i tego jaki
                                    > prezent mi przyniesie, chociać chyba Sardynii w tym roku nie wydębię od niego;
                                    > ((((

                                    Miseczko
                                    Może być Wuju. Nie mogłbym spojrzeć Ci w oczy gdybym dawał Ci jakieś
                                    reprymendy. To było szczere, z głębi serca płynące zaproszenie. Ponawiam je.
                                    A co do bycia pociągającą i prezent od Mikołaja....., oj to nie wiem czy
                                    chodziło tylko o Sardynie, no buty też możemy odpuścić,;))
                                    A zagadka będzie, i na przekór specjalnie z dedykacja dla Ciebie :)
                                    W.1
                                    • mise Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 14:12
                                      Jeszcze raz nazwiesz mnie Miseczką..... Bo się pogniewam!I nie skorzystam z
                                      zaproszenia....
                                      A prezent-Sardynia to była tylko przenośnia
                                      Ostatnie głupie pytanie-co to znaczy to W.1?
                                      • users1 Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 14:24
                                        mise napisała:

                                        > Jeszcze raz nazwiesz mnie Miseczką..... Bo się pogniewam!I nie skorzystam z
                                        > zaproszenia....
                                        > A prezent-Sardynia to była tylko przenośnia
                                        > Ostatnie głupie pytanie-co to znaczy to W.1?

                                        No dobrze niech będzie Mise. I już się nie gniewaj i skorzystaj....
                                        A przezen to czy tylko Sardunia ta baśniowa kraina była przenosnią....
                                        I odpowiedź na Twoje ostatnie głuwie pytanie. Choć nie wiem czy mogę tak
                                        publicznie, ale trudno niech wiedzą...
                                        "W" to pierwsze litera mojego prawdziwego imienia, a "1" to pewien znak dla
                                        pewnej osoby lub jak wolisz ostatni znaczek z mojego nicku, którego używam na
                                        FZ "users1". Choć przyznam że czasami jest to liczba większa. Czym większa tym
                                        większa radość. Czy takie wyjaśnienie satysfakcjonuje.
                                        W.1
                                        • mise Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 14:33

                                          >
                                          > No dobrze niech będzie Mise. I już się nie gniewaj i skorzystaj....
                                          > A przezen to czy tylko Sardunia ta baśniowa kraina była przenosnią....

                                          Wybacz ale tego nie zrozumiałam. Jeśli pytasz czy tylko Sardynia-jako miejsce
                                          była przenośnią to tak. Może kwestia zniknięcia tez, to skomplikowane, dużo
                                          bardziej niż W.1. Domyślałam się, W.....;)
                                          Tylko nie wiedziałam czemu cyfry się zmieniają i przyznam, że dalej nie
                                          rozumiem, ale absolutnie nic nie musisz mi tłumaczyć. Zauważyłam, jak te cyfry
                                          skakały i chyba nawet pamiętam z kim "rozmawiałeś" jak te cyfry z radości
                                          osiągały setki
                                          > I odpowiedź na Twoje ostatnie głuwie pytanie. Choć nie wiem czy mogę tak
                                          > publicznie, ale trudno niech wiedzą...
                                          > "W" to pierwsze litera mojego prawdziwego imienia, a "1" to pewien znak dla
                                          > pewnej osoby lub jak wolisz ostatni znaczek z mojego nicku, którego używam na
                                          > FZ "users1". Choć przyznam że czasami jest to liczba większa. Czym większa
                                          tym
                                          > większa radość. Czy takie wyjaśnienie satysfakcjonuje.
                                          > W.1
                                          • users1 Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 14:45
                                            mise napisała:

                                            > Wybacz ale tego nie zrozumiałam. Jeśli pytasz czy tylko Sardynia-jako miejsce
                                            > była przenośnią to tak. Może kwestia zniknięcia tez, to skomplikowane, dużo
                                            > bardziej niż W.1.

                                            Droga Mise a cóż tu jest do rozumienia; powiem wprost, jeżeli mówiłaś, że
                                            jesteć "pociągająca", a ja mówiłem oby tak było dalej. To zamówienie u Mikołaja
                                            bielizny w kolorze mikołajowym chyba tłumaczy również bajkowy świat Sardyii -
                                            Czy teraz rozumiesz....;)
                                            Domyślałam się, W.....;)
                                            > Tylko nie wiedziałam czemu cyfry się zmieniają i przyznam, że dalej nie
                                            > rozumiem, ale absolutnie nic nie musisz mi tłumaczyć. Zauważyłam, jak te
                                            cyfry skakały i chyba nawet pamiętam z kim "rozmawiałeś" jak te cyfry z radości
                                            > osiągały setki
                                            Skakanie nie ma nic wspólnego z kim i oczym rozmawiam. To stan ducha. Oto
                                            przykład
                                            W.259
                                            Przepraszam muszę znikać pojawię się ok 17
                                            • mise Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 15:27


                                              Nie rozumiem, tzn. chyba się mylisz w swoich domysłach, no chyba że czytałeś
                                              mój list do Mikołaja i rozszyfrowales jak chce zniknąć. A wydawało mi się to
                                              czytelne tylko dla mnie;)
                                              Nie wiem, doprawdy co ty sobie dopowiedziałeś

                                              • users1 Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 16:15
                                                mise napisała:

                                                >
                                                >
                                                > Nie rozumiem, tzn. chyba się mylisz w swoich domysłach, no chyba że czytałeś
                                                > mój list do Mikołaja i rozszyfrowales jak chce zniknąć. A wydawało mi się to
                                                > czytelne tylko dla mnie;)
                                                > Nie wiem, doprawdy co ty sobie dopowiedziałeś

                                                Mise i pozostali forumowicze

                                                Może najpierw tak.
                                                Mise, proponuję zakończyć temat prezentów, bo w zasadzie to sprawa pomiędzy
                                                Tobą, a Mikołajem :)
                                                Chciałem jedynie co nieco w tym przedmiocie pożartować, a jeżeli wyszło z tego
                                                coś innego - przepraszam.

                                                i dalej..
                                                Wprawdzie obiecałem, że będę ok 17, ale okazuje się że dzisiaj, jestem nie
                                                jednak przywidywalny (prawda Janusz). Zapomniałem że mam spotkanie o 18. Jak
                                                wrócę opowiem, a myślę że będzie co.
                                                Zatem kilka słów na temat podwalni.
                                                Przypomnę że pytałem gdzie jest podwalnia i co się w niej dzisiaj znajduje.

                                                Jak można wyczytać z wątków powyżej jedną z kazamat podwalni jest cela
                                                Łukasińskiego, od niej, w kierunku południowym, jest przerwa, a tam (w tej
                                                przerwie) skrzyżowanie ul. Partyzantów, Łukasińskiego i Pl. Wolności. Dalej za
                                                skrzyżowaniem brama - nowa brama Lwowska "obudowana" kazamatami podwalni. Jedna
                                                kazamata od strony skrzyżowania - obecnie przejście dla ruchu pieszego.
                                                Pozostałe kazamaty podwalni po drugiej strony bramy od południa - obecnie
                                                siedziba Symfonicznej Orkiestry Włościańskiej im. Karola Namysłowskiego.
                                                I to cała zagadka. Teraz Jużwiecie, że gdy pujdziecie na koncert do
                                                Namysłowiaków to będziecie w podwalni.
                                                Dziękuję Mise i Januszowi za udział - starym zwyczajem - fanfarki.

                                                Nigdy bym się nie spodziewał, że rozmowy o twierdzy zamojskiej mogą się
                                                zakończyć rozmową na temat damskiej bielizny :) (przepraszam Mise)

                                                Zatem zamykam ten wątek, za chwilę tak jak obiecałem Mise nowa zagadka na temat
                                                rzek Zamościa
                                                Pozdrawiam
                                                W.1
                                                • wiloa Re: Zagadka Podwalnia 15.12.03, 16:24
                                                  Juz zamknałes ten watek a ja jeszcze w nim pisze... :), nawet nie
                                                  wiedzialam ,ze tak dobrze znam podwalnie, własciwe nie bylam swiadoma , ze w
                                                  ogule je znam,a tu prosze Usersik mnie uswadomił..o mojej duzej na ten temat
                                                  wiedzyhihi pozdrowienia wiloa
                                                  • users1 Re: Zagadka Podwalnia 20.12.03, 15:06
                                                    Wiloa
                                                    Wątek zamknąłem i mam wyrzuty sumienia, że nie zdążyłaś.
                                                    Dziś wpadł mi w ręce wiersz zatytouwany "Oczekiwanie" autorką jest Pani
                                                    Wiesłewa Ćwikówna Papierskaiej - Koło Zamościan w Warszawia. Wiersz ten
                                                    dedykuje przede wszystkim Tobie jako przeprosiny, mam jednocześnie nadzieję, że
                                                    czytając go na obczyźnie pospacerujesz po swoim Zamościu. Wiersz ten dedykuję
                                                    rownież innym forumowym miłośnikom Zamościa:

                                                    Biała ważka
                                                    Na liściu szfirowym nieba
                                                    Jak mała... świecąca
                                                    Już się zbliża
                                                    Rośnie
                                                    Okrąża starej twierdzy regularny zarys
                                                    I kolistość Rotundy dostrzega z wysoka.
                                                    Wstrzymują oddech rzędy wiekowych kamienic
                                                    I kolana podcieni zginają w ukłonie
                                                    Odrzwia
                                                    Co pamiętają Barnarda Morando
                                                    Nucą w skupionej ciszy pieśń renesansową
                                                    Strzelisty Ratusz
                                                    W tańcu zatrzymał się lekkim
                                                    Z kryoliną schodów
                                                    W eleganckim dygu
                                                    Zastyga -
                                                    Rynek Solny i Wodny tęczę rozpinają
                                                    Ponad Rynku Wielkim ukwieconym błoniem...
                                                    Dzwony, dzwony
                                                    I serca -
                                                    Ręce połączone
                                                    Pomiędzy Bramą Lwowską
                                                    A Lubelską Bramą
                                                    Pomiędzy fosy błębią a murem Nadszańców
                                                    Akademii pochyłą skarpę oplatają.
                                                    W Katedrze Tintoretto z pędzla nasyceniem -
                                                    Carli Dolci maluje nowe "Zwiastowanie"
                                                    I Simonides woła...
                                                    Zbudź się wię HETMANIE!
                                                    Stań z okszakiem
                                                    Na mostach zwodzonych gotowy!
                                                    Padwa Północy czeka
                                                    Na swój DZEIŃ ODNOWY.
                                                    W. 28
                                                  • users1 Re: Zagadka Podwalnia 21.12.03, 16:45
                                                    Wybaczcie, ale musiałem ten wątek podciągnąć do góry, wszyk w poprzednim poscie
                                                    jest wiersz dedykowany nie tyolo Wiloa, ale też wszystkim forumowiczom, a
                                                    po "zemście Ubotta" obawiam się że niewielu go czytało, a myślę że warto.
                                                    Pozdrawiam
                                                    W.1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka