hatige 24.11.07, 11:42 poszukiwany. Gdzie moge znalezc przewoznika z PL do DE? Mam na mysli przewoz rzeczy, nie ludzi. No i ile kosztuje? Chodzi o przesylke pieca gazowego... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jecki.p zadna firma 24.11.07, 17:41 nie podlaczy Ci pieca gazowego, kupionego w Polsce. Tobie zas nie wolno. j. Odpowiedz Link
annajustyna Re: zadna firma 24.11.07, 18:23 A jesli piecyk ma TÜV (w PL tez juz to jest)? Odpowiedz Link
hatige Re: zadna firma 24.11.07, 18:36 mam tu na mysli piec na butle gazowa - te same zasady???? Odpowiedz Link
jecki.p kazde takie urzadzenie, 24.11.07, 22:31 obojetnie jakich europejskich plakietek by nie mialo, musi byc dopuszczone do eksploatacji w Niemczech. Nie ma czegos takiego, jak dopuszczenie "ryczaltowe". Zawsze jest to zezwolenie, objemujace konkretny model, o konkretnych parametrach. Na Twoim miejscu dowiedzialbym sie najpierw, czy ow piecyk ma niemiecka "Betriebszulassung". Takowa posiadac musi oczywiscie tez rzeczona butla. Nie mowiac juz o tym, ze jedno musi pasowac do drugiego. Nie chodzi o to, ze tego nie wwieziesz. Jesli jednak - czego Ci nie zycze - wylecialoby to w powietrze (a tym np. chalupa), zadne ubezpieczenie nie pokryje strat, jesli okaze sie, ze uzywane to bylo bez odpowiednich plakietek. j. Odpowiedz Link
annajustyna Re: kazde takie urzadzenie, 25.11.07, 11:36 J. najwyrazniej nie slyszal o europejskim znaku jakosci respektowanym w calej Unii:D Odpowiedz Link
jecki.p dzió(sic!)buś ! 25.11.07, 11:41 - wir kennen doch deinen Zwang zum Sich-lächerlich-machen zu Genüge. was willst du also noch beweisen? j. Odpowiedz Link
annajustyna J, ile Ty jeszcze nickow zalozysz? 25.11.07, 11:42 Nie, tym razem tez Cie do Gasofni nie wpuszcze! Odpowiedz Link
annajustyna Re: Halucynacyje? 25.11.07, 11:55 Moglbys nie uzywac gasomofy? I tak pozostane nieugieta! Odpowiedz Link
jecki.p tyle do nickow, 25.11.07, 11:56 teraz zas: lektury? a gdzie tam, dziubusiu moj, widzisz "dziubusia"?! Halucynacyje? Ciezkie prochy? Niemozebnosc zrobienia KUPY? j. Odpowiedz Link
annajustyna Re: tyle do nickow, 25.11.07, 12:05 Dziubus pochodzi od dziobka. Masz inne propozycje? Przeciez nie od dziubaka (moj Ty dluciku, cha, cha)... Odpowiedz Link
jecki.p dzió(sic!)buś ! 25.11.07, 12:29 ty przeciez nawet tego zdefiniowac nie potrafisz, a o "pochodzeniu" sie wymadrzasz... osobiscie wole rozmawiac o etymologii; naturalnie, ze nie z dziubussiami... :-)) j. Odpowiedz Link
konrad-walenrod Für den Geist von Schengen 25.11.07, 10:15 jecki.p napisał: > Nie chodzi o to, ze tego nie wwieziesz. Jesli jednak - czego Ci nie zycze - > wylecialoby to w powietrze (a tym np. chalupa), zadne ubezpieczenie nie pokryje > strat, jesli okaze sie, ze uzywane to bylo bez odpowiednich plakietek. ================================ Für den Geist von Schengen bin ich bereit kleine Opferchen zu bringen. . Odpowiedz Link