01.01.24, 22:26
    Agnus Dei, qui tollis peccata mundi...

Właściwie dlaczego ,,agnus'' a nie ,,agne''?

Zwracamy się bezpośrednio do baranka, świadczy o tym również ,,tollis'' — druga osoba l.poj., więc należy się wołacz, a nie mianownik. Czy to dlatego, że ta modlitwa przyszła z zachodu za pośrednictwem języków, które nie znały wołacza i zniekształciły łaciński oryginał na swoją modłę?

- Stefan
Obserwuj wątek
    • randybvain Re: o baranku 04.01.24, 02:57
      Może to dlatego, że masz nominativus w funkcji wołacza w Sanctus, sanctus, sanctus, Domine Deus oraz identyczny z wokatiwem w Pater noster qui es in caelis.
      • stefan4 Re: o baranku 04.01.24, 09:54
        randybvain:
        > Może to dlatego, że masz nominativus w funkcji wołacza w Sanctus, sanctus,
        > sanctus
        , Domine Deus


        Czyli to jest różnica między łaciną a łaciną kościelną?

        randybvain:
        > oraz identyczny z wokatiwem w Pater noster qui es in caelis.

        Ale wołacz od pater jest pater, a wołacz od noster jest noster, więc tu akurat nie ma różnicy.

        - Stefan
        • randybvain Re: o baranku 04.01.24, 17:28
          Tak, to jest łacina kościelna, nie ta używana przez Rzymian za Augusta, ale na przykład przez Euzebiusza Sofroniusza z Dalmacji, znanego bardziej jako św. Hieronim, autor Wulgaty z IV wieku. Przez cztery wieki fakt, że poza drugą deklinacją wołacz rzeczowników jest identyczny z mianownikiem, mógł wpłynąć na zastąpienie wokatiwu nominatiwem także i w drugiej deklinacji, poza skostniałymi przez częste używanie formami typu domine.
          • stefan4 Re: o baranku 04.01.24, 19:05
            randybvain:
            > Przez cztery wieki fakt, że poza drugą deklinacją wołacz rzeczowników jest identyczny
            > z mianownikiem, mógł wpłynąć na zastąpienie wokatiwu nominatiwem także i w drugiej
            > deklinacji, poza skostniałymi przez częste używanie formami typu domine.

            Pewnie tak... Chociaż akurat agne łatwo wypowiedzieć; gorzej z Deus. Wołacz miałby brzmieć Dee?

            A od meus wołacz jest mi; więc może od Boga powinien brzmieć Di?

            - Stefan
            • stefan4 poprawiony link 04.01.24, 19:07
              stefan4:
              > A od meus wołacz jest mi;
              > więc może od Boga powinien brzmieć Di?

              - Stefan
              • apersona Re: poprawiony link 18.01.24, 11:56
                stefan4 napisał:

                A od meus wołacz jest mi;
                > > więc może od Boga powinien brzmieć Di?

                O tak by się dobrze wołało. Tyle, że łacina wtedy już dla nikogo nie była językiem dzieciństwa lecz językiem wtajemniczonej kasty. DEUS! wyraźnie pokazuje swoją łacińską wzniosłość niż proste emocjonalne DI!
              • randybvain Re: poprawiony link 26.01.24, 17:12
                Najwyraźniej jest to jedna z zagadek łaciny. Rzekomo nie ma potwierdzenia ani na dee ani na di ani nawet na dive w łacinie klasycznej. Podobno dlatego, że Rzymianie zwracali się do swoich bogów po imieniu, ewentualnie grupowo: Di immortales!. Chrześcijanie zaś zaczęli później używać mianownika.

                Może z powodów religijnych? Może to dlatego, że wzywano raczej Jezusa mówiąc po grecku Kyrie, a po łacinie Domine. Do pewnego momentu nie mówiono O Boże, czy to z szacunku, czy to dlatego, że nie uznawano Jezusa za Boga.
                • apersona Re: poprawiony link 27.01.24, 20:52
                  randybvain napisał:

                  > Może z powodów religijnych? Może to dlatego, że wzywano raczej Jezusa mówiąc po
                  > grecku Kyrie, a po łacinie Domine. Do pewnego momentu nie mówion
                  > o O Boże, czy to z szacunku, czy to dlatego, że nie uznawano Jezusa za B
                  > oga.

                  Ba tak bardzo po grecku go wzywano, że od Kyrie (dokładniej od greckiego dom pana kyriakos ...)pochodzi słowo kościół (polska-słowiańska cerkiew też?) w wielu europejskich językach: Kirche, Kirk, church... twierdził irlandzki historyk Peter Brown.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka