szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera

19.09.06, 03:51
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom z Ukrytymi Niepełnosprawnościami
Im. Hansa Aspergera
„Nie-Grzeczne dzieci”

zaprasza na:





Szkolenie prowadzi:

Edyta Pietrzak – pedagog, logopeda

Data i miejsce szkolenia:

7 października 2006 r. (godz. 9.00, Gimnazjum nr 4, ul. Różana 22/24)

Forma: wykład Liczba godzin: 5


Tematyka:

Dzieci z zespołem Aspergera – jak je rozumieć, jak pomóc im prawidłowo
funkcjonować w szkole, jak wspomagać ich rozwój społeczny

Krótka charakterystyka zespołu Aspergera,
Omówienie deficytów, które niesie za sobą zespół Aspergera, wynikające z nich
problemy, na jakie napotykają dzieci w procesie edukacji,
Różne oblicza zespołu Aspergera i odmienne przejawianie się ich u
poszczególnych dzieci,
Wskazówki dla nauczycieli, jak pomóc dzieciom z zespołem Aspergera zdobywać
wiedzę i umiejętności szkolne (organizacja zajęć lekcyjnych i otoczenia
dziecka, dobór odpowiednich metod nauczania i pomocy dydaktycznych, motywowanie
do pracy, wymagania edukacyjne, sprawdzanie i ocenianie wiadomości i
umiejętności dziecka z zespołem Aspergera)
Przedstawienie sposobów wspomagania rozwoju społecznego dzieci z zespołem
Aspergera (integrowanie z klasą, przygotowanie zespołu klasowego na przyjęcie
ucznia z zespołem Aspergera, wspieranie dziecka w kontaktach z rówieśnikami,
rozwijanie umiejętności efektywnej komunikacji, współpracy, wyrażania emocji,
określania potrzeb, szukania pomocy).


Każdy uczestnik otrzyma materiały informacyjne i dyplom

.
Zapisy: Sylwia Grzelakowska tel. 0695-41-98-50
email: sylwiagrzel@op.pl
    • iwpal Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 19.09.06, 08:09
      > Data i miejsce szkolenia:
      > 7 października 2006 r. (godz. 9.00, Gimnazjum nr 4, ul. Różana 22/24)<

      W jakim mieście bedzie to szkolenie?
      • joanna9920 Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 19.09.06, 09:05
        w warszawie chyba
    • malgosia403 Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 19.09.06, 10:40
      Witam Cię serdecznie.Kłania się mama Lukasza :-)).Wiesz to takie
      smutne,chcialabym kiedykolwiek uczestniczyć w takim szkoleniu ewentualnie
      wykładach.Niestety z Gliwic do Warszawy jest jednak kawalek drogi a ja nie mogę
      zostawić Lukasza samego na tak długo.Niestety nie mam Go z kim zostawiać
      :--(((.W Gliwicach nie ma takiej pomocy jak w Warszawie-to takie
      niesprawiedliwe,coraz więcej dzieci cierpi na tą chorobę i w każdym
      mieście(przynajmniej wojewódzkim)powinno być takie wsparcie w formie wykładów o
      chorobie.Codziennie dostaje maile na pocztę z informacjami i moge tylko pomarzyć
      o wyjezdzie.Pozdrawiam Cię-Małgosia
      • joanna9920 Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 19.09.06, 21:35
        ja też mogę pomarzyć niestety,maila też dostałam.Małgosiu jak tam Łukasz się
        trzyma?zmieniło sie coś za te pół roku?
        • malgosia403 Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 20.09.06, 08:14
          Witaj Joasiu.Te pół roku to był koszmar.Prawie całe półrocze lukasz nie chodził
          do szkoły,bał się wychodzić z domu,był agresywny,cały czas płakał i mówił o
          samobójstwie.Na szczęście jest z niego maly zdolniacha i nadrobił w szkole
          szybko zaległości i na koniec roku wyszedł dosyć dobrze.Np.z geografii miał 6-no
          ale to jego ,,miłość''.Martwi mnie natomiast podejście nauczycieli..niby
          wszystko ok,rozumieją,lecz potrafią tak rozmawiać,że czlowiek siebie obwinia o
          niechodzenie dziecka do szkoły w takich stresowych sytuacjach.Teraz Lukasz
          chodzi do 3 kl gimnazjum,na razie wychodzi z domu z ochotą,lecz jestem
          przygotowana na to,że może się sytuacja zmienić a powodem jest zmęczenie
          nauką-po 7 godzin dziennie w szkole.Jeszcze mam dylemat co do formy egzaminu
          gimnazjalnego.Mamy trzy opcje-Lukasz pisze razem ze wszystkimi uczniami,pisze z
          przedłużonym czasem z dyslektykami i (to rozważamy)Lukasz pisze sam w klasie pod
          opieką asystenta ,który w razie blokady ucznia mobilizuje Go do pracy.Sama nie
          wiem co lepsze.Mam czas do 10.10 z odjęciem decyzji.Widzisz Joasiu trzeba się
          ładnie nagimnastykować z tymi naszymi dzieciaczkami.Mój sposób na Lukasza to
          duża dawka humoru,bo skwaszona mina to u Niego działa jak płachta na
          byka.Najgorsze to są natręctwa i ten Jego brak poczucia czasu,On się nigdy nie
          śpieszy,zawsze ma czas...a mnie skręca żeby zdążył rano do szkoły-ale nic się
          nie odzywam bo to tylko pogorszyłoby sytuację i nie wyszedłby wogóle.Ufff-ale
          się nagadałam.Ale napisz co u Was? Jak sobie radzisz-Pozdrawiam Cię
          serdecznie-Małgosia
          • malgosia403 Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 20.09.06, 08:15
            hmmm-no oczywiście piszemy-w ogóle-no jak mogłam strzelić takiego byka!!
            • joanna9920 Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 20.09.06, 08:37
              mateusz w piatej klasie miał nauczanie indywidualne.super sprawa.wszyscy
              zadowoleni.nawet stosunki z kolegami mu sie poprawiły.jest coraz bardziej
              samodzielny.teraz w szóstej klasie chodzi z klasą ale będziemy zmieniać na
              indywidualne tylko w szkole.dużo lepiej funkcjonuje jak nie musi siedzieć w
              klasie z dziecmi.troche mi to nie na rękę,bo znalazłam pracę.w szkole juz mnie
              zapewnili,że spokojnie mogę pracować,a oni sie nim zajmą tak zeby było
              dobrze.mozesz uwierzyć?ozłocę chyba tę szkołę.generalnie moge Ci powiedzieć,że
              uczestnictwo w programie Drzyzgi zmieniło nasze życie na lepsze.
              • malgosia403 Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 20.09.06, 09:31
                Cieszę się,że tak super Ci się układa i Mateuszek jest zadowolony.Ja raczej nie
                chce nauczania indywidualnego dla Lukasza bo On i tak stroni bardzo od
                dzieci-boi się,dlatego na siłę ,,wypychamy''Go do klasy.Przcież Lukasz caly czas
                siedzi w domu,w klasie z dziećmi nie rozmawia a o wyjściu z domu samemu nie ma
                nawet co marzyć.Widzisz,po ,,Rozmowach w toku''pogorszyły się moje relacje z
                rodzicami.Powiedziałam w programie,że nie mam pomocy ani zrozumienia z Ich
                strony i taka jest prawda.Nie chodzi mi o pieniądze,tylko o pomoc przy
                Lukaszu-zabranie Go od czasu do czasu na działkę,czy gdziekolwiek,zrozumienie
                Jego zachowań.Moi rodzice nigdy nie potrafią zaakceptować jego trudnych
                zachowań.Zawsze twierdzą,że to moja wina,że mu na wszystko pozwalam.Dlatego
                prawie całkowicie się od Nich odizolowałam.Przynajmniej tak nie boli,to co mówią...
                • joanna9920 Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 20.09.06, 10:07
                  małgosiu przenieśmy się na priv.zaraz do Ciebie napiszzę
                • mamimonika Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 20.09.06, 10:22

                  • malgosia403 Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 20.09.06, 10:42
                    Moniko,tak to już jest z naszymi dzieciakami,że niestety szybciej męcza się
                    nadmiarem obowiązków i żadna siła ne jest w stanie Ich zmusić do niczego.Lukasz
                    też uważa,że jest zmęczony pobytem 7-mio godzinnym w szkole(uczęszcza na
                    wszystkie lekcje z dziećmi)wraz z zajęciami rewalidacyjnymi.Mam kłopoty w domu
                    żeby odrobił lekcję i niestety nauczyciele rzadko kiedy stosują w stosunku do
                    niego taryfę ulgową.Jedyny plus to to,że może nieodrobioną pracę domową
                    przynieść w innym terminie.A najlepsze(mówię sarkastycznie)to jest to,że nie ma
                    testów na koniec gimnazjum dostosowanych do autystyków.Dla mnie to totalna klapa
                    organów nauczycielskich.
                    • mamimonika Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 20.09.06, 11:19

                  • joanna9920 Re: szkolenie dotyczace Zespolu Aspergera 20.09.06, 10:44
                    ja niby tez pod Śląsk podlegam.Mateusz miał osiem godzin lekcji,z tym,ze on z
                    klasa nie chodził w ogóle.lekcje miał tam gdzie było wolne tzn.pokój
                    nauczycielski,biblioteka,albo sala lekcyjna.dodatkowo osobno chodził na
                    informatykę z innym chłopcem tez na indywidualnym.ale tu była dobra wola i checi
                    pana nauczyciela.latał z chęcią na tę jedna godzinę,bo innych zajęć w tym dniu
                    nie było.w trakcie załatwianie też nie mieliśmy diagnozy,bo w tym czasie
                    zaczęłam pytać o ZA i psychiatra wycofał się z ADHD.bylismy z niczym.
                    myślę,że na lekcjach indywidualnych każdy dzieciak korzysta,bo nic go nie
                    rozprasza.ale skoro nasze dzieci trzeba uspołeczniać to rzeczywiście wyjściem
                    jest nauczanie indywidualne ale w szkole.niestety wszystko zalezy od dobrych
                    chęci szkoły,bo nie ma takiego zapisu i oficjalnie nie mozna nakazać takiego
                    nauczania
Pełna wersja