Dodaj do ulubionych

Problem z Krankenkasse

10.01.09, 09:48
Witam! Ci, ktorych w jakikolwiek sposob dotyczy problem z Krankenkasse, prosze
wpisujcie sie. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nana_c Re: Problem z Krankenkasse 10.01.09, 20:33
      A o jakie problemy sie rozchodzi?
    • camel_3d Re: Problem z Krankenkasse 11.01.09, 20:19
      moze napisz o co dokladnei chodzi?
      • iwonak112 Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 09:52
        Problem dotyczy tylko osob, ktore funkcjonuja w Niemczech legalnie na zasadzie
        wlasnej dzialalnosci, czyli "Gewerbe". Od 2008 roku wszedl obowiazek posiadania
        ubezpieczenia, tzw."Krankenkasse". Natomiast od 2009 roku wszedl obowiazek
        ubezpieczenia obojetnie w prywatnych, czy tzw.panstwowych kasach chorych.
        Wszystko byloby w porzadku, gdyby mozna byloby sie ubezpieczyc od biezacego
        miesiaca, poniewaz ludzie bardzo chetnie ubezpieczyliby sie i placili, tylko ze
        niestety, wszyscy ci ludzie musza sie ubezpieczyc od momentu zalozenia firmy.
        Czasami to jest okres dotyczacy kilku lat wstecz, wiec rzecz idzie o kilka
        tysiecy euro przynajmniej (3000,00€ i wiecej)Ludzie Ci znalezli sie w zakletym
        kregu. Musza sie ubezpieczyc a nie moga poniewaz niewielu stac na zaplacenie
        takiej kwoty. Fortel z mozliwoscia zalozenia firmy w Niemczech pozwolil na
        zalegalizowanie pobytu wielu ludziom, lecz w tej chwili mnostwo ludzi stanelo
        przed ogromnym problemem. Wielu z nich przyjechalo tu z rodzinami. W tej chwili
        nawet nie maja po co wracac do Polski. Nie moga sie ubezpieczyc, ani nie moga
        tego nie zrobic. Dla wielu jest to naprawde zyciowa tragedia. Wiem, ze duzo
        polakow mieszkajacych od dawna w Niemczech ucieszy sie z tego faktu-"niech
        wracaja tam skad przyjechali"- takie jest ich stanowisko, co trudno mi
        zrozumiec. Moze moglibysmy wspolnie cos zrobic. Chodzi o to, zeby wywalczyc
        zmiane przepisow i zeby nie trzeba bylo po prostu placic wstecz, od momentu
        zarejestrowania firmy, ale od 01.01.2009 roku. Ot co. Dodam tylko, ze ten
        problem mnie osobiscie nie dotyczy. Chcialabym tylko pomoc osobom z mojego
        otoczenia i moze tez innym. Pozdrawiam
        • elch8 Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 11:14
          > Fortel z mozliwoscia zalozenia firmy w Niemczech pozwolil na
          > zalegalizowanie pobytu wielu ludziom

          aaaha, to moze tu tkwi problem?? Przepis dotyczyl FIRM, a nie
          jednoosobowych biznesow panow kladzacych glazure, a sciagajacych tu
          na stale cale rodziny. Niemcy chyba nie do konca przewidzieli polski
          spryt biznesowy i teraz sie bronia.
          • dobiasz Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 11:28
            elch8 napisała:

            > > Fortel z mozliwoscia zalozenia firmy w Niemczech pozwolil na
            > > zalegalizowanie pobytu wielu ludziom
            >
            > aaaha, to moze tu tkwi problem?? Przepis dotyczyl FIRM, a nie
            > jednoosobowych biznesow panow kladzacych glazure, a sciagajacych tu
            > na stale cale rodziny. Niemcy chyba nie do konca przewidzieli polski
            > spryt biznesowy i teraz sie bronia.

            Przewidzieli, czy nieprzewidzieli, prawo nie może działać wstecz.
            • iwonak112 Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 13:47
              Czyzby? Znam mnostwo jednoosobowych firm, zalozonych przez rodowitych niemcow. Mysle tez, ze na calym swiecie jest rowniez mnostwo firm prowadzonych przez jedna osobe.:-))) Masz cos przeciwko "panom kladzacych glazure"? Panowie Ci zalozyli firmy i placa podatki niemieckim urzedom. Przestali pracowac na czarno. To chyba powinno sie im liczyc na plus. Masz cos przeciwko sciagnieciu tu przez nich ich rodzin? Lepiej, zeby byli tu sami, a ich rodziny w Polsce? Coz za ciekawa mentalnosc. Niemcy wcale nie bronia sie przed sprytem biznesowym polakow, to jest ewidentna luka w przepisach. Obrona niemcow przed polakami mialyby byc niby przepisy wprowadzajace obowiazek ubezpieczenia? Ten przepis dotknal nie tylko polakow, ale wszystkie osoby posiadajace firmy, bez wzgledu na pochodzenie. Prosilam o kontakt osoby, ktorych problem ten dotyczy. Wyraznie napisalam to w pierwszym poscie. Nie prosilam o komentarze ludzi, ktorzy maja za zle, ze inni ich rodacy tez tu przyjechali, o zgrozo. Pozdrawiam
              • elch8 Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 14:01
                iwonak112 nie badz smieszna, ciekawe ilu jednoosobowych majstrow
                budowlanych zaglada na fora.

                >Nie prosilam o komentarze ludzi

                a ja wlasnie mialam ochote sobie skomentowac, nie wolno mi?

                >ktorzy maja za zle, ze inni ich
                >rodacy tez tu przyjechali, o zgrozo.

                typowo polskie nerwy ci puszczaja, wyluzuj.
                • dobiasz Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 14:06
                  elch8 napisała:

                  > iwonak112 nie badz smieszna, ciekawe ilu jednoosobowych majstrow
                  > budowlanych zaglada na fora.

                  Dlaczego akurat majstrów budowlanych? Mam kolegę Niemca, który pracuje dla
                  naszej firmy jako freelancer (branża IT), mając zarejestrowaną własną
                  działalność (w ten sposób łatwiej mu robić zlecenia dla kilku firm w
                  nielimitowanym czasie pracy). Jego też udupi ten przepis.

                  > >Nie prosilam o komentarze ludzi
                  >
                  > a ja wlasnie mialam ochote sobie skomentowac, nie wolno mi?
                  >
                  > >ktorzy maja za zle, ze inni ich
                  > >rodacy tez tu przyjechali, o zgrozo.
                  >
                  > typowo polskie nerwy ci puszczaja, wyluzuj.

                  Typowo polskie są też takie odzywki.
                  • elch8 Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 14:21
                    dobiasz, ok, problem kolegi rozumiem, bo to sa jednostki. napisalam
                    o majstrach, bo nie da sie ukryc, ze w tej dziedzinie wlasnie sie
                    specjalizujemy jako firmy.

                    ten watek zapachnial mi czyms bardzo typowym... a na to niestety mam
                    alerigie.
                    • iwonak112 Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 14:41
                      No coz...przewaznie kazdy kraj moze pochwalic sie przed innymi jakas specjalnoscia...Nie mamy moze wysmienitych, polskich zegarkow, znakomitych marek samochodow, czy polskich bankow, ale mamy majstrow :-) Doprawdy nie wiem czym chwalilibysmy sie, zeby nie oni ;-))) Poza tym mnostwo mlodych ludzi przyjechalo tu po to, zeby zarobic na studia, znam tez mnostwo inteligentnych ludzi pracujacych w budowlance. Takie czasy. W zwiazku z Twoja alergia...Sa dwie szkoly. Jedna mowi, zeby alergenow unikac. Inna, azeby wrecz przeciwnie- specjalnie sie na nie narazac i w ten sposob uodparniac. Chyba wiem jaka szkole Ty preferujesz. Ten watek w zalozeniu nie mial pachniec. Ten watek, tak zupelnie, bez zadnych podtekstow mial pomoc skontaktowac sie z ludzmi, ktorzy znalezli sie w ciezkiej sytuacji.
                      • elch8 Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 15:00
                        @iwonak112

                        OK, przekonalas mnie ;) Do majstrow zupelnie nic nie mam, o ile sa
                        uczciwi i dobrzy w swojej robocie. Ja na alergie nic nie stosuje,
                        cierpliwie czekam na zmane klimatu...
                      • camel_3d Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 16:45

                        > ow, czy polskich bankow, ale mamy majstrow :-)

                        tu moze nie do konca sie zgodze. wiekszoc nie ma dyplomu majstra..bo w polsce
                        takowego chyba nie ma..a ilu z nich jest po kursach lub szkole budowlanej to
                        juz druga rzecz. mysle, ze 99% tych "majstrow" to samouki.

                        niemcow najbardziej irytowalo i irytuje to, ze niemiec zeby pracowac jako
                        "kafelkarz" czy hadraulik musi miec uprawnienia do tego..a pan kazio przyjechal
                        zalozyl firme i pracuje..a z zawodu jest piekarzem:)

                        mniejszaz tym. ztego co sie wlasnei dopytalem nie ma opowiazku placenia za
                        poprzednie lata, bo prawo nie dziala wstecz.
              • camel_3d Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 16:41
                > Przestali pracowac na czarno.

                oj..wiesz tu mozna dyskutowac:))
        • camel_3d Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 16:39
          to chyba warto zarejestrowac kolejna forme w od tej nowej sie ubezpieczac.
          poza tym nie wiem czy prawo moze dzialac wstecz!
          raczej mam duze watpliwosci.
          • nana_c Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 18:36
            "Podziwiam" odwage jednoosobowych firmantów i ich rodzin, zyjacych pare lat bez
            zadnego ubezpieczenia zdrowotnego. Tak o- 30 000 by mieli, w przypadku
            skomplikowanego zlamania jakiegos stawu?
          • iwonak112 Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 22:09
            Rzeczywiscie nie jestescie Panstwo absolutnie zorientowani w temacie. Tu nie chodzi do konca o dzialanie prawa wstecz. Chodzi o to, ze aby zarejestrowac sie w niemieckiej Krankenkasse nalezy przedstawic dokument wyrejestrowania sie z polskiej kasy chorych- formularz 104. Wyrejestrowanie z polskiej kasy, moznaby powiedziec nastepuje teoretycznie w chwili zarejestrowania firmy w Niemczech. Jesli ktokolwiek przedstawi z aktualna data formularz 104 jest bez slowa przyjety do niemieckiej kasy chorych. Jesli nie ma takiego formularza niestety nie ma podstaw do przyjecia go do niemieckiej kasy chorych i tu tkwi problem. Ktos, kto zalozyl firme w Niemczech rok, badz dalej wstecz, zazwyczaj nie ma mozliwosci otrzymania takiego formularza, chyba, ze oplaca skladki KRUS. Taki formularz otrzyma tylko ten, kto mial oplacane skladki ZUS przez zaklad pracy w Polsce. Wiadomo, ze jesli otworzyl firme w Niemczech, nie mogl miec oplacanych zadnych skladek przez zaklad pracy w Polsce. Jedynym wyjsciem jest podpisanie umowy o prace, ale do tego potrzebne jest pozwolenie na prace, ktore z kolei otrzymuje sie po 3 latach legalnego pobytu w Niemczech. Nie wiem, czy dosc jasno sie wyrazilam, bynajmniej bardzo sie staralam. Wyrejestrowanie wiec starej firmy, aby zarejestrowac nowa nie moze tu w niczym pomoc, poniewaz tak, czy tak formularz 104 jest juz tylko marzeniem.Nawet srednio pomoze przy checi unikniecia placenia Vat-u, ale to juz inny temat. Nie jestem prawnikiem, ale mysle, ze w jednosci sila. Im wiecej osob zglosi problem, tym mniejsze koszty naglosnienia sprawy i pomocy prawnej. Zostawilabym w spokoju temat, jak bardzo nieodpowiedzialne byly osoby, ktore wiele lat nie placily ubezpieczen i tak nieodpowiedzialnie sobie zyly. Nauczeni bylismy, ze Panstwo za nas wiele spraw rozwiazywalo. Jak nas nie zmuszono przepisem, mowy nie bylo, zebysmy z wlasnej i nie przymuszonej woli oddawali nasze pieniadze. Skladki ubezpieczeniowe w Polsce od niedawna stanowia jakis realny problem. Kiedys wszyscy byli ubezpieczeni, bez wyjatku. A poza tym w Niemczech nie moglismy sie wczesniej ubezpieczac, z roznych wzgledow. Nie wszyscy legalnie mogli przebywc na terenie tego panstwa i np. pobierac socjal, bo mieli dziadka...No :-)) Podbilam watek, ktory w ogole juz nie dotyczy tego, czego mial dotyczyc. Pozdrawiam wszystkich.
            • nana_c Re: Problem z Krankenkasse 12.01.09, 22:21
              iwonak112 napisała:
              A poza tym w Ni
              > emczech nie moglismy sie wczesniej ubezpieczac, z roznych wzgledow.

              Z jakich niby wzgledów? Zdaje mi sie, ze jedynie o falszywie pojeta oszczednosc
              chodzilo.
              Co do "naglosnienia sprawy" zdaje mi sie, iwonak, ze porywasz sie z motyka na
              slonce... ale rób(cie), jeli niby mus...
            • dobiasz Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 09:45
              iwonak112 napisała:

              > (...) Podbilam watek, ktory w ogole juz nie dotyczy tego, czego m
              > ial dotyczyc. Pozdrawiam wszystkich.

              Czyli nakręcasz tylko panikę. Ziew.
              • iwonak112 Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 10:57
                Szanowny Panie! Czy naprawde tak trudno jest czytac tekst ze ZROZUMIENIEM!!!
                Przeciez nie napisalam, ze wszystko co wczesniej staralam sie jak najlepiej
                przyblizyc teraz wycofuje. Napisalam tylko (z rezygnacja), ze zamierzony przeze
                mnie cel, dotarcia do ludzi z takim problemem nie zostal przeze mnie tutaj
                osiagniety. Znam okolo 20 osob osobiscie, ktorych to dotyczy. Czy nakrecam
                panike? Pozostawiam bez komentarza. Pozdrawiam
                • dobiasz Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 12:04
                  iwonak112 napisała:

                  > Szanowny Panie! Czy naprawde tak trudno jest czytac tekst ze ZROZUMIENIEM!!!

                  Dość łatwo, o ile był ze zrozumieniem napisany.

                  > Czy nakrecam
                  > panike? Pozostawiam bez komentarza.

                  W takim razie ja też.
            • elch8 Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 12:17
              no to teraz wszystko jest jasne! trzeba bylo od poczatku sie
              ubezpieczyc, jak na calym zdrowym swiecie, albo przynajmniej zadbac
              o temat ubezpieczenia (dopytac, jak cos bylo niejasne), a teraz
              nagle wlosy z glowy, bo sie przez kilka lat zaoszczedzilo, w
              miedzyczasie cale szczescie nie zlamalo nogi, udalo sie!! i nagle to
              wszystko teraz trzeba oddac. no pewnie, ze to boli, jak sie placi
              ubezpiecznie jednorazowo za kilka lat ;) boze, a ja naiwna naprawde
              pomyslalam, ze moze i faktycznie biedni ci polacy, ze teraz musza
              cos wstecz...

              sory, ale nie mam zrozumienia dla takich firm.
              • iwonak112 Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 13:52
                Hmmm...przepraszam, ale trudno jest mi na forum internetowym telepatycznie przewidziec mozliwosci przyswajania informacji kazdego uzytkownika. Bezposrednia rozmowa w realu umozliwia mi dostosowanie sie do rozmowcy natychmiast, lecz tu na forum jest to, niestety, utrudnione.
                Tak!!! Jak najbardziej nie nalezy im wspolczuc i nimi sie przejmowac! Najlepiej, gdyby wszyscy wrocili tam skad przyjechali, prawda? Byloby tak cudownie, gdyby wprowadzili wizy. Problem przestalby istniec. Przeczytalam wszystkie komentarze do mojego skromnego postu i wnioskuje, ze na tym forum nie ma nikogo, kto mialby problem z ubezpieczeniem w Niemczech. Ciesze sie i dziekuje za uwage :-)))Pozdrawiam wszystkich uzytkownikow.
                • nana_c Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 14:03
                  Iwonko, jak zwykle przesadzasz. Nikt nikomu nie kaze jechac, skad przyjechal,
                  jedynie oczekuje od niego- uczciwosci. Za wielkie zadania?
                  • iwonak112 Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 15:15
                    nana-c
                    Czy my sie znamy? No nie! Uczciwosc przede wszystkim! Gdyby jeszcze tak szczypte zyczliwosci dorzucil, to byloby super :-)))Uczciwosc postrzegam tak: Nie placil i nie korzystal. Bo przeciez nie kradl uslug lekarskich? Nie uregulowano przepisem obowiazku, wiec za co karac? Pozostawiono wolna wole, a teraz wymaga sie placenia wstecz.To madrzy na gorze powinni byli od razu taki obowiazek wprowadzic, a nie teraz po czasie, kiedy dla wielu jest juz za pozno. A jesli obowiazek wprowadzono teraz, to dlaczego kaze placic sie wstecz za cos, z czego sie nie korzystalo? Uczciwie bedzie, jesli w zwiazku z wprowadzeniem obowiazku, kazdy bedzie mogl ubezpieczyc sie z data 01.01.2009. Moze sie myle, nie wiem...a moze rzezcywiscie przesadzam.
                    • elch8 Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 15:23
                      iwonak112 napisała:
                      > Nie placil i nie korzystal.

                      to znaczy, ze jak ktos jest zdrowy, nie chodzi do lekarza, nigdy nie
                      byl na zwolnieniu lekarskim to tez ma nie placic, bo nie "korzysta"?
                      • dobiasz Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 16:11
                        elch8 napisała:

                        > iwonak112 napisała:
                        > > Nie placil i nie korzystal.
                        >
                        > to znaczy, ze jak ktos jest zdrowy, nie chodzi do lekarza, nigdy nie
                        > byl na zwolnieniu lekarskim to tez ma nie placic, bo nie "korzysta"?

                        Korzysta. Ubezpieczenie to nie jest opłata za usługę, tylko za prawo do usługi.
                        I to prawo płacątemu przysługuje.

                        Natomiast nie płacącemu nie przysługiwało w tym czasie prawo do opieki
                        zdrowotnej. Jeśli zachorował to musiał się leczyć za własne pieniądze. Dlaczego
                        więc teraz ma uiszczać należność za czas w którym świadczenie mu _nie
                        przysługiwało_? A jeśli w tym czasie złamał nogę i wybulił parę tysiaków € na
                        prywatną hospitalizację, to krankenkasa mu teraz odda te pieniądze?
                • elch8 Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 14:50
                  kobieto nie osmieszaj sie. kazdy pracujacy tu polak czy z "wiza" czy
                  bez ma placic to co trzeba, a jak nie zaplacil, to niech teraz
                  zwroci.
            • camel_3d Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 15:58
              > Rzeczywiscie nie jestescie Panstwo absolutnie zorientowani w temacie. Tu nie ch
              > odzi do konca o dzialanie prawa wstecz. Chodzi o to, ze aby zarejestrowac sie w
              > niemieckiej Krankenkasse nalezy przedstawic dokument wyrejestrowania sie z pol
              > skiej kasy chorych- formularz 104.


              serio ..ale nie wiem jak to dziala..ja mam swoja firme (plus pracuje na 3/4
              etatu) i nie musialem sie z polskiej kasy wyrejestrowawac

              ok. firme zarejsetrowalem jakies 8 lat temu.

              przez jakis czas bylem ubezpieczony prywtnie, a potem przeszedlem do panstwoej
              KK..i nic nikt ode mnei nie wymagal..ale to pewnie dlatego ze mam pozwolenei na
              pobyt i prace.
              • nana_c Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 18:44
                Niektórym rodakom po prostu trudno zrozumiec, ze w Niemczech mozna zyc normalnie
                i bez kombinowania jak kon pod góre @iwonka.
      • bazunaa23 Re: Problem z Krankenkasse 28.07.15, 17:03
        Mam problem z TK chciałbym się wypisać a obecnie jestem w Polsce nie wiem jak to zrobić czy mógłby mi ktoś pomóc ?
    • obywatel_korowiow Re: Problem z Krankenkasse 13.01.09, 19:45
      Dziwi mnie trochę podejście forumowiczów do problemu. Po pierwsze, nie ma znaczenia czy pan Kazio, Jasio czy Zdzich kładzie glazurę, kopie rowy czy tez działa na innym polu branży budowlanej. Jeśli komuś to przeszkadza, jego sprawa. Wątek ten dotyczy czego innego i o wiele lepiej byłoby skoncentrować się na meritum zamiast reperować sobie "ego" utyskiwaniem na polaków działających na wolnym niemieckim rynku. Większość rodaków próbuje wiązać koniec z końcem, a jeśli się nie ubezpieczyli to ich sprawa. To oni ponosili ryzyko narażenia się na koszty w przypadku choroby lub wypadku. Sam jestem "panem Kaziem" pracującym po 10 godz dziennie (między innymi układając glazurę), miałem też (niestety) do czynienia z Polakami mieszkającymi na stałe w Berlinie (może po prostu nie miałem szczęścia). Wracając do tematu wątku. Tak długo jak ubezpieczenie zdrowotne nie było obowiązkowe (jak sama nazwa wskazuje) nie było obowiązku płacenia składek (jak wspomniałem - na ryzyko delikwenta). Przepis wprowadzający nakaz UZ wszedł w życie od 01.01.2009. i z tego co mi wiadomo od tego dnia, każdy obywatel Unii Europejskiej prowadzący w Niemczech działalnośc gospodarczą ma obowiązek się ubezpieczyć w Krankenkasse. Czy prywatną czy też państwową - wolny wybór. Rozmawiałem na początku 2008 roku z maklerem ubezpieczeniowym, z przedstawicielem prywatnej kasy chorych, jak również z prawnikiem (klientka, której układałem parkiet :] ). Wszyscy zgodnie twierdzili, że nowe przepisy obowiązywać będą od 01.01.2009. Właśnie dlatego w grudniu 2008r. ubezpieczyłem sie w prywatnej kasie i to bez żadnego problemu. Mam podpisaną umowę ubezpieczenia, nadany numer ubezpieczenia. Nikt nic nie wspominał o płaceniu składek wstecz. Może problem dotyczy osób, które chcą ubezpieczyć sie w państwowej kasie chorych?
      • obywatel_korowiow Dla ciekawych podaje link 13.01.09, 20:11
        www.versicherung-online24.com/versicherungsblog/2007/09/18/krankenversicherung-in-deutschland/
        Iurywek z artykułu dotyczący "pana Kazia" ;)

        "Pflicht zur Privatversicherung

        Menschen ohne Krankenversicherungsschutz, die nicht in der gesetzlichen Krankenversicherung versicherungspflichtig geworden sind, müssen sich ab dem 1. Januar 2009 privat krankenversichern. Dabei handelt es sich um Personen, die vor dem Verlust ihrer Krankenversicherung privat versichert waren.

        Es trifft auch diejenigen, die in ihrem Leben noch nie in Deutschland gesetzlich oder privat versichert waren, diese fallen nicht unter den gesetzlichen Schutz, wenn sie selbstständig erwerbstätig sind.

        Auch sie müssen sich ab dem 01.01.2009 privat versichern. Alle Krankenversicherer müssen ab 2009 einen Basistarif anbieten. Dieser soll Leistungen im Umfang der gesetzlichen Krankenversicherung enthalten und auch nicht teurer sein."

        Pozdrawiam :)
      • elch8 Re: Problem z Krankenkasse 14.01.09, 00:31
        obywatel_korowiow napisał:

        > Po pierwsze, nie ma znaczenia czy pan Kazio, Jasio czy Zdzich kładzie glazurę, kopie rowy czy tez działa
        > na innym polu branży budowlanej.

        dopoki nie kombinują, to nie ma to najmniejszego znaczenia.

        > zamiast reperować sobie "ego" utyskiwaniem na polaków działających na wolnym n
        > iemieckim rynku.

        wolny niemiecki rynek tez ma pewne zobowiazania

        > Większość rodaków próbuje wiązać koniec z końcem,

        generalnie jest tak, ze ile polak nie zarobi, to zawsze jest za malo, zawsze. w polsce zarabial tysiac, trzeba bylo krecic, zeby cos ukrecic, w anglii zarabia 10 tysiecy, kreci, zeby cos ukrecic. nie wiem skad to sie bierze, ale generalnie dopiero jak cos dostanie za darmo to jest szczesliwy. w polsce wiaza koniec z koncem, w niemczech znowu wiaza konce, czy to jest normalne?

        > Właśnie dlatego w grudniu 2008r. ubezpieczyłem sie w prywatnej kasie i to
        > bez żadnego problemu. Mam podpisaną umowę ubezpieczenia, nadany numer ubezpiecz
        > enia.

        no i jak widac, mozna i po ludzku sprawy zalatwiac ;) pozdrawiam pana majstra ;))
        • iwonak112 Re: Problem z Krankenkasse 16.01.09, 10:04
          To w Anglii mozna tyle zarobic? 10 tysiecy? Wiesz...Ty jestes pierwsza osoba, ktorej, z tego co piszesz, wystarcza tyle, co ma! Nie znam ani jednego czlowieka, ktoremu wystarczaloby, to co aktualnie zarabia i nie chcialby wiecej :-)))Generalnie to rzadko sie zdarza, zeby podaz pieniadza przewyzszala popyt. To raczej jest dobro deficytowe.I nie znam tez nikogo na tym swiecie, kto nie ucieszylby sie z tego, co otrzymalby za darmo :-) Pozdrawiam
      • iwonak112 Re: Problem z Krankenkasse 16.01.09, 10:26
        Wlasnie w wyborze kasy tkwi sedno problemu.
        Jesli ktos jest tutaj sam, tzn. nie ma rodziny. Bez problemu (tzn. wystarczy, ze udowdni, ze w ostatnich 5 latach byl w ogole gdzies ubezpieczony i przejdzie wymagane badania lekarskie, jest zdrowy) zostanie ubezpieczony i bedzie placil cos okolo 166,00€ miesiecznie. Natomiast jesli jest juz tutaj z zona, za nia rowniez w prywatnej kasie zaplaci mniej wiecej ta stawke (zalezy od wieku) i za kazdego nastepnego czlonka rodziny placi osobno. Np. ubezpieczylam moje dzieci na poczatku w prywatnej kasie chorych. Za kazde dziecko placilam 150,00€. Latwo policzyc. Ja-180,00€, 4 dzieci- kazde po 150,00€ przynajmniej. Razem- 780,00€. W tym nie ma szans ubezpieczenia w prywatnej kasie dziecka niepelnosprawnego lub siebie czy zony, jesli jest sie chorym. Natomiast w panstwowej kasie chorych placi sie od dochodu, czyli przecietnie troche ponad 200,00€ za wszystkich, gdyz czlonkowie rodziny podlegaja pod glownego ubezpieczonego. Nie ma znaczenia, czy ktos jest chory czy zdrowy. Pewnie dla uzytkownikow tego portalu roznica 580,00€ nie jest czyms wielkim, ale....dla wielu tak. Panstwowe kasy chorych musza miec dokument wyrejestrowania sie z poprzedniej kasy i na jego podstawie melduja. Dlatego tez osoby, ktore mialy historie w prywatnej kasie nie maja problemow z przyjeciem do panstwowej. Moja kolezanka przyjechala do Niemiec 01.10.2007 roku. AOK, nie pytajac o zgode, naliczylo jej 3000,00€ do zaplaty wstecz i laskawie rozlozylo na raty. Powiedziano jej, ze dopoki ona nie splaci tego zadluzenia, jej dzieci nie beda mogly korzystac z uslug medycznych. Tylko ona. To absurd! Poniewaz caly czas musi placic rowniez biezace skladki. To sa informacje z samego zrodla! Nie zachodzi tu wiec zadna mozliwosc przeklamania. To jest najnormalniejsza w swiecie luka prawna albo...ktos swietnie to wszystko obmyslil i kasy chorych, dzieki takim ludziom jak moja kolezanka i jej podobni, zaczna przezywac wkrotce swoje zlote czasy!!! Pozdrawiam
        • nana_c Re: Problem z Krankenkasse 16.01.09, 10:47
          No tak, najlepiej, jakby dla "firmowców z Polski plus ich rodziny" ubezpieczenie
          za darmo bylo, co iwonka? ;-)
          • iwonak112 Re: Problem z Krankenkasse 16.01.09, 11:22
            nana_c napisała:

            > No tak, najlepiej, jakby dla "firmowców z Polski plus ich rodziny" ubezpieczeni
            > e
            > za darmo bylo, co iwonka? ;-)
            Ale czad! Byloby super!
            Pozdrawiam
          • iwonak112 Re: Problem z Krankenkasse 16.01.09, 11:25
            nana_c napisała:

            > No tak, najlepiej, jakby dla "firmowców z Polski plus ich rodziny" ubezpieczeni
            > e
            > za darmo bylo, co iwonka? ;-)
            A najsmieszniejsze jest to, ze mnostwo zdrowych cwaniakow, mogacych pracowac,
            siedzi na socjalu po 20 lat i oni rzeczywiscie maja za darmo i to nie tylko
            Krankenkasse :-((
            • iwonak112 Re: Problem z Krankenkasse 16.01.09, 11:26
              noe nie do konca za darmo...miedzy innymi ja na za nich place :-(
              • nana_c Re: Problem z Krankenkasse 16.01.09, 11:42
                Ja tez :-( :-)

                No cóz.
    • niewpolsce Re: Problem z Krankenkasse 29.10.15, 04:08
      problem z krankenkasse? było dziś zamknięte?
    • karolinka90125 Re: Problem z Krankenkasse 19.11.15, 23:06
      Witam! Mam problem,prosze o pomoc! jestem w Pl od maja 2014 roku wyprowadzilam sie od meza (rozwodzimy sie)Maz mnie i corke ubezpieczal w Krankekasse ikk teraz przychodza do meza listy do mnie i zuzi ze mamy zaplacic za ubezpieczenie bo sie nie wyrejestrowalam... szczerze mowiac moja nie wiedza bo ja myslalam ze to maz powinien nas wyrejestrowac bo to on nas ubezpieczal,prosze neich mi ktos napisze jak to wyglada w siwetle prawa bo ja sie nie znam :( jak moge uniknac placenia takiej sumy:(??? Pozdarwiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka