Dodaj do ulubionych

Walter- znowu zaczynasz ?

12.11.03, 18:50

uwazaj nie przekraczaj pewnych granic !!! Co za duzo to niezdrowo !
Obserwuj wątek
    • tos.ka Re: Walter- znowu zaczynasz ? 12.11.03, 18:55
      Donie!
      wyjatkowo sie tym razem z walterem zgadzam----
      to co sie w miedzyczasie wyrabia-to zaczyna tracic jakas ogolnoswiatowa
      paranoja. zyd- czyjak to sie teraz PP- nazywa-izrealczyk-jest slowem swietym i
      kazdy kto wypowie to slowo bez nalezytego szacunku jest narazony na publiczny
      lincz.
      i jeszcze ten slodki cytacik z washington p.
      "konfiskata majatku zydowskiego"-bo sie tu zaraz pod stol ze smiechu sturlam
      (to oczywiscie o chodorkowskeigo chodzi)....

      pozdrawiam
    • ro-bert Re: Walter- znowu zaczynasz ? 12.11.03, 19:23
      don2 napisał:

      >
      > uwazaj nie przekraczaj pewnych granic !!! Co za duzo to niezdrowo !

      Nie uwazasz, ze sie osmieszasz? Tak tylko pytam bo zawsze myslalem, ze dozorca
      to nie Twoj wyuczony zawod :) Jakos tak rachitycznie Ci to dbanie o porzadek
      wychodzi. Nie lepiej byloby od razu do adwokata? Popytaj sie, doinformuj. Sa
      naprawde tacy, dla ktorych to jest najlepsza metoda ;)
      Prosze, nie wyskakuj jednak wiecej z takimi tekstami jak powyzszy bo jeszcze
      naprawde ktos sie Ciebie przestraszy :) Myslalem, ze jestes juz wystarczajaco
      dlugo na forach...


      robert


      • don2 Re: Walter- znowu zaczynasz ? 12.11.03, 23:01

        Dobrze mnie Rob, znasz.mnie nie rusza prawie nic i policjantem nie jestem.Ale
        sa gdzies granice wytrzymalosci.Poradz tem czlowiekowi ,by stonowal troche.
        I zaczyna byc nudny-ciagle to samo.
        • ro-bert Re: Walter- znowu zaczynasz ? 13.11.03, 00:04
          don2 napisał:


          > Dobrze mnie Rob, znasz


          Tez mi sie kiedys tak wydawalo ale gdy widze jak rzucasz sie na goscia, ktory
          kiedys Ci podpadl tylko za to, ze "osmielil" sie cokolwiek napisac to ta moja
          wiara topnieje w oczach :)


          > mnie nie rusza prawie nic

          No wlasnie. Tylko PRAWIE nic a ja myslalem ze NIC :)))

          > i policjantem nie jestem.Ale
          > sa gdzies granice wytrzymalosci.

          A no sa. Moge tylko z doswiadczenia poradzic, ze najlepiej w takich
          ekstremalnych forumowych przypadkach przestac czytac. A jesli juz na to Cie
          nie stac to na pewno nie reagowac. To NIC nie daje!

          > Poradz tem czlowiekowi ,by stonowal troche.

          Co ja? Radca jestem czy jak :)
          Gosciu opowiada co mysli i to jego prawo. Przekonac ze nie ma racji tez sie
          chyba nie da. Jesli zas ktos uwaza, ze przekroczyl pewne granice to albo
          zabrac sie za sprawe powaznie albo ignorowac. Te dzieciece przekomarzanki sa
          troche smieszne. Nie uwazasz?
          Co mu przyznac trzeba to wytrwalosc i konsekwencje. Rzadko sie juz dzisiaj
          takich spotyka.

          > I zaczyna byc nudny-ciagle to samo.

          No ten zarzut moglbys akurat wielu na GW zrobic. I wcale nie musialbys w tym
          celu przeszukiwac obcych forow :)))

          robert

          PS
          Szkoda, ze oprocz pogrozek nie napiszesz czegos na temat. No ale jak juz
          wspomniales jest to Tobie absolutnie obojetne. Wiec pewnie nawet nie wiesz o
          co chodzi :)


          • sabba Re: Walter- znowu zaczynasz ? 13.11.03, 08:23
            A w jakim innym celu przeszukuje sie obce fora:))) Rob,
            przeciez Ty tez lubisz ta zabawe:)
          • lalka_01 Robercie! 13.11.03, 10:36
            Chcialam te pytania zadac na innym forum, ale poniewaz nie jestes jego
            uczestnikiem a nie lubisz gdy ktos gada za plecami wpadlam tu na chwilke.
            Reszte przepraszam.
            Zaatakowales juz za ataki na Waltera (pod wlasnym nickiem) - Marie, Sabbe, Dona
            i mnie. Glownie forma Ci sie nie podobala. Ok, czasami czlowiekowi puszczaly
            nerwy. Walterowi jednak NIGDY nie zwrociles uwagi, mimo ewidentnie personalnie
            skierowanych chamskich odzywek ("masz z mozgu zrobione czerwone bloto" itp).
            Nie zwrociles tez chyba nigdy uwagi zawodnikom kopiacym Waltera duzo mocniej
            niz my wymienieni wyzej. Dlaczego?
            Odpowiesz, bede wdzieczna. Nie? Tez dobrze.
            Pozdrawiam
            • walterbertin laleczko 13.11.03, 11:58
              jezeli propagujesz socjalistyczne prawdy z pelna w nie wiara
              to mozena to tylko nazwac zrobionym z szarych komorek czerwonym blotem
              stan u osob z Polski dosc czesty - nawet nie czuja ze smierdza, ktos im to
              musi powiedziec - to jest diagnosa

              za Janem Kobuszewskim w skeczu Wezykiem Kabaret Duden Nowy Swiat rog
              Swietokrzystkiej Warszawa - dzieje dawne prawie antyczny

              Jasiu Pisz
              - Chamstwu Chamstwu przeciwstawiamy sie godnosciom i silom osobistom
              Tajest panie majster


              • lalka_01 Walterku 13.11.03, 12:07
                daruj sobie prosze. Ten rozdzial mojego forumowego zycia (Ty kontra ja)juz jest
                skonczony.
                Nie jestes w moim typie.
                • walterbertin laleczko 2 13.11.03, 12:11
                  uprzejmie nie wycieraj sobie mna swojego ryjka
                  (wsadzonego obok racic do mojego koryta).

                  Big Brother is watching you

                  • lalka_01 Robercie, i co? 13.11.03, 12:15
                    Ladna forma? Duzo konkretow? Atak na argumenty, nie na osobe?
                    Troche za latwo poszlo, sama jestem rozczarowana :-)
                    • walterbertin Re: Robercie, i co? 01.02.04, 12:10
                      lalka_01 napisała:

                      > Ladna forma? Duzo konkretow? Atak na argumenty, nie na osobe?
                      > Troche za latwo poszlo, sama jestem rozczarowana :-)
                      laleniu usta sobie walterem po innych forach wycierac
                      to uwazasz za zryw narodowy czy tez zryw narodowego uniesienia
                      i jak ci tu w oczy wiatrem to palisz glupa, ze to nie ty nur eine ganz andere
                      Puppe i ze wogole nie wiesz co do ciebie mowia, bujac to my ale nie nas.

                      Walter
            • ro-bert Re: Robercie! 13.11.03, 15:57
              lalka_01 napisała:

              > Chcialam te pytania zadac na innym forum, ale poniewaz nie jestes jego
              > uczestnikiem a nie lubisz gdy ktos gada za plecami wpadlam tu na chwilke.

              A Ty lubisz gdy gada sie za plecami? Jesli nie to nie rozumiem po co ta uwaga.
              Chyba tylko po to aby dodac troche "dramaturgii" Twej wypowiedzi ;)


              > Reszte przepraszam.
              > Zaatakowales juz za ataki na Waltera (pod wlasnym nickiem)

              "Pod wlasnym nickiem"?! Czyzbys tez ulegla leciutkiej paranoi jaka daje sie od
              czasu do czasu w temacie "wielonikowosci" zauwazyc? :)


              > - Marie, Sabbe, Dona i mnie.

              Jesli odebralas to jako atak to zle. Moja intencja bylo tylko zwrocenie uwagi
              na fakt, iz nikt (rowniez ja, jak mi to kilkakrotnie raczylas wspomniec) nie
              jest swiety i bez skazy. Irytuje mnie, smieszy i drazni gdy ktos wypominajac
              innym jak to nie potrafia dyskutowac i wdaja sie w niepotrzebne pyskowki sam
              nie jest w stanie zachowac pewnego poziomu, uwazajac (wlasciwie dlaczego), ze
              jemu wszystko wolno. Przyznasz, ze nie jest to OK?


              > Glownie forma Ci sie nie podobala. Ok, czasami czlowiekowi puszczaly
              > nerwy.

              To jest wlasnie meritum. Gdy Tobie sie to zdarzy nazywa sie to "puszczeniem
              nerwow" u innych to chamstwo. Ten monopol na prawde, ta pewnosc siebie
              graniczaca nieraz z zarozumialstwem. Tego wlasnie u osob, z ktormi wymieniam
              poglady nie lubie (u innych jest mi to obojetne)



              > Walterowi jednak NIGDY nie zwrociles uwagi, mimo ewidentnie personalnie
              > skierowanych chamskich odzywek ("masz z mozgu zrobione czerwone bloto" itp).


              Tak jak juz wspomnialem, jesli na jakis temat z kims nie mam ochoty dyskutowac
              to nie czuje sie i zobowiazany zwracac mu uwagi na takie czy inne jego
              zachowanie.
              Jak widzisz metoda dosyc owocna bo jeszcze sie od Waltera zadnej chamskiej,
              personalnej odzywki nie doczekalem (przynajmniej do teraz ;)


              > Nie zwrociles tez chyba nigdy uwagi zawodnikom kopiacym Waltera duzo mocniej
              > niz my wymienieni wyzej. Dlaczego?


              Tu zamiast odpowiedzi podam Ci przyklad z mojej rodziny. Otoz jedna z rzeczy,
              ktorych nie znosze u dzieci jest wycieranie nosa rekawem. Moj syn ma kolege,
              ktory robi to notorycznie. Naprawde nie czuje sie zobowiazany tego chlopaka
              pouczac lub zwraca mu uwagi, gdyz wiem, iz jego z kolei rodzice nie maja nic
              przeciwko temu.
              Potrafisz sobie chyba wyobrazic jak bym zareagowal gdyby ktorys z
              moich "ananasow" wrocil do domu z osmarkanym rekawem ;)

              Ja po prostu nie czuje sie na silach byc misjonarzem i uzdrawiac caly swiat
              jak to niektorzy probuja robic.

              Nie wiem czy jasno sie wyrazilem ale mam nadzieje, ze mysl przewodnia
              wychwycisz.



              > Odpowiesz, bede wdzieczna. Nie? Tez dobrze.

              Dlaczego mialbym nie odpowiedziec. Sensownie zadane pytanie jest zawsze godne
              tego aby na nie odpowiedziec ;)

              > Pozdrawiam

              Ja rowniez. Ciao!

              robert


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka