co mozecie doradzic komus kto chcialby sie zajac tlumaczeniami ale nie wie jak
to ugryzc? sprawa wyglada tak: jestem 3 lata po studiach (lingwistyka) i od
kilku lat pracuje jako nauczyciel, do tej pory tlumaczylam dwukrotnie dla firm
ale byly to tlumaczenia ustne i nie do konca sie w tym widze, chcialabym zajac
sie tlumaczeniami pisemnymi ( w przyszlosci chcialabym zostac tlumaczem
przysieglym),mialam tez okazje zdawac pewnego rodzaju egzamin w biurze
tlumaczen (wymog pracodawcy

)i zdalam go na 4,5, pewnie zaraz ktos napisze
ze poprostu wziazc sie za tluamczenia ale:1) z tego co wiem to biura tlum.
zwykle wymagaja od tlumacza okreslenia sie w jakiej dziedzinie(bankowosc,
prawo, ochrona srodowiska itd) chcialby tlumaczyc a ja nie mam zadnej
specjalizacji.Jak Wy -tlumacze- zdobywaliscie specjalizacje z konkretnej
dziedziny? 2)Drugi problem ktory mnie nurtuje to skad macie ta pewnosc ze
tekst ktory przetlumaczylisice jest przetlumaczony poprawnie?Zeby tlumaczyc
wystarczy isc do biura tlumaczen i zglosic chec tlumaczenia ale z tego co wiem
to byli tacy co za tlumaczy sie podawali ale byli nimi tylko z nazwy (bez
obrazy dla fachowców)3) jesli polecicie mi jakies studia podyplomowe to od
razu odpowiem ze nic z tego w tej chwili 4) w jaka literatue sie zaopatrzyc
poza oczywiscie slownikami, internetem itd itp ( learning translation-learning
the impossible, successful polish-english translation, english for writers and
translators, difficult words in polish-english translation, poradnik tlumacza
z angielskiego na nasze-te juz znam) i bardzo prosze nie piszcie ze to juz
bylo na forum, jesli ktos ma ochote pomoc to bede bardzo wdzieczna a jesli nie
to poprostu nie odpisujcie, dzia