Dodaj do ulubionych

Nadajnik tel.komórkowej na dachu - POMOCY!!

01.06.07, 10:34
Mieszkam w przedwojennej kamienicy , która ma prywatnego właściciela. Właśnie
stawiają nam antenę (nadajnik) PLAY (telefonii komórkowej) na dachu. Po
pierwsze taka wielka żelazna konstrukcja na starych drewnianych stropach
zagraża bezpieczeństwu okolicznemu, a po drugie - i chyba ważniejsze -
promieniowanie takiej anteny jest niebezpieczne dla zdrowia :(( Nawet komórkę
zaleca się nosić daleko od serca, a co dopiero taki nadajnik. Dodam jeszcz,
że mam malutkie dziecko po operacji serca.
Proszę o podpowiedzi - gdzie mam się zgłosić z tym problemem, do kogo isć i
gdzie wyegzekwować zlikwidowanie nadajnika???
Obserwuj wątek
    • clevland Re: Nadajnik tel.komórkowej na dachu - POMOCY!! 01.06.07, 11:39
      Proponuję poszukać sobie innego mieszkania z dala od jakiegoś "umilacza życia".
      Będzie na pewno najszybciej. W końcu nie kupowaliście tego mieszkania tylko je
      wynajmujecie.
      Jeżeli już właściciel zdecydował się na postawienie takiej anteny to na pewno ma
      wszelkie dokumenty (nikt nie dostanie zgody na postawienie takej konstrukcji od
      tak sobie); a ponadto: skoro właściciel chce w ten sposób zarabiać to nie
      pozwoli sobie aby ktoś mu w tym przeszkadzał.
      • agness79 Re: Nadajnik tel.komórkowej na dachu - POMOCY!! 01.06.07, 12:22
        Jakby mnie było stać na zmianę mieszkania, to bym to zrobiła dużo wcześniej,
        a poza tym jeżeli wynajmuje się mieszkanie u prywatnego właściciela, to on ma
        zapewnić bezpieczeństwo wszystkim lokatorom.
        • clevland Re: Nadajnik tel.komórkowej na dachu - POMOCY!! 01.06.07, 12:45
          Hm...
          O swoje bezpieczeństwo każdy dba indywidualnie...
          Właściciel liczy pewnie że operator wyremontuje dach (albo z pieniędzy które
          otrzyma) bo pewnie na to nie ma pieniędzy...
          To jest analogiczny problem to powstających lokali rozrywkowych (dyskotek,
          pubów, barów) w kamienicach, i zakłucanie ciszy nocnej przez osoby tam się bawiące.
          Ciężko to rozwiązać- jak komuś nie pasuje to szuka sobie innego mieszkania.
          Pamiętajmy że mieszkanie na wynajem jest towarem. W przypadku mieszkania
          wykupionego na własnośći możemy mówić o jakimś prawie (np. do bezpieczeństwa).
    • jml13060 Re: Nadajnik tel.komórkowej na dachu - POMOCY!! 01.06.07, 15:57
      Twoje szanse sa minimalne, a raczej zadne. Pisze tak, bo uwazam, ze lepsza jest
      prawda niz ludzenie pustymi nadziejami.

      Jak juz napisano w innej odpowiedzi, jestes tylko (!) najemca. Z tego co sama
      napisalas wynika, ze Cie nie stac na zmiane mieszkania. A to oznacza, ze
      korzystasz z lokalu za cene (czynsz) odbiegajaca od cen rynkowych.

      Wlasciciel ma prawo zalozyc na swojej posesji przekaznik i czerpac z tego
      tytulu dodatkowe dochody. Bedzie mial po swojej stronie prawo wlasnosci i
      interesy firmy telekomunikacyjnej z jej certyfikatami, ekspertami i adwokatami.
      Nie wygrasz.

      W miastach przekazniki sa na wielu dachach domow i z pewnoscia zle oddzialuja
      na nasze zdrowie. W ogole zycie w miescie jest bardzo niezdrowe - halas,
      spaliny, kurz, ... Ale w miescie jest praca, rozrywka, komunikacja, ... Cos-za-
      cos. Zamozni ludzie buduja swe rezydencje z dala od zgielku cywilizacji i
      wynosza sie z centrow miast. No ale nie wszyscy ludzie sa zamozni. Ci musza sie
      pogodzic z nizszym standardem zycia.
      • agness79 Re: Nadajnik tel.komórkowej na dachu - POMOCY!! 01.06.07, 18:09
        Podobną sytuację miała moja znajoma. Walczyła rok, aż w końcu dopięła swego i
        nadajnik zlikwidowali, więc nie jest to takie całkiem niemożliwe...tylko trzeba
        wiedzieć gdzie działać.
        • clevland Re: Nadajnik tel.komórkowej na dachu - POMOCY!! 01.06.07, 22:23
          Hm... :)

          Jest takie powiedzenie- kto mieczem wojuje ten od miecza...
          Właściciel też ma pewne instrumenty, aby przenieść lokatora gdzieś poza swoją
          kamienicę. Często jest jeszcze tak, że lokator nie mieszka w jego kamienicy a
          musi płacić...


        • jml13060 Nie rozumiem 02.06.07, 08:26
          Nie rozumiem problemu. W pierwszej wypowiedzi piszesz :

          Proszę o podpowiedzi - gdzie mam się zgłosić z tym problemem, do kogo isć i
          gdzie wyegzekwować zlikwidowanie nadajnika???

          A w kolejnej :

          Podobną sytuację miała moja znajoma. Walczyła rok, aż w końcu dopięła swego i
          nadajnik zlikwidowali, więc nie jest to takie całkiem niemożliwe...

          No to masz odpowiedz. Sama jej sobie udzielilas. Brawo - po prostu idz do
          znajomej, a ona Ci podpowie gdzie i jak sprawe zalatwila. Pisze tak, bo ja nie
          wierze w te znajoma.

          Nadal oceniam Twoje szanse na ZEROWE. Ale walcz. Adwokaci beda mieli prace.
          • agness79 Re: Ja też nie rozumiem 02.06.07, 15:18
            Nie prosiłam o złośliwość, tylko o pomoc. Jeżeli nie jesteście mi jej w stanie
            udzielić, to lepiej nie piszcie nic. Założeniem forum są porady i wsparcie, a
            nie wzajemna złośliwość.
            • jml13060 Zdziwiony 03.06.07, 10:46
              Najwyrazniej jestes kobieta walczaca. Walczysz ze wszystkim i ze wszystkimi.
              Nawet ze sprzymierzencami.

              Nikt na tym forum nie byl zlosliwy. Po prostu stoisz na przegranej pozycji i
              nie potrafisz tego zaakceptowac.

              Zalozeniem tego forum jest rowniez wzajemne informowanie. Ja wiem, ze goniec
              przynoszacy zle wiesci nigdzie nie jest mile witany. Ale ja nie jestem winien
              temu, ze prawo stoi po stronie "wrednego kamienicznika" stawiajacego maszt
              przekaznika na dachu swojego domu, a nie stoi po stronie nieszczesliwej,
              zagubionej i biednej kobiety z chorym dzieckiem.

              Prosze zrozum, ze wlasciciel kamienicy nie jest instytucja charytatywna. On ja
              wynajmuje .... DLA ZYSKU. Bylby glupi, gdyby odmowil sobie dodatkowych dochodow
              z wynajecia dachu na przekaznik.

              W ustawie "o ochronie praw lokatorow, ..." sa scisle wyszczegolnione parametry
              jakie powinien spelniac lokal mieszkalny na wynajem, a takze obowiazki najemcy
              i wynajmujacego. Nie ma tam slowa o zakloceniach elektromagnetycznych od
              pobliskiego przekaznika.

              Mozesz byc przekonana, ze firma stawiajaca maszt ma pozwolenie gminy i urzedu
              telekomunikacyjnego na budowe, certyfikaty i ekspertow, ktorzy postawia maszt
              zgodnie z regulami sztuki.

              Firma eksploatujaca maszt tez dysponuje certyfikatami i ekspertyzami krajowych
              i zagranicznych naukowcow, ze poziom emisji jest na poziomie nizszym od
              krajowej normy.

              Na koniec. Czy wiesz jakie pole emituje odbiornik TV, ekran komputera, przy
              ktorym siedzisz, elektromagnes glosnika, ..., transformator, siec tramwajowa,
              linie przekaznikowe energii elektrycznej, a nawet zwykle gniazdko kontaktu ?
              Zapewne masz w domu mocne glosniki. Wlacz je i zbliz do ekranu komputera.
              Zobacz co sie stanie ? Czy po tym eksperymencie pozwolisz swojemu choremu na
              serce dziecku sluchac muzyki, bawic sie komputerem, ogladac TV, spac z glowka
              tuz przy gniazdku elektrycznym, ... ???

              Ja nie jestem przeciwko Tobie. Skoro Twoja znajoma ma lepsze doswiadczenia i
              sukcesy w analogicznej sprawie, to prosimy podziel sie z nami tymi
              informacjami.
    • em-feld Re: Nadajnik tel.komórkowej na dachu - POMOCY!! 03.06.07, 19:07
      Witaj Agness79,

      Mam dwa pocieszenia dla ciebie.

      1. Najmniejsze promieniowanie jest wlasnie pod antena!.
      Tak sie sklada ze studiowalam 5 lat telekomunikacje i przez 3 lata
      kladli nam do glowy zasady rozchodzenie sie fall elektro-magnetycznych.
      Teraz tez mam do czynienia z telefonia komorkowa.
      tzn. w kamienicy obok (np po drugiej stronie ulicy) promieniowanie jest duzo
      wieksze jak w kamienicy w ktorej mieszkasz.
      2. Anteny nie sa w rzeczywistosci takie bardzo ciezkie. To tak tylko wyglada.
      Drewniane stropy napewno wytrzymaja.

      A wiec powinnas sie cieszyc, ze antena bedzie na kamienicy w ktorej mieszkasz
      (a nie gdzies obok) i ze wlasciciel dostanie fundusze na remont. MOGE TYLKO
      POGRATULOWAC ZARADNEGO I MYSLACEGO WLASCICIELA.

      PS. Niestety na mojej kamienicy nie moge umiescic anteny bo budynek jest troche
      za niski i w okolicy jest juz takich anten bardzo duzo. Szkoda!

      Pzdr
      em-feld
      • jml13060 Re: Nadajnik tel.komórkowej na dachu - POMOCY!! 04.06.07, 08:02
        Tak z czystej ciekawosci ... pytanie do eksperta "em-feld" o szacunkowe dane :

        jakie jest promieniowanie w odleglosci np. 10 m od anteny w plaszczyznie
        horyzontalnej, a jakie np. 5 m bezposrednio pod antena ?

        Ile przewiduje Polska Norma, jako poziom szodliwy dla zdrowia przy krotkim i
        dlugim oddzialywaniu na organizm czlowieka ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka