benek2004 15.10.09, 20:00 lokator chce 15.000 zł odstępnego za rozwiązanie umowy najmu za porozumieniem stron. Jak formalnie to załatwić? Notariusz, czy "pod stołem"?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jml13060 Re: odstępne dla lokatora 16.10.09, 12:00 Ostroznie. Samo "rozwiazanie umowy najmu za porozumieniem stron", to moze byc troche za malo. Lepiej zapisac wydanie lokalu wolnego od osob i ich rzeczy w stanie technicznym takim-to-a-takim. Umowe rozwiazesz, a lokator bedzie w nim mieszkal bez tytulu prawnego i ... nic mu nie zrobisz. Wedlug mnie notariusz nie jest konieczny (a jest kosztowny). Wystarcza wiarygodni swiadkowie podpisania umowy, ew. poswiadczenie podpisów stron umowy przez urzednika w gminie. Jezeli nie macie do siebie zaufania, to mozesz pieniadze powierzyc notariuszowi, zeby ten wydal je lokatorowi dopiero po wypelnieniu przezen warunkow. Odpowiedz Link
michal_wawa Re: odstępne dla lokatora 16.10.09, 13:53 Proponuję pójść do notariusza i spisać w porozumieniu dot. rozwiązania umowy tzw. "klauzuli trzech siekierek" :) tj. art. 777 kpc. Najemca zobowiązuje się do opróżnienia z osób i rzeczy lokalu. Należy wpisać wszystkie osoby jakie mieszkają w lokalu, inaczej tytuł wykonawczy ze względu na regulację art. 1046 kpc będzie nie do wykonania :D Pzdr. Odpowiedz Link
an-zelm Re: odstępne dla lokatora 16.10.09, 19:38 Dodam jeszcze jeden warunek - wymeldowanie wszystkich osób z lokalu. Należy to sprawdzić w wydziale ewidencji ludności przed rozliczeniem. Samo rozwiązanie umowy to za mało. Odpowiedz Link
clevland Re: odstępne dla lokatora 18.10.09, 23:47 Lokator może wziąć 15tys., wyprowadzić wszystkie osoby które do tej pory tam mieszkały (zgodnie z umową a także wymeldować) i wprowadzić kogoś innego wraz z meblami. Dzikiego lokatora nie można usunąć przy pomocy policji- jak się tam wprowadzi to staje się posiadaczem i może go bronić. Powyższe daję dla pełnego obrazu. Lokator może kupił/dostał/odziedziczył inne mieszkanie i chce się wyprowadzić. Osobiście bym zwlekał i mówił że nie ma w tej chwili takich pieniędzy oraz obserwował lokatora- taki poker... Odpowiedz Link
awm10 Re: odstępne dla lokatora 19.10.09, 09:01 Ja bym nie dał ani złotówki (chyba żebym miał nóż na gardle). Podniósłbym czynsz na maxa i czekał. Jesli ma inne mieszkanie to on ma kłopot - dwa czynsze i opłaty. Jeśli nie ma to coś kombinuje. Może być tak jak pisze Cleveland, zostawi w mieszkaniu jakiegoś kuzyna i miną lata zanim sie go pozbędziesz. Kiedyś był w specustawie przepis nakazujący policji usunięcie dzikiego lokatora w jakimś okresie czasu po zajęciu lokalu (chyba 3 miesiące), ale po którejś kolejnej nowelizacji zniknął z ustawy. Odpowiedz Link
pisz_mi Re: odstępne dla lokatora 20.10.09, 11:27 Odstepne to magiczne slowo. Jezeli to jest lokator "kwaterunkowy", ktory zgadza sie wyprowadzic, ale za forse to jest to po prostu OKUP. A okupow nie nalezy placic. Oczywiscie moze byc inaczej, ze umowa jest na czas okreslony, ale my nagle chcemy aby lokator wyprowadzil sie wczesniej i on ponosi z tego tytulu uzasadnione straty i koszty i wtedy sprawa jest zrozumiala. W swojej praktyce spotykalem sie z takimi zadaniami dosc regularnie i byla to zawsze kwota 20 000 hihi widocznie czasy sie ciut zmienily i teraz jest jednak lepiej bo kwota jest nizsza. Szczerze mowiac czasami placilem bo wierzylem lokatorowi ze rzeczywiscie remontuje nowe mieszkanie i pieniadze te po prostu przyspiesza jego wyprowadzke. Czasami po prostu odmawialem twierdzac ze to na ogol lokator placi wynajmujacemu a nie odwrotnie. Jezeli placilem to jako zwrot kosztow remontu poniesionego przez lokatora na polepszenie stanu mieszkania. Robilem to na pismie jako czesc umowy wypowiedzenia najmu i placilem PO wyprowadzeniu lokatora - tak jak zwrot kaucji. W sumie nie mialem problemow. Jak nie placilem bo wiedzialem ze lokatorowi nie dosc ze sie nie nalezy to kombinuje to sam sie wyprowadzil bo wysoki czynsz go do tego zmusil. Wszystko powoli z nalezyta ostroznoscia i umiarkowanym zaufaniem do ludzi. Odpowiedz Link
zgredzicho Re: odstępne dla lokatora 25.10.09, 20:40 Jak już tu pisano - wygląda to na próbe wyłudzenia. Taki lokator prawdopodobnie wyprowadzi się nawet bez zapłaty albo mimo zapłaty zostanie (osobiście lub nie). Ja bym spróbował zagrać rolę: wisi mi to. Odpowiedz Link