mary_an
27.09.08, 19:01
Jezdze ostatnio duzo miedzy Polska Niemcami a Holandia, zabieram czasami ludzi
ze strony Mitfahrgelegenheit. Co sie stanie, jesli przemycaja oni z Polski
papierosy, albo z Holandii marihuane? Zastanawiam sie, czy w ogole oplaca mi
sie wozic ludzi z Holandii, zwykle sa to studenci i zaloze sie, ze niektorzy
costam maja. Co, jesli przemycany przedmiot jest w ich bagazu, ale sie do
niego nie przyznaja? A co, jesli przy wsiadaniu wsadza np. pod siedzenie tak,
ze tego nei zauwaze i potem przy kontroli powiedza, ze to nie ich?
Teraz jade z kolezanka, ktora chce brac za duzo papierosow i wodki,
powiedziala, ze jesli bedzie jakas kontrola i kara, to ona bierze to w
zupelnosci na siebie. To moja dobra przyjaciolka i jej wierze, ale czy prawnie
sprawa tez jest taka czysta?
Po tym, jak mnie o tym poinformowala, to zaczelam w ogole sie zastanawiac,
jakie sa ryzyka. Co ryzykuje i na co uwazac, jesli biore ludzi na MFG?
Probowalam guglowac ale nic nie znalazlam przydatnego :(