grzalka
03.09.13, 05:42
Tego co nas czeka. Jesteśmy na początku tak naprawdę i tu też mam do siebie pretensje, bo problem widziałam i próbowałam szukać pomocy od bardzo dawna, ale moje osobiste fobie społeczne i aspergero-podobna osobowość spowodowały, że dałam się przekonać. Syn ma 9 lat, do psychologa pierwszy raz poszłam jak miał 3, wcześniej była rehabilitacja z powodu bardzo obniżonego napięcia. Jak miał 5 lat ponownie szukałam pomocy, bo jego funkcjonowanie w przedszkolu wydawało mi się bardzo złe. I znowu nic. Z mojej inicjatywy chodził na zajęcia z IS, bo miałam wrażenie, że potrzebuje. Po roku terapeutka prowadząca uznała, że według niej jest ok. Radziłam się psychologa co do wyboru szkoły, bo bardzo chciałam nie popełnić błędu. No i jak już uwierzyłam, że to nie jest żaden asperger to Młody się zdekompensował w szkole, nauczycielka wysłała nas do PPP i nagle się okazało, że to raczej jest ZA. Tylko jeszcze neurolog, psychiatra, potem orzeczenie o kształceniu specjalnym, terapia SI jak najbardziej powinna być kontynuowana, może klasa integracyjna, bo ta obecna jest dla niego fatalna. Pewnie takich wątków jest mnóstwo, bo każdy się boi diagnozy i tego co dalej....Ja mam oprócz tego silny żal, że tyle lat zostało w sumie zmarnowanych i że nikt mnie nie słuchał