Dodaj do ulubionych

STRAŻ MIEJSKA

12.03.04, 22:46
Czym zajmuje się w Stalowej straz miejska, oprocz wozenia dupy po miescie tam
i z powrotem i szukania zle zaparkowanego samochodu? Nie widac ich tam gdzie
sa potrzebni. Lumpy pod sklepami i przed klatkami blokow chlaja jabole,
zaczepiaja ludzi, wyrostki demoluja kosze, lawki - strazy nie ma. Staniesz na
chwile na zakazie - juz sa. Czy oni w ogole uzywaja nóg? Kto widuje patrole
strazy na miescie oprocz soboty w okolicach hali targowej - tam gdzie mozna
wlepic mandat za parkowanie. Czy oni potrafia robic cokolwiek innego niz
tylko wypisywac mandaty? Lepiej za te pieniadze zatrudnic wiecej policji zeby
patrolowali ulice, osiedla a nie utrzymywac tych darmozjadow. A w nocy to oni
chyba wcale nie pracuja. W ogole po co jest ta straz miejska skoro jest
policja?
Obserwuj wątek
    • zowix Re: STRAŻ MIEJSKA 14.03.04, 02:47
      Co do zadan SM pozwolisz, ze zacytuje dwa artykuly z ustawy o strazach gminnych
      Art. 10. 1. Straż wykonuje zadania w zakresie ochrony porządku publicznego
      wynikające z ustaw i aktów prawa miejscowego.
      2. Zadania, o których mowa w ust. 1, wykonują pracownicy straży, zwani
      dalej "strażnikami".
      Art. 11. Do zadań straży należy w szczególności:
      1) ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych,
      2) czuwanie nad porządkiem i kontrola ruchu drogowego - w zakresie określonym
      w przepisach o ruchu drogowym,
      3) współdziałanie z właściwymi podmiotami w zakresie ratowania życia i
      zdrowia obywateli, pomocy w usuwaniu awarii technicznych i skutków klęsk
      żywiołowych oraz innych miejscowych zagrożeń,
      4) zabezpieczenie miejsca przestępstwa, katastrofy lub innego podobnego
      zdarzenia albo miejsc zagrożonych takim zdarzeniem przed dostępem osób
      postronnych lub zniszczeniem śladów i dowodów, do momentu przybycia właściwych
      służb, a także ustalenie, w miarę możliwości, świadków zdarzenia,
      5) ochrona obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej,
      6) współdziałanie z organizatorami i innymi służbami w ochronie porządku
      podczas zgromadzeń i imprez publicznych,
      7) doprowadzanie osób nietrzeźwych do izby wytrzeźwień lub miejsca ich
      zamieszkania, jeżeli osoby te zachowaniem swoim dają powód do zgorszenia w
      miejscu publicznym, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub
      zdrowiu albo zagrażają życiu i zdrowiu innych osób,
      8) informowanie społeczności lokalnej o stanie i rodzajach zagrożeń, a
      także inicjowanie i uczestnictwo w działaniach mających na celu zapobieganie
      popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym i
      współdziałanie w tym zakresie z organami państwowymi, samorządowymi i
      organizacjami społecznymi,
      9) konwojowanie dokumentów, przedmiotów wartościowych lub wartości
      pieniężnych dla potrzeb gminy.

      Masz mniej wiecej nakreslony zakres dzialan SM. To czy lepiej finansowac SM czy
      tez srodki te przeznaczyc na Policje to temat rzeka.
      Ja uwazam, ze dobrze zorganizowana, majaca doskonala komunikacje z Policja,
      moze pelnic pozytywna role. Moze doskonale uzupelniac, a w przypadku wykroczen
      wyreczac Policje.
      Druga sprawa to funkcjonowanie SM w Stalowej Woli. Szczerze mowiac nie wiem jak
      wyglada dzien pracy takiego straznika, z jakimi sytuacjami spotyka sie podczas
      wykonywania obowiazkow sluzbowych (domyslam sie ze ty takze nie masz o tym
      pojecia), jednak ja nie wyciagam pochopnych wnioskow i powstrzymuje sie od
      komentarzy.
      To, ze straznikow nie ma tam, gdzie tego chcemy to po czesci nasza (obywateli)
      wina. Jesli widze zdarzenie, ktore kwalifikuje sie jako wykroczenie czy tez
      przestepstwo i gdy nie ma potrzeby fatygowania Policji do tej sprawy to
      wykrecam 986 i informuje o tym dyzurnego. A to, ze ludzie tego nie robia to juz
      inna sprawa. Wymagamy, aby wylapywali i karali za takie zdarzenia, a sami im
      nie pomozemy, np. poprzez poinformowanie a takim zdarzeniu. Musze Ci powiedziec
      ze potrafia podejmowac sprawnie interwencje, zjawiaja sie niekiedy szybciej niz
      policja - sprawdzone na wlasnej skorze - niestety nie w Stalowej, a w Krakowie
      i rozwiazuja sprawnie sytuacje.
      Najlepiej, gdyby jakis straznik opisal tutaj swoj dzien pracy.
    • kollector Re: STRAŻ MIEJSKA 18.03.04, 01:35
      TO W ST. WOLI JEST STRAŻ MIEJSKA!!!!!!??????
      Boże!! mieszkam blisko St Woli od lat i jestem w mieście średnio 2 razy w
      tygodniu i nigdy nie widziałem straży miejskiej!
      PRZEPĘDŹCIE DARMOZJADÓW!!!
      Taka straż to WstyD!
      • zowix Re: STRAŻ MIEJSKA 19.03.04, 15:45
        To słabo się rozglądasz :)
        Jeżeli dla kogoś synonimem działania służb porządkowych jest ich "widzialność"
        to ja podziwiam takiego człowieka :)
        Swego czasu w niektórych miastach były takie zarządzenia komendantów policji,
        aby jednostki prewencji podczas nocnych patroli miały włączone "kogoty".
        Wszystko uzasadniano tym, aby mieszkańcy poczuli obecność policji. Jak to się
        skończyło dobrze wiemy :)
        Niezależnie czy jest to policja, SM, czy cokolwiek innego to powinno działac na
        zasadzie: jak najmniej nas widać, wkraczamy tylko w razie potrzeby.
        Zresztą co mi z widzialności służb porządkowych. Przykład, z własnego
        doświadczenia: Kraków, Planty, policji, SM, prywatne firmy ochroniarskie, nawet
        Żandarmeria. Jeździ i chodzi tyle tego że gdzie nie spojrzysz stoi ktoś. I co,
        zonk jednym słowem. Podchodzi 6 panów i tekst: "Pan nam odda komórkę". Szkoda
        własnej skóry, telefon oddaje. Byli na tyle "uprzejmi", że zwrócili karte SIM.
        • startar Re: STRAŻ MIEJSKA 19.03.04, 17:17
          Twoja orientacja w zakresie działania służb porządkowych w Krakowie jest chyba podobna jak w Stalowej Woli. Parę lat mieszkałem w Krakowie i wiem, że tam SM daje ciała jeszcze lepiej niż w stalowej. Przykład? Biała Dama. Nie wiem jak to się skończyło, ale pamiętam ich bezsensowne akcje wymierzone przeciwko grajkom ulicznym i mimom. I nie zgodzę się z Tobą, że obecność straży miejskiej nie jest potrzebna.
          > zasadzie: jak najmniej nas widać, wkraczamy tylko w razie potrzeby.
          Nie przesadzasz? To zasady działania brygady antyterrorystycznej a nie zakompleksionych kolesi ze SM, którzy chcieliby, byc w policji, ale nie są.
          A ja nie chce interwencji antyterrorystów jak już dojdzie do jakiejś awantury tylko spokoju na ulicy. Wiec niech ruszą swoje tłuste zady i patrolują ulice, bo "w razie potrzeby" i tak nie dotrą na czas.
          Sam zresztą potwierdzasz działanie SM:
          >Kraków, Planty, policji, SM, prywatne firmy ochroniarskie, nawet
          > Żandarmeria. Jeździ i chodzi tyle tego że gdzie nie spojrzysz stoi ktoś. I co (...). No widzisz i nic. To na cholerę płacić tym darmozjadom? Na firmy ochroniarskie nie licz, bo nie płacisz im za ochronę, żandarmeria nie zainteresuje się Tobą - chyba, że jesteś nawalonym wojakiem. A policja będzie się oglądać na SM, bo przecież od jest SM, żeby pilnować porządku w mieście.
          Powiem Ci tyle, że bandziory potraktowały Cię lepiej niż potraktowałaby Cię SM za niewłaściwe parkowanie.
          • zowix Re: STRAŻ MIEJSKA 20.03.04, 17:05
            > Twoja orientacja w zakresie działania służb porządkowych w Krakowie jest
            chyba
            > podobna jak w Stalowej Woli. Parę lat mieszkałem w Krakowie i wiem, że tam SM
            d
            > aje ciała jeszcze lepiej niż w stalowej. Przykład? Biała Dama. Nie wiem jak
            to
            > się skończyło, ale pamiętam ich bezsensowne akcje wymierzone przeciwko
            grajkom
            > ulicznym i mimom.

            O ile się orientuje to większość takich "akcji" jest przeprowadzana na żądanie
            miasta/gminy. To ono zleca wykonanie takich działań.

            > Nie przesadzasz? To zasady działania brygady antyterrorystycznej a nie
            zakomple
            > ksionych kolesi ze SM, którzy chcieliby, byc w policji, ale nie są.
            > A ja nie chce interwencji antyterrorystów jak już dojdzie do jakiejś awantury
            t
            > ylko spokoju na ulicy. Wiec niech ruszą swoje tłuste zady i patrolują ulice,
            bo
            > "w razie potrzeby" i tak nie dotrą na czas.

            Nie, nie przesadzam. Nadal uważam, że policja powinna być w "ukryciu". To nie
            znaczy, że nie powinno jej być na ulicach. Po prostu nie powinna rzucać się w
            oczy. Dałem już przykład z nocnym patrolem z włączonym kogutem, czy nocne
            patrole w seledynowych, odblaskowych kamizelkach. A co do grup AT to w wielu
            miastach takie grupy wyjeżdżają na normalne nocne patrole jako zabezpieczenie
            dla oddziałów prewencji.

            > > Żandarmeria. Jeździ i chodzi tyle tego że gdzie nie spojrzysz stoi ktoś. I
            > co (...). No widzisz i nic. To na cholerę płacić tym darmozjadom? Na firmy och
            > roniarskie nie licz, bo nie płacisz im za ochronę, żandarmeria nie
            zainteresuje
            > się Tobą - chyba, że jesteś nawalonym wojakiem. A policja będzie się oglądać n
            > a SM, bo przecież od jest SM, żeby pilnować porządku w mieście.

            A dlaczego to mam nie liczyć na prywatne firmy? A dlaczego mam nie liczyć na
            przechodniów? To, że u nas panuje znieczulica, to nie znaczy, że należy to
            akceptować.

            >Powiem Ci tyle, że bandziory potraktowały Cię lepiej niż potraktowałaby Cię SM
            > za niewłaściwe parkowanie.

            A znasz paremie "ignorantia iuris nocet"?
            To, ze ludzie są nieswiadomi swoich praw (a także, co najgorsze, obowiazkow) to
            słuzby porzadkowe wykorzystuja to, wystawiajac tzw mandaty zaoczne, ktore sa
            tyle warte co........... (cenzura :) )
            • startar Re: STRAŻ MIEJSKA 20.03.04, 19:40
              >O ile się orientuje to większość takich "akcji" jest przeprowadzana na żądanie
              miasta/gminy. To ono zleca wykonanie takich działań.

              Pilnowanie porządku w mieście też jest zlecanie przez miasto/gminę, bo za pieniądze miasta/gminy. I co? Łatwiej pogonić grajka ulicznego czy mima, bo raczej nie ma ryzyka, że można dostać w pysk. I tu można się wykazać nawet nadgorliwie. Natomiast konfrontacja SM z bandą chuliganów nie jest tym w czym chłopcy z SM są najlepsi.
              > Po prostu nie powinna rzucać się w oczy.
              Jestem tego samego zdania pod warunkiem, że będą po cywilu eksplorować ulice miast w poszukiwaniu bandziorów. Natomiast niedopuszczalne jest, żeby siedzieli cały dzień i się obijali albo wozili tyłki tam i z powrotem szukając źle zaparkowanego auta.

              > A co do grup AT to w wielu miastach takie grupy wyjeżdżają na normalne nocne patrole jako zabezpieczenie dla oddziałów prewencji.
              Che, che nie żartuj ? gdzie tak jest?

              >A dlaczego to mam nie liczyć na prywatne firmy?

              A dlatego, że żaden ochroniarz nie będzie nadstawiał tyłka za jakiegoś przechodnia, bo:
              a. może wylecieć z pracy
              b. może stracić koncesje
              c. w czasie kiedy będzie pomagał Tobie nie będzie ochraniał tego/kogo ma ochraniać i w efekcie czeka go -> a + b.
              d. Ochroniarz to nie batman i też może dostać lanie i on to wie lepiej niż Ty dlatego nie licz, że będzie się za Tobą ujmował ( no, chyba, że jesteś niezłą laską)

              A co się tyczy ?ignorantia iuris nocet? to nie do końca o to chodzi, jak piszesz. Myśl ta raczej oznacza, że nieznajomość prawa szkodzi sprawcy tj. sprawca czynu nie może się tłumaczyć tym, że nie wiedział, że zabrania tego prawo.
              • zowix Re: STRAŻ MIEJSKA 22.03.04, 14:35
                > Pilnowanie porządku w mieście też jest zlecanie przez miasto/gminę, bo za
                pieni
                > ądze miasta/gminy. I co? Łatwiej pogonić grajka ulicznego czy mima, bo raczej
                > nie ma ryzyka, że można dostać w pysk. I tu można się wykazać nawet
                nadgorliwie

                Skoro zadanie jest zlecone to powinno być wykonane. I jest wykonywane. SM nie
                służy do rozprawiania się z bandami chuliganów. Jak ty sobie
                taką "konfrontację" wyobrażasz?

                > A dlatego, że żaden ochroniarz nie będzie nadstawiał tyłka za jakiegoś
                przechod
                > nia, bo:
                > a. może wylecieć z pracy

                Fakt może go wyrzucić pracodawca. Tylko pytanie za co? Za to, że dokonuje
                obywatelskiego zatrzymania przy okazji poprawiając wizerunek firmy w której
                pracuje?
                > b. może stracić koncesje

                A dlaczego?

                > c. w czasie kiedy będzie pomagał Tobie nie będzie ochraniał tego/kogo ma
                ochran
                > iać i w efekcie czeka go -> a + b.

                Oj, to już troszkę naciągane :)

                > d. Ochroniarz to nie batman i też może dostać lanie i on to wie lepiej niż Ty
                d
                > latego nie licz, że będzie się za Tobą ujmował ( no, chyba, że jesteś niezłą
                la
                > ską)

                Kompletny nonsens. A czy policjant to batman? A strażnik to jest batman?, czy
                też nie jest To taki sam człowiek.

                >Natomiast niedopuszczalne jest, żeby siedzieli c
                > ały dzień i się obijali albo wozili tyłki tam i z powrotem szukając źle
                zaparko
                > wanego auta.

                A skąd ty wiesz w jakim oni celu jeżdżą? Śledzisz ich czy co? Poza tym ktoś te
                źle zaparkowane samochody musi że tak powiem "pogonić"

                > > A co do grup AT to w wielu miastach takie grupy wyjeżdżają na normalne noc
                > ne patrole jako zabezpieczenie dla oddziałów prewencji.
                > Che, che nie żartuj ? gdzie tak jest?

                Np w czasie ostatniego sezonu wakacyjnego w miejscowościach wypoczynkowych na
                Mazurach. Osobiście widziałem radiowóz z którego wysiadło trzech facetów w
                charakterystycznym "mundurze", z bronią długą i napisem na kamizelce
                kuloodpornej: "Policja Antyterrorystyczna" Niestety nie spytałem się chłopaków
                czy są rzeczywiście z AT, czy tylko do lokalnego komisariatu przysłali stare
                mundury, które są wycofywane z tych jednostek :) Poza tym kilkakrotnie w prasie
                natknąłem sie na notki informujące o tym fakcie (poszukam linków :) )

                > A co się tyczy ?ignorantia iuris nocet? to nie do końca o to chodzi, jak
                piszes
                > z. Myśl ta raczej oznacza, że nieznajomość prawa szkodzi sprawcy tj. sprawca
                cz
                > ynu nie może się tłumaczyć tym, że nie wiedział, że zabrania tego prawo.

                Maksyma dość szeroko interpretowana. Poza tym w moim poprzednim wpisie odnosiła
                się do osób nieprawidłowo parkujących, czyli będących sprawcami wykroczenia.
                • l_nino Re: STRAŻ MIEJSKA 22.03.04, 19:53
                  > SM nie służy do rozprawiania się z bandami chuliganów.
                  Pozwolisz, że przytoczę fragment twojego postu:
                  ?1) ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych, 7) doprowadzanie osób nietrzeźwych do izby wytrzeźwień lub miejsca ich zamieszkania, jeżeli osoby te zachowaniem swoim dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażają życiu i zdrowiu innych osób,?
                  Czy gentlemani spacerujących z jabolami w rękach i dyskutujący ?wyszukaną? polszczyzną na całe osiedle po godz. 23:00 to panowie których SM nie obejmuje swoją opieką, ponieważ ich nie dotyczy zakaz parkowania?
                  > Jak ty sobie taką "konfrontację" wyobrażasz?
                  Nie rozumiem co masz na myśli? A co to ma do rzeczy jak ja to sobie wyobrażam? Od tego jest SM a nie moja wyobraźnia.
                  > Fakt może go wyrzucić pracodawca. Tylko pytanie za co? Za to, że dokonuje
                  obywatelskiego zatrzymania przy okazji poprawiając wizerunek firmy w której
                  pracuje?
                  A w jaki sposób poprawi on wizerunek firmy? Firma ochroniarska służy ochronie osób i mienia. Żadna poważna instytucja (np. bank) nie skorzysta z usług firmy, której pracownicy będą się mieszali w każdą awanturę na ulicy. Wytłumaczę ci to inaczej. Awantura na ulicy to może być tylko prowokacja. Ochrona nie może ot tak sobie porzucić konwojowanej, ochranianej np. gotówki bądź osoby, bo kogoś leją na ulicy. To może być pułapka. Ochrona to nie zabawa w harcerstwo i pomaganie staruszce przejść przez ulicę, tylko poważna robota w której trzeba być naprawdę czujnym.
                  Tak się składa, że trochę w tym siedzę.
                  > Kompletny nonsens. A czy policjant to batman? A strażnik to jest batman?, czy
                  też nie jest To taki sam człowiek.
                  Tak ale policja, SM i być może batman biorą za to kasę ? ochrona nie. I wierz lub nie ? niewielu ochroniarzy wmiesza się w awanturę uliczną, ponieważ zbyt wiele mają tego na co dzień i wcale nie mają ochoty na robotę ?po godzinach? za darmo. Nie Policja, nie SM tylko ochrona zbiera zawsze największe lanie na wszelkich imprezach.

                  >A skąd ty wiesz w jakim oni celu jeżdżą? Śledzisz ich czy co? Poza tym ktoś te
                  źle zaparkowane samochody musi że tak powiem "pogonić"
                  Problem w tym, że nawet oni nie bardzo wiedzą w jakim celu jeżdżą. A na mieście SM ani śladu. Jak im się nie chce chodzić niech rowerami jeżdżą ale ja płacę podatki i chcę się czuć bezpieczny na ulicy. Ale o wiele łatwiej jest złapać kilku frajerów na zakazie, bo to łatwy łup i statystycznie widać, że coś się robi.
                  I jeszcze jedno jeśli ktoś na ciebie napada to nie masz prawa mieć pretensji do ochrony, bo im za to nie płacisz ? ale masz prawo mieć pretensje do SM czy Policji. Ja mam pretensje do SM, ponieważ wiem, że obijają gruchy.
                  • startar Re: STRAŻ MIEJSKA 22.03.04, 21:58
                    Przepraszam! To wyzej to ode mnie tylko nie zalogowalem sie na siebie przez pomylke.
                  • zowix Re: STRAŻ MIEJSKA 23.03.04, 15:22
                    > Czy gentlemani spacerujących z jabolami w rękach i dyskutujący ?wyszukaną?
                    pols
                    > zczyzną na całe osiedle po godz. 23:00 to panowie których SM nie obejmuje
                    swoją
                    > opieką, ponieważ ich nie dotyczy zakaz parkowania?

                    Zależy jak rozumiesz pojęcie "banda". Bo dla mnie gentelmen spacerujący z
                    jabolem, ba, dwóch gentelmenów spacerujących z jabolem to też nie żadna banda.
                    Bandą mogę nazwać kilku wyrostków demolujących przystanek autobusowy. I w takim
                    przypadku podstawą jest współpraca z mieszkańcami. Jestem świadkiem takiego
                    wydarzenia to informuję odpowiednie służby, w tym przypadku policję. A nie
                    odwracam głowę i udaję, że nie ma problemu i psioczę na policję, że nigdy ich
                    nie ma tam, gdzie potrzeba. A oni to jakoś telepatycznie mają wykrywać takie
                    incydenty, czy co?

                    > A w jaki sposób poprawi on wizerunek firmy? Firma ochroniarska służy ochronie
                    o
                    > sób i mienia. Żadna poważna instytucja (np. bank) nie skorzysta z usług firmy,
                    > której pracownicy będą się mieszali w każdą awanturę na ulicy. Wytłumaczę ci t
                    > o inaczej. Awantura na ulicy to może być tylko prowokacja. Ochrona nie może
                    ot
                    > tak sobie porzucić konwojowanej, ochranianej np. gotówki bądź osoby, bo kogoś
                    l
                    > eją na ulicy. To może być pułapka. Ochrona to nie zabawa w harcerstwo i
                    pomagan
                    > ie staruszce przejść przez ulicę, tylko poważna robota w której trzeba być
                    napr
                    > awdę czujnym.

                    Konwój, a zwykły obchód to chyba coś innego. Przecież nie każę konwojentowi
                    porzucić torbę z pieniędzmi i rzucać się w pościg za kieszonkowcem. Tylko
                    zauważ, że konwojowanie pieniedzy stanowi pewien procent ich zadań.

                    Ochrona to nie zabawa w harcerstwo i pomagan
                    > ie staruszce przejść przez ulicę, tylko poważna robota w której trzeba być
                    napr
                    > awdę czujnym.
                    Czy ty za bardzo ich nie idealizujesz? Najeżdżasz na policję, SM, a prywatne
                    firmy ochroniarskie przedstawiasz w jak najbardziej pozytywnym świetle. Czyżbyś
                    próbował mi powiedzieć, że praca ochrony jest bardziej odpowiedzialna,
                    stresująca?

                    > Tak ale policja, SM i być może batman biorą za to kasę ?
                    Biorą kasę, fakt. Ale czy to ma oznaczać, że sam, czy też razem z partnerem ma
                    rzucać się na bandę chuliganów. Przypominam fragment twojego ostatniego postu:
                    > d. Ochroniarz to nie batman i też może dostać lanie i on to wie lepiej niż Ty
                    d
                    > latego nie licz, że będzie się za Tobą ujmował

                    Policjant też nie jest batmanem i jeśli widzi, że jest nikła szansa podjęcia
                    skutecznej interwencji to od niej odstępuje i czeka na wsparcie.

                    > I jeszcze jedno jeśli ktoś na ciebie napada to nie masz prawa mieć pretensji
                    do
                    > ochrony, bo im za to nie płacisz

                    A owszem, że mam. Taką samą jak do każdego przechodnia. Nie oczekuję od niego
                    aby rzucał się na bandytów, tylko aby wykonał minimum, czyli telefon na policję.
                    I w tym przypadku nie mam pretensji do służb mundurowych, bo wiem, że nie mogą
                    być wszędzie w tym samym czasie.
                    • startar Re: STRAŻ MIEJSKA 23.03.04, 18:33
                      > ?Zależy jak rozumiesz pojęcie "banda". Bo dla mnie gentelmen spacerujący z
                      jabolem, ba, dwóch gentelmenów spacerujących z jabolem to też nie żadna banda.?

                      A "6 panów"? To już banda?
                      Jesteś dziwnym człowiekiem ? nie masz pretensji do policji ani do straży miejskiej, ba nawet ich rozgrzeszasz:
                      "Policjant też nie jest batmanem i jeśli widzi, że jest nikła szansa podjęcia skutecznej interwencji to od niej odstępuje i czeka na wsparcie"
                      ale masz pretensje do prywatnych firm ochroniarskich i zwykłych obywateli, że nie reagują.
                      Ha, ha, ha.... ciekawe czy gdybyś zbierał lanie od bandziorów a ulicą przejechałby patrol i nie zatrzymał się, bo stwierdziliby "nikłą szansę podjęcia skutecznej interwencji" pisałbyś takie bzdury. Dlatego właśnie uważam, że aby mieć większe szanse w starciu z przestępcami potrzeba jest dużo dobrze wyszkolonej i wyposażonej policji. Zlikwidować SM a zaoszczędzone pieniądze zainwestować w policję. Nie ma sensu utrzymywać SM tylko po to, żeby szukali źle zaparkowanych aut. To samo zrobi kilku policjantów.
                      Jesteś z tych którzy uważają, że jak jest źle to nie jest wina tych, którzy są za to odpowiedzialni tylko społeczeństwa na które najlepiej zrzucić odpowiedzialność i nałożyć kilka nowych podatków za to, że nic nie robią.
                      "(...) w takim przypadku podstawą jest współpraca z mieszkańcami" A jak mieszkańcy nie chcą, bo się boją, to służby porządkowe są rozgrzeszone? Mieszkańcy będą się włączać jeśli będą czuli się bezpieczni.
                      "Konwój, a zwykły obchód to chyba coś innego" A gdzie ty widziałeś ochroniarzy na obchodzie po ulicach? :) Chyba na strzeżonych osiedlach albo na obiektach zamkniętych, bo po ulicach to nie wiem w jakim celu mają spacerować?
                      "konwojowanie pieniedzy stanowi pewien procent ich zadań."
                      Oczywiście reszta to: wyjazdy do napadów, włamań, naruszeń stref i paru innych "mało pilnych" spraw podczas których można wyskoczyć na ulice spuścić komuś "manto".

                      Przytocze ci coś jeszcze:
                      >Zresztą co mi z widzialności służb porządkowych. Przykład, z własnego doświadczenia: Kraków, Planty, policji, SM, prywatne firmy ochroniarskie, nawet Żandarmeria. Jeździ i chodzi tyle tego że gdzie nie spojrzysz stoi ktoś. I co, zonk jednym słowem. Podchodzi 6 panów i tekst: "Pan nam odda komórkę".

                      No i co? Mieszkańcy winni że nie zareagowali? Dlaczego nie krzyczałeś o pomoc? Przecież mogłeś mieć pełne "wsparcie". Czyżbyś się jednak bał? Dlaczego? I do kogo masz największe pretensje: "Taką samą jak do każdego przechodnia"??
                      • zowix Re: STRAŻ MIEJSKA 24.03.04, 11:36
                        > A "6 panów"? To już banda?

                        Chyba bardziej pasuje to określenie niż do grupy dwuosobowej

                        > Jesteś dziwnym człowiekiem ? nie masz pretensji do policji ani do straży
                        miejsk
                        > iej, ba nawet ich rozgrzeszasz:
                        > "Policjant też nie jest batmanem i jeśli widzi, że jest nikła szansa podjęcia
                        s
                        > kutecznej interwencji to od niej odstępuje i czeka na wsparcie"
                        > ale masz pretensje do prywatnych firm ochroniarskich i zwykłych obywateli, że
                        > nie reagują.

                        Być może jestem dziwny, że oczekuję pomocy od osób postronnych. Z twoich
                        wypowiedzi wnioskuję, że oczekujesz, aby w momencie popełnienia przestępstwa
                        tuz obok był jakiś policjant, co jest kompletnym nonsensem. To jest
                        niewykonalne!

                        > Ha, ha, ha.... ciekawe czy gdybyś zbierał lanie od bandziorów a ulicą
                        przejecha
                        > łby patrol i nie zatrzymał się, bo stwierdziliby "nikłą szansę podjęcia
                        skutecz
                        > nej interwencji" pisałbyś takie bzdury

                        Gdyby przejeżdżał z pewnością podjąłby odpowiednie czynności, aby sprawę
                        rozwiązać.

                        Myślę, że czas zakończyć dyskusję. Każdy z nas ma swoje zdanie na ten temat i
                        myślę, że żadna nasza kolejna wypowiedź nie zmieni pogladów drugiej osoby.
                        Jednym słowem, jest to bezowocna wymiana poglądów :)
                        Thx za "rozmowę"
                        Pozdrawiam
                        Zowix
                        • startar Re: STRAŻ MIEJSKA 24.03.04, 17:34
                          >(...) oczekujesz, aby w momencie popełnienia przestępstwa tuz obok był jakiś policjant
                          Przypominam, gdybyś nie zauważył, że wątek dotyczy straży miejskiej a nie policji.
                          > Gdyby przejeżdżał z pewnością podjąłby odpowiednie czynności, aby sprawę rozwiązać.
                          Wyobraź sobie, że jak panowie zabierali ci komórkę to znajdująca się opodal straż miejska właśnie "podejmowała odpowiednie czynności" Niestety panowie zdążyli odeszli z komórką w siną dal...
                          Żadna wymiana poglądów nie jest bezowocna. To zależy od dyskutującego. Jeśli twoim celem był przekonanie mnie do swoich racji - straciłeś czas.
                          Pozdrawiam!
                          • zowix Re: STRAŻ MIEJSKA 25.03.04, 12:59
                            >Żadna wymiana poglądów nie jest bezowocna. To zależy od dyskutującego. Jeśli
                            >twoim celem był przekonanie mnie do swoich racji -
                            >straciłeś czas.

                            Ot i na tym to polegało. Wyłożyłeś swój pogląd, ja także nakreśliłem swój i na
                            tym koniec. Ani ja Ciebie ani ty mnie nie przekonasz. I dlatego uważam, że
                            dalsze ciągnięcie tego wątku nie ma sensu. Ot to wszystko :)
                            Pozdrawiam
    • kollector Re: STRAŻ MIEJSKA 26.03.04, 01:33
      straz miejska to nie ABW - powinna byc widoczna i rozpoznawalna, jeśli ktos
      uważa, że tak byc nie powinni to moim zdaniem jest w błędzie
      • startar Ciekawe czy to formu umarło i jest nas tylko 3ech? 26.03.04, 19:34
        • kollector Re: Ciekawe czy to formu umarło i jest nas tylko 27.03.04, 02:53
          od jakiegoś czasu nie wychodze z domu, ze światem kontaktuję sie przez internet
          (tylko), przez okno równiez nie zauważam ludzi i ciagle widzę tą bladą łune na
          niebie - może jesteśmy ostatnimi przedstawicielami gatunku...?
          • startar Re: Ciekawe czy to formu umarło i jest nas tylko 27.03.04, 08:58
            Nie, został jeszcze ADMIN z Auto-Moto Forum. :)
            • kollector Re: Ciekawe czy to formu umarło i jest nas tylko 04.04.04, 01:20
              Nnno - z tym Adminem to ciężka sprawa...
              (dziś w nocy jest opad radioaktywny - cóż za piękna łuna!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka