magdafiolka 04.03.10, 09:25 Mam pytanie odnosnie praw kobiety w ciazy.Czy jezeli dorabiam na 400 euro szef jak sie dowie bez problemu moze mnie zwolnic??Pracuje w tej firmie juz 3 lata. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
drugiich tylko jeżeli szef jest sprawcą ciąży ;) 04.03.10, 10:42 żarty na bok, korzystasz z pełni praw jak normalnie zatrudniona kobieta, podlegasz pod Mutterschutz. Odpowiedz Link
magdafiolka Re: tylko jeżeli szef jest sprawcą ciąży ;) 04.03.10, 11:08 Nie szef nie jest sprawca ciazy!! A jakie tu kobieta ma prawa w ciazy??Pytam bo ja sie w tym wogole nie orientuje.Tylko nie usmiecha mi sie jak mu powiem,a on mnie zwolni bo wtedy zostaje bez niczego.W sumie to ja nie pracuje na duza sume,ale lepsze to niz nic.Dzieki za pomoc Odpowiedz Link
annajustyna Re: tylko jeżeli szef jest sprawcą ciąży ;) 04.03.10, 13:05 Nie moze Cie zwolnic, ale gdybys np. miala umowe na czas okreslony, to nie ulegalaby ona przedluzeniu do czasu porodu. Masz Mutterschutz od 6. tygodnia przed planowanym porodem. Przez rok na wychowawczym bedziesz otrzymywala zasilek wychowawczy (albo przez 2 lata, jesli bedziesz go pobierac w 1/2 wysokosci). Odpowiedz Link
magdafiolka Re: tylko jeżeli szef jest sprawcą ciąży ;) 04.03.10, 14:06 Umowe pierwsza mialam na pol roku,kolejne dwie tez,a potem powiedzial,ze umowe mam dalej,ale bez okreslonego czasu. Czyli wychodzi na to,ze szef nic nie zrobi jak mu powiem-heh napewno nie bedzie zadowolony ale coz:) A jak to wyglada po porodzie??Chodzi mi konkretnie czy jak posiedze z dzieckiem pierwszy rok w domu potem babcia bedzie pilnowac musze szukac nowej pracy czy szef musi mnie przyjac spowrotem?? Odpowiedz Link
drugiich szefowi powinno to dyndać, ponieważ 04.03.10, 14:32 to nie on będzie płacił, tylko Bundesknappschaft. Odpowiedz Link
drugiich po porodzie to masz powyżej odpowiedź 04.03.10, 14:49 idziesz na urlop wychowawczy Odpowiedz Link
annajustyna Re: tylko jeżeli szef jest sprawcą ciąży ;) 05.03.10, 09:36 Jesli masz umowe na czas nieokreslony, to po prostu po wychowawczym wracasz do pracy. A jesli tylko powiedzial, a nie dal Ci nic na pismie, to w zasadzie nie masz nic i powinnas walczyc (byc moze nawet sadownie) o umowe. Zanim powiesz mu o ciazy, zapytaj o te umowe, a nuz ja da dobrowolnie!!! zeby sie nie okazalo, ze cala ta praca to jedna wielka Schwarzarbeit :/. Odpowiedz Link
drugiich nie wypuszczaj dziewczyny w maliny! 05.03.10, 10:00 Umowa ustna jest tak samo ważna jak pisemna. Co znaczy, w zasadzie nie masz nic? A wypłata co miesiąc to za nic? Walczyć to ty powinnaś z głupotą. To nie arbeit jest schwarz, lecz ty jesteś dunkel. Odpowiedz Link
annajustyna Re: nie wypuszczaj dziewczyny w maliny! 05.03.10, 10:49 Nie zrozumiales - ustna umowa jest wazna, ale dobrze byloby te sprawe wyjasnic i dokonac formalnej sanacji, czyli wywalczyc badz wyprosic umowe na pismie. Poza tym skad pewnosc, ze cwaniak przelewa jej pieniadze na konto? Moze daje jej wyplate do reki? Dziewczyna nie ma zielonego pojecia o prawach jej przyslugujacych, calkiem mozliwe, ze gosc wykorzystuje to na maksa. Odpowiedz Link
magdafiolka Re: nie wypuszczaj dziewczyny w maliny! 05.03.10, 11:25 Nie mam pojecia o prawach kobiety w ciazy bo nie bylam jeszcze w takiej sytuacji. Co do pracy to nie pracuje na czarno.Szef zawsze 10-tego przysyla do domu abrechnung a do 20-stego kazdego miesiaca pieniadze wplywaja na konto. Odpowiedz Link
annajustyna Re: nie wypuszczaj dziewczyny w maliny! 05.03.10, 12:28 To dobrze :). Nie wyrzucasz tych Abrechnungow, prawda? A o prawach kobiet w ciazy mozna wiedziec i nie bedac w niej (vide: Ichu :P). Odpowiedz Link
magdafiolka Re: nie wypuszczaj dziewczyny w maliny! 05.03.10, 12:38 No co ty jesli chodzi o jakies dokumenty to bardzo kontroluje,aby nic sie nie zapodzialo. Prawa kobie to wiedzialam,ze po urodzeniu bede miec pomoc finansowa,ale chodzilo mi o prawa kobiety pracujacej na 400 euro bo o tym nie mialam pojecia.Bylam pewna,ze pracujac na tak mala sume szef moze mnie zwolnic jak powiem o ciazy,a mi zalezy na tych 400 euro bo przez te 9 miesiecy sumka sie ladna zbiera i moge na dziecko je przeznaczyc,a jak by mnie zwolnili nie mam nic przez te 9 miesiecy. Dzieki za pomoc teraz czeka mnie jeszcze kwestia rozmowy z szefem,a pozniej oczekiwanie na maluszka:) Odpowiedz Link
drugiich tutaj Ustawa o Mutterschutz 05.03.10, 14:14 bundesrecht.juris.de/muschg/index.html Już wspomniałem, że szefa to w zasadzie nic nie kosztuje, bo dostanie wyrównanie z Bundesknappschaft. W zależności, co to za praca, nie wolno wykonywać czynności zabronionych przez lekarza. Wynagrodzenie cały czas 100 %. Odpowiedz Link
annajustyna Re: nie wypuszczaj dziewczyny w maliny! 05.03.10, 14:22 Magda, powodzenia, nie boj sie szefa, to Twoje swiete prawo miec dziecko! Odpowiedz Link
drugiich Ty nie musisz też już tego wiedzieć, bo ciąża 05.03.10, 14:15 w tym wieku to ryzyko :P Odpowiedz Link
annajustyna Re: Ty nie musisz też już tego wiedzieć, bo ciąż 05.03.10, 14:21 Hmm, nie planuje tez czwartego dziecka :P. Odpowiedz Link
magdafiolka Re: Ty nie musisz też już tego wiedzieć, bo ciąż 05.03.10, 14:34 Jeszcze raz dzieki za info:)W poniedzialek powiem szefowi jak wyglada sytuacja:) Zadowolony napewno nie bedzie,ale coz moje zycie wiec bedzie musial zo zaakceptowac bez glupiego gadania. Dzieki jeszcze raz i milego dnia dla was:) Odpowiedz Link
jessi_a Re: Ty nie musisz też już tego wiedzieć, bo ciąż 05.03.10, 15:57 Masz takie same prawa jak i inne pracujace ciezarowki,niezaleznie od zarobkow. Twoja umowa o prace jest wazna i tego sie nie musisz obawiac. Ale: Jak masz zamiar poinformowac szefa o swojej ciazy, a boisz sie bardzo zwolnienia, albo nie wierzysz szefowi, to pamietaj nie na gebe, najlepiej przygotuj pisemko, ze jestes w ciazy i popros o podpisik. Gdybys o zgrozo dostala wymowienie, to masz 3 tygodnie czasu, aby zglosic to w sadzie pracy, przespisz termin, wylatujesz z pracy mimo ciazy!!!! Nur wegen der Fristversäumnis - Kündigung wirksam!!!! Odpowiedz Link
drugiich Re: Ty nie musisz też już tego wiedzieć, bo ciąż 05.03.10, 19:47 annajustyna napisała: > Hmm, nie planuje tez czwartego dziecka :P. Oooo, to masz już troje dzieci? Nie, ale już trzy razy planowałam. ;) Odpowiedz Link