Dodaj do ulubionych

idem per idem

18.11.18, 12:14
Jedzie chłop pociągiem zajadając śliwki i co zje sliwkę, rzuca za siebie pestkę do góry na półkę z kartonem, z którego rozlega się donośne chrup, chrup, chrup. Cały przedział umiera z ciekawości co to tak chrupie. Wreszcie najodważniejszy z pasażerów zadaje pytanie: “Cóż pan tam wieziesz w tym pudle?” “Zgryźlika” - pada odpowiedź. Tymczasem ludzie coraz bardziej zaczynają umierać z ciekawości. Wtem nadszedł moment, kiedy śliwki popędziły gościa do WC. Najodważniejszy pasażer natychmiast wykorzystuje sytuację. Wspina się na fotel, zagląda do pudła i z osłupieniem stwierdza: “Tam jest zgryźlik!”

Jedzie baba PKS-em i wiezie ze sobą koszyk przykryty serwetą. Pasażerowie siedzący obok niej z narastającą ciekawością obserwują jak baba co chwila uchyla serwetkę i zagląda do środka. Jedna z pasażerek, którą najbardziej zżerała ciekawość, zagaduje babę: “Co tam pani wieziesz w tym koszyku?” Na to baba rzecze: “glusie”. Ciekawość pasażerów zaczęła sięgać zenitu, bo baba za nic nie chciała pokazać zawartości koszyka. I oto po godzinie jazdy baba niespodziewanie przysnęła. W jednej chwili sytuację wykorzystuje najbardziej zżerana ciekawością pasażerka. Jednym ruchem ściąga z koszyka serwetę i wszystkim osłupiałym ze zdumienia współpasażerom ukazały się glusie!

Późną nocą stoi na przystanku tramwajowym baba w trampkach, spódnicy do kostek, w kufajce i pilotce na głowie. Obok niej stoi pokaźnych rozmiarów torba, która na przemian nadyma się i kurczy, nadyma i kurczy. Zjawisku temu przygląda się student fizyki i zdaje mu się że śni, a oczom swym zaczyna coraz bardziej niedowierzać. Po chwili, kiedy już w miarę doszedł do siebie, pyta: “Co tam pani ma w tej torbie, że się tak nadyma i kurczy?” “Rozdętka”, odparła lakonicznie baba, podchodząc do rozkładu jazdy sprawdzić najbliższe połączenie. Student błyskawicznie korzysta z sytuacji, rozchyla torbę i staje jak wryty - w torbie zobaczył rozdętka!

--
Ludzie przewożą rzeczy, o których nawet Stanisławowi Lemowi się nie śniło.
Obserwuj wątek
    • the-great-inuk Chapeau bas ! 18.11.18, 14:31
      al.1 napisał:

      > Ludzie przewożą rzeczy, o których nawet Stanisławowi Lemowi się nie śniło.
      ================================================

      Mark Twain powiedział po amerykańsku: „Enttäuscht vom Affen, schuf Gott den Menschen. Danach verzichtete er auf weitere Experimente …“

      (Bardzo przepraszam, dysponuję tylko niemieckim przekładem.)

      "Disappointed by the apes, God created humans. After that he renounced for other experiments …"

      (Tłumaczenia Googela są coraz bardziej perfekcyjne.) Chapeau bas !

      Ot, co...
    • stefan4 Re: idem per idem 18.11.18, 16:08
      Wersja remontowa:
          Kiedyś dawno potrzebowałem farby, żeby pomalować pokój. Sprzedawca,
          widząc, że zastanawiam się nad puszką A zaczął mnie namawiać na
          droższą farbę B, bo jest lepsza. Ale na czym polega jej lepszość?
    • bimota Re: idem per idem 18.11.18, 20:18
      Przychodzi dziad do sklepu: poprosze paczka ! Sklepowa podaje, ten wyciaga slomke, wbija, wysysa marmelade, reszte wywala... Na drugi dzien to samo... NA czwarty... w koncu sklepowa do niego: pan to chyba jestes motocyklista ! Zdziwiony pyta: Skad pani wie ?? A.. bo motor stoi pod sklepem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka