al.1
16.05.19, 12:37
Długo mnie to nurtowało, dlaczego Polacy z Ukrainy mówią: we Lwowi, w Krakowi (co mnie wielce irytowało, bo to nie Lwowia ani Krakowia), zamiast we Lwowie, w Krakowie. Wydaje mi się, że odryłem przyczynę. Otóż zaświtał mi pomysł, aby sprawdzić jak to jest po ukraińsku. A jest to tak: у Львові; у Кракові. Teraz wydaje mi się, że mamy jasność w tym ustępie. Tamtejsza Polonia zasymilowała ukraińską odmianę tych (i nie tylko) rzeczowników. Zgadzacie się z tym?
--
When I find it,
I don't need it.
When I need it,
I can't find it.
Minion Land