Dodaj do ulubionych

a co Wam sie w Niemczech podoba?

18.05.06, 15:13
bo juz tyle tutaj narzekano...

ja napisze pierwsza: biblioteki, a raczej czytelnie. Zawsze sie dziwilam,
czemu w czasie studiow w Pl rzadko tam trafialam, no dziwilam sie
podswiadomie.
A teraz juz wiem!
W niem. bibl. panuje zasada dostepnosci, w monachijskiej Stabi jest sala z
gazetami z calego swiata, i mozna wsrod tych regalow tak bladzic i dac sie
prowadzic. I mozna to robic dlugo i zawsze z innym efektem.

Dla porownania w czytelni UWroc. jest dostepne pare tyt. codziennych, a
reszte trzeba sobie - numer po numerze! - zamowic. Ci mili panstwo zaraz
gazete przyniosa, czeka sie jakies 20 min., ale jak mnie zainteresuje cos nr
wczesniej np.?

Czytelnie w sensie ogolnym maja to samo - od slownikow, do fachowej
literatury w kazdym kierunku. Rzedy smakowitych regalow...
(nie wiem, dlaczego tak jest, ale moja mama, ktora pracowala jako m.in.
bibliotekarka, twierdzi, ze czlowiek polski nie ma w zwyczaju odkladania
rzeczy na miejsce.
A moze trzeba czlowieka wychowac, zamiast karac odcieciem dostepu?)

I jeszcze podoba mi sie, ze moge wejsc do sklepu bez koszyka, ze moge rzeczy
pakowac do mojej torby tekstylnej i je przy kasie wylozyc. I nikt za mna a)
nie leci i "pani zapomniala koszyka!" i b)nikt mnie nie sledzi.
teraz Wy!
Obserwuj wątek
    • anngiec W Niemczech podoba mi się Berlin 18.05.06, 16:19
      O tak, biblioteki są fajne :)
      Co do sklepów to ma to duży plus że nie mam koszyka bo przepuszczają mnie inni
      przed kasą kiedy widzą moje 4-5 produktów dzierżonych w dłoni :)
      Mieszkam w Berlinie a tam podoba mi się bardzo wiele:

      1) jeziorko pięć kroków od domu (mieszkam na Teglu)
      2) ścieżki rowerowe
      3) Milchkaffee
      4) to, że codziennie słyszę na ulicy tuziny różnych języków
      5) Aldi
      6) przytulne kawiarenki
      7) tureckie Imbissy i arabskie restauracje
      8) połączenia komunkacyjne
      9) taryfy na telefon komórkowy
      10) tanie rozmowy za granicę (z prefiskami)
      11) MÓJ KOCHANY SEBASTIANEK (Niemiec, ale na pewno nie stereotypowy)
      12) restauracja Dietrich Herz na Kreuzbergu
      13)Kreuzberg
      14) Tegel
      15) parki i ogromy zieleni
      16) Fasbrause
      17) Rotegruetze + sos waniliowy

      i setki innych mniej lub bardziej ważnych rzeczy, które składają się na
      życie....

      ja jestem po prostu osobą która nie lubi narzekać i znajduje zawsze dużo
      pozytywów wokół siebie :)

      Acha, nie lubię tylko psich kupek na każdym centymetrze ulicy i skrajnych
      prawicowców (których zresztą w Polsce jeszcze więcej jest...)

      Myślę, że nie jest ważne to gdzie się miszka, ale co się robi ze swoim życiem
      w danym miejscu i jak się to życie przeżywa....

      Pozdrawiam wszystkich Polaków i NIemców w polsce i w innych krajach....
    • yasmin_ch Re: a co Wam sie w Niemczech podoba? 18.05.06, 16:19
      ggigus napisała:


      > I jeszcze podoba mi sie, ze moge wejsc do sklepu bez koszyka, ze moge rzeczy
      > pakowac do mojej torby tekstylnej i je przy kasie wylozyc. I nikt za mna a)
      > nie leci i "pani zapomniala koszyka!" i b)nikt mnie nie sledzi.

      mi tez to sie bardzo podoba!
      i to, ze jak na towarze nie ma metki, czy nie jest zwazony to kasjerka sama to
      zalatwia

      i to, ze jeszcze mi sie nie zdarzylo, ze w sklepie ktos powiedzial "nie mam
      wydac", albo "prosze isc gdzies rozmienic" (powiedzmy, ze daje banknot 10 euro a
      pani nie ma odpowiedniej ilosci drobnych aby wydac)
    • maedel dużo rzeczy :) 18.05.06, 18:42
      Pisałam już o tym kiedyś na innym forum, ale co tam ;))) powtórzę się.

      Podoba mi się wiele rzeczy (zwłaszcza przy porównaniu z polskimi realiami,
      niestety... :( ) - w ogóle mam pozytywne nastawienie do życia , więc jest mi tu
      dobrze . :)))

      - autostrady
      - BRAK ROZRóB PO MECZACH (jeżdżę z kibicami tym samym tramwajem i nie boję się,
      że dostanę w głowę, a tramwaj zdemolują; podoba mi się jak miasto żyje jakimś
      meczem, kibice drużyn nie leją się między sobą lub z policją, ale wspólnie
      śpiewają lub siedzą w pubach - naprawdę jestem pod wrażeniem!)
      - służba zdrowia
      - brak łapówkarstwa (np. policjantów z drogówki, lekarzy, położnych, itd.)
      - jest czyściej (np. na ulicach, na klatkach schodowych, przed domami)
      - socjal (np. dla samotnych matek, bezrobotnych)
      - starsi ludzie są zadbani, stać ich na wyjazdy zagraniczne, przesiadywanie w
      kawiarenkach
      - tolerancja wobec cudzoziemców (bez porównania z Polską, ciekawe czy Polacy
      zachowywaliby się tak jak Niemcy, gdyby mieli taki procent obcokrajowców jak
      jest tutaj)
      - bezpieczeństwo na ulicach (nie boję się sama chodzić po zmroku, ludzie
      zostawiają otwarte kabriotety, wypasione samochody - czujecie takie klimaty w
      Polsce?!)
      - brak biadolenia (a przynajmniej nie na taką skalę)
      - bezpłatne leki dla dzieci
      - mtraktowanie osób niepełnosprawnych. Nie
      patrzy się na nich jak na dziwolągi, nie zamykają się w domu i są obecni pośród
      reszty społeczeństwa. Duży plus.
      - mnogość piekarni i cukierni :))))
      • magnusg Re: dużo rzeczy :) 18.05.06, 19:16
        brak biadolenia u Niemcow???-no chyba zartujesz.Oni sami mowia,ze caly czas
        narzekaja.A zaden jezyk chyba nie ma tyle okreslen na biadolenie-
        nörgeln,jammern,sich beschweren,herumheulen itd.
        • dede1 Re: dużo rzeczy :) 18.05.06, 19:21
          Ten watek juz byl.

          Iza
        • naganoga Re: dużo rzeczy :) 18.05.06, 19:24
          chyba cie rozumiem magnusg. ile jestes w de? tak z ciekawosci pytam;)
          • magnusg Re: dużo rzeczy :) 18.05.06, 19:31
            tak dlugo,ze juz nie pamietam:)))
            • naganoga Re: dużo rzeczy :) 19.05.06, 07:44
              aaaaaaaaa tak myslalam. widac ze troche glebiej patrzysz (nie tylko na fasade).
              jak mi tutaj ktos pisze, ze lubi w de usmiechnietych emerytow, to patrze na to
              z przymrozeniem oka;)
              • magnusg Re: dużo rzeczy :) 19.05.06, 09:47
                To prawda.Jakby polscy emeryci mieli takie renty,to by co wieczor imprezowali:))
                Swoja droga nie chce nawet myslec jaka depresja by padla na Niemcow,gdyby mieli
                polskie pensje i przedewszystkim brak zabezpieczenia socjalnego.Chyba co 100
                metrow by mi skakal jakis przed samochod:)
                • naganoga Re: dużo rzeczy :) 19.05.06, 10:04
                  ja jeszcze troche pod innym kontem na to patrze. wez pod uwage, ze oni zyja
                  kosztem nastepnych pokolen. ponad stan. tak naprawde to ich na to nie stac;)a
                  wez jeszcze pod uwage, ze ta grupa ludzi coraz bardziej sie powieksza i ktos
                  musi na te emeryturki pracowac. ja widze po mich tesciach. tesciowa nie
                  pracowala, ale wymagania to ci ona ma. a z jaka wyzszoscia sie wypowiada o
                  ludziach, ktorzy skromniej zyja.... menzu sie az wstydzi za ich wypowiedzi.
                  aaaaaaaa nie wspomne o smutku z powodu tego, ze jednak zdecydowali sie na
                  potomstwo i fakt, ze finansowali mu studia. teraz patrza na znajomych, ktorzy
                  dzieci nie mieli i mieszkaja na majorce w willach i.........straaaaaaasznie im
                  tego zazdroszcza. pusty smiech mnie ogarnia.

                  a najlepsze jest to, jak to na zewnatrz sie prezentuja, jako strasznie
                  tolerancyjni, socjalni i w ogole. jak tylko sie pojawia w swoich 4 scianach to
                  obsmarowuja kazdego. a najbardziej ludzi z biedniejszych krajow i ich zalosna
                  nedze.

                  menzu mi kiedys opowiadal, jak byli na uropie w italii i zatrzymali sie na
                  postoj. zobaczyli tam dosc szczesliwa rodzinke, ktora sobie zrobila przerwe na
                  dozywienie. powyciagali co mieli, chleb, konserwy rybne itd. ojciec menza przez
                  caly wieczor komentowal, jacy to nedzarze, ktorzy z puszek jedza. ojej ojej. i
                  tak z nimi jest ciagle.

                  menzu nie ma czasu grac w tenisa (praca go pochlania). jakie oni z tego dramaty
                  robia. teraz wynalezli swoje kolejne hobby: golfa. zanudzaja nas tym golfem non
                  stop. uszy puchna. nie ma innych tematow, tylko golf i jakich oni szykownych
                  ludzi poznali i tez w naszym wieku...........

                  wiec jak mowie......
                  czasem warto spojrzec pod podszewke. jak dla mnie, to wiekszosc tutaj zasnobila
                  sie na amen.
                  • stary91 Re: dużo rzeczy :) sie "podoba" 19.05.06, 12:56
                    naganoga napisała:

                    > ja jeszcze troche pod innym kontem na to patrze. wez pod uwage, ze oni zyja
                    > kosztem nastepnych pokolen. ponad stan. tak naprawde to ich na to nie stac;)a
                    > wez jeszcze pod uwage, ze ta grupa ludzi coraz bardziej sie powieksza i ktos
                    > musi na te emeryturki pracowac. ja widze po mich tesciach. tesciowa nie
                    > pracowala, ale wymagania to ci ona ma. a z jaka wyzszoscia sie wypowiada o
                    > ludziach, ktorzy skromniej zyja.... menzu sie az wstydzi za ich wypowiedzi.
                    > aaaaaaaa nie wspomne o smutku z powodu tego, ze jednak zdecydowali sie na
                    > potomstwo i fakt, ze finansowali mu studia. teraz patrza na znajomych, ktorzy
                    > dzieci nie mieli i mieszkaja na majorce w willach i.........straaaaaaasznie
                    im
                    > tego zazdroszcza. pusty smiech mnie ogarnia.
                    >
                    > a najlepsze jest to, jak to na zewnatrz sie prezentuja, jako strasznie
                    > tolerancyjni, socjalni i w ogole. jak tylko sie pojawia w swoich 4 scianach
                    to
                    > obsmarowuja kazdego. a najbardziej ludzi z biedniejszych krajow i ich zalosna
                    > nedze.
                    >
                    > menzu mi kiedys opowiadal, jak byli na uropie w italii i zatrzymali sie na
                    > postoj. zobaczyli tam dosc szczesliwa rodzinke, ktora sobie zrobila przerwe
                    na
                    > dozywienie. powyciagali co mieli, chleb, konserwy rybne itd. ojciec menza
                    przez
                    >
                    > caly wieczor komentowal, jacy to nedzarze, ktorzy z puszek jedza. ojej ojej.
                    i
                    > tak z nimi jest ciagle.
                    >
                    > menzu nie ma czasu grac w tenisa (praca go pochlania). jakie oni z tego
                    dramaty
                    >
                    > robia. teraz wynalezli swoje kolejne hobby: golfa. zanudzaja nas tym golfem
                    non
                    >
                    > stop. uszy puchna. nie ma innych tematow, tylko golf i jakich oni szykownych
                    > ludzi poznali i tez w naszym wieku...........
                    >
                    > wiec jak mowie......
                    > czasem warto spojrzec pod podszewke. jak dla mnie, to wiekszosc tutaj
                    zasnobila
                    >
                    > sie na amen.
                    --------------------------------------------------------------------------
                    ...powyzej nieco oryginalny sposob wyliczania tego, co sie w Niemczech
                    podoba... Ale zawsze: leczy przeciez polska zawisc i kompleks mniejszosci.
                    Brawo ;-))
                    • magnusg Re: dużo rzeczy :) sie "podoba" 19.05.06, 13:00
                      Kazda krytyka ma cos wspolnego z zawiscia i kompleksami?Rozumiem,ze ty nigdy
                      nikogo za nic nie krytykujesz i wszystko ci sie wszedzie podoba?
                      • stary91 Re: dużo rzeczy :) sie "podoba" 19.05.06, 13:23
                        magnusg napisał:

                        > Kazda krytyka ma cos wspolnego z zawiscia i kompleksami?Rozumiem,ze ty nigdy
                        > nikogo za nic nie krytykujesz i wszystko ci sie wszedzie podoba?
                        -----------------------------------------------------------------------------
                        ...ja po prostu tam, gdzie pytany jestem o to CO MI SIE PODOBA nie wyliczam
                        tego, co mi sie NIE podoba... (wymog tzw. dobrej "kindersztuby")
                        • na.imie.mam stary ma racje 19.05.06, 13:25
                          zaloz magnum inny watek
                          • magnusg Re: stary ma racje 19.05.06, 16:36
                            hoho-zwollennik idei "Ordnung mus sein":))
                            W jednym watku tylko to,a w drugim tylko tamto.
                            Szkoda,ze przeoczyles,ze forum jest po to,zeby dyskutowac,a dyskusja jest
                            mozliwa tylko wtenczas jesli mamy roznorodne punkty widzenia w tej samej
                            sprawie.Tak wiec jesli kazdy wedlug twojej rady bedzie zaklad odrebny
                            watek,zeby wyrazic swoje odmienne zdanie,to nigdy do zadnej dyskusji nie
                            dojdzie.
                            • stary91 Re: magnusg ma racje 19.05.06, 20:57
                              magnusg napisał:

                              > hoho-zwollennik idei "Ordnung mus sein":))
                              > W jednym watku tylko to,a w drugim tylko tamto.
                              > Szkoda,ze przeoczyles,ze forum jest po to,zeby dyskutowac,a dyskusja jest
                              > mozliwa tylko wtenczas jesli mamy roznorodne punkty widzenia w tej samej
                              > sprawie.Tak wiec jesli kazdy wedlug twojej rady bedzie zaklad odrebny
                              > watek,zeby wyrazic swoje odmienne zdanie,to nigdy do zadnej dyskusji nie
                              > dojdzie.
                              -----------------------------------------------------------------------------
                              ...trzeba byc za, a nawet przeciw...
                              Rozumiem. Dlatego np. w watku na temat SLONIA mozna bez skrupulow przejsc do
                              SPRAWY POLSKIEJ - dla celow dyskusyjnych, ma sie rozumiec - to nie jest
                              sprzeczne z logika, to takie oswiezajaco junackie, huzarskie, ulanskie, takie
                              polskie...
                              (zas "Ordnung muss sein" - to takie antypolskie, beee!;-)
                        • naganoga Re: dużo rzeczy :) sie "podoba" 19.05.06, 13:31
                          zawsze sie zastanawialam, dlaczego ludzie na wszystko znajduja proste
                          odpowiedzi, typu kompleksy, zawisc???? zwlaszcza te kompleksy lubie;P ma to
                          swoj osobisty urok;))))

                          poza tym b. przepraszam za zasmiecanie watku. to byla jedynie moja dygresja
                          skierowana w strone magnusa.

                          swego czasu zalozylam watek, w ktorym napisalam co mi sie nie podoba w de.
                          zostalam rowno objechana, za narzekanie. to bylo tez swgo rodzaju "zasmiecanie"
                          watku.
                          • naganoga Re: dużo rzeczy :) sie "podoba" 19.05.06, 13:40
                            p.s. a to co opisalam, to rodzaj niemieckiej "dulszczyzny". kazdy kraj ma swoj
                            specyficzny rodzaj podwonej moralnosci. w polsce jest to pseudokatolicyzm, w
                            niemczech pseudootwartosc.
                          • anngiec Re: dużo rzeczy :) sie "podoba" 19.05.06, 15:54
                            Są tacy co zawsze widzą wyraźniej to co im się NIE podoba, są tacy którzy widzą
                            to im się podoba. Ja się w tym miejscu tylko zastanawiam, dlaczego te osoby
                            którym się tak dużo nie podoba nie zmienią okularów (ew.soczewek)....

                            ----------

                            Każdy dzień jest dany Ci po to żebyś przeżył go najlepiej jak potrafisz.
                            • naganoga Re: dużo rzeczy :) sie "podoba" 19.05.06, 16:19
                              sa tacy ludzie, ktorym zawsze wszystko sie podoba, ktorzy z natury sa
                              urodzonymi przytakiwaczami.... jak im kazesz, tak zrobia. kazdy ustroj jest dla
                              nich wspanialy. nigdy nie widza drugiego dna. kazdy kit im wcisniesz.......
                              zastanawiam sie, co sprawilo, ze ci ludzie nie posiadaja kregoslupa........
                              • alesko Re: dużo rzeczy :) sie "podoba" 19.05.06, 21:21
                                to co napisala naganoga b mi sie spodobalo
                                widac patrzysz na ludzi roznowymiarowo z takim socjologicznym zacieciem:)))
                                dla mnie bylo to o tyle ciekawe ze nie znam starszych ludzi w De, totalna
                                abstrakcja
                                myslenie "krýtyczne" nie jest rownoznaczne z narzekaniem, w ogole nie o to
                                chodzi, podczas calej moje edukacji ceniono je najwyzej jako wyraz tego ze w
                                ogole sie mysli i ma jakies "wlasne" zdanie a nie jest zwyklym konformista,
                                powtarzaczem cudzych slow albo umyslem odtworczym
                                pozdr

                                • naganoga Re: dużo rzeczy :) sie "podoba" 20.05.06, 11:04
                                  tez tak uwazam. w zyciu mozna sie z kims nie zgadzac, miec inne zdanie, inne
                                  poglady......... i sie nimi wymieniac i......wzajemnie respektowac. to chyba
                                  jest najwazniejsze.
                              • anngiec Re: dużo rzeczy :) sie "podoba" 19.05.06, 21:57
                                Wiesz, może przypatrz się lepiej temu swojemu kręgosłupowi a nie kręgosłupom
                                (lub im domniemanego braku) innych, bo takie mam wrażenie że ten Twój aż taki
                                super prosty to nie jest.... Mój jest może bardziej miękki, ale dzięki temu
                                elastyczniejszy... Ja po prostu widzę szklankę do połowy pełną... I
                                przynajmniej cieszę się życiem!
                                • naganoga Re: dużo rzeczy :) sie "podoba" 20.05.06, 11:02
                                  a na jakiej podstawie wysnuwasz wniosek, ze ja sie nie ciesze z zycia???? alez
                                  ja jestem b. szczesliwym czlowiekiem.
                                • naganoga Re: dużo rzeczy :) sie "podoba" 20.05.06, 11:06
                                  zdefiniuj mi to, co masz na mysli "cieszyc sie z zycia"???? bo w sumie, co
                                  czlowiek, to inna definicja... ;)
                • naganoga Re: dużo rzeczy :) 19.05.06, 14:59
                  ja znam takiego pana, ktory mieszka tu juz od wiekow. po wojnie zostalo mu sie
                  z matka w polsce (aczkolwiek ona niemka byla) i w 50 latach przesiedlili sie do
                  de. skonczyl tutaj studia ited. ale nie o tym chce pisac.... on twierdzi, ze
                  zabrac niemcom prace (lub socjal) i samochod i drugi hitler sie tu rodzi;)))
                  dosc radykalne spojrzenie, ale cos w tym jest.... jak sobie przypomne parole "
                  kinder statt inder" to zawsze musze myslec o tym gosciu;)
                  • annajustyna Dzis w TV znowu byly krzyki o te nieszczesne 19.05.06, 21:30
                    2 godziny pracy w tygodniu wiecej. Ech, wyslac takich do PL na miesiac, to od
                    razu docenia, co maja...
                    • alesko Re: Dzis w TV znowu byly krzyki o te nieszczesne 19.05.06, 21:35
                      ciekawe
                      kto pracuje w De wg tYch smiesznych tygodniowek?????? bo moj luby ma
                      praktycznie nienormowany czas pracy i zaden zwiazek by go nie obronil bo
                      przeciez informatycy moga pracowac ponad norme, nie jesc i w ogole najlepiej
                      nie spac, w koncu jakies branze musi robic ponad norme skoro inne chca
                      koniecznie robic ponizej, nic w przyrodzie nie ginie, a na pewno nie w kasie
                      panstwowej
                      pozdr
                      • annajustyna Re: Dzis w TV znowu byly krzyki o te nieszczesne 19.05.06, 21:38
                        Chodzilo mi o öffentlicher Dienst...
                        • naganoga Re: Dzis w TV znowu byly krzyki o te nieszczesne 20.05.06, 11:12
                          jak dla mnie mogliby ich sprywatyzowac (przynajmniej to co sie da)..... i
                          nareszcie bylby spokoj.
                          sila zwiazkow zawodowych zaczyna slabnac wiec sie musza wykazac.
        • maedel Re: dużo rzeczy :) 18.05.06, 20:13
          magnusg napisał:

          > brak biadolenia u Niemcow???-no chyba zartujesz.Oni sami mowia,ze caly czas
          > narzekaja.A zaden jezyk chyba nie ma tyle okreslen na biadolenie-
          > nörgeln,jammern,sich beschweren,herumheulen itd.


          :))))))))
          A spotkałaś Polaków mieszkających w Niemczech? To jest dopiero narzekanie (o
          wszystko : o pracy, o brak pracy, o brak kasy, o za dużo kasy i płacenie
          podatków, marudzenie na Niemców, marudzenie na Polaków, że nie tu polskich
          ogórków, chleba, kiełbasy, że Niemcy nie są jak Polska, że Niemcy są takie same
          jak Polska, itd, itp - do wyboru do koloru! :))))) W porównaniu z tym - Niemcy
          nie narzekają. Może ja mam takiego farta i na takich nie trafiam. Jak zapytam
          sąsiada lub znajomego co słychać to nie biadoli (choć są wyjątki - znam taką
          jedną Niemkę ;))) ), a w Polsce minimum połowa zaczynała od narzekania.
          Pozdrawiam!
    • caysee Re: a co Wam sie w Niemczech podoba? 19.05.06, 09:16
      - autostrady

      - czystosc

      - VHS - wlasciwie jeszcze nie mialam z nim nic do czynienia, ale podoba mi sie
      idea skupienia szerokiej oferty kursow w jednym miejscu
    • na.imie.mam Niemki 19.05.06, 13:23
      • magnusg Re: Niemki 19.05.06, 16:37
        no comment:)
        • annajustyna Re: Niemki 19.05.06, 21:33
          Moj T. wlasnie przemowil autorytatywnie z fotela, ze Niemki wcale nie sa takie
          zle;))). Powiem tak: tzw. nowe landy generalnie to katastrofa, wszystkie mozliwe
          bledy i grzechy przeciwko zasadom doboru fryzury, stroju, makijazu,
          "ekologiczna" rezygnacja z depilacji etc. Ale np. w Baden-W przy granicy
          francuskiej babki sa fantastyczne. W Monachium zreszta podobnie... Takze nie
          uogolniajmy...
          • alesko Re: Niemki 19.05.06, 21:39
            moj uwaza ze w De sa b duze kontrasty (to jego najnowsza "teoria")
            ze albo sa b ladne albo b brzydkie (glownie maja dziwne nieksztaltne firgury
            czy inaczej sa za duuuuuze)a w polsce wszystkie kobiety wygladaja podobnie tzn
            sa ladne ale rzadko wyjatkowe, oryginalne, tak samo rzadko sa naprawde brzydkie
            pozdr
            • annajustyna Re: Niemki 19.05.06, 21:41
              Cos w tym jest:))). Tez pzdr...
      • sedo8 Re: Niemki - zgadze sie! 22.05.06, 08:23
        Niemki sa np. od Slowianek lepiej, dyskretniej zadbane. Sa elegantsze i stac je na kosmetyki i ubranie
        wyzszej jakosci. Moze dzieki temu przecietna niemka jest bardziej schludna i powabna od przecietnej
        Slowianki, z regoly albo nie zadbanej, albo "zadbanej" krzykliwie, w przesadnym makijazu i tandetnie
        krzykliwych ciuchach.
        Oczywiscie i wsrod Niemek, i wsrod slowianek sa wyjatkiod powyzszej regoly, ale taka jest ogolna
        tendencja.

        Taka tendencja jest juz wsrod mlodego pokolenia. A jesli przyjrzymy sie paniom (a takze panom) na
        emeryturze, przepasc stanie sie wrecz drastyczna.

        Zgodziecie sie ze mna?
        • naganoga Re: Niemki - zgadze sie! 22.05.06, 10:23
          to o czym piszesz, to opakowanie. jesli chodzi o urode sama w sobie.... to jest
          to kwestia upodoban i gustu.... oraz dopasowania genetycznego.

          to co rzadkie bardziej sie podoba... i dlatego slowianki sie niemcom bardziej
          podobaja niz ich wlasne kobiety (z ktorymi zreszta coraz ciezej jest im
          wytrzymac). rowniez inne egzotyczne okazy. natomiast to, ze ty wolisz niemki
          tez jest logiczne.... odmiany genetycznej szukasz.

          mi osobiscie, po przyjezdzie z pl do de niemcy b. sie podobali, a polacy nie.
          jednak jak juz mi sie niemcy opatrzyli, to jestem sklonna zaryzykowac
          stwierdzenia, ze i w polsce mozna cos znalezc;))

          natomiast jesli chodzi o zadbanie... masz poniekad racje, ale tylko poniekad.
          bo to jest zalezne od funduszy.
          pojdz sobie latem na akademie ekonomiczna w krakowie i przyjrzyj sie pieknym
          polskim studentkom i porownaj je z niemieckimi. no zwyczajnie urocze sa polski
          dziewczyny, a tego uroku niemki nie maja.

          jak to moj maz mowi: zauberhaft, wie aus einem märchen verträumt. i dlatego
          zakochal sie w moich oczach, a nie w moich ciuchach.
          • naganoga Re: Niemki - zgadze sie! 22.05.06, 10:25
            p.s. co oczywiscie nie zmienia faktu, ze na polskich wioskach znajdziesz cala
            mase niezadbanych kobiet;)
            • annajustyna Re: Niemki - zgadze sie! 22.05.06, 11:17
              Albo cala mase spalonych w solarium Barbie. SEdo, mieszkasz w Monachium jak ja,
              ale gdybys przejechal sie do Brandenburgii, to od razu zmienilbys
              zdanie...Prawie codziennie mialam problemy, przy zalatwianiu czegos w banku czy
              na poczcie, czy rozmawiam z kobieta czy mezczyzna...Wlasciwie plec czesto dawalo
              sie tylko rozroznic czerwona farba na glowie...
              • alesko Re: Niemki - zgadze sie! 23.05.06, 00:08
                zaryzykuje stwierdzenie ze im dalej na polnoc tym gorzej
                tzn kobiety przebieraja jakies takie mega rozmiary
                oczywisice nie wszystkie
                slowianki sa drobniejsze
                co do rozrozniania kobieto od mez. to raz pamietam na zajeciach wyszedl "ktos"
                do referatu i ja dopiero jak sie odezwal to sie zorientowalam ze to...kobieta
                na mojej uczelni kobiety sa straszne,po prostu nosza wyszarpane offowe ciuchy i
                na ogol zero makijazu (co nie zawsze znaczy ze sa piekne naturalne)
                moze to zalezy od wydzialu, jej ale nauki spoleczne to nie powinno byc tak
                zle.....
                pozdr
                • annajustyna Re: Niemki - zgadze sie! 23.05.06, 18:16
                  Akurat po glosie, to sie czasme utwierdzalam jeszcze bardziej w tym, ze to
                  facet;))). A powaznie: czy zauwazyliscie, ze barwa glosu jest nieco inna w
                  zaleznosci od jezyka, ktorego uzywamy? Np. glos C.Dion po angielsku i francusku.
                  Ja np. tez mam nizsza barwe glosu po niemiecku niz po polsku (fakt, ze staram
                  sie tze mowic nieco wolniej, ale nawet maz zwrocil mi uwage, ze moj glos inaczej
                  brzmi)... NIezly temat na doktorat swoja droga;)))).
          • sedo8 Re: Niemki - zgadze sie! 23.05.06, 08:57
            naganoga napisała:

            > to o czym piszesz, to opakowanie

            To co chcialem przekazac, to to, ze uroda Niemki (w kazdym razie monachijskie) nie odbiegaja o Polek.
            A do tego sa bardziej zdbane.

            > to co rzadkie bardziej sie podoba...

            Nie, nie ma takiej regoly przy doborze partnera. Gdzie Ty to wzielas?!

            > natomiast to, ze ty wolisz niemki
            > tez jest logiczne.... odmiany genetycznej szukasz.

            Jesli mamy tu analizowac moje upodobania, to powiem, ze Niemki podobaja mi sie dlatego, ze sa
            wlasnie dosc podobne do Polek, tylko bardziej zadbane. Nie przepadam za Wloszkami czy
            Turczynkami, ani za Azjatkami (choc oczywiscie niektore sa ok, szczegolnie te "mieszne", tzn. takie,
            ktorych jedno z rodzicow jest juz Niemcem).


            > natomiast jesli chodzi o zadbanie... masz poniekad racje, ale tylko poniekad.
            > bo to jest zalezne od funduszy.
            > pojdz sobie latem na akademie ekonomiczna w krakowie i przyjrzyj sie pieknym
            > polskim studentkom i porownaj je z niemieckimi. no zwyczajnie urocze sa polski
            > dziewczyny, a tego uroku niemki nie maja.


            Nie mam opinii o Niemkach z polnocy. Byc moze dziewczyny we wczesniejszych postach maja racje, ze
            na polnocy kobiety sa inne genetycznie, potezniejsze, a do tego dziwnie ubrane, ciezko je nazwac
            zadbanymi i nieraz trudno odroznic plec. W Bawarii, zarowno w Monachium, jak i w malych
            miejscowosciach, kobiety sa i ladne "pod wzgleden genetycznym", i zadbana jednoczesnie. Jest na co
            na ulicy popatrzec.

            A najprzyjemniejsze jest to, ze tutejsze kobiety dbaja o siebie rowniez po wydaniu sie za maz. W
            starszym wieku roznice sie jeszcze bardziej poglebiaja: niemieckie emerytki sa duzo bardziej
            wysyspotrowane, zadbane i schludne niz polskie. O ile zgodze sie, ze wiele studentek w Polsce jest i
            ladnych, i zadbanych, o tyle jest zwyczaj, ze po znalezieniu meza przestaje im zalezec na wlasnym
            wygladzie (niektore dbaja o swoj wyglad, jesli wymaga tego od nich ich praca zawodowa).

            Powtorze raz jeszcze, ze to oczywiscie ogolne reguly i da sie znalesc od nich wyjatki, co jednak nie
            zmienia, ze w wiekszosci jest tak, jak opisalem.

            Pozdrawiam serdecznie wszystkie panie na tym forum i zycze, by dzieki stycznosci z Niemcami/
            Niemkami, umialy do swej slowianskiej urody dorzucic nawet w starszym wieku niemiecka schludnosc.
            • natalia772 Re: Niemki - zgadze sie! 23.05.06, 09:22
              Na akademii ekonomicznej w Krakowie widzialam tez wiele niezadbanych dziewczyn...
              • naganoga Re: Niemki - zgadze sie! 23.05.06, 11:00
                no dobra.......
                wszystkie niemki to co najmniej kandydatki na miss swiata. piekne, szczuple i
                powabne. zachowuja sie zawsze jak damy i sa zawsze mile i sympatyczne. i w
                ogole, niemcy to raj na ziemi otwarty na przybyszow z calego swiata. nie
                dyskryminuje sie tutaj ludzi ze wzgledu na kolor skory, kraj pochodzenia, plec,
                stan cywilny lub wiek.

                tylko dziwnym trafem sami niemcy zaczynaja powoli wybywac z tego raju.
                e tam ludzie.... predzej, czy pozniej kazdemu sie w uszy nalewa i nabiera
                realnego podejscia do zycia. tja...... ja tez kiedys mialam podobne zdanie do
                waszego (az sie wstyd przyznac, hihi)....tyle ze mi sie odwidzialo;)))
                • natalia772 Re: Niemki - zgadze sie! 23.05.06, 11:19
                  trzeba patrzec obiektywnie.Tak samo nie wszystkie Polki nadaja sie na miss.
                  • naganoga Re: Niemki - zgadze sie! 23.05.06, 11:26
                    a gdzie ja to napisalam??? bez sensu jest ta dyskusja. kazdemu sie podoba cos
                    innego i tyle. nawet grube, oblesne, pryszczate i kudlate (dla ogolu) osoby
                    maja swoich adoratorow;)))
                    a polki maja urok osobisty.......... úrok, ktorego niemki nie maja:)))) i
                    chocby sie wypacykowaly i usilikonowyly i nosy wyprostowaly (na mojej uczelni
                    co krok widzialam dziewczyny z plastrem na nosie) to i tak nic nie zastapi
                    szczerego usmiechu, delikatnego glosu i temperamentu!!!!!!!!!!!!
                    • natalia772 Re: Niemki - zgadze sie! 23.05.06, 11:30
                      Szczerego usmiechu?masz na mysli Polki?
                      • naganoga Re: Niemki - zgadze sie! 23.05.06, 14:09
                        tak mam na mysli polki....... bo niemickich przyjaciolek (prawdziwych) mam
                        tylko 2 a reszta to inne nacje (min. rowniez polki). ze nie wspomne o
                        stosunkach na uczelni....... ten milusny usmiech jak tylko niemieckie panny cos
                        chca od czlowieka, a pozniej zapominaja nawet jak sie czlowiek nazywa. no a jak
                        ty chcesz cos od nich.... no way (poza kilkoma wyjatkami). zawsze albo nie
                        mialy nic przy sobie, albo pozyczyly bidulki.... wymienialy sie tylko z kilkoma
                        innymi ze swojej "paczki" ;))) nie mialam tego typu przezyc z innymi nacjami.
                        rowniez na studiach w polsce inne byly zachowania studiujacych. moje przyjaznie
                        ze studiow w polsce zachowaly sie do dzis (mimo lat i odleglosci). jesli chodzi
                        o znajome ze studiow w niemczech...... pozostawiam to bez komentarza....

                        dodam ze nie jestem typem sepa zerujacego na innych (zeby nie bylo
                        nieporozumien).
                • sedo8 Co sie stalo, ze zmienilas zdanie o Niemkach? 24.05.06, 08:28
                  naganoga napisała:

                  > no dobra.......
                  > wszystkie niemki to co najmniej kandydatki na miss swiata. piekne, szczuple i
                  > powabne. zachowuja sie zawsze jak damy i sa zawsze mile i sympatyczne. i w
                  > ogole, niemcy to raj na ziemi otwarty na przybyszow z calego swiata. nie
                  > dyskryminuje sie tutaj ludzi ze wzgledu na kolor skory, kraj pochodzenia, plec,
                  > stan cywilny lub wiek.

                  Naganoga, co sie stalo, ze tak ostro reagujesz na post, w ktorym pisze, ze wypowiadam sie tylko nt.
                  Bawarii i byc moze na polnocy jest gorzej (jak to sugerowaly inne osoby w tym watku). A do tego jasno
                  zaznaczylem:
                  "Powtorze raz jeszcze, ze to oczywiscie ogolne reguly i da sie znalesc od nich wyjatki, co jednak nie
                  zmienia, ze w wiekszosci jest tak, jak opisalem."

                  > tylko dziwnym trafem sami niemcy zaczynaja powoli wybywac z tego raju.
                  > e tam ludzie.... predzej, czy pozniej kazdemu sie w uszy nalewa i nabiera
                  > realnego podejscia do zycia. tja...... ja tez kiedys mialam podobne zdanie do
                  > waszego (az sie wstyd przyznac, hihi)....tyle ze mi sie odwidzialo;)))

                  No wiec co sie wydarzylo, ze zmienilas zdanie o Niemkach?
                  • naganoga Re: Co sie stalo, ze zmienilas zdanie o Niemkach? 24.05.06, 08:46
                    to byla odpowiedz (z przekasem) w stos. do natalii. mi tak naprawde jest
                    wszystko jedno, co sie komu podoba i jak ktos chodzi ubrany (poniewaz ja sama
                    nie przywiazuje zbyt wielkiej wagi do wygladu swojego i innych), hihi.... to
                    nie moja para kaloszy.

                    zdanie zmienilam pod wplywem przebywania tutaj przez wiele lat. po chwilowym
                    zachlysnieciu sie "tutejszym powietrzem" zaczynam dostrzegac, ze nie wszystko
                    zloto co sie swieci. ot i tyle.


                    a niezadbanych kobiet widzialam w niemczech multum. o ile jeszcze kobiety z
                    mniej zamoznych krajow sa w pewien sposob usprawiedliwione (malo kasy, ciezkie
                    warunki zycia, ciezka praca, ktora jak nic innego nisczy czlowieka) o tyle nie
                    wiem co moze "usprawiedliwiac" panie z niemiec, usa itd....ale to tylko taka
                    refleksja.
                    • natalia772 Re: Co sie stalo, ze zmienilas zdanie o Niemkach? 24.05.06, 10:54
                      Wiesz co Ty to chyba na innej planecie zyjesz!Skad tyle zazdrosci u Ciebie!Boze
                      daj juz spokoj tym Niemkom.Skad takie przekonanie,ze Niemki musza byc wszystkie
                      zadbane.Rozejrzyj sie w Polsce,a takze w in.krajach i uwidzisz,ze wszedzie sa
                      tacy i tacy ludzie.Straszna gorycz od Ciebie plynie...
                      • naganoga Re: Co sie stalo, ze zmienilas zdanie o Niemkach? 24.05.06, 11:01
                        alez ja nie jestem przekonana, ze wszystkie musza byc zadbane. jak juz
                        wspomnialam, niewiele mnie to obchodzi. ale jezeli ktos twierdzi, ze wszystkie
                        sa zadbane, to oponuje, poniewaz tak nie jest.

                        pozostala czesc postu pozostawiam bez komentarza.
    • natalia772 Re: a co Wam sie w Niemczech podoba? 23.05.06, 11:32
      wiesz co?Ty to chyba z jakimis mutantami mialas do czynienia! Glupia ta
      dyskusja. Tak samo ladne i sympatyczne Polki jak i Niemki sie znajda!
    • natalia772 Re: a co Wam sie w Niemczech podoba? 24.05.06, 11:03
      Bez komentarza...
      • aptus Re: a co Wam sie w Niemczech podoba? 25.05.06, 15:58
        Super warunki do nauki- fajnie sie studiuje.Wysoka kultura i ogolnie fajne
        pomysly na Freizeit.Uczciwosc, brak korupcji, praworzadnosc.
        Poczucie bezpieczenstwa.
        Brak domeny Kosciola
        Swoboda obyczajowa
        dyskoteki
        pozornie wyemancypowane dziewczyny
        10% kuchni niemieckiej
        Mulikulti w Hamburgu, Berlinie i Frankfurcie
        Fakt, kierujac sie logika, wypadaloby raczej zaproponowac temat 'co sie nie
        podoba w Niemczech'( tutaj mniej do wyliczania)
        CO MI SIE NIE PODOBA
        Centralnie pesymizm Polonii.
        Ale takze lansowanie sceptyzmu i pesymizmu w mediach niemieckich.
        Ksenofobia w niektorych wschodnich landach.
        Ekonomia do D...
        Dlaczego Niemcy wierza i licza na Vaterstaat tak mocno?
        Bez niego czuja sie jak sieroty-takie mam wrazenie.
        Aha i komplex na punkcie USA-na granicy z nienawiscia.Chyba nie moga sie
        pogodzic, ze nie maja z USA szans.


        Pozdro
    • pypciek Re: a co Wam sie w Niemczech podoba? 07.06.06, 15:50
      bardzo nam sie podoba.
    • kasiulek70 Re: a co Wam sie w Niemczech podoba? 08.06.06, 17:28
      I jeszcze podoba mi sie, ze moge wejsc do sklepu bez koszyka, ze moge rzeczy
      > pakowac do mojej torby tekstylnej i je przy kasie wylozyc. I nikt za mna a)
      > nie leci i "pani zapomniala koszyka!" i b)nikt mnie nie sledzi.
      No z tym koszykiem to różnie bywa ja osobiście trafiłam na panią ekspedientkę z
      DM na dodatek pochodzenia polskiego która zwróciła mi niezbyt grzecznie uwagę
      że nie powinnam pakować zakupów do swojej torby tylko do kosza sklepowego
      pomimo iż właśnie wyciągałam całą jej zawartość na tasmę przed kasą ale muszę
      się przyznać że to było tylko raz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka