startar
12.03.04, 22:46
Czym zajmuje się w Stalowej straz miejska, oprocz wozenia dupy po miescie tam
i z powrotem i szukania zle zaparkowanego samochodu? Nie widac ich tam gdzie
sa potrzebni. Lumpy pod sklepami i przed klatkami blokow chlaja jabole,
zaczepiaja ludzi, wyrostki demoluja kosze, lawki - strazy nie ma. Staniesz na
chwile na zakazie - juz sa. Czy oni w ogole uzywaja nóg? Kto widuje patrole
strazy na miescie oprocz soboty w okolicach hali targowej - tam gdzie mozna
wlepic mandat za parkowanie. Czy oni potrafia robic cokolwiek innego niz
tylko wypisywac mandaty? Lepiej za te pieniadze zatrudnic wiecej policji zeby
patrolowali ulice, osiedla a nie utrzymywac tych darmozjadow. A w nocy to oni
chyba wcale nie pracuja. W ogole po co jest ta straz miejska skoro jest
policja?