Dodaj do ulubionych

Narciarstwo biegowe

22.02.07, 10:55
Jak to będzie po angielsku? Dzięki!
Obserwuj wątek
    • hopik Re: Narciarstwo biegowe 22.02.07, 11:40
      cross country skiing
      • elinka4 Re: Narciarstwo biegowe 22.02.07, 13:45
        Spotkałam się również z określeniem nordic skiing. Narty do cross country są
        nieco szersze od tych typu nordic.
        • viking73 Re: Narciarstwo biegowe 22.02.07, 15:09
          Może ten link rozwieje wątpliwości:

          www.eurosport.com/allwintersports/
          • anita42 Re: Narciarstwo biegowe 23.02.07, 08:46
            A jak przetłumaczyć "slope paths and country roads"? Chodzi o Bieszczady, że
            można tam jeździć na rowerze właśne na wszystkich "slope paths and country
            roads".
            • tiresias Re: Narciarstwo biegowe 23.02.07, 09:28
              coś czuję, że urząd gminy w sanoku zlecił tłumaczenie strony internetowej
              'taniemu' tłumaczowi. pewnie niedługo będzie można poczytać.
              ale może się mylę.
              pozdrawiam
              i'm a bicycle
              • anita42 Re: Narciarstwo biegowe 23.02.07, 09:44
                Nie, tłumaczę to sama dla siebie w ramach wprawek, a akurat Bieszczady mnie
                interesują. Tłumaczem nie jestem i nie wszystko robi się dla kasy.
                • tiresias Re: Narciarstwo biegowe 23.02.07, 09:52
                  w takim razie serdecznie przepraszam i życze sukcesów.

                  --
                  dziwna jednak wydaje mi się taka metoda - tłumaczenia dla siebie, pytania na
                  forum o wskazówki - a co później z takim tłumaczeniem robisz? - czytasz je
                  uważnie i wystawiasz sobie ocenę czy jak? a może kots inny to ocenia?
                  pytanie szczere i bez podtekstu ale nie bardzo rozumiem na czym polega
                  'tłumaczenie dla siebie'.
                  całuję.
                  • pulbek Re: Narciarstwo biegowe 23.02.07, 11:40
                    tiresias napisał:

                    > dziwna jednak wydaje mi się taka metoda - tłumaczenia dla siebie, pytania na
                    > forum o wskazówki - a co później z takim tłumaczeniem robisz? - czytasz je
                    > uważnie i wystawiasz sobie ocenę czy jak? a może kots inny to ocenia?

                    Dla siebie to nie wiem, ale są ludzie, którzy tłumaczą innym za darmo w ramach działania pro bono. A
                    dlaczego? A bo mają takie fanaberie. A z czego żyją? A z czegoś innego. smile

                    Pulbek.
                  • evania Re: Narciarstwo biegowe 26.02.07, 11:56
                    a co cię to obchodzi, człowieku!
                    daj dziewczynie spokój!
                    Co post to jakaś złośliwość...
                    Nie uważacie, że tiresias to frustrat jakiś???
                    Myśli, że pseudonim sprawi, że jest nie do zidentyfikowania, tymczasem to nie
                    tak.
                    Zajmij się sprawami na miarę zawodu, jaki wykonujesz, Profesjonalisto i
                    człowieku zaufania publicznego.
                    w oczekiwaniu na ripostę srogą,

                    Popijająca kawę...

                    Ewcia
              • hopik Re: Narciarstwo biegowe 23.02.07, 12:13
                tiresias napisał:

                > coś czuję, że urząd gminy w sanoku zlecił tłumaczenie strony internetowej
                > 'taniemu' tłumaczowi. pewnie niedługo będzie można poczytać.
                > ale może się mylę.
                > pozdrawiam
                > i'm a bicycle

                a ja coś czuję, że tiresias jest doskonałym tłumaczem rozpaczliwie szukającym
                zleceń... olaboga nie wytsymom, wsystkie majom a ja ni mom...

                to już nie pierwszy raz jak ttiresias wsadza szpilę ot tak, bezinteresownie.
                i po co te złośliwości? jak nie masz ochoty pomóc, to przemilcz.
                • tiresias Re: Narciarstwo biegowe 23.02.07, 12:30
                  przemilczę.
            • pulbek Re: Narciarstwo biegowe 23.02.07, 11:32
              > A jak przetłumaczyć "slope paths and country roads"? Chodzi o Bieszczady, że
              > można tam jeździć na rowerze właśne na wszystkich "slope paths and country
              > roads".

              Wnoszę, że to "slope paths and country roads" to nie terminologia rodem z kolarstwa górskiego, bo w
              przeciwnym razie po co byłoby pisać o tym, że można po nich jeździć rowerem. Chodzi więc zapewne o
              górskie ścieżki i drogi lokalne po prostu.

              Pulbek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka