Dodaj do ulubionych

Mam wątpliwości

23.04.08, 13:14
Mam oto takie wątpliwości dotyczące dziecka mojej siostry. Dziecko ma 4 lata.
Nie została postawiona diagnoza (albo została), ale rodzice nic o tym nie
mówią. Dziewczynka zaczęła mówić po 3 roku życia, bardzo niewyraźnie, nie
nawiązywała żadnego kontaktu wzrokowego praktycznie od niemowlęctwa, nie
reagowała na swoje imię, nie bawiła się z dziećmi i nie dostrzegała ich, nie
pozwalała się rozbierać np z butów(źle reagowała na dotyk), wybuchała
strasznym histerycznym płaczem na różnego rodzaju dźwięki- było widać gołym
okiem że coś jest nie tak. Rodzina nic nie mówiła(jedynie za plecami), ale
dziecko wyraźnie zaczynało odstawać od rówieśników (początkowo każdy myślał,
że taki charakter. No i w końcu gdy ktoś z rodziny miał porozmawiać z
rodzicami (jest to na tyle delikatna sprawa, że każdy unikał takich rozmów,
zwłaszcza że rodzice dziecka są bardzo nerwowi), dziewczynka nagle zaczęła się
zupełnie inaczej zachowywać (fakt, ze na swoim terenie, bo w swoim domu), ale
dużo się uśmiechała, trochę nawiązywała kontaktu wzrokowego, zadawała jakieś
pytania.No i teraz do rzeczy- rodzina znów odroczyła rozmowę z rodzicami
dziecka, bo w rozwoju widać postęp-ale czy to możliwe że bez terapii mogło się
tak to zmienić. Nurtuje mnie to pytanie, bo uważam, że z rodzicami trzeba
porozmawiać, a teraz znowu nie ma komu. Ja nie mogę, bo mamy córki w
jednakowym wieku i wiem, że z miejsca zostanę zakwalifikowana jako ta, która
porównuje inne dzieci do swojego (dodatkowo mam konflikt z mężem siostry, więc
w ogóle jestem zła w tej rodzinie). Wydaje mi się jednak, ze radość rodziny
jest za wczesna, bo oni np się cieszą że mała zaczęła mówić i się tym
uspokajają. Jak myślicie (zadam głupio pytanie): mogło mojej siostrzenicy
minąć opóźnienie?
Obserwuj wątek
    • n_nadia Re: Mam wątpliwości 23.04.08, 21:09
      a może dziewczynka jest poddawana jakiejś terapii, o której rodzice nikomu nie
      mówią?
    • pcheelka2 Re: Mam wątpliwości 23.04.08, 23:52
      szczerze mowiac watpie zeby jej samo minelo a po za tym chyba warto pogadac
      nawet jesli masz znow byc ta zla... wazniejsze jest dziecko i jego zdrowie im
      wczesniej sie zacznie tym wieksze szanse na "normalnosc"
      • guziczekzpentelka Re: Mam wątpliwości 24.04.08, 12:19
        Wiesz to nie do końca chodzi o to, ze bede " ta zła" jak porozmawiam, tylko
        bardziej o to, ze ta rozmowa ma coś dać. Boję się, ze jak ja zaczne rozmowe, oni
        popukają się w czoło i potem już każda osoba, która rozpocznie ten temat nic nie
        uzyska, a rodzice ograniczą rodzinie kontakty z dzieckiem. Najlepiej zeby
        porozmawial z nimi ktos kogo opinie szanuja, ale z tym ciezko. Teraz w dodatku
        wszyscy jakby sie uspokoili i ja w sumie tez, tylko ze mam watpliwosci czy to
        nie jest tak, ze my na dziewczynke zaczelismy patrzec jak na bardzo ograniczoną
        w rozwoju i teraz jak ona np zaczeła mówić to wiekszosc rodziny przestała
        dostrzegac problem, a jak wiemy ZA ma wiele odcieni i nie ogranicza sie tylko do
        mowy. A zauważył ktos z Was moze, ze dziecko inaczej zachowuje sie w domu, w
        otoczeniu swoich zabawek, swoich zapachów?
        • n_nadia Re: Mam wątpliwości 24.04.08, 14:31
          Z reguły jest tak, że znajome środowisko jest bezpieczniejsze dla dziecka. I
          zawsze będzie się ono w takim miejscu zachowywało bardziej swobodnie, niż w
          miejscu dla niego obcym (tak samo jest u zdrowych dzieci).
          Mój 4-letni autysta w domu jest dzieckiem wygadanym, a już poza domem ma barierę
          przed odzywaniem się. Powoli ją pokonujemy, ale mimo wszystko trochę to jeszcze
          potrwa.
          Poza tym, może u tej dziewczynki to nie ZA, tylko coś innego?
          Tak, czy siak, warto się udać do specjalisty. A z rodzicami porozmawiaj.
          Popukają się w czoło, ale może coś tam dotrze do nich i przez chwilkę się
          zastanowią...? Może po prostu poleć im jakiegoś specjalistę, do którego będą
          mogli się udać? Jeżeli Ciebie nie posłuchają, to może autorytetem będzie dla
          nich specjalista i może on im przemówi do rozumu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka