fedorczyk4
08.03.06, 13:00
a bardzo nie lubię tego uczucia. Urody mnie pozbawia. Doradźcie mi proszę co
mam zrobić. Jeden gówniarz w szkole Dziecinki, polską kurwą ją nazwał.Byłam
już w ambasadzie w sprawie jego mamuni, która rewiduje cudze dzieci w czasie
lekcji, nazywa osoby startujące do Rady Szkolnej prostytutkami, a fakt że jej
syn wysmarkał się w polską flagę nazwała drobiazgiem. Uważa również że
polskie dzieci zaniżają poziom szkoły. Doniosła małpa jedna na policję że
moja Dziecinka wie kto wywołał alarm bombowy w szkole. To była pierwsza
wizyta u policji. A dzisiaj dowiedziałam się że to Dziecinka (moje niewinne
slodkie słoneczko)miało załatwić jej synowi mordobicie. Ja wiem że danie po
paszczy jest calkiem karalnym czynem, ale na litość gnojek obraził mi dziecko
i gdyby jej absztyfikant nie dał mu w ten durny francuski ryj, to chyba sama
bym to zrobiła. Tyle że teraz są przesłuchania i sąd rodzinny. I dziecinka w
roli współ oskarżonej. Dodam jeszcze że "pobity" dostał raz w paszczę i już.
Nie został skatowany, skopany, ani nic z tych rzeczy. Odbyło się
to "honorowo" przy świadkach. Jeszcze raz podkreślam, że wiem że Chłopak
Dziecinki nie powinien uderzyć tego padalca, ale chciałabym mu pomóc i nie
wiem jak.