Dodaj do ulubionych

jeszcze dwa

IP: *.hwp.uni-hamburg.de 18.02.06, 14:00
Zapomnialam jeszcze dwoch:
Anschlussmaßnahme
i
Stringenz

mam nadzieje, ze bedziecie wiedzieli, bo nigdzie tych slow nie moge znalezc.
Dzieki z gory.
Monik
Obserwuj wątek
    • Gość: jecki slabo szukasz / leniwa jestes... IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.06, 14:05
      j.
      • Gość: ich a Ty też jesteś stary i leniwy, jeżeli nie IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 18.02.06, 14:09
        pomagasz młodziutkiej praw(n)iczce (in spe) ;))
    • Gość: ich Re: jeszcze dwa IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 18.02.06, 14:08
      stringent - zwingend, schlüssig
      -e Stringenz (nur Singular) - zwingende Beweiskraft

      stringieren - zusammenziehen, abschnüren
      string. - skrót od stringendo (strindżendo)
      stringendo - drängend

      Stringtanga - Tanga, dessen Gesäßteil aus einem senkrecht verlaufenden,
      schmalen Stroffstreifen oder Stoffband besteht ;))

      Anschlussmaßnahme - działanie, postępowanie bezpośrednio po ..
    • Gość: monik dziekuje IP: *.hwp.uni-hamburg.de 18.02.06, 14:18
      Dziekuje slicznie za pomoc (prawniczka nie zostane, musze tylko zaliczyc kurs z
      jego elementami :-))

      A Jeckiemu, powiem to co juz zawsze chcialam: nie widze sensu twojej aktywnosci
      na tym forum - nie pomagasz nikomu (nawet jak ci sie tak wydaje) bo twoj
      niemiecki jest fatalny, a jak tylko czegos nie wiesz to w zamian krytykujesz i
      zaczepiasz glupimi komentarzami.Twoje wypowiedzi sa w wiekszosci prostackie, a
      najczesciej glupie i nudne. Wiec po co w ogole sie wypowiadasz?

      • Gość: jecki droga monik, IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.06, 14:21
        Twoj "komentarz" opisuje Cie nader wyczerpujaco, zatem naprawde nie musze
        niczego dodawac. :-)
        j.
      • chopin_m Re: dziekuje 18.02.06, 16:49
        Gość portalu: monik napisał(a):

        > A Jeckiemu, powiem to co juz zawsze chcialam: ... twoj
        > niemiecki jest fatalny ...

        ??????????????????????????????????????? (:O

        • ggigus to jest forum publ i kazdy ma prawo 18.02.06, 16:51
          zabrac glos
          • chopin_m Re: to jest forum publ i kazdy ma prawo 18.02.06, 16:59
            ggigus napisała:

            > zabrac glos

            A czy ja to neguje?

            Ale na jakiej podstawie ona moze ocenic niemiecki jecki?
            Zobacz tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=516&w=37050334
            • ggigus jecki tez ocenia poziom innych 18.02.06, 17:01

              • chopin_m Znowu nie widzisz roznicy??? n/tx 18.02.06, 17:06
                • ggigus nie, nie widze 18.02.06, 17:08
                  to nie jest forum "jecki nauczyciel udziela rad"
                  i jemu tez zdarzaja sie bledy, jak i wszystkim
                  • chopin_m Re: nie, nie widze 18.02.06, 17:16
                    przeczytaj prosze link, ktory podalem.

                    Im Vorfeld, Machtwort, Rahmenbedingungen...

                    Przeciez to sa podstawy. Jak ktos nie znajacy jezyka na tym poziomie moze
                    oceniac znajomosc jezyka innych?
                    Nie widzisz roznicy miedzy "moze sie zdazyc blad" a "nieznajomosc (prawie)
                    podstawowa"?
                    • ggigus kazdy moze oceniac tutaj poziom innych 18.02.06, 17:18
                      bo to jest forum publ
                      • chopin_m Re: kazdy moze oceniac tutaj poziom innych 18.02.06, 17:33

                        :::::::::::::::::::::>
                        <::::::::::::::::::::::::::

                        taki sens ma ta rozmowa :(
                        • Gość: jecki chopin, mein Freund, ze tez Ci sie chcialo IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.06, 17:40
                          1) gadac,
                          2) te piekne strzalki malowac...

                          j.
                          • annajustyna Re: chopin, mein Freund, ze tez Ci sie chcialo 18.02.06, 17:42
                            A Twoja praw(n)iczka ze swoim T. wspomagala Chopina mentalnie:)))). T. sie
                            strasznie zdenerwowal...
                            • Gość: jecki wieso hab' ich nur immer stärker werdende IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.06, 17:49
                              Zweifel, dass der T. überhaupt existiert ? :-))

                              j.
                              • annajustyna Re: wieso hab' ich nur immer stärker werdende 18.02.06, 17:52
                                Ojej, teraz to sie naprawde wzburzyl:))). A ja mam watpliwosci co do Frau J.:)))
                                • Gość: jecki Handel ? IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.06, 17:54
                                  - Zeig' mir Deinen, ich zeig' dir meine... (Gott, wenn gigulka das liest!:-)

                                  j.
                                  • annajustyna Re: Handel ? 18.02.06, 17:57
                                    A moze byc zdjecie wlasnoreczne? Do kompletu z moim?;))). T. jest niesmialy...
                                    • Gość: jecki bei aller Liebe praw(n)iczko: IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.06, 18:02
                                      ja tez potrafie narysowac babe jage... :-)

                                      j.
                                      • Gość: baba_jaga Nie badz taki pewny... IP: *.54.213.22.tisdip.tiscali.de 18.02.06, 18:05
                                        :)))))
                          • chopin_m Oj chcialo, chcialo, ale... 18.02.06, 20:43
                            Jak (g)tos slowa pisanego nie rozumie, to moze rysunkowe do nie(j)go przemowi..?

                            A Ty jecki "nie dziekuj, wyznam Ci szczerze, pierwszy bym palke strzaskal..."
                            na zapalke, ale (powaznego) bledu znalezc nie moge.
                    • Gość: Monik wytlumaczenie od prawniczki in spe IP: *.hwp.uni-hamburg.de 18.02.06, 19:11
                      Co do moich kompetencji w ocenie niemieckiego pana Jeckiego chcialabym wtracic:

                      1. - Tak na marginesie, nie zawsze aby oceniac innych trzeba byc ekspertem w
                      danym temacie (nie wiem na ile np. jurorzy skokow narciaskich sami potrafiliby
                      daleko skoczyc, a jednak dokonuja oceny (przyznaje ze przyklad troche
                      demagogiczny, ale moze na tak przerysowanym przekladzie lepiej bedzie widac, co
                      mam na mysli
                      2. - nie powiedzialabym o sobie ze nie znam niemieckiego, bo mieszkam i pracuje
                      w Niemczech. Problem polega na tym, ze uczylam sie jezyka `z kontekstu` a nie
                      tradycyjna metoda slowko niemieckie - odpowiednik polski. dlatego podczas
                      tlumaczenia tekstu, chociaz rozumiem kontekst, brakuje mi polskiego
                      odpowiednika. Najlepszym przykladem jest slowo Machtwort, o ktore pytalam.
                      Wszyscy wiemy, co autor mial na mysli ale trudno znalezc jedno slowo polskie,
                      ktore oddaje to znaczenie. Dlatego czesto szukam slow (ktore nawet rozumiem) w
                      slowniku aby znalezc dobry polski odpowiednik, czy synonim. celowo nie podalam
                      swoich propozycji, bo nie chcialam nikogo sugerowac, ani uzyskac odpowiedzi
                      `wlasnie tak mozesz to przetlumaczyc` za to nowe propozycje.
                      3. - regularnie korzystam z tego forum i pan Jecki wyroznia sie tu po prostu
                      zaczepialskim stylem bycia, ktory prowokuje. A ze, jak ktos juz wspomnial, jest
                      to forum publiczne, wyrazilam swoje zdanie - I TYLE
                      • annajustyna Re: wytlumaczenie od prawniczki in spe 18.02.06, 19:13
                        I chwala Ci za to!!! Pozdrowienia dla Hamburga!

                        Praw(n)iczka juz dyplomowana:)))
                      • Gość: jecki Moniku, dziecinko pozalowania godna... IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.06, 19:34
                        "(...)dlatego podczas tlumaczenia tekstu, chociaz rozumiem kontekst, brakuje mi
                        polskiego odpowiednika".

                        Brakuje Ci polskich odpowiednikow po trzech semestrach poza Polska ? Nic, ino
                        litowac sie nad Twoja biedna duszyczka. Jecki mieszka i pracuje w Niemczech
                        polowe zycia (to moze byc nawet tyle, ile masz latek), a polskich odpowiednikow
                        mu jakos nie brakuje. Ba, jesli zdarzy mu sie napisac "poprostu" to nie dlatego,
                        izby nie wiedzial, lecz po prostu dlatego, ze klawisz nie zalapal (tak bywa, gdy
                        pisze sie dziesiecioma paluszkami). Pozytywne w tym jedynie, ze typy, ktore
                        nazywamy tu ogolnie gigulkowatymi lub mustekowymi maja sie do czego p r z y p i
                        e r d a l a c; im tez nalezy sie cos z zycia... :-)
                        Summa summarum: zalosnas nieco w zwiazku z czym proponuje Ci rewizje planow
                        zawodowych; wie wär's mit Schneiderin ? Pamietaj bowiem: lex dura est...

                        j.
                        • annajustyna A propos typow... 18.02.06, 19:50
                          Niejakiego Mustka przegoniles z forum chyba juz z pol roku temu?
                        • Gość: Monik Do Jeckiego IP: *.hwp.uni-hamburg.de 18.02.06, 21:12
                          Gość portalu: jecki napisał(a):

                          Brakuje Ci polskich odpowiednikow po trzech semestrach poza Polska ? Nic, ino
                          > litowac sie nad Twoja biedna duszyczka. Jecki mieszka i pracuje w Niemczech
                          > polowe zycia (to moze byc nawet tyle, ile masz latek), a polskich
                          odpowiednikow
                          > mu jakos nie brakuje. Ba, jesli zdarzy mu sie napisac "poprostu" to nie
                          dlatego
                          > ,
                          > izby nie wiedzial, lecz po prostu dlatego, ze klawisz nie zalapal (tak bywa,
                          gd
                          > y
                          > pisze sie dziesiecioma paluszkami). Pozytywne w tym jedynie, ze typy, ktore
                          > nazywamy tu ogolnie gigulkowatymi lub mustekowymi maja sie do czego p r z y p
                          i
                          > e r d a l a c; im tez nalezy sie cos z zycia... :-)
                          > Summa summarum: zalosnas nieco w zwiazku z czym proponuje Ci rewizje planow
                          > zawodowych; wie wär's mit Schneiderin ? Pamietaj bowiem: lex dura est...
                          >
                          > j.


                          --------------------------------------------------------------------------------
                          Jecki - jak widze, bardzo chcesz sie licytowac...
                          Rzeczywiscie wygrywasz jesli chodzi o staz pobytu w Niemczech, bo ja mieszkam
                          tu od czterech lat. Ale to juz wszystko. No moze jestes ode mnie starszy, ale
                          nie jestem pewna, bo ton twoich wypowiedzi i niektore sformulowania sa czasami
                          bardzo infantylne. (zwlaszcza przez swoja zlosliwa poblazliwosc w tonie,
                          uzyskujesz odwrotny efekt - to typowy przejaw kompleksow. Nie powiem wiecej, bo
                          podobnie jak ty odsylasz niektorych do biura tlumaczen, tak ja moge
                          zaproponowac wizyte u platnego specjalisty :-)
                          No wlasnie - a co do Schneiderin, to sie mylisz. nie wiem jakie masz
                          wyksztalcenie i kwalifikacje (chociaz twoje wypowidzi nic porzadnego nie
                          sugeruja)- ja jednak nie zaliczam sie do zalosnych dziecinek.
                          Jestem dyplomowanym i praktykujacym psychologiem, z otwartym przewodem
                          doktorskim i w trakcie drugich studiow. (pisze to tylko dlatego, ze mnie
                          sprowokowales)
                          Zastanawialo mnie po prostu, dlaczego wypowiadasz sie na kazdy temat, nawet
                          jesli nie masz nic madrego do napisania. Uwazam, ze dzieje sie to ze szkoda dla
                          tego forum, bo korzystaja z niego osoby liczace na powazne traktowanie i
                          konkretna pomoc, a nie obelgi i prymitywne przeklenstwa, ktore sa u ciebie
                          czesta forma reakcji (rozumiem ze to z bezsilnosci i braku rzeczowych
                          argumentow)
                          Nie spodziewam sie tez normalnej odpowiedzi na ten post (bez slowa s p i e r d
                          a l a j), w ktorej rzetelnie odniesiesz sie do mojej wypowiedzi i moze
                          przyblizysz swoja osobe, abym wiedziala jakie TY masz kompetencje, ktore
                          chociazby w minimalnym stopniu usprawiedliwialy twoja arogancje.
                          Ale poniewaz wywolalam mala dyskusje chcialam przynajmniej czesciowo odniesc
                          sie do twoich komentarzy. Pozdrawiam,
                          monika
                          • Gość: jecki sorry Monik - nie znalazlem nic a d r e m.... IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.06, 21:35
                            j.
                            • Gość: Monik Tak myslalam IP: *.hwp.uni-hamburg.de 18.02.06, 21:38
                              Moze to i lepiej...
                          • ggigus do moniki 18.02.06, 21:40
                            nie przejmuj sie nim! nie warto
                            pozdrawiam
                          • tiggerific Re: pani future Ms. dochtor, mom pytanie 18.02.06, 21:47
                            czyli potwierdza panie tem starom prawdem, że chęć dosrania komuś jest
                            silniejsza od wykształcenia?
                            to apropos tego 'fatalnego niemieckiego'
                            • Gość: jecki Tigeri, meine Liebe, IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.06, 21:55
                              Du nimmst doch nicht wirklich an, jemand wie sie könnte jemandem wie mir
                              "dosrac" ? :-)

                              j.
                            • Gość: Monik Jak najbardziej... IP: *.hwp.uni-hamburg.de 18.02.06, 21:55
                              ale nie nazwalabym tego checia dosrania komus (bo juz jest zalezne od
                              wyksztalcenia)tylko krytyka - a czy jest ona sluszna czy nie, to juz inna
                              sprawa. Nie mnie to oceniac - zyjemy w dobie wolnosci wypowiedzi i ja z tego
                              skorzystalam i warazilam swoje zdanie.
                              • tiggerific Re: pierniczysz :) 18.02.06, 22:03
                                jeśli forumułujesz krytykę, to jesteś chyba przekonana o jej słuszności?
                                • Gość: Monik Re: pierniczysz :) IP: *.hwp.uni-hamburg.de 18.02.06, 22:10
                                  Mialam na mysli slusznosc/prawde obiektywna. Jesli mowie np., ze ktos jest
                                  brzydki, to oznacza to, ze mnie sie nie podoba - ale nie mnie oceniac czy to
                                  obiektywna prawda. Podobnie bylo i tutaj.
                                  • tiggerific Re: pierniczysz :) 18.02.06, 22:17
                                    prawda obiektywna? jezu malusieńki, jak takie bzdury psycholog z doktoratem in
                                    spe może wygłaszać?
                                    darujem se resztem tej fascynujoncej konwersacji.
                                    powodzenia w doktoracie.
                                    • Gość: Monik Re: pierniczysz :) IP: *.hwp.uni-hamburg.de 18.02.06, 22:32
                                      Polecam lekture Arthura Schopenhauera, jesli interesuje ciebie zagadnienie
                                      prawdy obiektywnej i subiektywnej. Na temat jej istnienia filozofowie dywaguja
                                      od stuleci i o ile sie nie myle, to nikt przed toba nie udzielil jeszcze
                                      ostatecznej odpowiedzi.
                                      • tiggerific Re: pierniczysz :) 18.02.06, 22:40
                                        no, skoro nie udzielił, to chyba nie ma się co opierać na prawdzie obiektywnej
                                        wyrażanej stwierdzeniami typu "coś jest jakieś tam, ale nie wiem czy takie
                                        jest, więc nie wiadomo, po co to w ogóle mówię, na wszelki wypadek zwalę na
                                        Schoppenhauera".
                                        ze swej strony polecam lekturę Biblii, katechizmu oraz oglądanie tv trwam by
                                        satellite
                                        pozdrówka
                                    • annajustyna Re: pierniczysz :) 19.02.06, 10:41
                                      A moze miala na mysli pojecie prawne, czyli prawde materialna??? ;). Moniko,
                                      masz prawo do swoich opinii, ale... wyrazajac je w ten sposob, przegrywasz na
                                      starcie:(.
                      • chopin_m Re: wytlumaczenie od prawniczki in spe 18.02.06, 20:48
                        Gość portalu: Monik napisał(a):

                        > Co do moich kompetencji w ocenie niemieckiego pana Jeckiego ...
                        > ...przyznaje ze przyklad troche demagogiczny

                        Troche ??? Optymistka !!!

                        > nie powiedzialabym o sobie ze nie znam niemieckiego, bo mieszkam i pracuje
                        > w Niemczech.

                        No, jezeli to jest argument...

                        > .. pan Jecki wyroznia sie tu po prostu
                        > zaczepialskim stylem bycia, ktory prowokuje.

                        Kogo? mnie nie.
                        • ggigus do chopina_m 18.02.06, 21:52
                          vie powiedzialabym o sobie ze nie znam niemieckiego, bo mieszkam i pracuj
                          > e
                          > > w Niemczech.
                          >
                          No, jezeli to jest argument...


                          alez tak samo argumentuje jecki. Jemu wolno?

                          i co z odp na moje pyt w innym watku?
                          • Gość: jecki gigulko, das wissen wir doch alle: IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.06, 21:57
                            Logik, kausale Zusammenhänge - das sind deine Spezialgebiete. Du musst es nicht
                            immer aufs Neue beweisen...

                            j.
                          • chopin_m Jak mam napisac, zebys Ty pojela? 18.02.06, 22:02
                            Chyba sie nie da ?

                            ggigus napisała:

                            > alez tak samo argumentuje jecki. Jemu wolno?

                            > i co z odp na moje pyt w innym watku?

                            Wydawalo mi sie , ze czasu i energii szkoda...


                            • ggigus dlaczego pozwalasz sobie na taki ton wobec mnie? 18.02.06, 22:03

                              • chopin_m Re: dlaczego pozwalasz sobie na taki ton wobec mn 18.02.06, 22:14
                                Sorry ggigus,

                                ale mi rece (i inne czlonki, ktore jeszcze mam) opadly juz przedtem.
                                Odpowiem Ci i znowu bedziemy rozmawiali obok siebie a nie ze soba.
    • Gość: jecki für ICH z. K. IP: *.pools.arcor-ip.net 18.02.06, 14:18
      Mich beindrucken keine praw(n)iczki in spe. Ebensowenig welche, die hätten
      Schneiderinnen werden sollen. Wenn schon, dann bitte nur gewesene Jungfrauen ab
      30. Alles klaro ?
      j.
      • Gość: ich die um 40, die sind reif!!!! IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 18.02.06, 14:23
        • annajustyna Re: die um 40, die sind reif!!!! 18.02.06, 17:37
          No to jestem bez szans... Nie spelniam zadnego warunku... :))).
          • ggigus annojustyno! 18.02.06, 18:13
            dziewictwo mozna odtworzyc i pare lat poczekac
            pocieszylam cie?
            • annajustyna Re: annojustyno! 18.02.06, 18:14
              Ale tylko tak troszeczke;)))).
              • ggigus Re: annojustyno! 18.02.06, 18:18
                tyle mi wystarcza
          • ich11 nie myślałem o dziewictwie! wiek też nie 18.02.06, 21:21
            ma znaczenia.
            Apropos dziewictwa: temat może pomijany, ale ile dziewczyn zostało
            wykorzystanych w dzieciństwie przez braci, dobrych wujków, sąsiadów itd. I
            tylko ze wstydu nie poskarżyły się. Mam 54 lata i trochę dziewczyn-kobiet
            poznałem. Panowie(?) wstydźcie się!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka