Dodaj do ulubionych

Moje oswiadczenie

15.09.03, 09:21
W odpowiedzi na pytanie Waltera (13.09.03) z watku " Awantura o Centrum
Wypedzonych", ktore to pytanie, skierowane do mnie, brzmi:

"Czy ty mieszkasz u mnie dobrowolnie???"

Odpowiadam, ze NIE MIESZKAM U WALTERA w Bawarii, ale w moim wlasnym domku w
Pn. Hesji. Domek ten nigdy nie nalezal do zadnego Waltera.

......))))))))
Obserwuj wątek
    • walterbertin Widze ze musze tlumaczyc lopata 15.09.03, 10:57
      maria421 napisała:

      > W odpowiedzi na pytanie Waltera (13.09.03) z watku " Awantura o Centrum
      > Wypedzonych", ktore to pytanie, skierowane do mnie, brzmi:
      >
      > "Czy ty mieszkasz u mnie dobrowolnie???"
      >
      > Odpowiadam, ze NIE MIESZKAM U WALTERA w Bawarii,
      > ale w moim wlasnym domku w Pn. Hesji.
      > Domek ten nigdy nie nalezal do zadnego Waltera.
      > ......))))))))
      Musze lopata tlumaczyc bo widze ze masz trudnosci w pojmowaniu pewnych spraw.
      Oczywiscie ze nie mieszkasz ze mna w kolochozowym mieszkaniu w Langenbach
      pytanie moje mialo calkiem inny sens i probujesz krecic kota ogonem
      dlatego powtorze w sposob barzdziej jednoznaczny jak dla blondyki

      Czy twoj przyjazd do Niemiec byl z dobrej i nieprzymuszonej woli ???
      Wzgednie bo to jest wazniejsze - czy twoj wyjazd z Polski na obczyzne
      byl z dobrej i nieprzymuszonej woli ???

      Czy tez polska wladza cie naciskiem przez "wytlumaczenie" jak w moim wypadku
      lub poprzez stworzenie sytuacji nie do zycia z Polski wypchnela cie za drzwi
      na zasadzie idz na emigracje bo ci tam bedzie lepiej
      wzglednie idz na emigracje bo tu, w Polsce, przeszkadzasz.

      Moze tego tak nie odbierasz, a z cala pewnoscie tego tak nie odbieraja w
      Polsce rzadzacy czy nawet tylko zyjacy, ale to tez zgodnie z Karta Czlowieka
      ONZ jest wypedzenie - nawet jezeli tylko nazwane przezemnie z krzywym
      usmiechem "wypchniecie za drzwi" na obczyzne.

      Zebys przestala meczyc koty wykreca je ogonami, uprzedzam na zapas twoj
      nastpeny wklad do dyskusji
      A jezeli nie ciebie osobiscie bo "poszlas za maz" - jako ta Wanda co chciala
      Niemca - to wielu wielu innych - i to tez sa wypedzeni z Polski.
      Ukranicy, Niemcy, Bialorusini, Zydzi i koniec koncow zaczeli Polacy rowniez
      Polakow wypedzac - wypychac za drzwi.

      Walter
      • maria421 Oj Filipie, oj Filipie.... 15.09.03, 11:16
        trzeba znac sie na dowcipie!

        Nie wyczules IRONII w moim oswiadczeniu?

        Ironii na Twoje traktowanie mnie "mieszkasz u mnie", tak jakby fakt mojego
        zamieszkiwania w Niemczech byl w jakimkolwiek stopniu od Ciebie zalezny?

        Pisalam juz kiedys i powtorze:
        Moja droga z Polski do Niemiec prowadzila przez Anglie i Wlochy.
        Znalazlam sie tu niejako przypadkowo, bo moj maz dostal tu kontrakt.
        Moj maz nie jest Niemcem.

        Z Polski wyjachalam dnia 13 marca 1982 roku na paszporcie waznym trzy miesiace.
        Po raz pierwszy moglam pojechac do Polski w 1991 roku.

        Reszte sobie dopowiedz.



        • walterbertin Willkomen in Club wypedzonych 15.09.03, 15:03
          A ja bez ironii bo sprawa jest zbyt powazna
          *************************************************
          Czyli jestes tak samo wypedzona z Polski jak i ja, tylko powody sa rozne.
          Oczywiscie nie szczuta psami czy ostrzelana z pepeszy na poped
          jak by toj.ka rozumiala wypedzenie
          ale juz z samego faktu, ze musialas na "Zachod" uciekac
          ze musialasc wybierac wolnosc,
          wynika fakt wypedzenia i przymusu ucieczki
          status prawny wypedzenia zgodnie z Karta Czlowieka ONZ.

          Szczesliwie dla ciebie to wypedzenie bylo z rodzaju lagodnych
          i miejmy nadzieje z Happy End
          ale tak jak kradziez jednej zapalki jest choc lekkim ale przypadkiem kradziezy
          czy lagodna grupa jest przypadkiem choroby zakaznej
          tak i lagodne wypedzenie jest tez wypedzeniem, tylko moze mniej bolesnym.

          Walter
          • maria421 Re: Willkomen in Club wypedzonych 15.09.03, 16:03
            walterbertin napisał:

            > A ja bez ironii bo sprawa jest zbyt powazna
            > *************************************************

            Bez ironii, Walter: nie mam zamiaru wracac do tamtych czasow. Bylo, minelo...
            Wole patrzec do przodu z nadzieja, ze ani faszyzm w Niemczech ani komunizm w
            Polsce sie juz nigdy nie powtorzy.

      • toj.ka Re: Widze ze musze tlumaczyc lopata 15.09.03, 11:18
        walterbertin napisał:

        >> Musze lopata tlumaczyc bo widze ze masz trudnosci w pojmowaniu pewnych
        spraw.
        > Oczywiscie ze nie mieszkasz ze mna w kolochozowym mieszkaniu w Langenbach
        > pytanie moje mialo calkiem inny sens i probujesz krecic kota ogonem
        > dlatego powtorze w sposob barzdziej jednoznaczny jak dla blondyki

        nooo, walter, od wyzymania kotka to ty tu jestes specjalista pierwszej wody.
        niczym rasowy blondynek. z niebieskimi oczkami.


        > Czy tez polska wladza cie naciskiem przez "wytlumaczenie" jak w moim wypadku
        > lub poprzez stworzenie sytuacji nie do zycia z Polski wypchnela cie za drzwi
        > na zasadzie idz na emigracje bo ci tam bedzie lepiej
        > wzglednie idz na emigracje bo tu, w Polsce, przeszkadzasz.

        nie p+++++, bardzo prosze. sytuacja nie do zycia- byla dla wiekszosci.
        niektorzy (ci od owczarka niemieckiego w rodzinie) mieli okazje porzucic to
        piekielko. i dobrze (cave! nie mam nic przeciwko tym co wyjechali! to tez byla
        forma protestu). wlatreku drogi. w polsce wystarczylo mieszkac w wiekszym
        miescie-od lodz, czy chocby jak Ty warszawa- albo gdzies w okolicy polski
        poludniowej, bynajmniej niekoniecznie na terenie bylej rzeszy, by bez klopotu
        znalezc sobie jakiego niemieckiego pocotka. toc i ja sama i w klasie i wsrod
        znajomych kupe niemcow "z pochodzenia" mialam.

        nikt sie nad nimi nie znacal. nikt ich nie wyganial. charaktryzowali sie tym,
        ze czestowalia "misiami zelkami"- bo z reguly ktos tam z ich rodziny wyjezdzal
        i slodycze rodzinie posylal:).
        a zeby bylo weselej- to tych znajomych- dalej mam. widzisz jak sie smiesznie
        zlozylo. ja tutaj, a niemcy tam. tak tak. bywa bardzo prawdziwi niemcy. np
        brat wyjechal, kolega z rodzicami zostal.

        takze bardzo cie prosze- nie p+++++ glupot, bo ja to wszystko na wlasne oczeta
        widzialam.


        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka