Dodaj do ulubionych

jak nie zostać oszukaną?

17.12.13, 10:06
Witam. Przyjechałam do Niemiec do mojego narzeczonego. Niestety nie umiem języka niemieckiego ale podjęłam juz kurs nauki z każdym miesiącem idzie mi co raz lepiej.Od dwóch miesięcy pracuję w restauracji jako barmanka na mini job i z tego co się dowiedziałam to praca w której zarabia się nie więcej niż 400 E. Ja, jak dotąd zarobiłam jedynie 240 E na miesiąc, przepracowując 30h. W tym miesiącu, czyli 12.2013 przepracowałam 37 godzin.Otrzymałam od szefa papier rejestrujący mnie do pracy na mini job. Chcąc wypełnić go poprawnie, poprosiłam szefa aby mi w tym pomógł. Stwierdził, że wszystko jest ok. Jednak po przepracowaniu miesiąca, w czasie kiedy powinnam dostać wypłatę okazało się, że moje dokumenty nie są do końca wypełnione, i nie dostanę wynagrodzenia. Nikt mi nie powiedział, że muszę być zameldowana i jeszcze dodatkowo muszę załatwić sobie jakąś kartę ubezpieczeniową w AOK!!!sąsiadka, Niemka zadzwoniła do tej ubezpieczalni i okazało się, że nie ubezpieczają na mini job!!! robi to osobiście osoba zatrudniająca! Gdy już to wszystko wyjaśniłam, upomniałam się o wypłatę. Polka, która tam pracuje na pełny etat, słysząc rozmowę zapytała się mnie czy chcę całą wypłatę do ręki. Odpowiedziałam, oczywiście, że tak!!! Dostałam do ręki 150 E!!!!!! za 30h!!!! Dopiero w domu, uświadomiłam sobie, że to za mało. Powinnam dostać 8E za godzinę. Zadzwoniłam więc do tej Polki aby umówić się na spotkanie z szefem i rozmowę. Wyjaśniłam jej o co dokładnie chodzi a ona mi odpowiedziała że jednak nie dostałam całej wypłaty!!! Niby coś zle zrozumiałam. Szef nie mógł mi wypłacić całej kasy bo musi to obgadać z szefową... ble ble ble. Okazuję się że wie więcej niż ja!! Zaczęła mi mówić, że szef musi podatek zapłacić i że zarabiam 8E na godzinę!!! Co za podatek znowu? i za co? Przejrzałam już tysiąc stronek w poszukiwaniu odpowiedzi. Jak to jest z tą praca na mini job jeżeli nie zarabiam 400 E? Proszę o poradę lub link gdzie moge znalezć odpowiedz na moje pytania.
Obserwuj wątek
    • chief-denunciator Re: jak nie zostać oszukaną? 17.12.13, 11:49
      de.wikipedia.org/wiki/Geringf%C3%BCgige_Besch%C3%A4ftigung

      Niestety, polskiej wersji Wiki jeszcze nikt nie opracował...

      Ot, co...
    • chief-denunciator Re: jak nie zostać oszukaną? 17.12.13, 12:04
      www.minijob-zentrale.de/DE/0_Home/node.html

      Niestety, wszystko po niemieckiemu.

      Ale są adresy i maile i telefony.

      Wygląda, że mają pojęcie o sprawie...

      Ot, co...
      • ewaratu Re: jak nie zostać oszukaną? 17.12.13, 12:11
        dziękuję za szybką odpowiedz.
        • chief-denunciator Re: jak nie zostać oszukaną? 17.12.13, 12:18
          ewaratu napisał(a):

          > dziękuję za szybką odpowiedz.
          ===========================

          Nic nie poradzę...

          Taki jestem od urodzenia...

          Gdzie się da, to pomagam...

          A Twój chłop nie ma o tym pojęcia, zna niemiecki?

          Ot, co...
        • mei3 Re: jak nie zostać oszukaną? 18.12.13, 17:48
          z kasa chorych to bedzie raczej problem, moze narzeczony zdecyduje sie na slub?...
          to by sprawe rozwiazalo- bylabys ubezpieczona u meza. Z meldunkiem to chyba narzeczony
          nie bedzie mial problemu?
          • rotkaeppchen1 Re: jak nie zostać oszukaną? 18.12.13, 17:59
            Czemu problem? Przy zameldowaniu w kasie chorych nalezy jedynie wykazac ciaglosc ubezpieczenia w Polsce. Nie mialam z tym problemu. A ubezpieczenie zdrowotne, to podstawa - byle zapalenie wyrostka i rachunek na tysiace euro za pobyt w szpitalu gotowy :/
            • mei3 Re: jak nie zostać oszukaną? 18.12.13, 20:20
              to ze mozna to wiem, sama jestem w TK, polecam rowniez.
              Pytanie jest o koszt i czy nasza forumowiczka jest w stanie to finansowac, bo dofinansowania chyba nie dostanie?!?

              • rotkaeppchen1 Re: jak nie zostać oszukaną? 19.12.13, 09:18
                Ok, fakt, nie pomyslalam - ja ubezpieczajac sie samodzielnie - studiowalam, najpierw bylam ubezpieczona gesetztlich, ok 60 Euro miesiecznie a po skonczeniu 30 lat freiwillig - jako studentka ok 160 Euro miesiecznie. Ale pracowalam i bylo mnie stac, tym bardziej, ze choruje przewlekle i w mojej sytuacji ubezpieczenie zdrowotne to podstawa.

                Generalnie jestem przeciwniczka zerowania na panstwie ale jezeli autorka watku faktycznie uczy sie jezyka i planuje uczciwie finansowac swoj byt, nie przyczepilabym sie, gdyby na poczatek skorzystala z pomocy panstwa. Dlatego moze warto udac sie do urzedu pracy (Agentur für Arbeit) i zlozyc podanie od AGII. Wtedy jest sie ubezpieczonym, urzad pomaga znalezc zajecie odpowiednie do kwalifikacji, tutaj, do poziomu znajomosci jezyka. I, co wazne, placi ubezpieczenie. Nie wiem, jak to wyglada konkretnie, bo nie bylam w podobnej sytuacji, zawsze finansowalam sie samodzielnie ale warto by sie dowiedziec.
                Dziwi mnie tylko postawa narzeczonego, bo takie kwestie powinien byl wyjasnic przed przyjazdem autorki watku na stale do Niemiec.
                • rotkaeppchen1 Re: jak nie zostać oszukaną? 19.12.13, 09:19
                  Dziwi mnie tez, ze autorka watku nie uczyla sie jezyka przed przyjazdem do Niemiec.
                  • mei3 Re: jak nie zostać oszukaną? 19.12.13, 11:20
                    rotkaeppchen1 napisała:

                    > Dziwi mnie tez, ze autorka watku nie uczyla sie jezyka przed przyjazdem do Niem
                    > iec.

                    a mnie dlugo dziwilo, ale obecnie juz nie;)
                    Pomocy socialnej z pewnoscia nie dostanie, chyba, ze urodzi Niemca (zakladajac, ze bedzie nadal w statusie narzeczonej.
                    • mei3 Re: jak nie zostać oszukaną? 19.12.13, 11:28
                      tylko wczesniej musi znalezc rozwiazanie na ubezpieczenie w ciazy;)
                      Tak czy owak, powinna na biegusiu znalezc legalna prace na przynajmniej pol etatu.
                      Jak tego dokona bez znajomosci jezyka?...

                      Pytanie do forumowiczki:
                      a z narzeczonym w jakim jezyku sie porozumiewasz?
                      • mei3 Re: jak nie zostać oszukaną? 19.12.13, 11:32
                        a moze nasza rozmowczyni sie juz tutaj wiecej nie pojawi ???
                      • ewaratu Re: po angielsku też można 19.12.13, 18:22
                        Nie jestem tu pierwszą osobą która nie zna języka a pracuje!!! spotkałam tu bardzo dużo ludzi którzy dopiero to się uczyli języka podczas pracy w Niemczech. mówię płynnie po angielsku, tak jak i mój narzeczony. Ja nie chcę mieć tu żadnych socjali czy jakiś zapomóg!!!!! to nie o to chodzi! chcę jedynie pracować i zarobić na mieszkanie, codzienne życie.
                  • ewaratu Re: jak nie zostać oszukaną? 19.12.13, 18:14
                    nie uczyła się? tylko powiedz ile się mogę nauczyć w dwa tygodnie? narzeczony miał tu przyjechać na pare miesięcy ale okazało się że jednak potrwa to dłużej!!!! więc ja nie mając nic do stracenia, przyjechałam do Niemiec. Ot co!!!! nie siędzę w domu na czterech literach tylko się uczę!!! a jeżeli chodzi o moją mini job to okazało się że jednak nie jestem na mini job!!!! tam jakaś masakra sie dzieje!!!
                  • ewaratu się nie uczyła języka, hehe 19.12.13, 18:14

                    nie uczyła się? tylko powiedz ile się mogę nauczyć w dwa tygodnie? narzeczony miał tu przyjechać na pare miesięcy ale okazało się że jednak potrwa to dłużej!!!! więc ja nie mając nic do stracenia, przyjechałam do Niemiec. Ot co!!!! nie siędzę w domu na czterech literach tylko się uczę!!! a jeżeli chodzi o moją mini job to okazało się że jednak nie jestem na mini job!!!! tam jakaś masakra sie dzieje!!!
    • chief-denunciator Re: jak nie zostać oszukaną? 17.12.13, 12:13
      tinyurl.com/pxheujb

      Pytałaś się już powyżej?

      Wygląda na to, że tam więcej wiedzą, aniżeli tu...

      Ot, co...
    • rotkaeppchen1 Re: jak nie zostać oszukaną? 17.12.13, 12:31
      Na twoim miejscu wybralabym sie w towarzystwie narzexzonego do urzedu pracy i popytala, jak to wyglada z zatrudnieniem w ramach mini job, jak jest z ubezpieczeniem zdrowotnym, itd.
    • rotkaeppchen1 Re: jak nie zostać oszukaną? 17.12.13, 12:39
      Ale to, ze powinnas byc ubezpieczona zdrowotnie, zameldowana i miec konto w banku to powinien ci powiedzieć narzeczony! To podstawa, meldunek i ubezpieczenie zdrowotne to w Niemczech obowiazek. Moze byc w AOK, ja osobiście wole TK, skladki podobne ale ta kasa stoi dobrze finansowo.
      • annajustyna Re: jak nie zostać oszukaną? 17.12.13, 17:22
        Skladki w kazdej kasie od jakiegos czasu sa identyczne. Mnie zastanawiam, jak dziewczyna bez znajomosci niemeickiego mogla w ogole dostac prace? I Minijob na 400 e (aktualnie wlasciwie na 450) nie oznacza, ze pracodawca nie moze placic nizszej stawki. 450 e to stawka maksymalna, nie stala!
        • jureek Re: jak nie zostać oszukaną? 17.12.13, 17:36
          annajustyna napisała:

          > Skladki w kazdej kasie od jakiegos czasu sa identyczne. Mnie zastanawiam, jak d
          > ziewczyna bez znajomosci niemeickiego mogla w ogole dostac prace?

          Eee tam! Dyrektor Deutsche Bank zaczął się uczyć niemieckiego dopiero po tym, jak dostał już tę dyrektorską fuchę.
          Jura
          • chief-denunciator Re: jak nie zostać oszukaną? 17.12.13, 19:01
            jureek napisał:
            >
            > Eee tam! Dyrektor Deutsche Bank zaczął się uczyć niemieckiego dopiero po tym, jak dostał już tę dyrektorską fuchę.
            > Jura
            ===============================

            Nu, i właśnie... Może nie wszystko zrozumiał, co powinien zrozumieć.
            Jego Deutsche Bank musi zabulić XXXL Mill. grzywny za jakieś tam małe przewinienie...

            Ot, co...

            Postscriptum

            Ten Pan Dyrektor dyryguje niemieckim bankiem, a w jego ojczyźnie tylko znikomy procent ludności dysponuje WC...

            Gdy tam niedawno jechałem pociągiem przez kraj, to dziwowałem się dlaczego tam o świcie za każdym małym krzaczkiem widać było nagie śniade pupcie...
      • chief-denunciator Re: jak nie zostać oszukaną? 19.12.13, 09:53
        rotkaeppchen1 napisała:

        > Ale to, ze powinnas byc ubezpieczona zdrowotnie, zameldowana i miec konto w ban
        > ku to powinien ci powiedzieć narzeczony! To podstawa, meldunek i ubezpieczenie
        > zdrowotne to w Niemczech obowiazek. Moze byc w AOK, ja osobiście wole TK, sklad
        > ki podobne ale ta kasa stoi dobrze finansowo.
        =========================================

        Nu,

        Ja, osobiście, jestem w TK od ca. 40 lat.
        Ale Cię tam jeszcze nigdy nie spotkałem...

        Ot, co...
      • ewaratu Re: zameldowana... 19.12.13, 18:27
        podstawa, nie podstawa... juz każdy mi tu inaczej mówi. Mój narzeczony nie jest tu zameldowany a jego szef nawet nigdy o tym nie wspomniał!!! gdyby mój narzeczony mógł mi w tym pomóc, to tak na zdrowy rozsądek po co ja napisałam to wszystko na forum????????????????????????? szukam tylko podpowiedzi, gdzie szukać pomocy!!!!!!!
        • rotkaeppchen1 Re: zameldowana... 19.12.13, 20:33
          Jak to nie jest zameldowany? Przeciez meldunek wpisuje sie w umowe o prace, podobnie ubezpieczenie. A konta bankowego tez nie otworzy sie bez meldunku. To gdzie pracodawca przelewa pensje? Moze cos zle zrozumialas? Nie da sie wynajmowac mieszkania i nie byc zameldowanym, ktory wlasciciel by na to poszedl?
          • jureek Re: zameldowana... 19.12.13, 21:34
            rotkaeppchen1 napisała:

            > Jak to nie jest zameldowany? Przeciez meldunek wpisuje sie w umowe o prace, pod
            > obnie ubezpieczenie. A konta bankowego tez nie otworzy sie bez meldunku.

            Konto bankowe bez meldunku można jak najbardziej otworzyć. Wystarczy podać adres do korespondencji. Wiem o tym, bo znajomi z Polski chcą mieć konto w niemieckim banku, a w ogóle w Niemczech nie mieszkają. Bank przysyła więc wyciągi na mój adres.
            Jura
            • chief-denunciator Re: zameldowana... 20.12.13, 09:10
              jureek napisał:

              > rotkaeppchen1 napisała:
              >
              > > Jak to nie jest zameldowany? Przeciez meldunek wpisuje sie w umowe o prac
              > e, pod
              > > obnie ubezpieczenie. A konta bankowego tez nie otworzy sie bez meldunku.
              >
              > Konto bankowe bez meldunku można jak najbardziej otworzyć. Wystarczy podać adre
              > s do korespondencji. Wiem o tym, bo znajomi z Polski chcą mieć konto w niemieck
              > im banku, a w ogóle w Niemczech nie mieszkają. Bank przysyła więc wyciągi na mó
              > j adres.
              > Jura
              =====================================

              To się nazywa >>Geldwäsche!<<

              Nu, oczywiście, wścibski polski fiskus nie musi wszystkiego wiedzieć...

              Na południu Bella Italia dzieje się podobnie...

              A i w słonecznej Helladzie jest podobnie...

              Ludzie są tam bardziej życzliwi i pomagają sobie nawzajem..

              Ot. co...
              • jureek Re: zameldowana... 20.12.13, 10:21
                chief-denunciator napisała:

                > To się nazywa >>Geldwäsche!<<

                Jesteś głupi jak but. Znajomi przyjeżdżając do Niemiec na zakupy nie chcieli wozić dużej gotówki, tylko przelewali ją sobie na swoje konto. Zaraz pewnie ktoś napisze, że przecież można w Niemczech płacić polskimi kartami kredytowymi i wtedy też nie trzeba wozić gotówki. Owszem, można, ale przeliczniki walutowe stosowane przez operatorów kart są bandyckie i nie widzę powodu, żeby dawać im dodatkowo zarabiać.
                Jura
                • fan.club Obawiam się, że... 20.12.13, 10:39
                  takich głupich butów jest więcej, szczególnie w urzędach podatkowych.
                  • chief-denunciator Re: Obawiam się, że... 20.12.13, 10:56
                    fan.club napisał:

                    > takich głupich butów jest więcej, szczególnie w urzędach podatkowych.
                    =============================

                    Dokładne szczegóły zna lunatix vel gadupa, vel artur vel wizytor...

                    Zęby zjadł w ostatnich 30 latach na tych sprawach...

                    Ale są ciekawsze kraje...
                  • jureek Re: Obawiam się, że... 20.12.13, 12:44
                    fan.club napisał:

                    > takich głupich butów jest więcej, szczególnie w urzędach podatkowych.

                    Moje kontakty z urzędnikami finansowymi przeczą Twojej opinii. Nie spotkałem ani jednego głupiego, wręcz przeciwnie.
                    Wracając do tematu. Ani niemieckie przepisy nie wymagają zameldowania do otwarcia girokonta w Niemczech, ani polskie przepisy nie zabraniają posiadania zagranicznych kont (nie trzeba tego nawet zgłaszać). Nie są też zabronione przelewy z jednego konta na drugie. O co więc Wam chodzi? Tak się martwicie, że nie zarobią operatorzy kart kredytowych?
                    Jura
                    • fan.club A z moich kontaktów... 20.12.13, 13:19
                      z rzeczywistością wynika, że Ślązak-rencista z kontem w Niemczech po prostu ukrywa, że tak naprawdę żyje w Polsce. Nic mi natomiast nie wiadomo o kontach w powiązaniu z zakupami. Czyżby były aż tak częste lub (finansowo) duże?
                      • jureek Re: A z moich kontaktów... 20.12.13, 13:42
                        fan.club napisał:

                        > z rzeczywistością wynika, że Ślązak-rencista z kontem w Niemczech po prostu ukr
                        > ywa, że tak naprawdę żyje w Polsce.

                        A skąd Ty tu Ślązaka-rencistę wytrzasnąłeś? Mój znajomy jest z Lubelskiego, żyje i pracuje w Polsce, do Niemiec przyjeżdża tylko od czasu do czasu kupić jakiś używany samochód.
                        Poza tym nie rozumiem, po co rencista miałby kombinować z jakimś kontem. Jeżeli płacił składki, to przecież emerytura mu się należy jak psu kość, bez względu na to, gdzie mieszka. Też zamierzam wrócić za niedługo do Polski (jeszcze nawet przed emeryturą, gdy tylko pracodawca zgodzi się, żebym pracował na zasadzie home-office), czy w związku z tym płacone do tej pory składki emerytalne pójdą się pieprzyć? Mało to niemieckich rencistów żyje sobie na Majorce czy w innych ciepłych krajach i tam przelewana jest ich emerytura? Uważasz, że to niepatriotyczne, że nie obciążają niemieckiej służby zdrowia?
                        Jura
                        • fan.club Mówiąc o Ślązaku... 20.12.13, 15:21
                          chciałem dyskretnie napomnknąć Ślązaka przepędzonego, którego renta sę komplikuje po powrocie do śląskiego hajmatu.
                          • jureek Re: Mówiąc o Ślązaku... 20.12.13, 16:44
                            fan.club napisał:

                            > chciałem dyskretnie napomnknąć Ślązaka przepędzonego, którego renta sę kompliku
                            > je po powrocie do śląskiego hajmatu.

                            Aha, rozumiem. Chodzi Ci o takich, do których dopłaca podatnik, bo nie przez cały czas płacili składki do niemieckiej kasy. W takim razie słabe te Twoje kontakty z rzeczywistością, bo tacy kombinatorzy to raczej nie ryzykują brakiem niemieckiego zameldowania.
                            Jura
                        • chief-denunciator Re: A z moich kontaktów... 20.12.13, 18:03
                          jureek napisał:
                          Jeżeli płacił składki, to przecież emerytura mu się należy jak psu kość, bez względu na to, gdzie mieszka.
                          =======================================
                          A wielkie G-o prawda!

                          Już kilkakrotnie czytałem o niemieckich rencistach w Polsce, którzy dostali pismo od Deutsche Rentenversicherung z wezwaniem zwrotu kilku tysięcy E, bo żyją głównie poza granicami Niemiec...

                          Nu, ja myślał, że Ty bardziej oczytany...
                          Ot, co...
                          • jureek Re: A z moich kontaktów... 20.12.13, 18:22
                            chief-denunciator napisała:

                            > Już kilkakrotnie czytałem o niemieckich rencistach w Polsce, którzy dostali pis
                            > mo od Deutsche Rentenversicherung z wezwaniem zwrotu kilku tysięcy E, bo żyją g
                            > łównie poza granicami Niemiec...

                            Byli to tacy emeryci, którzy sobie swoją emeryturę w Niemczech wypracowali, czy tacy, jak Ty, którym tę emeryturę funduje (w całości lub częściowo) niemiecki podatnik?
                            Jura
                            • chief-denunciator Re: A z moich kontaktów... 20.12.13, 19:10
                              jureek napisał:

                              > chief-denunciator napisała:
                              >
                              > > Już kilkakrotnie czytałem o niemieckich rencistach w Polsce, którzy dosta
                              > li pis
                              > > mo od Deutsche Rentenversicherung z wezwaniem zwrotu kilku tysięcy E, bo
                              > żyją g
                              > > łównie poza granicami Niemiec...
                              >
                              > Byli to tacy emeryci, którzy sobie swoją emeryturę w Niemczech wypracowali, czy
                              > tacy, jak Ty, którym tę emeryturę funduje (w całości lub częściowo) niemiecki
                              > podatnik?
                              > Jura
                              =====================
                              Nie ma znaczenia!
                              Renciści żyjący na stałe poza granicami Niemiec dostają mniejszą rentę...

                              Ot, co...
                              I nie siej tu wrogiej propagandy proszę! Mojej renty nikt mi nie funduje.
                              Gdyby nie Zjednoczona Europa i gdyby nie EURO, byłbym teraz na Traumschiff na Bermudach...
                              • jureek Re: A z moich kontaktów... 20.12.13, 19:18
                                chief-denunciator napisała:

                                > I nie siej tu wrogiej propagandy proszę! Mojej renty nikt mi nie funduje.

                                Za lata przepracowane w Polsce emeryturę wysyła Ci polski ZUS i dostajesz za te lata tylko tyle, ile ZUS wyśle? Niemiecki podatnik nic do tego nie dopłaca?
                                A co do emerytury za granicą to poczytaj sobie tutaj:
                                www.wohnen-im-alter.de/seniorenratgeber-wohnen-ausland.html
                                "Als deutscher Staatsbürger gilt der gesetzliche Rentenanspruch unabhängig vom Wohnort. Auch im Ausland erhalten Rentner, so lange sie die deutsche Staatsbürgerschaft behalten, die volle gesetzliche Rente. "
                                • chief-denunciator Re: A z moich kontaktów... 20.12.13, 19:59
                                  Nu to wyjeżdżam na Kubę!

                                  Ot, co...
                                  • chief-denunciator Re: A z moich kontaktów... 20.12.13, 20:19
                                    chief-denunciator napisała:

                                    > Nu to wyjeżdżam na Kubę!
                                    >
                                    > Ot, co...
                                    =====================

                                    Co dostaję z Polski, nie wystarcza nawet na papier toaletowy. Używam gazety. Przy emigracji zapakowałem wystarczającą ilość egzemplarzy Trybuny Ludu...
            • chief-denunciator Re: zameldowana... 21.12.13, 10:16
              www.dw.de/chodorkowski-przylecia%C5%82-do-niemiec/a-17313940

              Konto w Niemczech jest bardzo przydatne.
              Ruski Łagier musiał przecie gdzieś przekazywać te Ruble zarobione w ostatnich 10 latach w Łagrze...

              I rachunki w Adlonie trza uiścić...

              Ot, co...
              ============ Poniektóre etnie dostają wizę w trybie natychmiastowym ============

              jureek napisał:

              > rotkaeppchen1 napisała:
              >
              > > Jak to nie jest zameldowany? Przeciez meldunek wpisuje sie w umowe o prac
              > e, pod
              > > obnie ubezpieczenie. A konta bankowego tez nie otworzy sie bez meldunku.
              >
              > Konto bankowe bez meldunku można jak najbardziej otworzyć. Wystarczy podać adre
              > s do korespondencji. Wiem o tym, bo znajomi z Polski chcą mieć konto w niemieck
              > im banku, a w ogóle w Niemczech nie mieszkają. Bank przysyła więc wyciągi na mó
              > j adres.
              > Jura
          • ewaratu bez meldunku. 20.12.13, 07:14
            mój chłopak ma własną firmę i jest ubezpieczony w Polsce. Otworzył konto bez żadnych problemów.Nikt nie wymagał od niego żadnego meldowania się. Nie mówię, że jest to jakiś problem dla nas ale po prostu, nikt mi tego wcześniej nie powiedział. Gdybym wiedziała, że to podstawa to dawno bym to zrobiła, jak tylko zaczęłam pracować. A tu w dzień wypłaty jakieś luki widzą w moich papierach...
    • chief-denunciator Sami szczęśliwi ludzie w Niemiaszkowie! 18.12.13, 09:04
      www.deutschlandradiokultur.de/ausbildungsmarkt-zug-nach-norden.947.de.html?dram:article_id=272218

      A Ty masz wyuczony zawód?

      Dzisiaj rano było w radiu, młoda Portugalka przyjechała do Hamburga uczyć się zawodu fryzjerskiego.

      Nauczyła się niemieckiego tak dobrze, że może z klientami telefonicznie uzgadniać terminy...

      Portugalka zadowolona, szef zadowolony...

      Sami szczęśliwi ludzie w Niemiaszkowie!

      Z małym wyjątkiem:

      Lunatix vel gadupa vel artur vel wizytor są przez wrednych niemieckich urzędników mentalności tendencji eichmannowskiej brutalnie maltretowani fizycznie i duchowo i moralnie!

      Ci państwo by się nigdy nie dali zmusić do wykonywania tak niskiego zawodu!
      Oni mają prawo do lepszego zawodu.
      W rachubę wchodzą:

      a. Naczelnik Deutsche Bank

      b. Naczelnik Deutsche Telekom ( Ci państwo mają właściwe geny na te stanowiska)

      I niech Niemiaszki nie zapominają o swej przyszłości i swoich zobowiązaniach odnośnie tej przyszłości...

      Ot, co...
    • lunatix Re: jak nie zostać oszukaną? 19.12.13, 13:45
      www.krankenkassen.net/gesetzliche-krankenversicherung/400-e-job-wer-zahlt-die-krankenkasse.html
      Ta firma musi cie zarejestrowac w Bundesknappschaft jako Geringverdiener i pracodawca powinien cie zameldowac w ubezpieczalni.
      • ewaratu właśnie, oni powinni... 19.12.13, 18:46
        dziękuje za odpowiedz :) ale już chyba sobie daruję! rzucam to i szukam innej pracy :) tak tam zamieszali w mojej sprawie że juz i oni się pogubili! podpisywałam umowę na mini job a mówią mi że nie jestem na mini job!!! tylko muszę otworzyć własną działalność. Nie lubię takich zagmatwanych sytuacji!!!
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, które mi się przydadzą!!!! bo tego, że muszę się uczyć języka, to mi nie trzeba mówić!!!!!!!!.
        • mei3 Re: właśnie, oni powinni... 20.12.13, 01:25
          ewaratu napisał(a):

          > dziękuje za odpowiedz :) ale już chyba sobie daruję! rzucam to i szukam innej
          > pracy :) tak tam zamieszali w mojej sprawie że juz i oni się pogubili! podpisy
          > wałam umowę na mini job a mówią mi że nie jestem na mini job!!! tylko muszę otw
          > orzyć własną działalność. Nie lubię takich zagmatwanych sytuacji!!!
          >

          strasznie duzo sie rzucasz i krzyczysz, a tutaj tak naprawde ludzie dobrze Ci radza.
          Jesli podpisalas umowe z pracodawca na minijob, to rozumiem, ze wiesz co podpisywalas (zrozumialas tekst).
          Jesli podpisalas cos czego nie rozumialas (badz narzeczony nie rozumial) to sama sobie jestes winna.
          Nie sadze, zeby pracodawca Cie ubezpieczyl, bo mu sie to nie oplaca.
          Ktos kto szuka minijobbera, szuka kogos, kto juz ubezpieczenie posiada.

          Polecam Ci zw dalszym ciagu nalezienie pracy na conajmniej pol etatu i intensywna nauke jezyka, moze byc VHS
          • ewaratu Re: chciałam 20.12.13, 07:29
            chciałam jedynie dowiedzieć się gdzie mogę otrzymać więcej informacji aby wiedzieć jakie mam prawa i obowiązki pracując na mini job, nic więcej! i nie krzyczę. Ja dokładnie wiem co podpisywałam. Na rozmowie o pracę, właściciel mówił o mini job, stawka 8h.
            • mei3 Re: chciałam 20.12.13, 13:24
              ewaratu napisał(a):

              > chciałam jedynie dowiedzieć się gdzie mogę otrzymać więcej informacji aby wiedz
              > ieć jakie mam prawa i obowiązki pracując na mini job, nic więcej! i nie krzycz
              > ę. Ja dokładnie wiem co podpisywałam. Na rozmowie o pracę, właściciel mówił o m
              > ini job, stawka 8h.

              wiesz co mowil, ale jestes pewna, ze bylo to rowniez na pismie?...
    • chief-denunciator Not Without My Daughter ... 19.12.13, 20:30
      www.youtube.com/watch?v=IYEwId_5Cho

      A później macie zamiar zamieszkać w ojczyźnie Twego narzeczonego?

      Dobrze Cię zrozumiałem?
      • ewaratu nie wiem... 20.12.13, 07:41
        Ojczyzna mojego chłopaka to tez Polska :) zamieszkamy tam, gdzie będzie dla nas najlepiej :) a jak na razie, jesteśmy w Niemczech i mamy nadzieję, że się nam ułoży :)
        • chief-denunciator Normalnie, to całkowicie inny wiatr wieje! 20.12.13, 09:17
          ewaratu napisał(a):

          > Ojczyzna mojego chłopaka to tez Polska :) zamieszkamy tam, gdzie będzie dla n
          > as najlepiej :) a jak na razie, jesteśmy w Niemczech i mamy nadzieję, że się na
          > m ułoży :)
          ============================
          Wydawało mi się, że tu gdzieś czytałem, że rozmawiacie po angielsku... Między sobą...

          Ot, co...

          Postscriptum

          Twoje zeznania były nieco sprzeczne, więc nie dziwota, że ludziska pytają się o dalsze szczegóły... Ja także nie widzę, aby Cię tu ktoś nieżyczliwie traktował.

          Normalnie, to całkowicie inny wiatr wieje!
          • ewaratu Czegoś tu nie rozumiem... 20.12.13, 13:20
            cała moja sprawa jest już ostro zagmatwana!!!! może i sama zamieszałam w mojej historii ale zadałam konkretne pytanie na temat informacji mini job , i tyle. Co ja będę ściemniać, że język umiem czy co... no nie umiem i dlatego napisałam na forum, gdzie owe informacje uzyskam. Jeżeli gość mówi, że zatrudni mnie na mini job to chyba tak powinien zrobić? czyż nie?

            Dziękuję za te KONKRETNE ODPOWIEDZI :) dalej już radzić sobie będę sama :)
    • nie-tak Re: jak nie zostać oszukaną? 19.12.13, 22:22
      Od minijob nie placi sie zadnego podatku w Niemczech, ubezpiezenie placi pracodawca cos okolo 20 € na miesiac.
      Tu masz troche wiecej info.

      minijob.com.de/Was-versteht-man-unter-dem-Begriff-Minijob.html

      _______________________________________________________________
      www.youtube.com/watch?v=kTzLmktpzOQ
      www.youtube.com/watch?v=pjpGcGR1TkM
      www.youtube.com/watch?v=bK8pBDa-SY4
      • ewaratu Dziękuję :) 20.12.13, 07:43
        Bardzo dziękuję za odpowiedz :) właśnie o to mi chodziło :)
    • chief-denunciator Przetłumaczy to proszę ktoś na ruski? 20.12.13, 18:14
      www.spiegel.de/politik/ausland/freigelassener-kreml-gegner-chodorkowski-ist-in-berlin-gelandet-a-940375.html

      Bo przed takim samym problemem stanie teraz Gaspadin Chodorkowski...

      Języka niemieckiego nie zna.

      Ma prawo na MINI JOBB?

      Tak czy nie ?

      Krótkie pytanie...

      Ot, co...
    • chief-denunciator w Polsce są dobrze opłacane miejsca pracy... 20.12.13, 21:27
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/12,114927,15162254,Kobieta__ktora_wjechala_do_przejscia_podziemnego_.html?v=1&obxx=15162254#opinions

      ===================================

      Okazuje się, że i w Polsce są dobrze opłacane miejsca pracy...

      Ot, co...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka