aliszja123
28.12.06, 12:33
Witam!!
Jestem właścicielką mieszkania,w którym zamieszkuje lokator z rodziną.Dostał
On 3 letnie wypowiedzenie,które stało się prawomocne 1,5 roku temu.On w
dalszym ciągu tam przebywa mało musiałam założyc mu sprawę o eksmisję i
czekam na uprawomocnienie się wyroku z eksmisją do lokalu zastępczego.Jednak
wiem że się odwołał,po prostu gra na zwłokę. W sądzie wyszło na jaw że
znajdował się na liście osób oczekujących na mieszkanie i dostał je ale On
odmówił "bo nie spełnia Jego oczekiwań"...Sąd ponownie dał mu eksmisję z
prawem do lokalu zastępczego.No ale jak znów odmówi, przecież nie ma eksmisji
na bruk. Ja nie jestem bezwzględnym krwiopijczym właścicielem- chce
zamieszkac tylko w tym mieszkaniu z moją rodziną. Nie mam więcej innych
nieruchomości. Jak długo wytrzymam?Nie wiem jestem już na wyczerpaniu i
finansowym i nerwowym )przeciez eksmisja tez kosztuje) On jest bezrobotny
bez prawa do zasiłku...Nie mogę zamieszkac w swej własności ,lokator gwiżdże
i ani myśli przyjąc kolejnego mieszkania zastępczego.Wielka szkoda że ja nie
mogę go dostac.Ja chętnie bym przyjęła,ale nie mogę bo jestem
już"pseudowłaścicielka .Dlaczego On ma większe prawa do mojej własności.I ma
prawo odmówic lokal zastępczy?Jak długo to może potrwac?Nic już nie
rozumiem,pomocy....