Dodaj do ulubionych

kazachstanka

14.08.04, 15:10
walczy dzisiaj z naszą reprezentantką wg wiadomości sportowych na portalu gw

albo sie mnie zdaje, albo ona jest kazaszką, ale może ja czegoś nie wiem sad
Obserwuj wątek
    • kuala_lumpur Re: kazachstanka 14.08.04, 20:29
      Moim zdaniem też "Kazaszka"
      Czechy - czeski - Czech - Czeszka
      Kazachstan - kazaski - Kazach - Kazaszka

      --
      Аршином общим не измерить
    • gwendal Re: kazachstanka 15.08.04, 11:32
      Hmm, a może istnieje rozróżnienie Kazaszka oddające przynależność do narodu
      Kazachów i Kazachstanka jako obywatelka Kazachstanu niekoniecznie należąca do
      tego narodu a np. pochodzenia rosyjskiego czy ukraińskiego?

      Gwendal
      • szarykot Re: kazachstanka 15.08.04, 15:52
        > Hmm, a może istnieje rozróżnienie Kazaszka oddające przynależność do narodu
        > Kazachów i Kazachstanka jako obywatelka Kazachstanu niekoniecznie należąca do
        > tego narodu a np. pochodzenia rosyjskiego czy ukraińskiego?

        w sumie całkiem niewykluczone, ale nie podejrzewałbym dziennikarzy sportowych o
        znajomość takich niuansów smile
        • jottka Re: kazachstanka 15.08.04, 18:19
          nieno, to jakiś apartheid byłby smile

          obywatel niemiec z niemieckich rodziców jest niemcem, a obywatel niemiec z
          rodziców z turcji bądź izraela to jak by sie nazywał?
          • szarykot [ot] apartheid ;) 16.08.04, 11:10
            > nieno, to jakiś apartheid byłby smile

            taj skąd smile w Rosji na ten przykład co innego znaczy "russkij" a co
            innego "rossijskij". ten pierwszy odnosi się generalnie do wszystkiego
            związanego z kulturą (narodem etc) rosyjską, a ten drugi do wszystkiego
            związanego z Federacją Rosyjską (tak więc w odniesieniu do Czeczena tudzież
            innego Czukczy użyjemy "rossijskij" a nie "russkij") - tak mi się przynajmniej
            wydaje, bo tak po prawdzie to sami Rosjanie się w tym nie łapią smile
            • kaj.ka Re: [ot] apartheid ;) 16.08.04, 13:48
              "rossijskij" mowiono jeszcze za cara, kiedy nie spodaiewano sie utworzenia
              Federacji Rosyjskiej, i to może nawet dużo częściej niż dzisiaj.
              • jottka Re: [ot] apartheid ;) 16.08.04, 14:31
                no ale tu podobno o subtelności polszczyzny idzie, która wprawdzie językiem
                słowiańskim jest, ale samostojnie sie rządzi smile
        • skarbek-mm Re: kazachstanka 16.08.04, 14:07
          Niuanse? Jeśli nie znają nazw krajów! Na otwarciu pojawiła się Guatemala,
          Zimbabue i Kirgistan. Ręce opadają.

          Pozdrawiam
          MM.
          • jacklosi Re: kazachstanka 17.08.04, 14:08
            skarbek-mm napisała:

            > Niuanse? Jeśli nie znają nazw krajów! Na otwarciu pojawiła się Guatemala,
            > Zimbabue i Kirgistan. Ręce opadają.
            >
            > Pozdrawiam
            > MM.

            Głowy sobie nie dam uciąć, ale tuż po uzyskaniu niepodległości Kirgizja
            zmieniła nazwę na Kirgistan.
            Pozdrawiam, JK
            Ale to prawda, że ze znajomością geografii u nich nie najlepiej
            • jacklosi Re: kazachstanka 17.08.04, 14:14
              A propos Kazachstanki, to piszcie sobie co chcecie, ale Kazachstanowi
              zdecydowanie przydałoby się rozróżnienie pomiędzy Kazachem a Kazachstańczykiem.
              Przecież Kazachstan zamieszkuje nieco ponad 50% Kazachów, a oprócz nich m. in.
              30% Rosjan. W ekipie olimpijskiej raczej cięzko znaleźć faceta z czarnymi
              włosami, a i nazwiska takie trochę bardzie słowiańskie, myślę że tam Kazachów
              nie ma więcej niż 10%.
              JK
          • tykula Re: kazachstanka 25.08.04, 09:54
            skarbek-mm napisała:

            > Niuanse? Jeśli nie znają nazw krajów! Na otwarciu pojawiła się Guatemala,
            > Zimbabue i Kirgistan. Ręce opadają.
            >
            > Pozdrawiam
            > MM.

            Nie rozumiem o o ci chodzi z Kirgistanem. Przecież to poprawna nazwa!!
      • tykula Re: kazachstanka 25.08.04, 09:52
        gwendal napisał:

        > Hmm, a może istnieje rozróżnienie Kazaszka oddające przynależność do narodu
        > Kazachów i Kazachstanka jako obywatelka Kazachstanu niekoniecznie należąca do
        > tego narodu a np. pochodzenia rosyjskiego czy ukraińskiego?
        >
        > Gwendal

        Nie, nie istnieje takie rozróżnienie.Obywatelka Kazachstanu to Kazaszka.
    • kuala_lumpur Re: kazachstanka 16.08.04, 17:05
      www.gugik.gov.pl/komisja/Pliki/AC_MZ_Nazwy_Geogr_pub.pdf
      Dwie uwagi:
      1. Skąd pomysł na "kazachski"? Ktoś z komisji za długo uczył się rosyjskiego?
      2. No i co z ormiańskim/armeńskim?
      • mihkel Re: kazachstanka 20.08.04, 01:27
        Nie zdziwiłbym się, gdyby takie było zalecenie Rady Językowej TVP na przykład...

        Analogicznie do Azerbejdżanka - Azerka. Ta pierwsza forma jest co najmniej
        dziwna, choć powołana do życia w niektórych fachowych książkach.
        • flyap Re: kazachstanka 23.08.04, 18:58
          mihkel napisał:

          > Nie zdziwiłbym się, gdyby takie było zalecenie Rady Językowej TVP na
          przykład..>
          Cytuję za "Nowym Słownikiem Ortograficznym PWN-1997" Kazach (obywatel
          Kazachstanu)-cha,-chowie,-chów
          Kazachski(od Kazachowie,Kazachstan)-scy:kazachski język, kazachska literatura...
          (zob.kazachstański)
          Kazachstański -scy albo kazachski
          Kazaszka (obywatelka Kazachstanu)-szce,-szkę;-szek
          W przypadku watpliwości należałoby mówić: zawodniczka, reprezentantka czy
          obywatelka Kazachstanu. Podobnie, kiedy mówimy o przedstawicielach krajów,
          których nazwa dopiero utrwala sie w swiadomości ludzi.
          Czy czarnoskóry zawodnik reprezentujący barwy Polski i bedący jej obywatelem
          powinien być przedstawiany jako Polak, czy inaczej? Czy w reprezentacji
          olimpijskiej powinniśmy podkreślać pochodzenie ukrainskie, niemieckie,
          żydowskie i jeszcze inne?Jesteśmy podobno etnicznie dosyć jednorodni, aale
          jednak bywa róznie.
          • piotrpanek Re: kazachstanka 24.08.04, 11:14
            > W przypadku watpliwości należałoby mówić: zawodniczka, reprezentantka czy
            > obywatelka Kazachstanu. Podobnie, kiedy mówimy o przedstawicielach krajów,
            > których nazwa dopiero utrwala sie w swiadomości ludzi.
            > Czy czarnoskóry zawodnik reprezentujący barwy Polski i bedący jej obywatelem
            > powinien być przedstawiany jako Polak, czy inaczej? Czy w reprezentacji
            > olimpijskiej powinniśmy podkreślać pochodzenie ukrainskie, niemieckie,
            > żydowskie i jeszcze inne?Jesteśmy podobno etnicznie dosyć jednorodni, aale
            > jednak bywa róznie.

            Problem nie w tym, czy dane państwo ma nazwę utrwaloną, czy nową, czy jest
            wielonarodowe czy nie. Problem w tym, czy dane państwo ma nazwę pochodzącą od
            narodowości, czy narodowość ma nazwę pochodzącą od państwa albo nie da się tego
            wyczuć.
            Kiedy mamy Finlandię, Tajlandię, Kazachstan - sprawa jest prosta. Jest kraj
            (nawet w nazwie jest jakiś - land, stan itp.) Finów, Tajów, Kazachów. Dlatego
            można rozdzielać przymiotnik dotyczący ludu (np. język fiński, tajski, kazaski -
            nigdy nie zgodzę się na niezgodny z polskimi regułami "kazachski", ale to inny
            temat) i państwa (np. rząd finlandzki, tajlandzki, kazachstański). To, że nikt
            nie jest konsekwentny, to w tej chwili poboczna sprawa.
            Czasem jednak to nazwa kraju jest pierwotna (Pakistan, Islandia=Kraj Lodu,
            Grenlandia=Kraj Zielony, Niderlandy=Dolne Kraje), wtedy zamieszkują go
            Pakistańczycy, Islandczycy, Grenlandczycy, Niderlandczycy, a nie Pakowie,
            Isowie, Grenowie czy Niderowie. Ciekawe jest, że w polskim Irlandia jest
            bardziej "pierwotna", a w czeskim "wtórna". Stąd u nas "Irlandczyk, Irlandka",
            a u Czechów "Ir, Irka".
            Ja byłbym skłonny uznać, że Kazach, to członek pewnego tureckiego ludu,
            niezależnie od miejsca zamieszkania i obywatelstwa, a Kazachstańczyk, to
            mieszkaniec/obywatel Kazachstanu niezależnie od przynależności etnicznej. W
            miarę powszechnie takie rozróżnienie stosuje się wobec Żydów i Izraelczyków.
            Z tym, że nie jestem nawiedzony i nie mam nic przeciwko pewnemu mieszaniu tych
            pojęć. Jeśli ktoś nazwałby kazachstańskiego Rosjanina Kazachem, nie czepiałbym
            się zbytnio.

            Dosyć podobna sytuacja jest jeszcze w przypadku, gdy kraj ma nazwę
            nieodpowiadającą bezpośrednio nazwie narodowości. Ja bym mówił o Ormianach
            walczących z Azerami, o kościele ormiańskim, ale o Armeńczykach, czyli ludziach
            o obywatelstwie armeńskim. Podobnie o Persach i Irańczykach, Indusach/Hindusach
            i Indyjczykach, Bengalach i Banglijczykach, Monegaskach i Monakijczykach itd.
            • flyap Re: kazachstanka 25.08.04, 01:40
              >nigdy nie zgodzę się na niezgodny z polskimi regułami "kazachski"<
              Co to znaczy "nie sgodzę się"? Będziesz protestował w redakcj PWN, kiedy każda
              redakcja ma obowiązek przestrzegania norm podanych w słowniku ortograficznym.
              Możesz pisać "kazaski" i protestować przy korekcie.Może ustąpią,bo nie takie
              błedy przepuszczają.
              Zagadnienie nazwy państwa i narodowości. Historycznie mialo to kiedyd
              znaczenie, ale współcześnie? Czy są państwa etmicznie jednorodne?
              >Problem w tym, czy dane państwo ma nazwę pochodzącą od
              > narodowości, czy narodowość ma nazwę pochodzącą od państwa albo nie da się
              tego wyczuć.<
              Samo "wyczucie" w ogóle nie wchodzi w grę i z samej nazwy państwa nic nie wynika
              Państwa: Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Luksemburg, Monaco i inne maja
              nazwy nie związane z określoną narodowością, ale nazwa "Obywatel państwa X"
              albo krócej "obywatel Madagaskaru" nie wzbudza wątpliwości i na ogół nazwy
              Polak, Niemieć itd tak rozumiermy, nie wnikajac od ilu pokoleń nosi on tę
              nazwę.Jeśli to ma znaczenie - uzupełniamy.
              • piotrpanek Re: kazachstanka 25.08.04, 10:17
                flyap napisała:

                > >nigdy nie zgodzę się na niezgodny z polskimi regułami "kazachski"<
                > Co to znaczy "nie sgodzę się"? Będziesz protestował w redakcj PWN, kiedy
                każda
                > redakcja ma obowiązek przestrzegania norm podanych w słowniku ortograficznym.
                > Możesz pisać "kazaski" i protestować przy korekcie.Może ustąpią,bo nie takie
                > błedy przepuszczają.

                Pokażę im słownik Szymczaka (PWN, a jakże), który się rozprawia z takim czymś
                (tyle, że jest on z lat 80tych).

                > >Problem w tym, czy dane państwo ma nazwę pochodzącą od
                > > narodowości, czy narodowość ma nazwę pochodzącą od państwa albo nie da si
                > ę
                > tego wyczuć.<
                > Samo "wyczucie" w ogóle nie wchodzi w grę i z samej nazwy państwa nic nie
                wynik
                > a
                > Państwa: Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Luksemburg, Monaco i inne maja
                > nazwy nie związane z określoną narodowością, ale nazwa "Obywatel państwa X"
                > albo krócej "obywatel Madagaskaru" nie wzbudza wątpliwości

                No bo jest prawie oczywiste (jak już wspomniałem, zawsze jest pewne pole do
                niejednoznaczności i wcale mi to nie przeszkadza), że mówiąc Brytyjczyk,
                Luksemburczyk, Monakijczyk mamy na myśli obywatela/mieszkańca, ewentualnie
                stosunkowo świeżego imigranta stamtąd, a raczej nie człowieka, którego rodzina
                od dziesięciu pokoleń mieszka np. we Włoszech, ale poczuwa się do narodowości
                brytyjskiej, luksemburskiej itd. Z Amerykaninem jest problem, bo to jeszcze
                nazwa mieszkańca kontynentu (a nawet dwóch).

                Mówiąc Polak, Niemiec, Węgier, Irlandczyk nie mamy szans na określenie bez
                dodatkowych informacji, czy chodzi nam np. o uchodźcę ze Sri Lanki np. o
                narodowości tamilskiej, ale już obywatela RP, czy o mieszkańca Kurytyby,
                którego dziadkowie już mieli obywatelstwo brazylijskie...

                W przypadku państw o wybitnej wieloetniczności, łatwo stwierdzić, co mamy na
                myśli mówiąc Nigeryjczyk, a co Hausa.

                Są jednak przypadki, kiedy nazwa etniczna może oznaczać nazwę polityczną, ale
                można też łatwo utworzyć nazwę polityczną, która nie będzie mieć znaczenia
                etnicznego. Tak jest z Fin/Finlandczyk, Kazach/Kazachstańczyk,
                Ormianin/Armeńczyk, Azer/Azerbejdżanin, Żyd/Izraelczyk, Taj/Tajlandczyk (słowo
                Syjamczyk było wieloznaczne, jak Polak itd.) itd.
                To, co pisałem o "wyczuciu" dotyczyło przypadków takich, jak Pakistańczyk (a
                nie jakiś Pak), Islandczyk (a nie jakiś Is) itd., tak aby uniknąć automatycznej
                zasady, że w nazwie etnicznej obcinamy -land, -stan itp.
                Spotkałem się jeszcze z rozróżnianiem Madziar (nazwa etniczna, neutralna, tj.
                wcale nie z kategorii "Szkop, Angol")) - Węgier (nazwa polityczna), ale to
                stosuje chyba dosyć ograniczona liczba osób...

                > i na ogół nazwy
                > Polak, Niemieć itd tak rozumiermy, nie wnikajac od ilu pokoleń nosi on tę
                > nazwę.Jeśli to ma znaczenie - uzupełniamy.

                Tak, ale jest grupa nazw państwowych, co do których można bez trudu utworzyć
                nazwę jednoznaczną (typu Kazachstańczyk) i nie widzę powodu, aby z tego
                rezygnować, nawet jeśli i tak nazwa typu Fin, Kazach będzie wciąż używana w obu
                znaczeniach.
    • staua Re: kazachstanka 03.09.04, 20:07
      A Moldawianin? Przeciez to tylko obywatelstwo, takiej narodowosci nie ma, sa
      tam Rumuni, Rosjanie i troche innych (Ukraincy, Kozacy, Tatarzy, Turcy, Cyganie
      czyli Romowie i nie wiem, kto jeszcze)
      • mihkel Re: kazachstanka 04.09.04, 23:51
        Z drugiej strony, jeśli przyjąć Kazachstankę, to jak utworzyć rodzaj męski?

        Kazachstanin? Kazachstan? wink))

        Kazachstanka kojarzy mi sie z jakąś wesołą narodną piosenką śpiewaną przez
        Kazachów na stepie. Albo patriotyczną (vide: Marsylianka, Warszawianka).

        Żart oczywiście wink)))))))))
        • piotrpanek Re: kazachstanka 06.09.04, 15:09
          mihkel napisał:

          > Z drugiej strony, jeśli przyjąć Kazachstankę, to jak utworzyć rodzaj męski?
          >
          > Kazachstanin? Kazachstan? wink))
          >

          Hmmm... Ten język polski nie pozwala na żadne rozsądne słowotwórstwo... Jak to
          nazywa się mieszkaniec Pakistanu? - Pakistanin? Pakistan?

          >
          > Żart oczywiście wink)))))))))

          Złośliwość oczywiście tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka