08.03.05, 11:38
To są ochraniacze butów wędrownych i dolnej częsci nogawek od śniegu albo
błota. Skąd ta nazwa?

(1) Jedna teoria mówi że od fr. ,,stop-tout'', ale ta teoria ma dwa problemy:
(1.1) po francusku to są nie żadne stuptuty tylko ,,guetres'' (getry),
(1.2) nie wyjaśnia, skad do francuskiego słowo ,,stop''; przecież nie chodzi
o cerowanie.

(2) Druga teoria (gdyby się okazała prawdziwa, to proszę o pomnik dla mnie) to
,,Stopftüte''. Teoria ta ma jednak dwie wady:
(2.1) po niemiecku to nie żadne ,,Stopftüten'' tylko ,,Gamaschen'' (kamasze),
(2.2) nikt się ze mną nie zgadza i to bez podania argumentów.

A czy ktoś z żyjących jeszcze rozumie różnicę między tymi starodawnymi
kamaszami, getrami, ochraniaczami, owijakami, onucami itp.?

- Stefan

www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
Obserwuj wątek
    • ewakurz Re: stuptuty 08.03.05, 11:49
      A kamasze to nie raczej z rodziny walonek, rzad skoropodobne?
      • stefan4 Re: stuptuty 08.03.05, 12:34
        ewakurz:
        > A kamasze to nie raczej z rodziny walonek, rzad skoropodobne?

        Po Twoim wpisie zajrzałem do sjp.pwn.pl/haslo.php?id=21991 i on istotnie
        twierdzi tak jak Ty. Jednak niemiecka ,,Gamasche'' to na pewno nie but, tylko
        taki właśnie ochraniacz, stuptut. Wiem to nie z żadnego dawnego słownika tylko
        ze współczesnych witryn górskich.

        Więc może polski ,,kamasz'' nie jest od ,,Gamasche''? Albo może jest, ale w
        drodze do Polski zmienił znaczenie? Albo może to niemiecki oryginał zmienił
        znaczenie przez wieki? Albo może tylko dostał drugiego żrodowiskowego znaczenia
        wśród ludzi gór?

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • brunosch Re: stuptuty 08.03.05, 12:15
      to od
      tuptania na stypę lub
      tupania na stupę
      • millefiori Re: stuptuty 08.03.05, 13:13
        Najblizsza stupa do tuptania to chyba dopiero w Indiachsad Za daleko, by tuptac.
        • brunosch Re: stuptuty 08.03.05, 15:39
          obracamy się w kręgu języków indoeuropejskich, więc może przodkowie tuptali
          tupiąc na stupę i tak już zostało?
          • ewakurz Re: stuptuty 08.03.05, 15:49
            brunosch napisał:

            > obracamy się w kręgu języków indoeuropejskich, więc może przodkowie tuptali
            > tupiąc na stupę i tak już zostało?


            ==>A moze obracamy sie w kregu goralskich hodowcow zolwi i ich slynnego
            hasla "Stuptusiu, W DROGE!!!" ?
    • brezly Re: stuptuty 08.03.05, 12:27
      Stopftüten?

      stopfen (Ectaco-Poland)
      v,
      1 cerować
      2 wypychać
      3 zapychać
      4 zatykać
      ------
      Germance obok mowia ze brzmi jak mogloby byc ale nie znajo. Sugeruja ze moze to
      byc cos jak by pytac Anglika co to jest "handy" smile)

      Kiedys myslalem ze "rojte pomerancen" to moze byc dialekt austriacki ale to
      chyba tylko w jidisz.
    • emka_1 Re: stuptuty 08.03.05, 16:31
      stefan4 napisał:

      > A czy ktoś z żyjących jeszcze rozumie różnicę między tymi starodawnymi
      > kamaszami, getrami, ochraniaczami, owijakami, onucami itp.?

      no było wznawiać "historię strojów" sad
      róznice sa zasadnicze - kamasze to rodzaj butów, opisane w słowniku j.p. -
      ciągane z wstawkmi gumowymi to sztyblety, znane do dzisiaj. w jezyku ludu
      kamasze to ogólna nazwa obuwia nie będącego butami z wysokimi cholewami, bo te
      noszą azwe buty lub cholewy. powiedzenie "iść w kamasze" znaczyło być wcielonym
      do wojska i tym sposobem dorobienie się butów, które nie były łapciami z łyka
      lub słomy.
      getry były ochraniaczami sukiennymi zakładanymi na buty, później nazwa
      rozszerzyła się na nagolenniki, a nawet na rajtki (znaczy obcisłe spodnie
      jeździeckie, nie rajstopy)

      onuce to namiastka skarpety i podręczny materiał opatrunkowy, ochraniacz stopy
      przed działaniem buta, nie ochraniacz buta.

      noi zostają jeszcze kalosze - brezentowe gumowane lub gumowe "pantofle"
      nakładane na buty w celu ochrony przed przemoczeniem. obecnie kalosze to obuwie
      samodzielne, nie wymagające niczego prócz stopy wewnątrz.

      ochraniacze to inaczej czapsy - same cholewy zapinane na klamry, chroniące
      golenie jeźdżca, którego nie stać na buty do jazdy konnej czyli sztylpy lub
      oficerki (róznica w kroju cholewki i kolorze skóry)
      • ewakurz Re: stuptuty 08.03.05, 16:49
        emko, no a stuptuty?
        • emka_1 Re: stuptuty 08.03.05, 16:56
          nie są mi znane, ale ja wycieczek górskich i innych takich rozrywek nie
          uprawiam, w ksiązkach nimasad podejrzewam za to, że te tuty wzieły się od
          kształtu zblizonego do tutki np. papierosowej. aha, rtaki ochraniacz na buty z
          futra nazywał sie foka smile strasznie włochata foka to była
          • ewakurz Re: stuptuty 08.03.05, 17:06
            ano mi sie tez te tuty dosc rurowo kojarzyly.
            • brezly Re: stuptuty 08.03.05, 17:09
              "Dzwony tutowe"? "Tutullar bells"?

              Wybaczcie, mam syndrom Konca Dnia Pracy sad
              • brezly Re: stuptuty 08.03.05, 17:12
                Syndromu KDP c.d. Gugiel wyplul:

                "The emergence of the Guptas-Chandragupta I, Samudragupta and Chandragupta
                II-Expansion and Consolidation of Gupta Empire-Tupta Policy-Administration".

                Gupta tupta bylo szukane.
                • emka_1 Re: stuptuty 08.03.05, 17:28
                  głupawka popracowa? śliczniesmile czy stup (stóp) tuty zakładają w mroźne dni
                  kieleckie proste tuty (bo krzywych brakło już)?


                  a w ogóle to może trzeba szukać na lubelszczyźnie, bo jak sie nazywaja te
                  słomiane walonki to nie mam bladegosad
                  • brezly Re: stuptuty 08.03.05, 17:32
                    emka_1 napisała:

                    > głupawka popracowa? śliczniesmile czy stup (stóp) tuty zakładają w mroźne dni
                    > kieleckie proste tuty (bo krzywych brakło już)?

                    "Puszcz mnie pan, ach, puszcz"?

                    Tupta drepta. Dreptak tupta. No i jestesmy w domu (we Wroclawiu):
                    www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=b&nazwa=26
                    Juz przestaje, naprawde, ale dzis byl Nadmiar.

                    >
                    >
                    > a w ogóle to może trzeba szukać na lubelszczyźnie, bo jak sie nazywaja te
                    > słomiane walonki to nie mam bladegosad
                    • emka_1 no dobrze 08.03.05, 17:45
                      kuniec żartów, jak zwykle łacina się wcina - stupeo - drętwieć, tutus - pewny,
                      zabezpieczony, bezpieczny.
          • stefan4 Re: stuptuty 08.03.05, 19:49
            emka_1:
            > w ksiązkach nima

            No bo one są za duże, żęby włożyć w książkę. Raczej możnaby książki zawinąć w
            stuptuty, tylko że nie wiem po co.

            emka_1:
            > podejrzewam za to, że te tuty wzieły się od kształtu zblizonego do tutki np.
            > papierosowej.

            No to jesteś w połowie drogi do uznania mojej teorii. Bo ta tutka papierowa to
            już na pewno idzie od ,,Tüte''.

            emka_1:
            > aha, rtaki ochraniacz na buty z futra nazywał sie foka

            Emko, mylisz wszystko. Na buty są stuptuty (dawniej getry), a foki są na narty.
            Czy raczej pod narty. Ustawione włosiem do tyłu, ułatwiają podchodzenie.
            Dawniej z prawdziwej foki i na rzemyki a obecnie z plastiku i przyklejane.

            emka_1:
            > strasznie włochata foka to była

            Biologiczna foka to taka chyba bardziej szczeciniasta.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • emka_1 Re: stuptuty 08.03.05, 21:21
              no to są różne foki. kawał skóry z futrem, najczęściej z barana (takie jak na
              kożuch) wiązane na rzemienie zakładało sie na buty. miało to chronić nogi przed
              zamarznięciem np. w czasie jazdy saniami. takie ochraniacze stosowano jeszcze w
              pierwszej połowie xx wieku, a z dzieciństwa pamiętam buty o nazwie foki, tez
              włochate i zupełnie nie narciarskie, raczej tzw. "po nartach"
              • stefan4 Re: stuptuty 08.03.05, 22:10
                emka_1:
                > z dzieciństwa pamiętam buty o nazwie foki, tez włochate i zupełnie nie
                > narciarskie, raczej tzw. "po nartach"

                Mi się telepie po głowie prosta i wieloznaczna nazwa ,,botki'' na coś takiego,
                ale ja się nigdy nie znałem na słownictwie oślołączkowo-przywyciągowym, więc
                mogłem coś pomylić.

                Ale to są wszystko boczne arabeski. SKĄD NAZWA ,,STUPTUTY''?

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                • brezly Re: stuptuty 09.03.05, 07:35
                  W swiezosci poranka mam nowe skojarzenia. Brzmi to jak nazwa jakiegos jeziora
                  albo wsi na Mazurach albo gdzies na Litwie. Moze Jadzwingowie cos takiego
                  nosili? smile)
                  • emka_1 Re: stuptuty 09.03.05, 11:42
                    anienie, gdyby się przychylić do teorii nazwa winna brzmieć: stupejgoły-tutajcie
                    smile
                    • brezly Re: stuptuty 09.03.05, 11:53
                      To moze radziecki general Stuptutin je nosil? Cos jak maewestka, ale niedokladnie.

                      Kupilem kiedys kurtke z instrukcja obslugi (no co?). I tam bylo ze ma "dwie
                      kieszenie Napoleona". Glupio mi jakos bylo sad
                      • emka_1 ślad 09.03.05, 12:13
                        rosyjski godny rozważenia, może to tuty zakładane na nogi stupajki?

                        albo do chodzenia po stupajach, ale to taternicy chodząsad
      • sunday czapsy, sztylpy i sztyblety! :) 16.03.05, 19:38
        > ochraniacze to inaczej czapsy - same cholewy zapinane na klamry,
        > chroniące golenie jeźdżca, którego nie stać na buty do jazdy konnej
        > czyli sztylpy lub oficerki (róznica w kroju cholewki i kolorze skóry)

        Brrr!
        Nie czapsy, a sztylpy!
        Nie sztylpy, a co najwyżej sztyblety !
        (Czapsy to prawidłowo ochraniacze na całe nogi, sztylpy - tylko pod kolano.)
        smile
        • stefan4 Re: czapsy, sztylpy i sztyblety! :) 16.03.05, 20:08
          sunday:
          > Czapsy to prawidłowo ochraniacze na całe nogi, sztylpy - tylko pod kolano.

          No to stuptuty są jak sztylpy. Tylko bardziej zaawansowane materiałowo,
          przynajmniej te droższe są z Goretexu i oddychają.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • emka_1 Re: czapsy, sztylpy i sztyblety! :) 16.03.05, 21:01
          czapsy na całe nogi? strasznie krótkie te nogi być musząsmile

          sztylpy ->swo.pwn.pl/haslo.php?id=26790

          sztyblety->swo.pwn.pl/haslo.php?id=26781
          • sunday Re: czapsy, sztylpy i sztyblety! :) 17.03.05, 10:43
            emka_1 napisała:

            > czapsy na całe nogi? strasznie krótkie te nogi być musząsmile

            smile Tłumaczenia w sjp są, niestety, błędne.

            Sztylpy to "ochraniacze" od mniej-więcej kostki do kolana, zakładane do
            sztybletów - krótkich butów jeździeckich do kostki. Rzeczywiście, w Polsce
            sztylpy często są nazywane czapsami, ale prawidłowo czapsy to ochraniacze na
            całe nogi, zapinane na udach (poglądowo-westernowy rysunek znajdziesz np. tutaj:
            www.wilder-westen-web.de/bilder/chaps.jpg , zdjęcie tutaj:
            www.jacson.se/media/chaps20272.jpg ).

            Nie jeżdżę już - niestety - od paru ładnych lat, ale słownictwo jeszcze
            pamiętam, sztylpy w szafie jeszcze leżą. smile

            pozdrawiam,
            Luki
            • emka_1 no 17.03.05, 11:40
              nie, piszesz o chapparajos, a po polsku czapsy są krótkimi ochraniaczami. buś
              moze maja błedna etymologie, jednak w polsce buraczanych westernów nikt nie
              robi ( poza jednym maniakiem )i amerykańska szkoła jazdy oraz wzorce nie
              obowiązują.

              słownik źle objaśnia? też tak można stwierdzić, w końcu cóż szkodzi. już przed
              wojna sztylpy były popularnymi, tańszymi butami (bo cholewka z trzech kawałków
              skóry szyta) z paskudnym brązowym "wyłogiem". może to lepsze niż obecne gumowe
              paskudztwa.

              btw. nigdy ochraniaczy nie używałam, sztylpy owszem, do stajnismile
              • sunday Re: no 17.03.05, 12:26
                No cóż, widać nasze stajnie różniły się terminologią. smile

                pozdrawiam,
                Luki
                • emka_1 Re: no 17.03.05, 13:06
                  o, taksmile btw. sztyblety panowie od czasów przedwojennych noszą do strojów
                  wieczorowychsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka