issis
03.03.10, 11:29
Naprawdę się dziwię, że producenci dopuścili taką wymowę.
Czy lektor nie potrafi wymawiać podwójnego N i podwójnego T...?
Panna cotta, ludzie, nauczcie się, z włoskiego - gotowana (zwarzona)
śmietana. A nie deser jakiegoś pana kota.
<podobnie jak AlmeTe, JogobeLa, nie wspominając już o innych kwiatkach - bo to
już wyższa szkoła jazdy - łacina - vide: esenTiale. Quervicy można dostać!!!>