Dodaj do ulubionych

Rodzenstwo ?!

03.05.11, 22:36
Mam pytanie do rodzicow, ktorzy maja dwoje lub wiecej dzieci. Moj starszy syn ma diagnoze ZA. Spodziewam sie drugiego dziecka, wlasnie dowiedzialam sie, ze to bedzie znowu chlopiec.
I jestem przerazona - wydaje mi sie, ze bardzo czesto w rodzinach, gdzie jedno dziecko ma diagnoze ZA, drugie ma autyzm (przyklady wsrod znajomych, przyklady z literatury dot. ZA).
Czy sa jakies badania statystyczne?

A jak jest u Was, w Waszych rodzinach?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 00:15
      Pierwsze dziecko z ADHD, diagnozowany dwukrotnie pod katem cech autystycznych /ZA, wedlug specjalistow nie spelnia kryteriow autyzmu, ale tez nie da sie go jednoznacznie wykluczyc, bujamy sie tak jakos na granicy. Drugie dziecko- autyzm (niskofunkcjonujacy). Trzecie dziecko- bez diagnoz, zero podejrzen jakichkolwiek zaburzen..uff... My i tak mamy szczescie, znam rodzine z piatka dzieci, w ktorej czworka dzieci ma ADHD lub ZA, lub jedno i drugie. Ojciec dzieci takoz (zdiagnozowany jako dorosly).
    • czarna_ida Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 08:05
      Dlatego ja nie zdecydowalam sie na kolejne dziecko z tych powodow co pisze yula..
      Poza tym ze swoimi problemami zdrowotnymi, strzelilabym sobie samobója..
      Z drugiej strony nie radzę sobie z macierzynstwem przy jednym dziecku, a co tu mowić gdyby bylo jeszcze jedno i takze zaburzone..
      Ale znam rodzinę gdzie maja 3 dzieci, dwoch chlopakow( ZA i autyzm ), corka zdrowa..
      I takze inne gdzie jest dwoje jedno zaburzone i jedno zdrowe.. I takie gdzie jest dwoje syn i corka i oboje zaburzeni..
      Ja nie bede kusic losu...
      • czarna_ida Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 08:06
        przepraszam nie yula tylko mruwa9
    • mama.smoka Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 08:36
      My diagnozę uzyskaliśmy po narodzinach drugiego. Być może po diagnozie nie zdecydowałabym się, a chciałabym mieć trójkę - mówię znajomym, że jakby na 100% była córka, to biorę! :) chociaż niestety wśród dziewczynek jest coraz więcej autystyczek(?). Z niepokojem patrzę na naszego Roczniaka i widzę jakieś cechy autystyczne, ale raczej jedną, dwie, no i są to typowe dla małych dzieci cechy, więc jeszcze chwilę poczekam. Zastanawiam się też, czy młodszy nie naśladuje starszego w trzepotaniu łapkami. Bo starszy jest idolem oczywiście. No i myślę, czy nie jestem przewrażliwiona, ale nasza terapeutka od SI mówi, że nie ma czegoś takiego jak przewrażliwienie- że jak mama* coś widzi, to na bank coś jest.
      Nie znam żadnych badań statystycznych, a ciekawa też jestem. Myślę, że najczęściej całe rodzeństwa rodzą się chore, gdy dziedziczą cechy po rodzicach, ale to tylko moje domorosłe myśli.
      Znam rodzinę z czwórką autystyków, w tym ostatnia malusia dziewczynka też.

      *niestety u nas tylko mamy pojawiają się w ośrodku, ew mama z tatą, nigdy sam tato.
    • wszystko-wiedzaca Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 08:55
      Jestesmy w trakcie diagnozy synka 4,5l, podejrzenie ZA, mamy roczna coreczke wyglada na NT, super kontaktowa, super kontakt wzorkowy, pokazuje paluszkiem, mowi juz chyba z piec albo wiecej slowek, z synkiem od poczatku widzialam ze cos jest nie tak wiec mam nadzieje ze coreczka bedzie zdrowa. Bardzo chcialabym miec trzecie dziecko ale boje sie ze bedzie chlopiec z zaburzeniami, ale boje sie tez ze jak bedzie zdrowy to zmieni sie moj stosunek do starszego, nie wiem jak i dlaczego ale boje sie tego dlatego chyba spasuje, czasem z mezem zartujemy ze adoptujemy dziewczynke z Chin, moze za pare lat kto wie.....
      • mama.smoka Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 13:34
        też myślałam o adopcji, ale czytam teraz dużo o ZA i jakbym czytała o sobie, więc nie wiem czy dam radę skupić się na trójce, choć bardzo, bardzo tej trójki chcę. żeby mieli siebie nawzajem. jak najwięcej siebie.
    • yula Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 08:58
      Ja mam 2-kę, starszy syn(8-lat) z zagrożonej ciąży (leki + leżenie) urodzony przez CC i niedotleniony (fioletowy) ma ZA, młodsza- córka(6-lat) czasem mnie niepokoi ale póki co wszystko skazuje na mocny i trudny charakterek. U nas na pewno część cech dziedzicznych (tatuś nadpobudliwy, ja u siebie widzę cechy ZA), ale mogły być nasilone przed to niedotlenienie. Aha dzieci różnią sie jak ogień i woda, dosłownie i to nie tylko przez ZA, chyba dostali w spadku zupełnie różne mieszanki genów :) Jedne co ich łączy to upór.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 10:18
      Zdaje się, że prawdopodobieństwo wystąpienia zaburzeń ze spektrum u rodzeństwa wzrasta do kilku procent, w stosunku do niepełnego procenta w całej populacji.
      Ale nie nakręcaj się, to nie tak duzo. Dziecko to dziecko, jakie by nie było to je pokochasz.
      Ja mam trójkę - trzech facetów. Najstarszy ma lekkie ADD, średni HFA/ZA, najmłodszy półtoraroczniak, póki co, rozwija się prawidłowo. Przy ostatniej ciąży bardzo uważałam na przyjmowane leki, także w czasie porodu - nie zgodziłam się na oksytocynę, unikałam znieczulenia, walczyłam o rodzenie w pozycji wertykalnej. Ale i tak życie pisze swoje scenariusze i maluch urodził się z węzłem prawdziwym na pępowinie - różnie to się mogło skończyć, choć akurat skończyło się dobrze.
      No, i obserwując najmłodszego widzę, których elementów zabrakło w rozwoju jednego, a których w rozwoju drugiego syna.
      Zrelaksuj się, wszak stres niekorzystnie wpływa na Was oboje. Jakby nawet było 'coś' to teraz wiesz dużo więcej, wcześniej zareagujesz, wesprzesz maluszka. No, i malec bedzie miał rodzeństwo i tym samym socjalizację od poczatku:)
      Trzymaj się.
    • marika012 Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 10:41
      Dziadek mojego męża ma moim zdaniem ADHD ;) Jego dzieci a ma ich 8 (czyli wujkowie, ciotki i tata męża) wydaja się być zdrowi. Mój mąż jest nadpobudliwy (ADHD???). Syn ma ZA z objawami ADHD. Córka jeszcze mała, ma 2,5 roku i cech autystycznych nie widzę ale jak twierdzi otoczenie "jest szybciutka" czyżby znowu jakaś nadpobudliwość a może naśladowanie brata?

      Co ciekawe tych trzech nadpobudliwców (dziadek męża, mąż, syn) są do siebie niezwykle podobni fizycznie. Normalnie niemal jak ta sama osoba w różnym wieku. To własne dzieci dziadka nie są tak podobne jak wnuk i prawnuk.

      Byłam już w ciąży z córką gdy zaczęliśmy diagnozować syna. Gdybym wiedziała o ZA starszego 2 m-ce wcześniej, córki nie byłoby na świecie. Chciałam troje dzieci. Teraz absolutnie na trzecie się nie zdecyduję świadomie, ale w życiu różnie bywa ;) Tfu, tfu :D
      Boję się, że trzecie było by autystą z prawdziwego zdarzenia. Zawsze powtarzam że ZA to taki autystyczny lajcik ;)
    • dasia_23 Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 13:01
      Mam zdrową starsza córcię i młodszego synka z ZA. I dziekuję niebu, że własnie w takiej kolejności, bo pewnie bym się nie zdecydowała na drugie dziecko, a na na pewno nie tak szybko.
      • gostki2ija Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 14:20
        Ja mam 2-kę. Starszy syn( prawie 5 lat) CZR- cechy ZA i młodsza córka ( prawie 2 latka) -na razie nie mam co się jej czepiać- ale odetchnę dopiero jak pójdzie do przedszkola. Córcia miała 3 miesiące, kiedy trafiłam z synem na diagnozę... i Bogu dziękuję, że tak to wszystko "sprawił" bo sama chyba nie zdecydowałabym się na drugie dziecko, ale nie z obawy, że też będzie mieć autyzm czy coś innego. Po prostu bałabym się, że nie dam sama rady z dzieckiem nietypowym i jeszcze jednym dzieciakiem:)
        Ale daję radę, a syn ma większe korzyści z posiadania siostry, niż gdyby jej nie miał. Mamy taki mały domowy TUS. Na dzień dzisiejszy są ze sobą bardzo zżyci:)
        • eps Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 17:50
          ja mam trójkę dzieci. Najstarszy synek ma CZR i zaburzenia SI.
          Drugi 3,5 roku raczej w normie ale sporo próbuje naśladować po starszaku, ale nie ma z nim żadnych problemów.
          Trzecia córka 9 miesięcy ale już mi coś w niej "śmierdzi" CZR jak u najstarszego.
          Zaczynam widzieć w niej niektóre zachowania identyczne jak u starszaka.
        • maugosia Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 18:05
          Czyli jest tak jak sie obawialam...
          Z drugiej strony sama mam jeszcze dwie corki - jedna fonemenalnie uzdolniona muzycznie z ADD, druga poki co totalne NT, rozwija sie jak burza, ciagle rok, pol przed rowiesnikami. Syn z Za jest posrodku - gdyby nie siostry, prawdopodobnie mialby diagnoze autyzm. Dzieki nim ma, tak jak napisala gostki2ija, calodobowy TUS. Nigdy nie cofnelabym czasu, zeby zmienic uklad, ale z drugiej strony teraz boje sie...
          • 9-x-2 Re: Rodzenstwo ?! 07.05.11, 13:31
            fonemenalnie uzdolniona muzycznie z ADD - podobnie moja córcia która na początku wydawała się być w normie, ale jednak widzę niektóre cechy ADD, czasem lekkie zaznaczenie cech autystycznych (starszy syn ZA z nadpobudliwością), no i sensoryka zaburzona (szybko się męczy, nadwrażliwości). Fenomenalna pamięć i wszędzie edukacyjnie pierwsza.
    • 85aneczka Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 22:54
      Ja też mam dwóch synów starszy ma prawie 4 lata a młody ma 18miesiecy gdy padły podejrzenia że starszemu może coś być to już 6 miesięcy byłam w ciąży bałam i boję się nadal żeby młodemu nic nie było.Jak na razie rozwija się prawidłowo gada sobie trochę,rozumie teraz wiem jak powinien wyglądać prawidłowy rozwój dziecka.Mój mąż powiedział mi wiesz Ania gdybym wiedział że starszemu coś będzie nie zdecydowałbym się na drugie dziecko ale jest i co będzie to będzie mam nadzieję że młody będzie zdrowy.pozdrawiam
    • michalinka75 Re: Rodzenstwo ?! 04.05.11, 23:52
      U mnie tak: synów czterech. Pierwszy ma cos ala ADHD, ale do tego inteligencja na pograniczu normy z uposledzeniem umysłowym lekkim, wiec podobno wtedy ADHD sie nie stwierdza. Zawsze miał tylko w papierkach nadpobudliwosc psycho - ruchową. Drugi syn, w wieku 6 lat diagnoza- cechy autyzmu, teraz robię rediagnoze chyba wyjdzie ZA, trzeci syn NT wszystko super, wreszcie zobaczyłam co to znaczy mieć zdrowe dziecko! No i czwarty 3-latek,w fazie diagnozy i chyba bedzie na razie CZR , a potem zobaczymy, ale nie mówi jeszcze nic...
      Kiedy decydowałam sie na trzecie, nie wiedziałam zbyt dokładnie co jest starszym chłopcom...byli dośc "trudni" (wtedy 7 i 3 lata), ale wszyscy mnie uspokajali, ze wyrosną. Na czwarte decydowałam sie kiedy trzeci miał 6 lat, pomyslałam, ze skoro ten jest zdrowy to i czwarte będzie i będzie fajnie bo 2/2, a moze w dodatku dziewczynka...
      W sumie dobrze, ze oni maja siebie, to naprawdę specyficzna terapeutyczno socjalizująca grupa wsparcia ...ale jak pomyslę, ze moze mój jedyny zdrowy synek bedzie musiał kiedys tam wspierac 3 pozostałych braci to mi się zimno robi...mam nadzieję, ze poradza sobie wszyscy, bo na razie nie jest tak najgorzej, mimo wszystko...
      Zawsze chciałam gromadkę, ale nie spodziewałam się, ze takie trudne to moje macierzyństwo bedzie...Z drugiej strony gdybym przestraszyła sie po pierwszym, albo drugim nie miałabym trzeciego i czwartego, a prawde mówic, nie wyobrazam sobie zeby miało ich nie byc :-)

      -
      mama czterech synów :-)
      • eps Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 09:06
        Terapeutyczne działanie rodzeństwa naprawdę moze zdziałać cuda. Gdyby mój starszak nie miał młodszego brata bo nawet nie chce sobie wyobrażać jakim byłby dziwakiem i zamkniętym w sobie człowieczkiem.
    • dasia_23 Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 10:00
      A ja mam jeszcze jedno pytanie. Czy zdrowe rodzeństwo zyskuje czy traci poprzez posiadanie siostry/brata ze spektrum. Bo to że zyskuje chore dziecko jest dla mnie oczywiste, ale mnie zawsze zastanawia relacja w drugiej strony.
      Czy w przypadku posiadania chorego dziecka decyzja o kolejnym nie jest jakimś egoizmem ze strony rodziców własnie kosztem zdrowych dzieci? To, że się boimy takich decyzji jest zrozumiałe ale ja w swojej decyzji staram się mysleć o zdrowej córce i cały czas myślę - co jej znowu zabiorę a co dam? Mam dwójkę, marzę o trzecim ale chyba jest za dużo przeciw.
      Po pierwsze brak czasu dla mojego starszaka, bo młodszy jest bardzo absorbujący, po drugie bardzo szybkie usamodzielnianie starszej, bo do tego zmusza życie a nie jej dojrzałość, itd. Można długo wymieniać, czy ktoś z Was rozważał to z tej perspektywy?
      • wszystko-wiedzaca Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 11:10
        Mam podobne dylematy co ty, mysle tez o stronie finansowej bo czasem choroba dziecka pochlania wszelkie mozliwe srodki i zdrowe dziecko nie moze jechac na kolonie bo chore przeciez musi jechac na turnus czy nie moze chodzic na lekcje gry na pianinie bo przeciez terapia drugiego wazniejsza, ale znowu takie dziecko uczy sie empatii, zrozumienia, wyrozumialosci, cierpliwosci itd a tego zadne kolonie czy lekcje gry na pianinie nie dadza.
        My na szczescie problemow finansowych nie mamy, ale czasem sie martwie ze jak np oboje beda juz w szkole i syn bedzie potrzebowal wiecej uwagi i pomocy to corka poczuje sie odechnieta czy zlekcewazona, mam nadzieje ze uda mi sie tego uniknac i zrobie wszystko zeby oba moje dzieciaczki czuly sie rowno kochane. Mysle ze kazde dziecko potrzebuje rodzenstwa i chore i zdrowe dziecko i nie wazne jakie to rodzenstwo bedzie zdrowe, czy nie dokonca o ile rodzice zadbaja zeby zadne nie czulo sie gorsze.
    • brolek Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 11:06
      U mnie czarny scenariusz się sprawdził - córka ZA, syn autyzm, ale wcale tak nie musi być. Mój mąż (prawdopodobnie ZA) ma czwórkę młodszego rodzeństwa, w tym trzech braci - wszyscy NT.
    • niki129 Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 12:22
      Ja jak bylam w ciazy myslalm ze mam malego terroryste nie wiedzialam nic o autyzmie , za - no jakeis ogolne informacje ze studiow.
      Drugie dziecko jest zdrowe:. Fakt ze moj ZA jest nietypowy, towarzyski, wesoly, ma przyjaciol, nei moze sie doczekac kiedy pojdzie nastepnego dnia do szkoly zobaczyc sie z kolegami - nawet ostatnio zostal zaproszony do jednego z nich bo jak stwierdzila mama chlopcy bardzo sie lubia i chce zeby Antek padl do nich pobawic sie. Jego problem to ogolne "roztrzepanie", brak koncentracji, nieposluszentwo. Zasady ma w 1 palcu ale niestety ... w praktyce wyglada to katasroficznie. Jak narozrabia to potem robi maslane oczy i przeprasza panie ze on nei wie dlaczego tak zrobili wiecej nie bedzie , to wiecej trwa 10 min.
      • czarna_ida Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 13:40
        wydaje mi się ze pytanie postawione przez dasię jest dość istotne, W jakim stopniu autyzm czy ZA odbija sie na zdrowym rodzenstwie.. Bo chyba wcale tak rozowo nie jest.. Mimo ze nie jestem jedynaczką mam młodszą siostrę, mialam przesrane, bo mimo ze w domu byly dwie babki, matka na wychowawczym, to ja musialam wszędzie ciągnąc za sobą siostrę.. Nie mialam swoich kolezanek takich na wyłączność.. I nie mialysmy zaburzen. Wiecej w tej chwili nie jestem az tak mocno związana z nią. Kiedyś wydawało mi sie ze bedzie inaczej.. I wiem ze ona nie zajełaby sie moim dzieckiem, bo teraz nie czuje potrzeby obcowania z siostrzeńcem..
        I jednak dziecko zaburzone, wymaga od nas wiecej troski, zajmowania sie, i z tym dziecko zdrowe przegrywa.. Ja wiem ze rodzenstwo potrzebne, tyle ze nie skazujemy dziecka w przyszlosci na to ze bedzie opiekunem brata czy siostry ? W przypadku kiedy sa dzieci niesamodzielne? Bo z automatu zaklada sie ze jak zabraknie rodzicow taką osobą zajmie sie brat czy siostra ? Egoizm ? Czy coś innego ?
        • gepardzica_z_mlodymi Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 14:57
          Powiem tak, ja sobie nie wyobrażam obarczać zdrowych dzieci, całkowitą opieką nad zaburzonym bratem. Raczej rozmyślałabym o jakimś rozwiązaniu systemowym - hostel, zorganizowanie jakiejś fundacji wspierającej, choć ograniczoną, ale jednak samodzielność itp. Każde z moich dzieci ma mieć swoje życie. Nie chcę żeby np. któryś z synów zrezygnował z założenia rodziny, czy wymarzonej pracy, bo brat potrzebuje nadzoru i opieki.
          A jak jest teraz? Hm, staramy się każdemu według potrzeb. Chociaż zauważyłam, że od najstarszego wymagam większej dojrzałości niż jest w stanie wykazać, choćby ze względu na swoje deficyty. Ale rozwijanie jego zainteresowań, obozy jest równie dla nas ważne, co terapie i rozwój syna z ZA. Ba, wręcz pod jego potrzeby organizujemy wakacje, przy okazji robiąc coś dla Aspiego. Ale faktem jest, że jest to ciągłe balansowanie na krawędzi. Nie jest źle, nie jest idealnie. A starszy syn z jednej strony nieraz mówi, że wolałby zdrowego brata, a z drugiej za tym, którego ma, poszedłby w ogień. Jednak teraz widzę, że silniejsza więź, więcej spólnych zabaw, jest między najstarszym i najmłodszym (6 lat różnicy), którzy reagują typowo, niż między najstarszym a średnim Aspim (niecałe 2 lata różnicy).
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 17:08
          Niestety, jest to temat bardzo mi bliski (odnoszac sie do pytania dasi i odpowiedzi czarnej_idy) i problem, z ktorym ja zetknelam sie w dziecinstwie jako starsza siostra chorej siostry ( z perspektywy moim obecnych wlasnych doswiadczen tamte problemy zdrowotne mojej siostry to byly zadne problemy, ale dla rodzicow byly duze). Nasze siostrzane relacje nigdy nie byly dobre, ale odkad dopiero zreszta w doroslym zyciu umialam uswiadomic sobie swoje owczesne odczucia, moje wspomnienia urosly do rangi traumy. Nie musze pisac, ze relacji nam to na razie nie poprawia.

          Na kanwie tych doswiadczen (choc kiepskie wspomnienia z czasu ciazy i porodu tez sie dolozyly), zablokowalam sie na drugie dziecko juz na jakis czas nawet przed tym zanim synek otrzymal diagnoze. Jestem swiecie przekonana o tym, ze moi rodzice trudne doswiadczenia zwiazane z faworyzowaniem mojej siostry zafundowali mi calkiem nieswiadomie. Nie chcialabym tak samo nieswiadomie skrzywdzic zadnego z moich dzieci, jesli mialabym ich wiecej niz jedno.
          • gepardzica_z_mlodymi Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 18:09
            W ogóle ciekawa sprawa to jaki los gotujemy naszym dzieciom, zależnie czy są jedynakami, żyją w rodzeństwie jako dzieci ze spektrum albo jako zdrowi bracia/siostry autystów.
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 18:26
              Zgadza sie. Czas pokaze, z jakimi doswiadczeniami, niezaleznie od naszych najlepszych checi i staran, nasze dzieci wejda w dorosle zycie.
              • eps Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 21:22
                jeśli chodzi o moje dzieci to jestem przekonana że młodszy synek zdrowy chyba więcej traci na posiadaniu brata CRZ niz zyskuje.
                Zanim starszy miał diagnozę to z uwagi na niewielką różnicę wieku chłopców obaj byli w tej samej grupie przedszkolnej. To co sietam działo przechodzi ludzkie pojęcie. Starszy szalał na potege, nie słuchał, nie bawił sie z innymi, był agresywny ale do przedszkola chodził chętnie bo mówił ze lubi. Z kolei młodszy do przedszkola nie chciał chodzić, zawsze rano płakał. w czasie pobytu w przeszkolu, jak starszego łapało to młodszy siadał w kącie z takim bardzo smutnymi oczyma i wszystkiemu sie przyglądał. chodził za starszym jak cień, nie bawił sie z dziećmi tylko siedział cale godziny i przyglądał sie wariującemu starszakowi albo za nim chodził krok w krok tez straszliwie smutny. sprawiał wrażenie że całą winę za zachowanie starszego brał na siebie i strasznie cierpiał z tego powodu. jak po miesiącu zabraliśmy starszego z przedszkola, dosłowie po 2 dniach młodszy zaczął biegac do przedszkola jak na skrzydłach. uwielbiał i nadal uwielbia przedszkole, ma masę kolegów i przyjaciół i jest naprawde szczęśliwym dzieckiem.
                Tak samo w domu, czasem chodzi za starszym i chce sie z nim bawić a starszy jakies takie dziwne czasem ma zachowania. Czasam widać ze nie rozumie dlaczego starszy zachowuje sie tak czy inaczej.
                Identycznie z mową. nie ma problemów z mówieniem ale naśladuje starszego i tez potrafi mówić niewyraźnie lub ucinać spółgłoski.
                Czasem jak starszy pomimo próśb młodoszego nie reaguje tak jak powinien i młdoszy przechodzi do mnie po pomoc to mówie że "Dawidek taki jest i juz i nic sie nie da zrobić".
                Ale jestem przekonana że jakby miał "normalnego" brata to byłby szczęśliwszy.
                • mruwa9 Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 23:38
                  a ja nie roztrzasam, czy dzieci zyskuja, czy traca na posiadaniu rodzenstwa z autyzmem. Taka jest nasza rzeczywistosc, nasze realia, nasze zycie, innego nie mamy i innego nie znamy. Rownie dobrze mozna by spekulowac, co by bylo, gdyby byly jedynakami czy mialy osmioro rodzenstwa, wieloraczego lub doroslego. Takie gdybanie donikad nie prowadzi. Po prostu staramy sie zyc jak kazda normalna rodzina i staramy sie zaspokajac potrzeby kazdego dziecka tak, jakby kazde z nich bylo jedynakiem. A dzieci miedzy soba musza sie docierac same, na miare swoich mozliwosci.
                  • gepardzica_z_mlodymi Re: Rodzenstwo ?! 07.05.11, 09:05
                    Oj, Mruwa, bo Ty to w ogóle konkretna i zadaniowa jesteś;)
                    • mruwa9 ano :-) n/t 07.05.11, 12:33
    • roseanne Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 22:40
      starszy ZA, mlodsza ADD
    • marychna31 Re: Rodzenstwo ?! 05.05.11, 23:22
      W Synapsis powiedziano mi, że w przypadku wystepowania w rodzinie dziecka z autyzmem prawdopodobieństwo kolejnego takiego przypadku wzrasta o 20%.
      • marika012 Re: Rodzenstwo ?! 06.05.11, 09:02
        > W Synapsis powiedziano mi, że w przypadku wystepowania w rodzinie dziecka z aut
        > yzmem prawdopodobieństwo kolejnego takiego przypadku wzrasta o 20%.

        He he... toż to jak w rosyjskiej ruletce ;)
      • ania-pat1 Re: Rodzenstwo ?! 06.05.11, 09:59
        Wzrasta o 20%.....od 0? od 10? Ile wynosi - to powinni powiedzieć. Np. rodzic z alergią - 25% , babcia i rodzic - np.30 % szansy u dziecka - dane z masowej statystyki. Na podstawie czego to liczą dla autystów (tylko autyzm czy wszystko: ADD, ADHD, ZA - jedna paka? Niezbyt naukowo to brzmi, ilu autystów ma robione badania genetyczne (żeby wykurzyć inne zaburzenie "towarzyszące"). Wiadomo, że prawdopodobieństwo rośnie - ale nie sądzę by ktoś już to liczył (zwłaszcza dla ZA które diagnozuje się niedawna). A z drugiej strony ryzyko zawsze jest - bo czy 0.01%-10-50% zawsze można trafić do obydwu grup.
        • marika012 Re: Rodzenstwo ?! 06.05.11, 10:16
          Ech statystyki....
          "Badania wykazały, że jeśli moczenie nocne występowało u jednego z rodziców, to prawdopodobieństwo jego wystąpienia u dziecka wynosi około 40-45% i wzrasta do 70-77%, jeżeli występowało u obojga rodziców"
          Znam rodzinę gdzie i tata i mama moczyli się w nocy długo. Mama do 12 lat, tata do 15lat. Żadne z ich dzieci takiego problemu nie miało a wręcz przeciwnie, kilka miesięcy przed trzecimi urodzinami żadne nie nosiło pieluch w nocy. Dzieci mają troje.
          • monna16 Re: Rodzenstwo ?! 06.05.11, 15:30
            My mamy dwójkę. Syn 7lat - autyzm, córka 3lata - zdrowa. Syna zdiagnozowali kiedy byłam w 7m-cu ciąży z córką. Młody jest wysokofunkcjonujący ale mimo to gdybym wcześniej wiedziała o jego problemach, pewnie nie zdecydowałabym się na drugie dziecko tak wcześnie. Przy czterolatku z autyzmem i noworodku w domu było trochę jazdy. Pewnie dopiero teraz kiedy syn ma już 7lat i jest całkiem nieźle wyprowadzony zdecydowałabym się na drugie. Chciałabym mieć więcej dzieci niż 2. Sama pochodzę z wielodzietnej rodziny i duża rodzina zawsze była moim marzeniem. Na razie nie decyduję się na trzecie dziecko... jeszcze nie teraz. Może zdecyduję się na kolejne dziecko za jakieś 3 lata, córka pójdzie do szkoły, autysta będzie miał 10 lat. A jeśli młody będzie dalej wszystko nadrabiał w tak szybkim tempie to może zdecyduję się nawet nieco wcześniej?
        • marychna31 Re: Rodzenstwo ?! 06.05.11, 16:47
          > Wzrasta o 20%.....od 0?
          Prawdopodobieństwo wystąpienia u dziecka autyzmu to około jeden na sto albo jeden na 150, czyli procent albo mniej. Jeżeli wzrasta o 20 procent to dla rodziny z jednym dzieckiem ze spektrum prawdopodobieństwo kolejnego dziecka z zaburzonym rozwojem jest ponad 20%. Nie znam dokładnie metodologii badań, na których się opierają (pewnie można do nich zadzwonić i się o wszystko dokładnie wypytać) ale nie wydaje mi się ona być skomplikowana.
          • mysia2000 Re: Rodzenstwo ?! 06.05.11, 23:28
            straszy 4 lata 8 msc NT
            młodszy za chwilke 3 urodziny - autyzm
            chceilismy kiedys miec trzecie. ale musimy odpuscic. nie dalabym rady psychicznie nonstops trzesc sie nad mala dzidzią i wkrecalabym sobie autyzm, ciagalbym dziecko po badaniach itp. tak mi sie przynajmniej teraz wydaje
          • gepardzica_z_mlodymi Re: Rodzenstwo ?! 07.05.11, 08:54
            Uta Frith w "Autyzm. Wyjaśnienie tajemnicy" pisze:
            "Mimo, że rzadko zdarzają się rodziny, w których więcej niż jedno dziecko ma zaburzenie autystyczne, ryzyko, że drugie będzie dotknięte jakąś formą tego zaburzenia, zostało oszacowane na 3-6%. Porównując to prawdopodobieństwo z ryzykiem na poziomie 0,6%, charakteryzującym normalną populację, okazuje się, że jest ono od 5 do 10 razy większe." GWP, Gdańsk 2008, s.97
            • annik-2 Re: Rodzenstwo ?! 07.05.11, 09:52
              Dawid-wczesna diagnoza-autyzm wysoko funkcjonujący.Obecnie ZA.
              Kamila-wrodzona wada serca.Żadnych cech autystycznych nie zauważam.
              Na trzecie się już nie zdecyduję.
              https://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1rxtkar716.png

              https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6ru1dknd3m1e1.png
    • agacz2905 Re: Rodzenstwo ?! 07.05.11, 10:52
      Mam 10-letniego syna (CZR, rok później do szkoły) i prawie 8-latkę (NT, choć czasem macha rękami i je dziwne rzeczy - dziwne zestawienia choć jadalne). Są ze sobą bardzo zżyci - jak bliźnięta dwujajowe:) Dużo się razem bawią, co córce (mimo brata-samotnika) nie przeszkadza normalnie społecznie funkcjonować w klasie. Moim zdaniem syn bardzo zyskuje na posiadaniu siostry, jako jedynak byłby o wiele bardziej wyalienowany niż jest. No ale co ja tam wiem co by było gdyby:) Niemniej tak mi się właśnie wydaje i tego się trzymam (ze u nas lepiej 2 dzieci niż 1). Pozdrawiam, Agnieszka
      • triss21 Re: Rodzenstwo ?! 07.05.11, 13:29
        My mamy 2 synów. Starszy, 10 lat - NT i młodszy, 7 lat, HFA/ZA. Na pewno młodszy zyskuje. Co do starszego to jest dla młodszego największym autorytetem i wzorem, w miarę cierpliwości starszy pomaga i uczy młodszego. Czasem go "ofuknie", co też właściwie dobrze robi, bo my jednak się trochę nad nim rozczulamy :). Teraz chodzą do innych szkół (obaj do prywatnych, młodszy do Montessori), ale tak raczej wyszło "przez przypadek".
        Parę razy rozmawiałam ze starszym o bracie i zawsze mówił, że się cieszy, że ma brata, chociaż zdaje sobie sprawę z jego zaburzeń. Ale raczej to rozumie i nigdy nie widziałam, żeby się tego wstydził, czy coś... Zabiera go czasem do kumpli (z własnej woli) i dba o to, żebyśmy zawsze razem wychodzili i spędzali czas. Myślę, że obaj na tym zyskują.
        No i można grać w dużo gier komputerowych "na 2 playery". Wynająć jednego instruktora na nartach. Razem iść na rower, basen, czy rolki. Ostatnio razem z kumplami z klasy starszy uczy grać młodszego w piłkę nożną.
        Wydaje mi się, że w tym przypadku są 3 warunki sukcesu - obaj są chłopakami, nie ma dużej różnicy wieku i młodszy w miarę nieźle funkcjonuje. Prawie normalnie się porozumiewa, chociaż brat wie, że nie rozumie żarcików i przenośni, no i często zdarza się mu czymś "postraszyć" młodego...
        No i na pewno dobrze robi wspólne gonienie chłopaków do sportu.
        • monna16 Re: Rodzenstwo ?! 07.05.11, 23:04
          triss21 napisała:
          Zabiera go czasem do kumpl
          > i (z własnej woli) i dba o to, żebyśmy zawsze razem wychodzili i spędzali czas
          > . Myślę, że obaj na tym zyskują.
          > No i można grać w dużo gier komputerowych "na 2 playery". Wynająć jednego instr
          > uktora na nartach. Razem iść na rower, basen, czy rolki. Ostatnio razem z kumpl
          > ami z klasy starszy uczy grać młodszego w piłkę nożną.

          No to zazdroszczę. U mnie może nie jest też najgorzej, ale ostatnio 7-letni autysta próbuje ustawić wszystkich pod siebie. "Musimy" robić to co on sobie umyśli. Np. U znajomych zachwycił się otwieraniem i zamykaniem rolet antywłamaniowych. Na włącznikach mają ponaklejane strzałki - góra dół. Po dłuższym czasie przypomniało mu się o tych roletach. Zbudował z klocków strzałki i postawił na parapetach w naszym mieszkaniu. Teraz kiedy chcemy zasłonić lub odsłonić okno musimy wcisnąć strzałkę. My odsłaniamy okna jak młody nie widzi i potem tylko pyta czy wcisnęliśmy strzałkę. Mała (3-latka) - zdrowa - czasami zasłoni sobie okno bo jej słońce świeci czy coś tam i wtedy jest awantura i dochodzi nawet do rękoczynów ze strony starszego brata. To tylko jeden z przykładów dziwnych wymysłów autysty jakim próbuje nas podporządkować. Generalnie w momentach kiedy dzieciaki są razem w domu, toczy się jedna wielka i niekończąca się wojna. Wkurza mnie to bardzo. Dochodzi już do tego że od rana nie mogę się doczekać kiedy tyko zaprowadzę młodego do przedszkola na popołudniową zmianę. Po odstawieniu go do sali schodzi ze mnie całe ciśnienie i jestem jakby inną osobą. Weekendy w domu raczej są nie do ogarnięcia. Zawsze robię wszystko żeby jak najszybciej wyjść z domu, bo tylko na spacerach jest jako taki spokój i młody nie skacze małej do gardła.
          • mruwa9 Re: Rodzenstwo ?! 08.05.11, 00:33
            zapewniam cie, ze miedzy zdrowym rodzenstwem odchodza takie same bitwy i proby sil z serii- moje musi byc na wierzchu.
          • yula Re: Rodzenstwo ?! 08.05.11, 01:15
            >No to zazdroszczę. U mnie może nie jest też najgorzej, ale ostatnio 7-letni autysta próbuje >ustawić wszystkich pod siebie. "Musimy" robić to co on sobie umyśli.
            Doskonalę cię rozumiem, u mnie ostatnio synuś też wymyśla coś w rodzaju jestem królem i wszyscy powinni mnie słuchać, ale ja wytresowana przez młodszą córkę nie daję się, a on wytresowany przez nauczycielkę i mnie wie że jak mówię nie to nie, co nie przeszkadza mu co jakiś czas sprawdzać czy aby napewno :P On na pewno korzysta z obecności siostry, ona ... nie wiem, ciężko jeszcze ocenić, ale pewnie łatwiej by jej było z NT. Ona jest baardzo towarzyska, a syn chętnie garnie sie do zabawy, ale po jakimś czasie albo ma dość, albo za bardzo sie nakręca i zabawa wymyka sie z pod kontroli, co niestety kończy sie w najlepszym przypadku awanturą, a w gorszym płaczem bo sie pobiją. Ona jeszcze jest taka że chcę rządzić, co zostało jej po przedszkolu gdzie królowała 4-latka wśród 2-latków :/ Powoli wybijamy jej to z głowy i uczymy kompromisów i w domu i w szkole, ale syn jak chcę sie bawić to zgadza sie na jej pomysły bo jak nie to zaczyna piszczeć albo dąsa się i nie chcę sie bawić. Alę mimo wszystko uczy go zabaw w udawanie, odgrywają razem scenki itp.
            • silvanka Re: Rodzenstwo ?! 09.05.11, 10:42
              Witam,
              moja starsza cora( 2l 10m) zdiagnozowana jako CZR( zaburzenia ze spektrum autyzmu)
              mlodszy synek(14m) ma zdiagnozowna achondroplazje(karlowatosc) - przy tym schorzeniu powinnien rozwijac sie prawidlowo, niestety tak nie jest. zaczynam dostrzegac u niego podobne problemy co u corki. u niego narazie kumacja jest na poziomie zerowym, nie mowi( eee aaa i buła sie chyba nie zalicza do mowienia) raczej nie wykonuje polecen, nie nasladuje( wg psychologa ktory pracuje ze strasza mlody jest na poziomie 6 miesiecznego bobasa).
              starsza dzieki pobycie w przedszkolu dla dzieci z podobnymi problemami zaczyna wracac do nas. jest mi bardzo ciezko. nie wiem czy zdecyduje sie na 3 dziecko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka