Dodaj do ulubionych

Z GKS-em Katowicami

10.04.13, 22:16
Ciekaw jestem Waszej opinii o takiej poradzie:
poradnia.pwn.pl/lista.php?id=3052
Dlaczego "nic nie stoi na przeszkodzie", by odmieniać o AS Romie, do AC Milanu, a "coś stoi na przeszkodzie" by odmieniać o ŁKS Łodzi, do GKS Katowic?
Obserwuj wątek
    • jacklosi Re: Z GKS-em Katowicami 11.04.13, 11:46
      Gdyby Anglicy odmieniali, to by im zupełnie nie przeszkadzało "do GKS Katowic".
      Znaczy, w AS Romie nielogiczne, ale nie każdy Polak musi wiedzieć, co to jest AS. Co to każualny takoż.
      Gdyby język musiał być logiczny, to byśmy chyba powariowali.
      • reptar Re: Z GKS-em Katowicami 12.04.13, 21:52
        Nie oczekuję od języka, żeby był logiczny, ale oczekuję od eksperta, by taką opinię uzasadniał czymś więcej niż "nic nie stoi na przeszkodzie". Powtórzę, com napisał w poście otwierającym wątek: czym jest to mityczne coś, co raz na przeszkodzie stoi, a raz nie stoi, choć przypadki są niemal bliźniacze. Zgodziłbym się na uzasadnienie typu "uzus", ale nie na "bo tak". Czytając tę odpowiedź odniosłem raczej wrażenie, że ekspert ani rzeczy nie przemyślał, ani nie wie, że Milan to nazwa miasta.
        • dar61 a), b), c) - czy d)? 13.04.13, 13:38
          {Reptar}:
          ... oczekuję od eksperta, by taką opinię uzasadniał czymś więcej niż "nic nie stoi na przeszkodzie" ...

          Bo, widzi {Reptar}, odpowiedź udzielona tamtą internetową drogą z natury rzeczy musiała być w pigułce. Inaczej, musiałby się językowy ekspert zetrzeć z kilkoma przeszkodami, z kilkoma tendencjami w polszczyźnie.
          Z manierą nieodmieniania nazw, imion i nazwisk niepolskich, jaka dociera do nas też w tobołkach powracających zza zachodnich rubieży, w przegródce z przyzwyczajeniami.
          Z horrendalnie kaleczoną polszczyzną sprawozdawców sportu, siedzących u sitka mikrofonu, u klawiatur komputerowych.
          Z fobią językoznawców, bojących się zetrzeć z językiem bełkotu sportowego, krzepko włażącego z butami w język ogólny z głośników telepatrzydeł.
          Z horrendalnie kaleczoną polszczyzną fanatyków sportu - na razie tzw. kiboli pomijam dla czystości wywodu - zaimprintingowanych polszczyzną sprawozdawców sportu.
          Z tendencją karczowania tradycyjnych nazw[isk] w polszczyznie, typu Rzym, Kolonia [Kartezjusz], ku oryginalnym typu Roma, Koeln [Descartes], tendencją obficie występującą u [językowych] reemigrantów, u fanatyków sportu i u sympatyków obcości.
          Z żarliwą nienawiścią do obcości, wskrzeszającą tyle wielowiekowych fobii, fobią obfitą u niektórych Polaków i Polek starej i nowej daty.
          I z wielu innymi przeszkodami, choćby fonetycznymi, lekkości wymowy, lekkości, jaką pojąć musiałby statystyczny wyznawca sportu masowego.
          Z nurtem upraszczania trudności i bogactwa języka, odwieczną.
          Z wymogiem wywodu na poziomie uniwersyteckim, bogatym w glossy - lub nawet wymogu publikacji słownikowych, gdzie brak miejsca na badawcze wątpliwości, bo - tam w słowniku - trzeba je odcedzić do pozycji albo powszechności zjawiska językowego, albo określić jako potocyzm.

          To tyle o wczuwaniu się w rolę twórcy odpowiedzi na pytanko.

          A co do zgody, czy „odmieniać o AS Romie, do AC Milanu", to skojarzenie może być podobne, jak o pierwotnym PC, dziś 'pecet', a chyba pierwotnie 'PC-computer'. Dziś powszechnie je zassaliśmy w polszczyznę i klasycznie z polska fleksjonujemy.
          Dlaczego nie mogłoby dojść wreszcie do spolszczania odmiany AC Romy?
          Bo się kibol jeden z drugim i sprawozdawca może na wymowie tego potknąć? A, bojąc się potknąć w ferworze sprawozdawczości u sitka - wysokooglądalnej - na wszelki wypadek nie odmienia?

          Po wtóre, czy „odmieniać o ŁKS Łodzi, do GKS Katowic"?
          Mnie się zdaje to do końca, do bólu, spolszczanie takiego zrostu trochę niecelowe.
          Ale od lat nasila się w bełkocie sportowym tendencja do wkładania w miejsce biernika postaci dopełniacza w odmianie przez przypadki nazw klubów sportowych polskich. Nazw bezdusznie, ale słusznie, nieożywionych.
          Kiedyś tam było klasycznie: „Legia Warszawa pokonała 2:1 Górnik Zabrze". Dziś panoszy się: „Legia Warszawa pokonała 2:1 Górnik-A Zabrze".
          Ci, co mówią i piszą, jak w 2. przykładzie, może i mają chęć, by „odmieniać o ŁKS Łodzi, do GKS Katowic". Bo może nie czują w tym nieożywionej postaci rzeczownika.
          Ni jego 1. członu, ni końcowego.
          Nie zdziwię się więc, że niedługo może będą się domagać - wyznaczać może ustawki - by nie poprawiać ich w: „zwycięstwo ŁKS-a Łodzi/ Stelmeta Zielonej Góry".
          A już wiele razy pisano i mówiono o „nie lubię tego Giekaesa Katowice, bo to już nie to samo, co za czasów trenera XY".
          Proszenie o opinię, czy to po polsku byłoby - będzie - jest prawidłowe, to drażnienie Golema z Uniwersytetu.

          „... Milan to nazwa miasta ..."

          Mówiłby {Reptar} bardziej:
          a) „kupiłbym Milan-maccaroni", b) „kupiłbym Milana maccaroni" - czy c) „kupiłbym Milan makarona"? Może d): „kupiłbym Milana makarona"?

          • stefan4 Re: a), b), c) - czy d)? 13.04.13, 14:11
            dar61:
            > dziś 'pecet', a chyba pierwotnie 'PC-computer'.

            PC to już przecież Personal Computer; więc ja sądzę, że najpierw został spieszczotliwiony do pecet a dopiero potem ktoś, nieznający źródła skrótu, ale napęczniały językiem angielskim i żądny popisania się nim, wylansował ,,pisi kompiuter''.

            dar61:
            > Dlaczego nie mogłoby dojść wreszcie do spolszczania odmiany AC Romy?

            Albo dalej spolszczać: AS Rzym, mecz AS Rzymu itp.. Albo jeszcze dalej do SS Rzymu, jako że AS oznacza Associazione Sportiva = Stowarzyszenie Sportowe.

            Gorzej z AC Milan. AC to jest Associazione Calcio = Stowarzyszenie Kopania. A Milan to już w ogóle
    • kotulina Re: Z GKS-em Katowicami 26.04.13, 19:48
      Tytuł nie oddaje ciekawostki tematu!

      Rzeczywiście, czemu AS Romie, a GKS-u Katowice?

      Mnie do głowy przychodzi jeszcze inna sprawa.

      Skrótom nadajemy rodzaj głównego rzeczownika, ale deklinacji według tego rodzaju nie prowadzimy, w każdym razie dziwna jest.

      Np. Ochotnicza Straż Pożarna. Służymy w OSP, a mogłoby - wg mnie - być: służymy w OSPie albo OS-yP, jedziemy z OS-ąP.
      • dar61 pan contra men 27.04.13, 00:43
        {Kotulinie} do głowy przychodzi jeszcze inna sprawa:

        ... Skrótom nadajemy rodzaj głównego rzeczownika, ale deklinacji według tego rodzaju nie prowadzimy, w każdym razie dziwna jest ...

        Polska i polszczyzna wyrosła z bezhołowia/ z wolności?
        Nie ma jednej jedynej odpowiedzi na pytanie, czy PAN ocenił/ oceniła, czy MEN otrąbił/ otrąbiło - ilu Polaków/ parlamentarzystów, tyle wersji/ torsji.

        Jest dla mnie czasem oczywiste, że współczuć trzeba tym językom i narodom, jakie nie mogą, jak w polszczyźnie, mieć tej wolności i bogactwa, biorącego początek z językowej fleksji.
        Już nawet ludy Albionu zaczynają zazdrościć nam, bo my mamy tyle Szekspirów, ilu tłumaczy, a oni mają tylko jednego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka