Dodaj do ulubionych

Czy ktoras rodzila w Niemczech?

13.09.06, 16:31
Hej Dziewczyny!
Chcialabym dowiedziec sie czegos na temat: jak tu wyglada porod. Nie znam
jezyka i nie mam kogo sie zapytac. Prosze o pomoc. lebasi@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • sabba Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 13.09.06, 16:33
      ja bede rodzic. a co konkretnie cie interesuje. rodzila juz agmani ale teraz
      pewnie dzieckiem zajeta:)
    • ami34 Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 13.09.06, 16:37
      Ja rodzilam rok temu w Niemczech. Napisz co konkretnie chcesz wiedziec?

      Moja najukochansza Sandrusia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=35569446
      Sandrusia ma
      tiny.pl/mh6v
    • garfield35 lekarze i pielęgniarki znają Twój język..;-) 13.09.06, 18:49

      • oberschlesier1921 Re: lekarze i pielęgniarki znają Twój język..;-) 18.11.06, 00:41
        was sind das für Manieren garfield?
        dich hat wohl deine alte weggeschmissen und die Nachgeburt großgezogen.
        • cytrusowa Re: lekarze i pielęgniarki znają Twój język..;-) 18.11.06, 23:01
          no tak, to widze ze wiele problemow przede mna

          od trzech tyg leze w drugim juz z kolei szpitalu, w Kolonii wlasnie, w Uni Klinik.

          niestety nie maja poloznej mowiacej po polsku, ciekawe jak zamierzaja rozwiazac
          ten problem tym bardzej, ze u mnie bedzie cc.

          juz sie stresuje jak bedzie po operacji, co mowic, jak z
          karmieniem...zakladajac, ze nie chce karmic piersia.

          albo teraz - to 31tc, bola i draznia mnie piersi a nawet nie wiem jak o tym
          ppowiedziec...

          ehhh, ciezko jest, ciezko ale opieka nienajgorsza.

          moja polozna, polka, bedie dopiero przychodzic do domu, ale tak na to patrzac to
          przy cc po co mi polka, skoro maz przy mnie bedzie i zawsze mozna sprobowac po
          angielsku....


          gdybym nie miala ciazy ryzyka, to na pewno rodzilabzm w innym szpitalu bo wiem,
          ze sa polskojezyczne polozne.
          i tyle.
          a tak, przez nasze Motyle jestem w pewnym stopniu przymuszona na ten szpital
    • noie Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 13.09.06, 20:23
      dwie corki i jeden syn. przy najstarszej corce nie mowilam slowa po
      niemiecku .... co chcesz wiedziec ? wrazenia? moglabym tak pisac....i
      pisac....szkoda czasu wiec pytaj konkretnie :-D
      pozdrawiam
      noie
      • lebasi Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 14.09.06, 12:39
        Hi!
        Wlasciwie, to nie mam nic przeciw temu, zebys sie rozpisala. Bylybym wdzieczna,
        gdybys napisala wrazenia i przezycia. Jesli nie na forum, to na maila:
        lebasi@gazeta.pl
        Z gory dziekuje.
        Pozdrawiam
      • lebasi Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 05.10.06, 16:03
        Hej! Chcialabym wiedziec czy w Niemczech nacinaja krocze. Tyle sie o tym
        naczytalam, ale w Polsce. Jakie oferuja tu znieczulenia, jak sie one nazywaja i
        czy sa skuteczne? Pozdrawiam i czekam.
        • asieksnachfolger oh gott! przestań panikować. 05.10.06, 17:02
          ile Ci jeszcze zostało do rozwiązania? wszyscy na forum będą ściskali kciuki!
          ale tylko za pierwszym razem! za drugim, trzecim....itd. to już rutyna ;-))))
    • iwonka1975 Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 13.09.06, 22:33
      Pierwsza corke w Polsce, druga w Niemczech. Wiec moge smialo porownywac. Ale
      rzuc jakims konkretnym pytaniem- chetnie odpowiem- y.
      • lebasi Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 14.09.06, 12:35
        Witam!
        Chodzi mi o znieczulenie oraz o sama akcje porodowa. Nie wiem jak moglabym
        sobie z tym poradzic, skoro nie rozumiem wszystkiego.
        Pozdrawiam.
    • garfield35 a ja jednego syna, ale jeszcze w Polsce 13.09.06, 23:10
      i nie rodziłem tylko zmajstrowałem. ;-))))
    • agnes1113 Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 14.09.06, 10:03
      ja urodzilam 3 dziecko w niemczech(dusseldorf)upieka bez porownania z polska
      mialam komplikacje z tetnem dziecka to cala noc przy mnie byla pielegniarka i
      kontrolowala puls dziecka zeby pochopnie nie zrobic cesarki.poza tym nie trzeba
      isc z walizka podrozna do szpitala tylko z pizamka i szlaf.nawet majtki
      jednorazowe sa w lazience ja tez umialam powiedziec tylko (ja) wiec zeby bylo
      wszystko jasne to sciagneli polska pielegniarke z innego dzialu zeby
      wytlumaczyla takze glowa do gory (ale mysle ze masz ub.na porod w niemczech?)
      • lebasi Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 14.09.06, 12:33
        Hi!
        Jestem tu calkowicie legalnie (wyszlam za maz za Niemca). Jednak trudnosci
        jezykowe mam. Wlasciwie, to chcialabym wiedziec wszystko, tzn. od A do Z na ten
        temat. Na razie intensywnie staram sie o dzidzie, ale rozumiesz chyba, ze
        jezyka az tak szybko nie idzie sie nauczyc, wiec chce byc przygotowana.
        Pozdrawiam cieplo.
        • agnes1113 Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 14.09.06, 14:29
          wyslalam meil na poczte
        • caysee Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 14.09.06, 14:39
          Spoko, w te 9 miesiecy mozesz sie duuuzo nauczyc, tak ze jezykowo raczej stresow
          za duzo nie powinnas miec :) Poza tym przy samym porodzie pewnie bedzie maz,
          wiec pomoze jezykowo, nie? :) A w jakim jezyku porozumiewacie sie z mezem?
          Podejrzewam, ze po angielsku, a pewnie troche pielegniarek mowi w miare w tym
          jezyku nie wspominajac juz o lekarzach :)
          • lebasi Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 14.09.06, 18:54
            Porozumiewamy sie po polsku z mezem, ale wiesz jak to jest. Wolalabym cos
            wiecej wiedziec, bo w koncu kobiety roznia sie od mezczyzn. Poza tym mojemu
            brakuje troche polskich odpowiednikow slow niemieckich i w tym jest caly
            problem. Pzdr.
            • starucha121 Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 14.09.06, 21:25
              Poradzisz sobie, ja tez nie bardzo znałam język a wszystko było ok. Opieka i
              warunki są wspaniałe. Napisz w jakim miescie bedziesz rodzić? Mozesz poszukac
              polskojezycznej Hebamme (poloznej) i mieć ją na wyłacznosc przy porodzie (jesli
              bedzie miala uprawnienia). Najlepiej przejdz sie do szpitala, u nas mieli taka
              liste z poloznymi i obok umieszczone języki obce jakimi się posługują. A ze
              znieczuleniem nie ma problemu, to nie to co w Polsce, ze kazdy oczekuje na
              łapówkę. Pozdrawiam
    • sedo8 PolCafe.de 20.09.06, 21:13
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33515
    • renaska Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 05.10.06, 20:48
      pozdrawiam cie ja urodzilam tu dwie corki,nie znajac jezyka najwarzniejsze bys
      wiedziala jak jest przec itd po niemiecku,ale zanim wybirzesz szpital popytaj
      czy nie ma w nim polek poloznych,jesli chodzi o ciecie krocza to ja nie mialam
      sama jakos dalam rade,o znieczulenie tez pytali w kregoslop nie zgodzilam sie a
      pierwszy porod trwal 10 godzin,najwarzniejsze to nie martw sie na zapas i
      wszystko bedzie ok,pozdrawiam jesli chcesz popisac to pisz na meila
      renata749@wp.pl,jesli nie znajdziesz czasu to rzycze powodzenia pozdrawiam
      renata
    • joolka4 Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 06.10.06, 09:15
      Ja też rodziłam tutaj nie znając niemieckiego, ale wcześniej odwiedzając i
      wybierając szpital, znalazłam taki z polską położną - i pomimo że "dopadło"
      mnie 3 tygodnie wczesniej a mąż akurat (pech) służbowo wyjechał do Polski,
      niałam świetną opiekę - z lekarzami bez problemu można porozumiewać się po
      angielsku. Naprawdę, poród tutaj to dla mnie bardzo pozytywnie wpomninane
      doświadczenie - w przeciwieństwie do pobytu w szpitalu w Polsce, gdzie leżąłam
      mająć problemy z ciążą.
    • wiki113 Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 08.10.06, 20:53
      Urodzilam mojego synka rok temu, calkiem milo chociaz troche z komplikacjami ale
      wspominam bardzo przyjemnie bo obsluga byla super. Jak chcesz to napisze wiecej
      na priv. Co do jezyka to znalam go troche i douczalam sie co do slownictwa przed
      porodem ale w sutuacjach ekstremalnych i tak sie zapomina wszystko. Bylam
      konktetna, mowilam ja albo nein. Dobrze zeby byl przy tobie ktos kto bedzie
      troche chlodniejszym okiem i uchen tego sluchal co sie dzieje. pozdrawiam w.
      • lebasi Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 10.10.06, 12:20
        Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Jesli ktoras ma ochote, niech pisze na
        lebasi@gazeta.pl
        Bede wdzieczna za kazda informacje.
        Pozdrawiam cieplo.
    • ola1973 Re: Czy ktoras rodzila w Niemczech? 22.10.06, 18:11
      A czy ktoras z was rodzila w Koloni?
    • donkaczka nie nacinają rutynowo 22.10.06, 21:45
      czyli jak powiesz nie, to przypilnują żeby nie ciąć
      zależy od szpitala, ja rodziłam w FFM i w tym szpitalu nie nacinali, ale pod
      Frankfurtem w szpiatalach dwóch już owszem
      języka nie znam, z położną gadałam po angielsku i spoko
      poród wspominam dobrze, choc nie było lekko, ale czułam się zaopiekowana
      dostałam PDA i jest skuteczne ofkoz, ze szpitala wyszłam po kilkunastu godzinach
      opieka miła, jedzenie dobre, dali fotelik samochodowy (do zwrotu, położna
      zabrała gdy przyszła z wizytą)
      później opieka położnej super, pediatra też fajny, wszelkie badania,
      szczepienia robione od ręki, jak czytam jak to w Polsce wygląda, to coraz
      bardziej mi się tutejsza służba zdrowia podoba
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka