zbyfauch
07.05.19, 19:53
ty boża krówko.
Tak mnie natchło przy wspomnieniach o osobliwościach języka rodzinnego.
Tytułowego powiedzonka używała chyba moja matka (może ciotka), w znaczeniu "no rusz się, idź!"
Ciekawe, czy to cytat, czy własna produkcja.
A Wam utkwił w pamięci jakiś charakterystyczny greps stryja, czy wujenki?