Witam niedzielnie.
"Mnie wystarczyłyby do życia książki" czy "Mi wystarczyłyby..."?
"A mnie się marzy..." czy "A mi się marzy.."
Dla mnie powinno być tak: "Mnie wystarczyłyby" ale "wystarczyłyby mi". Nie wspominając już o kurnej chacie, która marzyła się bodajże Kaczmarkowi również w wersji "mnie".
Jest jakaś reguła? Bo mnie (no właśnie, mnie, a nie mi) po prostu ta druga wersja nie brzmi, ale nie potrafię znaleźć argumentów, a oponent równie uparty jest.

)