Dodaj do ulubionych

Plemiona polskie a gwary

21.10.11, 20:52
Czy różnorodność dawnych plemion dotrwała do dziś (albo przynajmniej do czasów rejestracji)?
Czy po gwarach, może po nazwiskach mieszkańców, widać plemienną przynależność ziem, przodków? Łużyczanie i Milczanie są przodkami odpowiednio Dolnołużyczan, Górnołużyczan, to może i w Polsce da się jeszcze zauważyć dawne różnice?
Obserwuj wątek
    • kanarek2 Gwda i inne rzeki 26.10.11, 22:53
      Niekoniecznie na temat: niedawno spotkało mnie duże rozczarowanie, albowiem okazało się iż nazwa rzeki Gwdy nie oddaje jej prasłowiańskiego pochodzenia. Gwda jest Gwdą od 1949 r. na mocy odpowieniego rozporządzenia, przedtem nazywała się Kuddow (u z kropeczkami). Podejrzewam, że z Brdą i innymi jest podobnie. A byłem pewien, że to taki żywy zabytek klasy zerowej jak Wisła (nad którą leży - młodszy zapewne - Stary Bógpomóż).

      Podejrzewam też, że migracje ludności były na tyle efektywne, iż (odpowiadając na Twoje pytanie) w dzisiejszej Polsce niewiele z Łużyczan mamy. Liczyłem na to, że nazwy rzek i miast mogą być bardziej trwałe.
      • jogi514 Re: Gwda i inne rzeki 27.10.11, 11:44
        Tak, to trochę inny temat, ale mnóstwo jest takich nazw geograficznych na tzw. ziemiach odzyskanych, które po 65 latach nadal wydają się sztuczne i podejrzane. Np. Trzebież udaje tylko bardzo starą nazwę.
      • jacklosi Re: Gwda i inne rzeki 27.10.11, 15:14
        Że ona nazywała się po niemiecku Küddow nie znaczy, że przedtem nie mogła się nazywać Gwda. Komisja jaka była, taka była, ale przedniemieckie nazwy, jeśli tylko były, przywracała. A poza tym nazwy rzek są często jeszcze przedsłowiańskie, do tej pory nie wiadomo choćby, skąd wzięła się Wisła.
      • imponeross Repolonizacja nazw na Ziemiach Odzyskanych 27.10.11, 18:56
        kanarek2 napisała:

        > Niekoniecznie na temat: niedawno spotkało mnie duże rozczarowanie, albowiem oka
        > zało się iż nazwa rzeki Gwdy nie oddaje jej prasłowiańskiego pochodzenia. Gwda
        > jest Gwdą od 1949 r. na mocy odpowieniego rozporządzenia, przedtem nazywała się
        > Kuddow (u z kropeczkami). Podejrzewam, że z Brdą i innymi jest podobnie. A był
        > em pewien, że to taki żywy zabytek klasy zerowej jak Wisła (nad którą leży - mł
        > odszy zapewne - Stary Bógpomóż).
        >
        > Podejrzewam też, że migracje ludności były na tyle efektywne, iż (odpowiadając
        > na Twoje pytanie) w dzisiejszej Polsce niewiele z Łużyczan mamy. Liczyłem na t
        > o, że nazwy rzek i miast mogą być bardziej trwałe.

        Repolonizacja nazw na Ziemiach Odzyskanych - tak to sie nazywalo. Faktycznie, nazwy niemieckie na Slasku i Pomorzu sa wtorne, pierwotne byly nazwy slowianskie. Gwda mogla byc wczesniej, byc moze miejscowi .

        Rzeczywiscie nazwy rzek sa o wiele trwalsze. Ciekawe sa tez nazwy polskie na Litwie i w Prusach, tam miala miejsce nie RE-polonizacja, lecz polonizacja nazw zupelnie obcych jezykom slowianskim. Czasem w Prusach byla to polonizacja nazw pierwotnie niemeickich, jesli Prusacy zalozyli jakas nowa osade, gdzie nie nie bylo wczesniej osady pruskiej. Olsztyn (spolszczona wersja prusackiej - niemieckiej nazwy) lezy np. nad rzeka Łyną (spolszczona wersja pruskiej, tzn. staropruskiej nazwy).
        • stefan4 Re: Repolonizacja nazw na Ziemiach Odzyskanych 27.10.11, 21:53
          imponeross:
          > Olsztyn (spolszczona wersja prusackiej - niemieckiej nazwy) lezy np. nad rzeka
          > Łyną (spolszczona wersja pruskiej, tzn. staropruskiej nazwy).

          Natomiast Giżycko (d.pol. Lec, niem. Lötzen), Mrągowo (d.pol. Żądźbork niem. Sensburg), Kętrzyn (d.pol. Rastembork, niem. Rastenburg) to nazwy utworzone od nazwisk Wielkich Działaczy, już po II wojnie światowej.

          - Stefan
        • kanarek2 Re: Repolonizacja nazw na Ziemiach Odzyskanych 27.10.11, 23:42
          Imponeross'ie, repolonizacja ta została zamknięta w
          "Rozporządzenie Ministra Administracji Publicznej z dnia 11 lutego 1949 r. o przywróceniu i ustaleniu nazw miejscowości":
          isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WMP19490170225
          To jednak był kawał roboty, oddający wielkość terytorium Ziem Odzyskanych na poziomie języka, że tak powiem. (Jak oni to zrobili bez komputerów?smile).
          • apersona Re: Repolonizacja nazw na Ziemiach Odzyskanych 28.10.11, 14:44
            To był też kawał żenady, gdy nowe polskie nazwy dobierano tak by jak mniej przypomniały dawne niemieckie (Frankenstein - Ząbkowice Śląskie, Kleine Heuscheuer (Hyšova Hora) - Mały Szczeliniec, Wartha - Bardo)
            Podobnie jak tablice upamiętniające "wyzwolenie spod niemieckiej okupacji" na ziemiach w 1939 niemieckich.
    • imponeross Nauczanie gwary goralskiej w szkolach 27.10.11, 19:24
      kotulina napisała:

      > Czy różnorodność dawnych plemion dotrwała do dziś (albo przynajmniej do czasów
      > rejestracji)?
      > Czy po gwarach, może po nazwiskach mieszkańców, widać plemienną przynależność z
      > iem, przodków? Łużyczanie i Milczanie są przodkami odpowiednio Dolnołużyczan, G
      > órnołużyczan, to może i w Polsce da się jeszcze zauważyć dawne różnice?

      Nauczanie gwary goralskiej w szkolach - jestem jak najbardziej za!!!
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10549989,Nauczanie_gwary_w_szkolach_na_Podhalu__Pomysl_radnego.html
    • kotulina Re: Plemiona polskie a gwary 28.10.11, 21:02
      OK

      Jeśli przyjrzycie się słowiańskim nazwiskom z ksiąg parafialnych na zniemczonych terenach zachodnich, zobaczycie, że popularną formą były zdrobnienia. Raschke, Nitschke, Jossek, Josk po łużycku.

      Tak było na Śląsku, w Czechach i na Łużycach. Granica między Śląskiem a Małopolską jest jakby przedłużeniem granicy Moraw ze Słowacją. W Małopolsce, na Słowacji popularne były nazwiska na "-czyk" kończone; przynajmniej takie mam wrażenie.

      Na Pomorzu Zachodnim dużo jest miejscowości o nazwach słowiańskich, lecz bez "przestawki"l np. Warpno, Dargobądz, Dołgie, Marwice.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka