Dodaj do ulubionych

Leksykony dla szaradzistow

20.12.02, 15:36
Witajcie szaradzisci. Czy sa na rynku polskim jakies leksykony czy
encyklopedie dla szaradzistow ? Nie chodzi mi o ogolnie dostepne slowniki,
tylko takie, ktore sa specjalnie wydane dla szaradzistow.
Dzieki za odpowiedzi.
Pozdr, Myslewiecjestem.
Obserwuj wątek
    • reptar Re: Leksykony dla szaradzistow 21.12.02, 18:31
      Tak, istnieją encyklopedie itp. „dla szaradzistów”. Niestety, mam o nich bardzo
      złe zdanie, i kiedy tylko zobaczę „dla szaradzistów” w tytule słownika (albo
      „dla krzyżówkowiczów”), to trzymam się od takiego słownika z daleka.

      Jest pewnie parę wyjątków (takich trochę na siłę wyjątków). Przychodzą mi na
      myśl trzy nazwiska: Wakarecy, Marchewka i Dzierżanowski.

      Wakarecy był dobry i użyteczny jakieś 10 lat temu. To był po prostu wykaz
      wyrazów z czterech poważnych źródeł ułożony w grupach według długości wyrazu,
      wewnątrz grup alfabetycznie (tom I) i a tergo (tom II). Bez objaśnień. Dziś,
      w dobie słowników komputerowych z dużo większymi możliwościami wyszukiwania,
      to raczej niewiele. Ale dla tych, którzy stronią od komputera, jest to wciąż
      całkiem dobre narzędzie.

      Marchewka to taki typowy słownik typu „jak trwoga, to do Boga” - znajdziesz
      w nim najcudaczniejsze słowa, brak za to kilku normalnych. Zwykle używa się go
      w sytuacjach podbramkowych, kiedy np. autor nijak nie może ominąć słowa PESA,
      a nie ma go w inych źródłach. PESA w Marchwce to „dawna moneta miedziana, bita
      przez księstwa indyjskie” - a więc wyraz jest i autor z westchnieniem ulgi
      powołuje się na Marchewkę i wysyła projekt zadania do redakcji. Określenia
      w Marchewce są więcej niż skąpe, np. „PIAU - miasto w Brazylii”, „PIRI - miasto
      w Brazylii”, „PIRA - miasto w Dahomeju”, „PILA - miasto w Argentynie”, „PITE -
      rzeka w Szwecji”, „PIRK - miasto w Niemczech” (wszystkie przykłady powyżej
      pochodzą z dwóch stron, na których mi się przypadkowo otworzył „Panleksykon dla
      szaradzistów. Wyrazy 2-3-4-5-literowe”).

      Wreszcie Dzierżanowski - niewiele w sumie o nim wiem poza tym, że wydany był
      przez PWN, co dla tego wydawnictwa było pewnie jedną z najbardziej chybionych
      inwestycji.
      • reptar Re: Leksykony dla szaradzistow 21.12.02, 18:39
        Jeszcze uzupełnienie: „Panleksykon dla szaradzistów. Wyrazy 2-3-4-5-literowe”
        to chyba jedyna pozycja, którą ewentualnie mógłbym polecić, oczywiście z
        zastrzeżeniem, że to niespecjalnie dobre polecenie (o czym napisałem w
        poprzednim poście). Wyszedł również drugi taki, z wyrazami 6-literowymi,
        ale już go nie kupiłem, wychodząc z założenia, że na co mi on.

        Ale gdybyś był zainteresowany zdobyciem Marchewki, to najlepiej dowiadywać się
        przez „Rozrywkę” albo bezpośrednio u autora. W książce, którą mam, podany jest
        adres wydawnictwa na skrytkę pocztową, więc pewnie mógł się zdezaktualizować
        przez pięć lat (Wydawnictwo Teresa i Jerzy Marchewka, 87-100 Toruń 17, skr.
        poczt. 179). Ale że Jerzy Marchewka jest prezesem klubu szaradzistów „Labirynt”,
        telefon kontaktowy można znaleźć w „Kalendarzu Rozrywki i Rewii Rozrywki” na
        rok 2002, skąd go tutaj przepisuję: (0-56) 648-40-46.
        • kouba Re: Leksykony dla szaradzistow 06.02.03, 23:08
          są jeszcze takie nazwiska jak Bogdan Karpiniec autor "Słownika amatora
          krzyżówek"(44 tys słów),Henryk Maron "Podręczny leksykon szaradzisty"(35 tys
          słów),Łochowska i Wrzosek z "Wielką encyklopedią krzyżówkowicza"(ok.45 tys
          słów)i Andrzej szostek z "Podręcznym słownikiem haseł do krzyżówek"(15 tys
          słów,chociaż nikomu nie gwarantuje że to dostanie w sklepie może w
          antykwariacie)to tyle ze słowników ogólnych.Z tematycznych znam i mam z
          serii "1000 słówek do krzyżówek"(ale nie wiem czy to jeszcze istnieje)m.in
          historia,sport,sztuka itp.,"Podręczny słownik krzyżowkowicza"około 50 sztuk
          (ale moim zdaniem za drogi 4,50 za sztukę!)i moim zdaniem najlepszy z
          wydawnictwa Marchewka m.in z takich dziedzin jak literatura polska od a do
          z,mitologia,opera.
          • reptar Re: Leksykony dla szaradzistow 07.02.03, 18:33
            kouba napisał:

            > serii "1000 słówek do krzyżówek"(ale nie wiem czy to jeszcze istnieje)


            Niestety, takie źródła są mało wiarygodne. Z biologicznego „1000 słówek do
            krzyżówek” pamiętam np. OCZERED zamiast OCZERET - i przeszła mi ochota na
            nabywanie takich wynalazków.

            Był kiedyś jeden wręcz słynny taki słownik dla szaradzistów, nawet w prasie
            szaradziarskiej raz go opisano, ale nie potrafię sobie przypomnieć, o jaki to
            słownik chodziło. Było na przykład hasło AKUA - wydrzyk wielki; albo MOSKWA -
            Sybir. Moim zdaniem to musiało być tak, że jeden ktoś rozwiązywał sobie po
            amatorsku krzyżówki panoramiczne bez większych obiekcji przed wpisywaniem
            bzdur, a drugi ktoś podprowadził mu wypełnione gazetki i spisał z nich słownik.
            No bo czy nie jest prawdopodobne, że ktoś miał ?-K-U-A (pierwsza litera się nie
            krzyżowała) i do tego objaśnienie „wydrzyk wielki” - i wpisał co bądź?
    • je4 Re: Leksykony dla szaradzistow 26.02.03, 19:47
      Witam szanowne grono.

      Zupełnie w odpowiedziach Panów pominięta została dość bogata pozycja:
      program komputerowy HK (Hasła Krzyżówki).
      Program ten zawiera bardzo dużo baz:
      bazy z hasłami 2-12 lieterowymi (ponad 284 tys.) z opisami z źródłami
      bazy z hasłami ᡄ literowych - ponad 14 tys; (j.w.)
      bazy z aforyzmami - ponad 71 tys
      bazy z przysłowiami - ponad 28 tys
      bazy z fraszkami - ponad 10 tys

      Jedną z ciekawszych baz jest baza nazywana w programie tablicami.
      Zawiera ona 18 różnych baz a w tym:
      - wykaz wszystkich państw ( z powierzchnią i ludnością +stolica);
      - wykaz wszystkich miast w Polsce (z ludnoscią)
      - wykaz wszystkich pierwiastów chemicznych (z parametrami fizyko-chem);
      - wykaz wszystkich królów Polski ( z datami i uwagami);
      - wykaz wszystkich prezydentów USA;
      - wykaz wszystkich papieży;
      - wykaz patronów (świętych);
      - wykaz wszystkich noblistów;
      - wykaz ważniejszych odkryć i wynalazków;
      - wykaz największych jezior, gór, rzek
      - wykaz aliasów geograficznych (potoczne określenia);
      Obsługa tych wykazów umożliwia wyświetlanie w kolejności alfabetycznej
      dowolnie wybranego parametru (np. dla noblistów wg nazwiska lub daty
      lub państwa pochodzenia czy też dziedziny)

      Wszystkie pozycje w bazach tego programu wprowadzane były przez użytkowników,
      którzy w rewanżu otrzymaywali kolejne wersje HK bezpłatnie.

      Swego czasu (był to 1997 rok) nawiązałem kontakt roboczy z Panem Marchewką,
      który także przekazał mi swoje zbiory w celu wykorzystania w HK.

      Obecnie wszystkich pozycji w bazach HK jest ponad 577 tys i liczba ta stale
      rośnie. Program tworzony był pod dyktando jego użytkowników i mimo, że pochodzi
      jeszcze z epoki DOS - nadal jest bardzo przydatnym narzedziem szaradzistów.
      Nieco więcej informacji znajdziecie na stronie www.cavern.pl/~hk

      Osoby zainteresowane bliższymi szczegółami zapraszam na priv:
      jan.ejgerd@netlandia.pl




    • reptar Skąd w ogóle taka etykietka: dla szaradzistów? 12.03.03, 13:38
      Jak myślicie, dlaczego ktoś robi leksykon "dla szaradzistów"? To znaczy - chodzi
      mi o tę etykietkę. Może wynika to z:

      A) rzeczywistego zaangażowania w szaradziarstwo;

      B) chęci nakłonienia szaradzistów do zakupu słownika (chwyt marketingowy);

      C) chęci uniknięcia odpowiedzialności za niedobór treści i ewentualne błędy;
      bo prawdę mówiąc ze słowników dla szaradzistów nie dowiadujemy się zbyt wiele;
      zazwyczaj informuje nas takie dzieło ledwie o tym, że wyraz jest.


      Rozwijając punkt C dodam, że czułbym się na siłach sklecić jakiś tam leksykon
      "dla szaradzistów", ale nie podjąłbym się napisania "poważnego" słownika
      z jakiejkolwiek (poza szaradziarstwem) dziedziny.
      • kicior99 Re: Skąd w ogóle taka etykietka: dla szaradzistów 12.03.03, 17:50
        Wlasnie. Dla mnie szaradziarstwo jest sprawdzianem dla intelektu i rozwiazuje
        tak dlugo, na ile moge polegac na swej wiedzy. Gdy rzecz wymaga szukania, wtedy
        zaczynam sie zastanawiac. Albo ide za ciosem (np. w rebusach, a zaczalem od
        Aspius aspius =) ) albo, widzac ze ukladajacy bardziej przejmowal sie ryciem w
        slownikach niz czymkolwiek innym, odpuszczam sobie zabawe. Masa leksykonow dla
        szaradzistow podnieca mnie tak samo jak plaski tors siedmiolatki. (tak samo
        programy i strony internetowe oferujace "pomoc")

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka