Dodaj do ulubionych

'fixed cake'

26.04.07, 10:23
jest takie wyrazenie: 'fixed cake' - ma szczegolne znaczenie np. w
negocjacjach, ze to koncentrujemy sie na podziale, ignorujac mozliwosci
'powiekszenia tortu'

chce napisac cos o dominujacej w naszych nastawieniach "fixed cake obsession"

jak to agrabnie oddac po polsku?
Obserwuj wątek
    • niebieski.kapturek Re: 'fixed cake' 26.04.07, 12:52
      "fixed cake obsession"
      >
      > jak to agrabnie oddac po polsku?

      może "nawyk szarpania krótkiej kołdry"?

      Jaki to rodzaj tekstu? Dla kogo?
      • beata_ Re: 'fixed cake' 26.04.07, 17:36
        Hmmm, chyba nie ma czegoś takiego, jak "nawyk szarpania krótkiej kołdry"...
        Może zgrabniej byłoby (o ile w ogóle do kontekstu pasuje) - "syndrom krótkiej
        kołdry". W sumie wiadomo o co chodzi - ciągniesz i jakbyś nie ciągnął, to ta
        kołdra jest za krótka, ale jakoś takie określenie, jak "nawyk szarpania..."
        wydaje mi się mało zręczne.
      • pawel_z_melb Re: 'fixed cake' 26.04.07, 19:11
        "fixed cake" to nie tyle ze za malo,
        ale przyjecie ze jest tyle, co jest i juz.

        Np. wyzwoliwszy inicjatywe i innowacyjnosc pracownikow, mozemy miec "wiekszy
        tort do podzialu". Ale "fixed cake obsession" powoduje, ze targujemy sie tylko
        o stawke za godziny, z kreatywne mozliwosci przechodza bokiem

        ----
        dla kogo?
        Czasopismo biznesu/
        • niebieski.kapturek Re: 'fixed cake' 26.04.07, 19:48
          beata_ uświadomiła mi, jak subiektywe będą zawsze tłumaczenia tego typu
          tekstów/wyrażeń smile Dlatego zastrzegam, że wszystko poniżej to moja skrajnie
          subiektywna opinia:


          "nawyk szarpania" to próba oddania klimatu "obsession".

          Skoro jest to tekst adresowany do wykształconych, zainteresowanych
          specjalistycznymi zagadnieniami zarządzania managerów - czytelników czasopism
          bizensowych - to można albo pozwolić sobie na odrobinę dynamizmu w obrazowaniu
          (trochę na wzór "The Economist")- myślę, że wtedy moja propozycja jakoś wpisuje
          się w konwencję (to nie jest przyjemna, literacka polszczyzna, ale w tym
          przypadku wcale nie ma być), albo konsekwentnie trzymać się tonacji tekstów
          kultury wysokiej:

          np. "(obsesyjne) postrzeganie świata w kategorii gier o sumie niezerowej,
          nakazujące zabierać innym coś, czego potrzebujemy, zamiast próbować wspólnie to
          wypracować" - typowe tłumaczenie opisowe terminu nieistniejącego w naszym
          języku, ale wtedy ryzykujesz rozwlekłość tekstu.

          Oczywiście wybór stylu jest Twoim wyłącznym przywilejem, ale myślę, że
          zaryzykowałbym to "szarpanie" (lub "ściąganie") - zawiera sugestię, że krótkiej
          kołdry już nie ma, a nawyk pozostał... Mam wrażenie,że ta sugestia jest też w
          słowie "obsession" w oryginale.

          Pozdrawiam smile
          • karul ciekawe okreslenie 26.04.07, 22:19
            to "fixed cake". musi to byc jakis australianizm, bo nigdy czegos podobnego w
            kanadyjskiej czy amerykanskiej angielszczyznie nie spotkalem. czsami, gdy brak
            jest srodkow na jakies tam zadania, mowi sie o "short blanket syndrome" -
            nakryjesz nogi zimno ci w rece, nakryjesz rece, zimno ci w nogi.
            • beata_ No proszę... 27.04.07, 00:05
              ... jak zgadłam ten syndrom - jestem z siebie dumna smile
              Słowo daję, angielskie "short blanket syndrome" nie wpadło mi nigdy w oczy.
          • beata_ Re: 'fixed cake' 27.04.07, 00:36
            niebieski.kapturek napisał:

            > beata_ uświadomiła mi, jak subiektywe będą zawsze tłumaczenia tego typu
            > tekstów/wyrażeń smile Dlatego zastrzegam, że wszystko poniżej to moja skrajnie
            > subiektywna opinia:
            >
            >
            > "nawyk szarpania" to próba oddania klimatu "obsession".


            Ja "nawyk szarpania" odebrałam (też subiektywnie) jako zbyt... hmmmm, sama nie
            wiem co smile Jakoś mi to zgrzytliwe zabrzmiało i wywołało dość
            nieprzyjemne "językowo" skojarzenia z kwiecistymi i nowatorskimi powiedzonkami
            naszego byłego-byłego prezydenta. Nie, nie - broń Boże to nie żaden przytyk do
            Ciebie - każdy ma jakieś tam swoje skojarzenia i ja mam akurat takie smile I to
            JA ostrożna jestem w tworzeniu czegoś nowego na bazie "starego materiału", o
            ustalonych już konotacjach. I niekoniecznie ma to związek ze stylem wysokim i
            literackim językiem. Może zbyt konserwatywna jestem smile

            [...]

            A tak poza tym, to chyba jednak sens jaki opisowo podaje wyżej Paweł, jest
            jednak inny niż to, co Ty opisujesz. Z jego wyjaśnienia wynika, że chodzi tu o
            uparte trzymanie się znanych i pewnych rozwiązań, dających sprawdzone wyniki,
            tylko że od tego niczego nie przybywa - ciacho jak było małe (średnie, duże)
            tak jest, a towarzystwo drepce w miejscu i nie rozwija się.

            Może to można rozumieć jako kurczowe trzymanie się utartych ścieżek?
            • niebieski.kapturek Re: 'fixed cake' 27.04.07, 01:39
              > A tak poza tym, to chyba jednak sens jaki opisowo podaje wyżej Paweł, jest
              > jednak inny niż to, co Ty opisujesz.

              Nie jest! wink / tongue_out

              poguglowałem i znalazłem takie coś:

              66.102.9.104/search?
              q=cache:t7HZaxkz3AgJ:www.rwevans.co.uk/wevansnet03/item0025C.html+%
              22fixed+cake&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl

              (pierwsze trafienie! - hasło "fixed cake")

              I tym razem ja popuchnę sobie z dumy, bo pisząc post powyżej naprawdę jeszcze
              tego nie czytałem:
              "But the single most destructive concept of all is that of the Fixed Cake. It
              is the view of "the economy", the economists' model of human society, as being
              a zero-sum game, in which each man's gain must necessarily be another's loss.
              And however much we protest, most of us carry in our minds the virus of this
              crude economic model. "

              > kurczowe trzymanie się utartych ścieżek
              to w mojej propozycji "nawyk"...

              Tak przy okazji: zdaję sobie sprawę, że moja propozycja może być cokolwiek
              toporna, więc może jeszcze dorzucę
              "myślenie o firmie jako o (gotowym) bochenku chleba do podziału"?

              Pozdrawiam smile
              • beata_ Re: 'fixed cake' 27.04.07, 03:15
                To ja już jutro (dzisiaj) postudiuję smile

                Dobranoc
                • pawel_z_melb Re: 'fixed cake' 27.04.07, 04:28
                  smile

                  no fajnie.
                  Beata ma racje - to rzeczywiscie chodzi o trzymanie sie utartych sciezek - ale w
                  bardzo konkretnym kontekscie

                  i rzeczywiscie niebieski.kapturek znalal dobry przyklad..

                  ale caly czas nie wiem...

                  'bochenek' nie jest zly, ale i tak trzeba bedzie tlumaczyc...

                  To moze zrobic tak jak z schadenfreude i zostawic w oryginale?

                  Albo mowic o 'grze o sumie zerowej'?
                  • beata_ Re: 'fixed cake' 27.04.07, 13:18
                    Bym coś podpowiedziała może, ale dziedzina (jako taka) jest mi kompletnie
                    obca smile
                    • pawel_z_melb dziedzina... 27.04.07, 18:44
                      beata_ napisała:

                      > Bym coś podpowiedziała może, ale dziedzina (jako taka) jest mi kompletnie
                      > obca smile

                      smile
                      nie szkodzi - bardzo czesto dobre pomysly pochodza od ludzi 'spoza dziedziny'.

                      Wydaje mi sie, ze poki co, to najzgrabniej mowic o 'grze o sumie zerowej' - ze
                      to ja mam wiecej tylko cudzym kosztem.

                      Ale konkurs jest nadal otwarty smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka