09.02.11, 12:22
widziałam Twoj wpis a propos bajek w innym wątku, ale nie chciałam się wtryniać z moim pytaniem,
Mikołaj tez w podobny sposób ogląda swoje ukochane bajki i piosenki, nie biega cały czas po pokoju ale bardzo to przezywa i wręcz odgrywa wszystkie sceny, które za chwile nastąpią - sceny, gesty, słowa - wszystko,

nowe bajki ogląda w skupieniu, nieruchomo - rejestruje;)

potem dzieje się z nimi to samo co ze starymi: odgrywanie scen, dziki śmiech w ulubionych momentach, oglądanie 10 razy tej samej sceny (ogląda na komputerze, a komputer ma w jednym palcu - sam sobie włącza, cofa, wyszukuje, etc)

widzę, ze porządkuje to sobie tematycznie - ostatnio jego aktualnym hobby jest gotowanie: czyli ogląda te bajki gdzie coś tam się gotuje i on robi dokładnie to samo w kuchni, cały dzień wyciąga coś z szafek i "gotuje", szuka bajek,z gotowaniem piosenek, programów, najchętniej oglądałby je ze 100 razy,

najbardziej ciekawi mnie to szaleństwo odtwarzania całych bajek co do ostatniego szczegółu, również włącza nas - robimy za inne postacie, przedmioty etc,
używa przy tym rekwizytów etc.. (nie wkurza się kiedy przerwiemy, albo zmienimy jakąś scenę, jest dość elastyczny w tym temacie),

dodaje mu na bieżąco nowe bajki ale i tak kończą tak samo - pamięta wszystko i odgrywa,

o co tu chodzi?
o poczucie kontroli? porządku? ze wie co za chwile nastąpi? ze kojarzy to z życiem codziennym? ze jet to dla niego łatwiej przetrawialny przykład życia codziennego?
ze w ten sposób ustawia sobie/tłumaczy to czego nie rozumie?

czy po prostu jest to bezużyteczne, bezcelowe odtwarzanie historii, które niczemu nie służy?? tylko chęci odstresowania się, kontroli czy łapania nowych manii??

próbuje znaleźć sobie odpowiedz na pytanie dlaczego to robi i czy to jest produktywne/rozwijające dla niego, a nie tylko zachowawcze.. (chęć kontrolowania strachu i natłoku codziennych informacji)

jak jest u Ciebie? podobnie?

może ktoś ma tez takie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • szalicja Re: Gorawka 09.02.11, 12:47
      U nas jest dokładnie tak samo, te odtwarzane sceny...A jak jest jakaś wartka akcja w bajce czy w filmie dla dzieci, to już trzeba się chować bo młody totalnie szaleje, skacze, rzuca się...niby scenę odtwarza...
    • marychna31 Re: Gorawka 09.02.11, 12:56
      to klasyczne poddawanie się wideo modelowaniu:) Zamiast się martwić, możesz się cieszyć i podsuwać synkowi takie zachowania jakie byś chciała u niego widzieć. Możesz albo szukać bajek z takimi treściami albo sama nagrywać rzeczy, które byś chciała aby powtarzał. Ja tak Miśka np uczyłam budować z klocków, czy bawić się "w udawanie" różnych rzeczy. W ten sposób można tez szkolić dziecko w uzewnętrznianiu rożnych emocji (z uzewnętrznianiem których ma problem np. współczucia).
      No i myślę, że oglądane filmy warto jak najczęściej zmieniać czy choćby rotować, żeby ich odtwarzanie było jak najmniej mechaniczne, nawykowe. Ale tym, że lubi w kółko to samo to bym się specjalnie nie martwiła. NT tez tak mają:)
      • rauxa Re: Gorawka 09.02.11, 14:11
        marychna - dzięki za nazwanie tej "działalności",
        i tak - aktywnie wykorzystuje to jego hobby:) dzieki temu wprowadzilismy wiele slownictwa, w trakcie jest bardzo otwarty, rozumiejacy, aktywny i wspolpracujacy, duzo sie dzieki temu nauczył, (czego w trakcie nie widać ale potem wychodzi - lekarz, zakupy, ubieranie, basen, szkoła),
        ale po każdej takiej sesji¡ jesteśmy dosłownie fizycznie wykończeni - mały ma niespożyta energie,
        martwiłam się po prostu jak to się ma na przyszłość - czy "produktywność" nie przegra z maniami:)
        • gorawka Re: Gorawka 09.02.11, 21:44
          Rauxa, u nas tego odgrywania scenek na podstawie bajek nie ma. Mi się to wydaje u Twojego synka bardzo fajne - co by nie mówić, to jest naśladownictwo. Może mój też się w tym kierunku kiedyś rozwinie? ;) Na razie w dalszym ciągu zachowuje się, jak by miał pęknąć z emocji, kiedy widzi jakiś robiący na nim szczególne wrażenie szczegół (np. migotliwy ogień w teledysku, jakieś szczególne ułożenie włosów człowieka na tymże teledysku). Zresztą podobnie ma przy fragmentach słyszanych książeczek (ale chyba już powtarzam informacje z tamtego wątku;)
          • kasia_de Re: Gorawka 09.02.11, 21:46
            wiecie jak odgrywanie tych scenek może być męczące? ;-p

            w ostatnim czasie odgrywaliśmy wielokroć Piernikowego ludzika ( w wersji z "żywymi aktorami" i z kukiełkami), bajkę o malarzu smoków, bajkę o rzepie i kilka innych.

            Najbardziej lubię być rzepą :-p
            • kasia_de Re: Gorawka 09.02.11, 21:58
              zapomniłam o Koszmarnym karolku :-) też odgrywamy - 2 ksiażeczki przeznaczone dla młodszych dzieci...
            • yula Re: Gorawka 10.02.11, 00:37
              dla dorosłego męczące, ale jak ma towarzystwo młodszej siostry to ich to nie męczy :P Obecnie na topie u nas Awatar pomieszany z wróżkami, ale w telewizji przerzucili sie na CeBebes czy jakoś tak, kanał dla dzieci z sensownymi programami/bajkami może z tamtąd też będą coś naśladować :P
              • rauxa Re: Gorawka 10.02.11, 09:15
                wiem jakie jest meczące;)

                u nas na razie świnka Peppa - kilkanaście odcinków do odgrywania - jeden za drugim,
                później Caillou, kilka tutejszych bajek..

                wychodzimy z pokoju zlani potem..

                Gorawka - mały na początku właśnie tak miał, bardzo się cieszył podczas ulubionych momentów (kilka miesięcy), a potem nagle zaczął je odgrywać - na początku nie wiedzieliśmy, ze odgrywa, ale potem zaczął to bardziej i bardziej rozwijać,

                a teraz ma w małym palcu ileś tam scenariuszy;)
              • kasia_de Re: Gorawka 10.02.11, 09:21
                jak CeeBeebies, to będziesz robić pewnie "prace ręczne" z Panem Robótką i gotować z kucharzami :-D
                • szalicja Re: Gorawka 10.02.11, 10:10
                  U nas BeeMovie. Co prawda nie muszę brać czynnego udziału, ale ponieważ jest to "kino akcji" to ja szybko dostaję choroby lokomocyjnej, kiedy Mati skacze i rzuca się po kanapie, odtwarza wszystkie te sceny...
                  • mikkoevi Re: Gorawka 10.02.11, 12:08
                    U nas też Beemovie, Szreki wszystkie części., Kung Fu Panda.
                    Swego czasu było też namiętne ćwiczenie na płycie z aerobikiem, oczywiście musieliśmy ćwiczyć z nim;))). Mikołaj wyrabiał pośladki;))
                • 1iwona1 Re: Gorawka 10.02.11, 14:52

                  i konstruować windę podpatrzoną w Neuronkach :-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka