Dodaj do ulubionych

Zywy jezyk reklamy

25.11.04, 20:48
Juz donosilam z Budy, ze jestem polaczona z polszczyzna jednym kanalem TV.
Bloki reklamowe (mniej wiecej w tej samej konfiguracji od miesiaca) miela sie
humanitarnie miedzy nadawanymi filmami. O panu, ktory "w ciaży nie moze
uwierzyc" - Era biznes, znaczy) juz pisalam.

Dzis kolejny obuch:
"... teraz odzywka dostepna w saszetkach po pięć." Koniec. Kropka.
Tak ni w piec, ni w dziewiec.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Zywy jezyk reklamy 28.11.04, 17:47
      He he ...
      A pani BreslYowa dostala od jakis list od jednego z miejscowych sklepow
      tekstylnych (siec miedzynarodowa) list, podobno w urzedowym jezyku tego kraju
      (de.) pelnego okreslen typu "shop enjoy relax" i "happy hour". Ale najciekwasze
      bylo to ze napisano tam ze jak przyjdzie do tego sklepu i cos kupi to dostanie
      rowniez "Adwentowe pozdrowienie" (Adventbegruessung). Ale przy Adenwtowym
      Pozdrowieniu" byl odsylacz ze (to pozdrowienie jak rozumiem) "wazne do
      wyczerpania zapasów". Znaczy: życzliwość to dobro limitowane?
      • brezly O zesz ty... 29.11.04, 09:33
        Caly w pasach donosze ze piszac powyzsze nie bylem pod wplywem, tylko
        jendoczesnie toczylem negocjajce z mlodszym o pokoleniem o dostep do komputera,
        stad lamiace sie zwiazki gramatyki z logika.
        Uprasza sie o wyrozmumialosc sad
    • hajota Re: Zywy jezyk reklamy 28.11.04, 20:12
      Mnie ostatnio powala pani, która oznajmia, że jakieś tam mydło "zostawia moją
      skórę delikatną". Co do pana w ciąży - żałuj, że nie słyszałaś pani, która chyba
      rok temu reklamowała środek do spłukiwania czegoś tam. Brzmiało to mniej więcej
      tak: "Spółkuję i spółkuję, a to ciągle działa".
      • millefiori Re: Zywy jezyk reklamy 30.11.04, 11:11
        Hajota, ide do kąta załowacsmile))
        Brezly, nie przejmuj sie; juz mozesz zdjac te pasywink
    • betsaida Re: Zywy jezyk reklamy 11.12.04, 16:34
      ....poniewaz jestem tego warta bosz jak mnie skreca,
      promocja w sklepie osiedlowym: kupujac 5 piw, kufel gratis(takie uzycie
      imieslowow stalo sie juz powszechne..dlaczego ludzie nie widza braku sensu?
      ostatnio kiedy zwrocilam komus uwage powiedzial"to jakies akademickie dywagacje
      bez znaczenie dla praktyki" sad )
      teskst piosenki witaminka kuzynka z ciehcocinka i gdzie ta spinka.... cholera
      jasna minka muminka....zenujace
      • chomskybornagain1 Re: Zywy jezyk reklamy 12.12.04, 08:57
        z tym kuflem to najzwyklejsza elipsa: kupujac 5 piw, [dostajesz] kufel gratis.
        Poza tym jesli native speaker ktory nie ma pojecia teoretycznego o jezyku nie
        widzi w jakiejs wypowiedzi problemu tj. jesli ta wypodziec jest akceptowalna -
        to znaczy ze tak sie mowi i juz. Zmiany jezykowe nie u wszystkich zachodza w
        takim samym tepie i z takim samym nasileniem. Nie ma sie co przejmowac,
        zalamanie sie procesu komunikacji nam jednak nie gorozi. smile
        • h_hornblower etam 13.12.04, 06:46
          chomskybornagain1 napisał:


          > Poza tym jesli native speaker ktory nie ma pojecia teoretycznego o jezyku nie
          > widzi w jakiejs wypowiedzi problemu tj. jesli ta wypodziec jest akceptowalna -
          > to znaczy ze tak sie mowi i juz. Zmiany jezykowe nie u wszystkich zachodza w
          > takim samym tepie i z takim samym nasileniem.

          Się blokersi ucieszą. I wogle (sic!) - czniać słowniki, jebać (a co mi tam...)
          gramatyki, świat bez granic?
          Jesli ktos nie widzi problemu to znaczy, że go nie widzi, a nie, że problem nie
          istnieje - i już.

          >Nie ma sie co przejmowac,zalamanie sie procesu komunikacji nam jednak nie
          gorozi. smile

          Nie o to chodzi. To kwestia kultury - w szerokim znaczeniu. To jak z jedzeniem -
          mozesz jeść i tylko odżywiać się - w tym drugim przypadku śmierć z głodu Ci nie
          grozi, ale o ile jesteś uboższy... smile

          pzdr
          horny
          • hajota Re: etam 15.12.04, 14:24
            W tym temacie pozwolę sobie przytoczyć wizję uczestniczki jednej z list
            dyskusyjnych:

            <<Już sobie wyobrażam poczatek wiadomości wieczornych:
            "Cze ziomale. Na Ukrainie jazda na maksa. Kuczma i jego brachol polityczny,
            Janukowycz, to ściema. Teraz fresz jest Juszczenko. W Iraku spox." i tak
            dalej. >>

            • lahhijala Re: etam 26.01.05, 15:34
              hajota napisała:

              > W tym temacie pozwolę sobie przytoczyć wizję uczestniczki jednej z list
              > dyskusyjnych:
              >
              > <<Już sobie wyobrażam poczatek wiadomości wieczornych:
              > "Cze ziomale. Na Ukrainie jazda na maksa. Kuczma i jego brachol polityczny,
              > Janukowycz, to ściema. Teraz fresz jest Juszczenko.

              Jazda iżby Juszczenko otruli dioksyną? Tzn otruli na fresz.

              W Iraku spox." i tak
              > dalej. >>
              >
        • betsaida Re: Zywy jezyk reklamy 15.12.04, 11:24
          dear noam... big_grin
          chyba ci badania nad pidgin zacmily obraz naszego jezyka big_grin, absolutnie nie
          zgadzam sie na takie podejscie do sprawy, gdyz ja tez jestem native i mi taka
          wlasnie forma przeszkadz. Poza tym, chociaz uwazam ze natywistyczne teorie byly
          sporym krokiem naprzod dla wielu nauk, nie znaczy to, ze mozemy przestac
          traktowac jezyk wazny\najwazniejszy? element kultury, silnie ksztaltujacy
          swiadomosc jej czlonkow. A polski pozwala na wyrazanie takich wspanialych
          subtelnosci, ze protestuje stanowczo przeciw upraszczaniu go
          • brezly Re: Zywy jezyk reklamy 15.12.04, 11:32
            No ale to 'tepo' w jakim sie jezyk zmienia. Homsky by nie wymslil smile
            • brezly Re: Zywy jezyk reklamy - zagadka 25.01.05, 07:36
              O co tu idzie?

              Reklama doklejona do majla kolegi z pl.

              "Fizyczne SERWERY DEDYKOWANE
              bez limitu transferu, juz od 460 zl m-c
              www.alpha.pl/serwery"

              Na urodziny chyba komu czy co?
              • jacklosi Re: Zywy jezyk reklamy - zagadka 25.01.05, 11:59
                brezly napisał:

                > O co tu idzie?
                >
                > Reklama doklejona do majla kolegi z pl.
                >
                > "Fizyczne SERWERY DEDYKOWANE
                > bez limitu transferu, juz od 460 zl m-c
                > www.alpha.pl/serwery"
                >
                > Na urodziny chyba komu czy co?

                To już nie jest język reklamy, ale gorzej: język komputerowy.
                Język reklamy to: KOMPUTEROWE WYGŁADZANIE ZMARSZCZEK
                • baloo Re: Zywy jezyk reklamy - zagadka 01.02.05, 21:39
                  jacklosi napisał:
                  > To już nie jest język reklamy, ale gorzej: język komputerowy.
                  > Język reklamy to: KOMPUTEROWE WYGŁADZANIE ZMARSZCZEK

                  W erze przedkomputerowej tez bylo fajosko : "Usztywnianie przodkow meskich"
                  natenpszyklad.
      • yanga Re: Zywy jezyk reklamy 02.02.05, 18:31
        Za takie coś pół mojej klasy dostało kiedyś dwóje (pał jeszcze nie było), "A
        choć ona [nauczycielka] już w grobie/Jeszcze teraz ją sobie/Przypominam, gdy
        spojrzę w tę stronę". Dwóje były nie użycie, tylko za to, że nie umiałyśmy
        wytłumaczyć, na czym polega błąd.
        • yanga Re: Zywy jezyk reklamy 02.02.05, 18:39
          To miała być odpowiedź na post Betsaidy o imiesłowie ("Kupując pięć piw..."}
          Wydrukowali pod postem Baloo - i dzięki temu zauważyłam, że wrócił! A nie dalej
          jak przed godziną mój mąż przypomniał, że na Gromniczną niedźwiedź budę
          rozwala... "Salve, bracie"...
    • pampa3 Re: Zywy jezyk reklamy 25.01.05, 12:02
      A ja nieszczesna ogladalam wczoraj na polonii reklame 'poziomnicy'...brrr
      • vaud Re: Zywy jezyk reklamy 25.01.05, 14:57
        Poziomnica? To taka gasienica, co sie zywi poziomkami? Tylko po co ja
        reklamuja? I co na to taki bielinek kapustnik?
        • millefiori Re: Zywy jezyk reklamy 25.01.05, 22:48
          Lwowiacy reklamowali?
          " (...)Kamnien na kamnieniu, na kamnieniu kamnien,
          a na tym kamnieniu jeszcze jeden kamnien!"
          • jacklosi Re: Zywy jezyk reklamy 26.01.05, 11:26
            Boję się, że poziomnica, przyrząd do sprawdzania poziomu, naprawdę nazywa się
            poziomnicą, w odróżnieniu od poziomicy, zwanej inaczej warstwicą. Dowiedziałem
            się o tym całkiem niedawno z literatury fachowej.
            • vaud Re: Zywy jezyk reklamy 26.01.05, 18:48
              prosze, opowiedz nam o warstwicy, wiec. Nie zachowuj wiedzy fachowej dla
              siebie, bo znowu sie bedziemy musieli domyslac i wyjdzie nam, co to NIE jest
              warstwica.
              • viki2lav Re: Zywy jezyk reklamy 01.02.05, 11:04
                to zona jednego batonika sprzedawana w Warsie, yyy?
    • baloo Re: Zywy jezyk reklamy 01.02.05, 21:41
      "To wie sie, co sie ma" pamietacie ?
    • pampa3 W sprawie 'poziomnicy' jeszcze... 07.02.05, 00:46
      Otoz w tv pan profesor od jezyka wyjasnial, ze obydwie formy : 'poziomica'
      i 'poziomnica' poprawne sa (!). Przeto kalam sie..

      ps.
      Droga Vaud pozdrawiam z tego samego kraju smile
      • vaud Re: W sprawie 'poziomnicy' jeszcze... 07.02.05, 03:49
        pampa3 napisała:

        > Otoz w tv pan profesor od jezyka wyjasnial, ze obydwie formy : 'poziomica'
        > i 'poziomnica' poprawne sa (!). Przeto kalam sie..
        >
        > ps.
        > Droga Vaud pozdrawiam z tego samego kraju smile

        ----> z tego w Europie, czy z tego Zamorskiego? Bo ja Szwajcarka wyjechana
        jestem... smile Od roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka