Dodaj do ulubionych

kurs na tlumacza

23.06.05, 16:03
Witam, jestem początkujaca tłumaczka i na moich studiach nie uczylismy sie
tlumaczen symultanicznych, kabinowych.
Bardzo lubie swoja prace, ale czy sa jakies kursy, ktore fachowo
przygotowalyby mnie do zawodu tlumacza?
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • mike2341 Re: kurs na tlumacza 23.06.05, 18:14
      są studia dla tłumaczy (post-licencjackie lub magisterskie) w kilku miastach
      Polski - Kraków, Poznań, itp. - poszperaj w internecie, a znajdziesz ... ale na
      ile fachowo one przygotowują, to nie wiem

      wydaje mi się, że ten temat już był omawiany na tym forum tłumaczy lub
      onetoskim, sprawdź archiwa
      • krutikow Re: kurs na tlumacza 24.06.05, 17:59
        Mnie ksztalcil Instytut Lingwistyki Stosowanej, bywaja tez rozne kursy w STP i
        TEPIS, trzeba sie dowiadywac. Ale nic nie zastapi praktyki, najlepiej jest
        dostac sie do ktoregos z dobrych starszych tlumaczy na staz w charakterze
        *pomocnika*, jesli bedziesz naprawde dobra zostawi Cie na stale, jak wiadomo
        tlumacze symultaniczni pracuja w kabinie parami.
        • arusa Re: kurs na tlumacza 24.06.05, 22:43
          dzieki za info. chodziloby mi bardziej o cos podyplomowego, bo koncze filologie,
          ale niestety nie przygotowuja nas do pracy tlumacza. Mam sporo praktyki i jestem
          chwalona przez pracodawcow, ale znajomy tlumacz mnie kiedys zapytal "ile masz
          opoznienia?" tzn ile czasu uplywa miedzy wypowiedzia do tlumaczenia, a moim
          tlumaczeniem..powiedzial, ze on ma ok.10 sek. powiedzcie, jak to z tym jest?
          Pozdrawiam serdecznie!
          • ampolion Re: kurs na tlumacza 25.06.05, 00:01
            Jestem interpretatorem medycznym i raczej amatorskim choć przeszedłem
            szkolenie. Zauważyłem, że interpreatacja symultatywna jest łatwiesza niż
            konsekutywna.Ciekawym czy to potwierdzasz.
            • jottka na marginesie 25.06.05, 17:00
              chciałabym nadmienić, że praca tłumacza wymaga biegłej znajomości co najmniej
              dwóch języków, z których jeden to ojczystysmile
              • jan.kulczyk Re: na marginesie 25.06.05, 23:47
                Spoko, tam w tych szpitalach się tacy pojawiają, którzy na takie drobne lapsy uwagi na pewno nie zwrócą. W końcu człowiek wykrwawiający się na śmierć na państwowym linoleum nie będzie się końcówek czepiał, nie? wink))
                • jottka Re: na marginesie 25.06.05, 23:51
                  cieszy mnie twój optymizm, ale mnie nie końcówki zaniepokoiłysmile
                  • krutikow Konsekutywne czy symultaniczne ? 26.06.05, 11:22
                    To, czy komus bardziej odpowiada tlumaczenie symultaniczne, czy konsekutywne,
                    to kwestia, moim zdaniem, glownie predyspozycji i gustu tlumacza. Sa tacy,
                    ktorzy wola byc odizolowani od wszystkich i wszystkiego w kabinie i tacy,
                    ktorzy wola miec kontakt z mowca przy stole. Ja naleze do tych drugich. Zawsze
                    mi sie wydaje, ze *w razie czegos* moge go szturchnac, ze za szybko itp., choc
                    to *w razie czegos* wlasciwie nigdy nie ma miejsca, ale mam komfort i spokoj.
                    Co do opoznienia tlumaczenia wobec oryginalu to ja to mierze slowami: 2-3 slowa
                    za mowca, jak najmniej, byleby tylko wydedukowac, co moze byc dalej, zeby sie
                    nie rozpedzic. Inaczej jest z niemieckim z powodu np. zaprzeczenia na koncu
                    zdania, od lat podziwiam tlumaczy niemieckich za to, jak oni to robia, bo
                    przeciez nie czekaja do konca zdania na to nicht czy nein.
                    A w ILS UW nie ma podyplomowych? Powinny byc, chocby na zdrowy rozsadek.
                    Pozdrawiam.
            • aspaa Re: kurs na tlumacza 26.06.05, 20:55
              "...interpretatorem medycznym... raczej amatorskim ....interpreatacja
              symultatywna "
              to ze jestes amotaorem,widac po twoim poscie!!!!!!!!!!!!!!!!!proponuje zamiast
              kalkowac z angielskiego sprawdzic w slowniku jezyka polskiego,ze slowa jakich w
              danym kontekscie uzywasz nie istnieja! na tłumacza ustnego(tlumaczacego
              symultanicznie lub konsekutywnie)mowi sie TLUMACZ USTNY,a nie interpretator!!!
              (ang.interpreter!)a slowo symultatywna tez raczej nie istnieje...oj jakie ty
              szkolenie obbyles/as????????
    • ara_ararauna Re: kurs na tlumacza 27.06.05, 11:11
      Ktoś już wspomniał ILS UW. Szczegóły znajdziesz na:
      www.ils.uw.edu.pl/index.php?page=9&id_lang=1&subpage=271&PHPSESSID=a57ae2da96a59a9b00bdec00a4cbee16
      • kill_yourself ILS 01.07.05, 11:29
        No właśnie, ILS.
        Właśnie skończyłam pierwszy (dzienne)rok R/A. Izbuszka, z tego co napisała,
        wynika, że też. I tak się zastanawiam... warto jeszcze cztery lata wypruwać z
        siebie żyły? Nauki sporo,ale czy to durne wkuwanie, czy naprawdę nam się to
        przyda? Jak to jest? Jesteś zadowolona, że skończyłaś ILS?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka