Dodaj do ulubionych

salary cap w koszykówce

22.06.05, 20:46
czy to sie jakos tlumaczy czy zostawia?
Obserwuj wątek
    • jan.kulczyk Re: salary cap w koszykówce 22.06.05, 23:19
      Limit zarobków. Limit wynagrodzeń.
      To, że obowiązuje forma angielska należy złożyć na karb naszych, pożal się Boże, "dziennikarzy(n)" sportowych.
    • mike2341 Re: salary cap w koszykówce 22.06.05, 23:27
      salary cup - górny pułap wydatków przewidzianych na każdą z drużyn np. w
      NBA/NHL, z góry ustalany przez władze ligi i ma - przynajmniej w teorii -
      zapobiegać gromadzeniu najlepszych zawodników przez najbogatszych właścicieli w
      jednej drużynie.
      ---

      Chyba sie tego nie tłumaczy - mozna napisać za pierwszym razem, że chodzi o
      tzw. salary cup (limit/pula wynagrodzeń/zarobków drużyny), a potem używać już
      tylko zwrotu angielskiego. Wszyscy, którzy interesują się tą dziedziną,
      włączywszy mnie smile i kilkuletnie dzieciaki na osiedlu co łupią w kosza od rana
      do nocy, wiedzą o co chodzi.
      ---

      por.
      ww2.tvp.pl/tvppl/346,20050609213287.strona
      sport.onet.pl/1110616,wiadomosci.html
      sport.wp.pl/kat,1819,wid,7314505,wiadomosc.html
      sport.interia.pl/news?inf=593455
      • jan.kulczyk Re: salary cap w koszykówce 22.06.05, 23:46
        Upieram się jednak przy pisowni oryginalnej. wink
        • mike2341 Re: salary cap w koszykówce 22.06.05, 23:58
          > Upieram się jednak przy pisowni oryginalnej. wink

          zgoda, jestem za smile

          ----
          do koszykarzy -> w finale NBA (Detroit-San Antonio) jest aktualnie 3:3, ciekaw
          jestem, jak to się zakończy... (gra oczywiście do "best of 7") no i jak się
          ukształtuje salary cup na przyszły rok, oby nie było lokautu z tego powodu...
          • hopik Re: salary cap w koszykówce 23.06.05, 22:57
            dzięki chłopaki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka