Dodaj do ulubionych

berlinski dialekt

15.02.08, 07:52
pl.youtube.com/watch?v=IeRK5YOaTtU
rozwala mnie ten berlinski dialekt;) "Schicket auto!":)
Obserwuj wątek
    • gadupa Re: berlinski dialekt 15.02.08, 11:37
      Bo tylko taki znasz.
      • pianazludzen Re: berlinski dialekt 15.02.08, 16:23
        aha.

        nie tylko, obil mi sie jeszcze o uszy heski, saksonski, szwabski, dolnobawarski
        i monachijski.
    • buka007 Re: berlinski dialekt 15.02.08, 23:00
      a to znasz:
      pl.youtube.com/watch?v=d4v6kTgMaCI
      :))
      • pianazludzen Re: berlinski dialekt 15.02.08, 23:38
        tez fajne:)
        • maya2006 Re: berlinski dialekt 19.02.08, 23:25
          najgorsze w tym wszystkim jets to, ze wiekszosc mowiacym berlinskim dialektem
          nie potrafi mowic po niemiecku i nosi nogawki spodni w skarpetkach (meskie
          wydanie) i jest przysmazona na solarium (zenskie wydanie), blehhh
          • lepian4 Re: berlinski dialekt 04.03.08, 09:14
            maya2006 napisała:

            > najgorsze w tym wszystkim jets to, ze wiekszosc mowiacym
            berlinskim dialektem nie potrafi mowic po niemiecku i nosi nogawki
            spodni w skarpetkach (meskie wydanie) i jest przysmazona na solarium
            (zenskie wydanie), blehhh

            Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, ze owe "wydania", bez
            wzgledu na plec, zapiepszaja w piatki za Odre do rodziny, bo
            wszedzie jest dobrze, ale u mamusi najlepiej. Buhhhhh!
            • maya2006 Re: berlinski dialekt 04.03.08, 19:52
              lepian4 napisał:

              > maya2006 napisała:
              >
              > > najgorsze w tym wszystkim jets to, ze wiekszosc mowiacym
              > berlinskim dialektem nie potrafi mowic po niemiecku i nosi nogawki
              > spodni w skarpetkach (meskie wydanie) i jest przysmazona na solarium
              > (zenskie wydanie), blehhh
              >
              > Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, ze owe "wydania", bez
              > wzgledu na plec, zapiepszaja w piatki za Odre do rodziny, bo
              > wszedzie jest dobrze, ale u mamusi najlepiej. Buhhhhh!


              ja jednak mowie o tych niemcach nie potrafiacych mowic po niemiecku mimo, ze z
              niemickich rodzicow i z dziada pradziada tutaj. tych takich "prawdziwych". oni
              dokladnie tak wlasnie wygladaja. wiem, bo pracuje z takimi- moi bezrobotni
              podopieczni.
              • lepian4 Re: berlinski dialekt 05.03.08, 09:18
                Swego czasu Johann Wolfgang Goethe wyruszyl se swa trupa teatralna w
                glab Niemiec. Strasznie sie oburzal, bo jego rodacy nie potrafili
                zrozumiec jego arcydziel. Gratuluje ci szybkiej asymilacji.
                Johann W potrzebowal na to cale swe zycie. Ty, maya2006, potrafisz
                zbawic Niemcow na banalnych Arbeitsbeschaffungsmaßnahmen po kilku
                latach pobytu w Niemczech; dzieki Tobie Niemcy juz na zwasze zostana
                krajem Dichter und Denker. Tej, z Berlina do Poznania tej nie jest
                daleko tej. tej wiara, jak tam sie tej glupio gada! Zajada sie tej
                zuptowka tej z kluskami tej. Gdy zmozy cie tej berlinski dialekt
                tej, wybierzs sie tej do Tejlandii tej. Tej jesli tej nie spodoba
                sie ci tej ten jezyk, zasze kupic mozesz tez sobie tej szampon
                timotej tej.
                • maria421 Re: berlinski dialekt 05.03.08, 11:00
                  lepian4 napisał:

                  > Swego czasu Johann Wolfgang Goethe wyruszyl se swa trupa teatralna w
                  > glab Niemiec. Strasznie sie oburzal, bo jego rodacy nie potrafili
                  > zrozumiec jego arcydziel. Gratuluje ci szybkiej asymilacji.
                  > Johann W potrzebowal na to cale swe zycie. Ty, maya2006, potrafisz
                  > zbawic Niemcow na banalnych Arbeitsbeschaffungsmaßnahmen po kilku
                  > latach pobytu w Niemczech; dzieki Tobie Niemcy juz na zwasze zostana
                  > krajem Dichter und Denker. Tej, z Berlina do Poznania tej nie jest
                  > daleko tej. tej wiara, jak tam sie tej glupio gada! Zajada sie tej
                  > zuptowka tej z kluskami tej. Gdy zmozy cie tej berlinski dialekt
                  > tej, wybierzs sie tej do Tejlandii tej. Tej jesli tej nie spodoba
                  > sie ci tej ten jezyk, zasze kupic mozesz tez sobie tej szampon
                  > timotej tej.

                  :-)))))))))))

                  W Poznaniu zajada sie pyry z gzikiem, gire z krzanem, szneki z glanzem albo
                  sznyty z leberom:-)
                  • gadupa Wielkopolska. 05.03.08, 11:03
                    Wieki zaborow i germanizacji Krainy Kwitnacego Ziemniaka.
                    • maria421 Re: Wielkopolska. 05.03.08, 11:39
                      gadupa napisała:

                      > Wieki zaborow i germanizacji Krainy Kwitnacego Ziemniaka.

                      Nie zimnioka ino pyry :-)
                      • lepian4 Re: Wielkopolska. 05.03.08, 11:43
                        W pestce bilety sie nawet entwertuje. Ale berbel, tej!
                    • konrad-walenrod Re: Wielkopolska: Kraina Kwitnacego Ziemniaka. 05.03.08, 12:00
                      gadupa napisała:

                      > Wieki zaborow i germanizacji Krainy Kwitnacego Ziemniaka.
                      ---------------------------------
                      • lepian4 Re: Wielkopolska: Kraina Kwitnacego Ziemniaka. 05.03.08, 12:29
                        Swego czas stal w Poznaniu pomnik ku czci Bismarcka. Powstal w
                        podziekowaniu za zwalczanie polskosci w Pyrlandii. Fudatorow pomine,
                        bo nie chce, by mnie ktos wyzywal od antysemitow.
                        • konrad-walenrod Fudatorow pomine 05.03.08, 12:38
                          lepian4 napisał:

                          Fudatorow pomine,
                          > bo nie chce, by mnie ktos wyzywal od antysemitow.
                          -----------------------------
                          • lepian4 Re: Fudatorow pomine 05.03.08, 13:29
                            Grzeczny chlopiec, ale on nie byl fundatorem!
                            • konrad-walenrod Bismarcktürme nach 1945 05.03.08, 13:38
                              lepian4 napisał:

                              > Grzeczny chlopiec, ale on nie byl fundatorem!
                              -------------------------
                              • lepian4 Re: Bismarcktürme nach 1945 05.03.08, 13:45
                                Wir hatten damals Nowa Huta noch nicht. Und das schöne Warschau
                                mußte doch irgendwie vor den Imperialisten wiederaufgebaut werden.
                                • konrad-walenrod Nowa Huta & Geländer 05.03.08, 14:01
                                  lepian4 napisał:

                                  > Wir hatten damals Nowa Huta noch nicht.
                                  ---------------------
                                  • lepian4 Re: Nowa Huta & Geländer 05.03.08, 14:59
                                    Wohlmöglich wollten sie das nur eigene Kunstwerke bewundern. Für's
                                    Klauen (Wiederaufbau Warschaus) waren gewiß andere zuständig.
                • maya2006 Re: berlinski dialekt 05.03.08, 16:01
                  lepian4

                  jakis ty kotku burak ciemny.

                  to wytlumacze: kazdy narod ma burakow (siehe oben) i inteligentnych ludzi. kazdy
                  narod.
                  inteligentnie jest nauczyc sie jezyka ojczystego, albo przynajmniej urzedowego
                  l( to znaczy tez jezyka, ktory potrzebny jest do podjecia pracy.)ludzie mowiacy
                  jedynie dialektem berlinskim sa zazwyczaj tymi niemowiacymi wlasnym ojczystym
                  jezykiem , ktorym powinni wladac, bo do szkoly chodzili. wiekszosc tych
                  ostatnich ubiera sie w wyzej przeze mnie opisany sposob.

                  a ty bu... kotku przestan sie czepiac. to, ze ja jako obcokrajowiec kieruje
                  projektem dla 85 takich tlumokow w tej MAE potwierdza to, ze trzeba sie jezykow
                  uczyc hhehe a juz napewno ojczystego hehe

                  najgorsze jest to, ze tutaj luzne rozmowki zaczynaja niektorzy rozdmuchiwac do
                  dyskusji politycznych. zeby sie pokazac jacy to oni madrzy. powiedzial GOETHE i
                  odrazu sie INTELIGJENTNIEJ zrobilo woow! ja kocham jezyk niemiecki, mam mase
                  przyjaciol niemcow ale nie musze sie z zulami zadawac, ktorzy nie potrafia
                  sklecic porzadnego zdania w ojczystym jezyku. a jesli to juz robie, to mi za to
                  placa....




                  • gadupa Re: berlinski dialekt 05.03.08, 16:07
                    :)
                  • maria421 Re: berlinski dialekt 05.03.08, 16:33
                    Maya, pare dni temu widzialam w telewizji bardzo ciekawy program z udzialem
                    niemieckiego profesora jezykoznawcy. Jednym z poruszanych tematow bylo to, ze
                    ludzie mowiacy dialektem ( lub akcentem wskazujacym na region ich pochodzenia),
                    sa uwazani za mniej kompetentnych oraz ze sa dialekty uwazane w Niemczech za
                    "lepsze" (bawarski) i "gorsze" (szwabski czy saski).

                    Profesor jezykoznawstwa bronil dialektow jako bogactwa kultury. Zgodzisz sie z
                    tym, chyba?
                    Oczywiscie sam przyznawal ze wspolnym dla wszystkich jezykiem powinien byc
                    Hochdeutsch, choc tlumaczyl, ze wyeliminowanie regionalnego akcentu dla
                    doroslych jest prawie niemozliwe.

                    Mylisz sie mowiac, ze ludzie mowiacy jedynie dialektem berlinskim nie mowia
                    wlasnym ojczystym jezykiem, bo dla nich wlasnie berlinski dialekt jest ich
                    ojczystym jezykiem. Ich pierwszym jezykiem.
                    To, ze Ty nauczylas sie Hochdeutsch, a oni nie , nie swiadczy jeszcze o niczyjej
                    inteligencji. Jest masa Slazakow, ktorzy mowia po slasku i po niemiecku, a po
                    polsku im trudno. Uwazasz ich za glupszych od siebie?

                  • lepian4 Re: berlinski dialekt 05.03.08, 16:34
                    Jesli nastepnym razem postanowisz wyzwac swych rozmowcow od ciemnych
                    burakow, zastanow sie lepiej, jak mozna zinterpretowac ponizsza
                    wypowiedz:
                    "a jesli to juz robie, to mi za to placa..."

                    Moj Boze, czy ty wiesz, co mowisz? Ale nie przejmuj sie, nie ty
                    jedna masz ten problem.
                    Damit du das besser verstehst:
                    Himmel, Arsch und Wolkenbruch!!! Verstehst du, was du hier drauflos
                    dahinplapperst?
                    • maya2006 Re: berlinski dialekt 05.03.08, 21:07
                      no fakt, ze mi za odpowiadanie tobie nie placa. to jest ehrenamt hehhe

                      i nie denerwuj sie... pja odpowiem przyslowiem :
                      Wie man in den Wald hinein ruft so schallt es heraus.

                      jesli nie zajarzysz, to wytlumacze. znowu ehrenamtlich hhehhe

                      a nastepnym razem przeczytaj ze zrozumieniem co inni pisza,

                      Verstehst du, was du hier drauflos
                      > dahinplapperst?

                      nie powtorze chamskich slowek, bo az tak sie do moich klientow nie znizam hehe
                    • gadupa Re: berlinski dialekt 05.03.08, 23:20
                      A jak ci du eingebildeter obszczymurku mozna inaczej powiedziec ze jestes
                      ciemnym burakiem? Takich tumanow ja juz wielu tutaj widzial. Man raucht euch
                      inzwischen in der Pfeife!
                      Powiedz mi moze "ciemny buraku" w berlinkim dialekcie.
                      Fura smiechu jak sie was nadete ale gole palanty czyta.
                      • lepian4 Re: berlinski dialekt 06.03.08, 08:17
                        Nie kazdy ma przyomek dupa. Przepraszam, ze w tej kwestii ci nie
                        dorownuje. Tez nie pomoge ci okreslic buraka po berlinsku. Brak mi
                        znajomosci tego dialektu. Chetnie sluze ci jednak pomoca op Köllsch.

                        Smieszne, wrecz banalne wydaja sie opowiastki o skarpetkach i
                        ofiarach solarium. Nie jestem tak glupi, by w tym kontekscie
                        frenetycznie klaskac, ku radosci pospolstwa. Warto tez podkreslic,
                        ze docenci na Arbeitsbeschaffungsmaßnahmen nie musza wykazywac sie
                        wiedza i kompetencja, zwlaszcza w Berlinie, gdzie takie Maßnahmen
                        sluza jedynie upiekszaniu statystyk bezrobotnych- Maya ci
                        potwierdzi, ze jej skarpeciarze, choc bezrobotni, w statystykach
                        maja ten sam status co studenci. Zatem nie sa bezrobotnymi-
                        przynajmniej na czas Maßnahmy. Na takich Maßnahmach organizuje sie
                        nawet wycieczki po miescie! Schöne Steuergeldverschwendung!
                        • gadupa Re: berlinski dialekt 06.03.08, 14:07
                          Nick gadupa zostal wybrany dla takich ciolkow jak ty, dupascie lepian4 !!!
                          Co oznacza "ga" to stara forumowa historia.
                          A wiec panie "dupa" pogadaj mi do "dupy". HAHAHAHA
                          • praktyczna Re: berlinski dialekt 06.03.08, 15:44
                            tak sobie czytam te przepychanki z gadupa i zastanawiam sie czemu
                            odpowiadacie na te gadupowe "madrosci"?
                            Nie dosc, ze dajecie czlowiekowi satysfakcje to jeszcze polemizujac
                            z nim czynicie chlopisko osoba centralna tego forum.
                            Czy nie latwiej byloby go po prostu ignorowac?

                            To tak na marginesie i praktycznie nie na temat dialektu :)
                            • gadupa ok, wytlumacze ci. 06.03.08, 16:21
                              Glupkom niestety nic nie wytlumaczysz bo oni wiedza wszystko lepiej.
                              Beserwisser chca nawet w glupocie miec wiecej do powiedzenia, wiec nie moga
                              inaczej.
                            • maya2006 Re: berlinski dialekt 08.03.08, 18:39
                              praktyczna napisała:

                              > tak sobie czytam te przepychanki z gadupa i zastanawiam sie czemu
                              > odpowiadacie na te gadupowe "madrosci"?
                              > Nie dosc, ze dajecie czlowiekowi satysfakcje to jeszcze polemizujac
                              > z nim czynicie chlopisko osoba centralna tego forum.
                              > Czy nie latwiej byloby go po prostu ignorowac?
                              >
                              > To tak na marginesie i praktycznie nie na temat dialektu :)


                              ja od dawna te gadupowe bardzo a to bardzo prymitywne wypowiedzi ignoruje. ale
                              akurat mialam ochote troszke niedouczonego podenerwowac. i udalo sie, bo
                              wyzwiskami sypie. co mnie do poblazliwego usmiechu doprowadza... to tak jakby
                              sie przechodzilo kolo podworka na ktorym taki wstretny kundel skrzeczy. czasami
                              sie tupnie, zeby glosniej poszczekal. hehe
                              • lepian4 Re: berlinski dialekt 09.03.08, 06:52
                                Mayu, w tym watku nazywalas mnie, nie dupe, burakiem.
                                Dupa nie wspominal taz o skarpeciarzach i ofiarach solarium. Tak
                                szczerze, koga ja mam ignorowac?
                                • maya2006 Re: berlinski dialekt 09.03.08, 12:25
                                  lepian4 napisał:

                                  > Mayu, w tym watku nazywalas mnie, nie dupe, burakiem.
                                  > Dupa nie wspominal taz o skarpeciarzach i ofiarach solarium. Tak
                                  > szczerze, koga ja mam ignorowac?

                                  tak calkiem szczerze?
                                  to najpierw wypowiem sie co do berlinskiego dialektu:
                                  faktem jest, ze doswiadczenie moje z berlinskim dialektem sa jakie sa. czlowiek
                                  w ciagu swego zycia tworzy sobie pewne poglady, tzn. szufladkuje. to jest
                                  potrzebne (tak twierdzi m.in. socjologia), z tego powstaja tez niestety tzw.
                                  VORURTEILE.
                                  wiekszosc w grupie tworzy norme, co nie znaczy, ze ta norma musi byc pozytywna.
                                  w ten sposob powstalo u mnie spojrzenie na berlinski dialekt. i niestety do dzis
                                  nie znam zadnego wyjatku. nawet jesli go znajde, nie bedzie to powodem, zeby to
                                  uogolnienie zmienic. ale to tylko moje zdanie.

                                  do moich podopiecznych:
                                  sa rozni. sa tez tacy, ktorym z serca pomagam, ktorych szanuje jako ludzi i
                                  lubie. reszte szanuje z samego powodu, ze sa ludzmi. i pomagam wszystkim, bo
                                  obok kierowania udzielam im tzw. psychosoziale Beratung.

                                  to jest odpowiedz, ktorej udzielilabym, gdyby ktos na serio chcial wiedziec,
                                  dlaczego ja kojarze berlinski dialekt ze skarpeciarzami. ale to forum schodzi na
                                  psy. przez gadupe i paru innych. ciebie lepian4 nie znam, ale styl wypowiedzi
                                  byl dosyc chamski. kiedys byc moze nie zareagowalabym w taki sam chasmki sposob.
                                  i w sumie polaczylam was obu /obie- bo styl i tresc byla podobna. dla mnie
                                  zlaliscie sie w jedno. i nie ja zaczelam rozgrywki na poziomie personalnym (tak
                                  to sie zwie?).

                                  co do buraka- burak to twoja wypowiedz w tym watku, a nie ty:-)

                                  • jessi_a Re: berlinski dialekt 09.03.08, 13:26
                                    "obok kierowania udzielam im tzw. psychosoziale Beratung"
                                    -------------------

                                    po polsku nazywa sie to
                                    doradztwo psychospołeczne
                                    • konrad-walenrod Schrecklich wie die ludzie hier... 09.03.08, 17:42
                                      jessi_a napisała:

                                      > "obok kierowania udzielam im tzw. psychosoziale Beratung"
                                      > -------------------
                                      >
                                      > po polsku nazywa sie to
                                      > doradztwo psychospołeczne

                                      ----------------------
                                      • maya2006 Re: Schrecklich wie die ludzie hier... 09.03.08, 21:54
                                        konrad-walenrod napisała:

                                        > jessi_a napisała:
                                        >
                                        > > "obok kierowania udzielam im tzw. psychosoziale Beratung"
                                        > > -------------------
                                        > >
                                        > > po polsku nazywa sie to
                                        > > doradztwo psychospołeczne
                                        >
                                        > ------------------------
                                        >
                                        > Schrecklich wie die ludzie hier ihren język matkowy verlernen!!!

                                        zgadzam sie, dodam:
                                        "Maßnahmach"
                                        "Hochdeutschu"

                                        wallenrodzik, masz moze klona w lepianie? bos stronniczy kotku...
                                  • lepian4 Re: berlinski dialekt 09.03.08, 16:21
                                    "co do buraka- burak to twoja wypowiedz w tym watku, a nie ty:-)"
                                    A jaka to roznica?
                                    Zarzucasz mi chamstwo, mylisz mnie z dupa, klepiesz frazesy o
                                    skarpeciarzach, ofíarach solarium, wyzszosci Hochdeutschu nad
                                    dialektem...
                                    Gdybym byl chamski, wspomnialbym twojemu pracodawcy o twych
                                    pogladach odnosnie swoich podopiecznych. Swawola na forum jest tylko
                                    pozorna: po IP kazdego sie nakryje.

                                    Zupelnie przypadkowo znam od podszewki ta Goldgrube z nieukami na
                                    przeroznych egzotycznych Maßnahmach. Przeprowadzam tez egzaminy
                                    jezykowe, dlatego znam mase docentow i ich "kwalifikacje". Wcale mi
                                    ten obraz nedzy i rozpaczy nie przeszkadza: wczoraj zlalismy
                                    przeszlo 90% uczestnikow kursu niemieckiego na poziomie B1: innymi
                                    slowy mam juz zapewniony, niejako automatycznie" egzamin A2. Chwala
                                    tej analfabetce, ze nie jest w stanie nikogo, niczego nauczyc! Co
                                    zabawniejsze, z kumplem doszlismy do wniosku, ze docentka nie
                                    mialaby u nas zadnych szans- oceniam tylko walory jezykowe, hm. Moze
                                    sie myle, ale mialem wrazenie, ze sama nie zrozumiala polecen. Co
                                    zabawniejsze, nie jest to jednostkowy przyklad.

                                    Maya, sposc z tonu, bo Arbeitsbeschaffungsmaßnahmen nie sa zadna
                                    wyrocznia. Niczemu tez nie dowodza, bo z natury sa politycznym
                                    srodkiem upiekszania statystyk bezrobotnych. W Berlinie wyjatkowo
                                    malo tez za cos takiego placa... Nie jest tez przypadkiem, ze trafia
                                    tam sama "elita", po obu stronach katedry.
                                    • maya2006 Re: berlinski dialekt 09.03.08, 21:51
                                      lepian
                                      jaki ty madry, jak ty wszystko znasz! zarobki, mojego pracodawce, moj IP.
                                      bidulku, rozumiem, ze twoj zarobek nedzniutki, ale kotus nie kazdy jest taki
                                      slabiutki jak ty...

                                      acha i ze strachu przed odkryciem i kontaktem twoim z moim szefem (o jakze ja
                                      sie boje!!)odwoluje! odwoluje moja wypowiedz! odwoluje! to jednak bylo do ciebie
                                      z tym burakiem hehhe

                                      ps. nie musisz az takiego cyrku robic, zeby sie pochwalic twoja pseudokariera.
                                      wszyscy cie tutaj podziwiamy. normalnie szok buraczany.
                                      • lepian4 Re: berlinski dialekt 10.03.08, 04:27
                                        Rozumiem, ze pojecie "sok buraczany" dotyczy nie mnie, lecz mojej
                                        wypowiedzi.

                                        Nie musisz sie mnie bac, nie musisz mnie tez podziwiac. Zwlaszcza,
                                        gdy zracam jedynie uwage, ze niesmaczne sa twe opowiastki o
                                        niewyksztalconych skarpeciarzach w kotekscie dialektu berlinskiego.
                                        I to nawet, gdy w ekstazie zlejesz na koniec wszelkie pomyje na
                                        kolege dupe.
    • fan.club "Der Berliner ist meist aus Posen oder Breslau... 09.03.08, 09:54
      und hat keine Zeit".

      O skarpetkach Tucholsky nie wspomina...
    • konrad-walenrod moherowy kapturek po berlinsku 09.03.08, 17:35


      home.snafu.de/mcs/rot/rotk06.htm

      moherowy kapturek po berlinsku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka