Dodaj do ulubionych

kasy chorych temat rzeka

07.06.07, 12:29
no wlasnie, myslalam ze juz nic mnie nie zaskoczy w tej kwestii
a tu Bindungsfrist w Aok po Abmeldung z Aok:)))
nawet mi do glowy nie przyszlo, ze Abmeldung oznacza cos innego niz Kündigung
i musze przymusowo wrocic do Aok, choc troche pobylam w Tkk (z okazji
Familienversicherung)
jezu, co za biurokracja
i w ogole co za reguly,
nie mowiac o tym, ze te informacje o trzeba samemu wykopac spod ziemi, bo w
tych ich serwisach nikt slowne sie nie zajaknie (fakt wtedy w ogole nie
mialabym z Aoka nic wpolnego a teraz bede im pieknie placic)
czemu zapisalam sie do Aoka? historia jeszcze z pobytu na sokratesie (nie
myslalam wtedy o maleznstwie itp), kiedy to trzeba bylo zapisac sie do
pierwszej lepszej kasy chorych, a potem regularnie rejestrowalam tam moje
polskie eur. ubezpieczenie jako studentka (jak juz polska weszla do eu), od
konca ubez polskiego do otrzymania rodzinnego w tkk uplynelo raptem 3
miesiace...i to jak sie okazalo jest jedyny okres kiedy wg tej instytucji
bylam w niej na serio zameldowana (po 2 latach lazenia do niej) i teraz mam
czekac iles tam miesiecy az bede mogla sie wypisac, mein gott!
pozdr
Obserwuj wątek
    • ggigus AOK c.d. 07.06.07, 13:03
      a ja sie musialam zapisac do jakijs kasy, wybralam Barmera, ale zadzownilam do AOK.
      oburzona pani, ze ja cudzoziemka, do jakiejs niemieckiej kasy chce, ale mnie
      polaczy z panem X. Pan X byl zajety i kiedy juz po miesiacach zapisalam sie do
      Barmera, dzwoni pan X i jest zdziwiony, ze nie poczekalam na jego zgloszenie.
      Ze jak to tak, zapisalam sie do kasy Barmer, nie znajac wspanialych uslug AOL.

      Ale z z Barmerem tez mam teraz klopoty, wysylaja mi druki do wypelnienia, ktore
      wypelnilam ponad dwa lata temu, zadaja karty ubezp. ktora oddalam prawie dwa
      lata temu i wyslali mi nowa karte, wiec mam dwie. A nie wolno. Kazali mi
      zniszczyc te starsza, a nowa zachowac.
      :)))

      co tydzien list z Barmera, za kazdym razem inna pani/pan prowadzacy, za kazdym
      razem opisuje moja historie
      • gruene_fee Re: AOK c.d. 07.06.07, 14:11
        a ja kocham niemiecka biurokracje... zanim mi cos kaza okazuje sie ze
        zrobione ;P
        • mazur39 też nie miałem raczej problemów, 07.06.07, 14:14
          ale interesowałem się "prawem na codzień" ;-)
      • alesko Re: AOK c.d. 10.06.07, 22:23
        a myslalam ze to tylko ja prowadze niekonczaca sie korespondencje z aoka i
        otrzymuje przedziwne informacje:)
        doszlam do siebie po tej calej awanturze i jakims cudem znalazlam stara karte
        tej genialnej kasy (a juz grozilo mi odwolywanie wizyty u lekarza), zlozylam
        tez wypowiedzenie
        co najlepsze nikt tam nie wie kiedy ono nastapi:)
        matrix normalnie
        pozdr

    • mazur39 jako była Polonia a teraz mazur na Mazurach 07.06.07, 14:12
      zapisałem się do Warm.-Mazursk.-Kasy Chorych, na osiedlu znalazłem przychodnię
      prywatną, która też ma umowę z FOZ, wybrałem lekarza pierwszego kontaktu
      (internista, medycyna sportowa), zrobili wszystkie badania, kompletny check-up,
      spirometrię i inne cuda. Leki (na nadciśnienie) dostaję identyczne jak w
      Niemczech, ta sama firma. Tańsze niż w Niemczech, nie płacę Praxisgebühr,
      jestem zadowolony. Nie przeczę, że są problemy, ale gdzie ich nie ma? Nawet w
      Niemczech, które pod względem dochodów przerastają Polskę kilkakrotnie.
      Jedyny mankament: Lekarz jest mężem koleżanki z pracy i głupio iść do niego po
      zwolnienie :-)))) Ale pracę lubię, więc nie zamierzam korzystać z lewych
      zwolnień.
      A z Kasą kontaktu do tej pory nie miałem, wszystko załatwiła przychodnia,
      podałem tylko NIP.
      Nie namawiam do powrotów! Jeżeli wszyscy wrócicie to zacznie się ten sam syf
      jak w Niemczech. Bądźcie tam i rozkładajcie Republikę Federalną od wewnątrz;-))
      Zabrakło chleba, zaraz przyniosę ze sklepu (mimo święta) fajne bułki-gnioty,
      nie te dmuchane powietrzem, po których tylko stół zasyfiony okruchami :-)))))
      • polaola cos sie zagalopowales Mazur ... 07.06.07, 17:01
        w tym swoim poscie. Uspokuj sie, bo bedziesz musial znowu do swego medyka
        sportowego po leki chodzic ...

        P.S. w Twoim wieku to normalne ze sie raczej wybiera "gniecenie"
        niz "dmuchanie". Atsch, atsch !!!
        • mazur39 skąd o tym wiesz? 07.06.07, 18:21
          blasen to Twoja specjalność? ;-)
          P.S. Opisałem moje doświadczenia, bez uogólniania. A Ty narzucasz od raz pewną
          normę. Nie wiesz, na co mnie stać. Spróbuj raz z kimś starszym, będziesz mile
          zaskoczona. ;-) I już nie wrócisz do małolatów.
          • info-tw o jak tu milo ;) 07.06.07, 20:52
            I mozna sie czegos nauczyc.
            • mazur39 kryptoreklama ;-) 07.06.07, 21:09
              • info-tw Re: kryptoreklama ;-) 07.06.07, 21:13
                A, to rozumiem ;)
      • katastrofa4rp Cos Mazur te polskie leki ci nie sluza... 08.06.07, 00:41
        jestes pewny ze nie rozwija sie u Ciebie pewna paranoja?
        • mazur39 a gdyby nawet? 08.06.07, 00:48
          Ciebie ona nie dotknie ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka