stefan4
16.10.18, 08:40
Zawsze myślałem, że angielska pojednawcza fraza brzmi ,,no hurt feelings'', co na polski wykłada się na ,,bez urazy''. Ale nagle się okazało, że w Interśmieciu znacznie łatwiej jest znaleźć frazę ,,no hard feelings''.
Może to jest tak, że jak rana na uczuciach jest dawna i zaskorupiała, to najpierw trzeba tym drugim zaklęciem ją zmiękczyć, a dopiero potem można tym pierwszym wyleczyć?
- Stefan