greg9999
01.03.05, 09:56
Chciałbym zapytać, w jaki sposób zliczacie znaki w tłumaczonych przez Was
tekstach. Czy tłumacząc np. dokumenty zliczacie także znaki zawarte w danych
osobowych (imiona, nazwiska, adres). Zdarza mi się, że klient mówi: Przecież
Pan tego nie musiał tłumaczyć! Albo takie zdanie: "Szczegółowe informacje
znajdziecie na stronie: http:bla.bla.bla.com". Czy znaki w nazwie strony
internetowej należy zliczać czy nie? W tym przypadku jest to część zdania,
dlatego mam wątpliwości. Oczywiście nie zliczam takich znaków gdy występują
na końcu tekstu i są wymienione w punktach, bo po prostu nie muszę ingerować
w tę część tekstu.